agnieszka.com.pl • Jak to jest z waszą "chcicą" drogie panie??
Strona 1 z 3

Jak to jest z waszą "chcicą" drogie panie??

: 22 maja 2005, 13:22
autor: Ronin
Witam takowego tematu szukałem ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na moje pytanie
Drogie panie jak to jest z tą waszą „chcicą”?? Moja partnerka mówi mi ze jeszcze nigdy nie spotkała takiego jak ja faceta na którego ma taką ochote …. Ja niejestem jej pierwszym ani nie drugim …. Ostatnio z naszych rozmów i z rozwoju sytuacji wychodzi ze nierobimy nic w łuszku tzn chyba jej chwilowa niedyspozycja! Ja wychdze z inicjatywą ale jednak moja pani szybko ją gasi i koniec zabaw… trwa to jakieś już 2 tygodnie…
No wiec jak to jest z wami drogie panie?? Ta chcica jest taka ulotna?? Czy wy też swoim partnerom robicie przerwy?? Czy jest to okresowe i mija z czasem czy nieodwracalne??
Pisze tego posta bo zaczynam się martwić czy oby wszystko jest OK.??
<boje_sie><boje_sie><boje_sie>
PS: jak ją pytam co sie dzieje to odpowiada ze nic sie nie dzieje i niezauwaza zmiany...

: 22 maja 2005, 13:28
autor: 20lat
takie sa kobiety,przyzwyczaj sie

: 22 maja 2005, 13:35
autor: krzyniu
moja kobita:)to ne ona ma zawsze wielka chec wlasnie ostatnio to oboje mamy taka ochote ze ciagle...ale nie mamy jak bo ona ma szkole ja wakacje no ale yto i tak z 4 stosunki tygodniowo sa:) <banan> <banan> <banan> i im wiecej sie kochamy tym wiecej mi sie chce:)

: 22 maja 2005, 13:37
autor: Hardcore
hmmmm.... coś w tym jest....
moja kobieta mówiła że jest nimfomanką w żartach.... a po paru hardcorowych jazdach, ona jakoś się nie kwapi do zbliżeń.... no ale dziś do mnie przychodzi a moich starych nie ma :)
kurde mogłaby już być :P

: 22 maja 2005, 13:37
autor: Ronin
Facetowi nigdy zamało heheheheh

: 22 maja 2005, 13:41
autor: Hardcore
może i nigdy nie za wiele... ale w zeszłe wakacje po 2 tygodniach byłem bliski załamania zdrowotnego.... łupało mnie w krzyżu i nie mogłem się podnieść :D

: 22 maja 2005, 13:42
autor: Ronin
<brawo1>

: 22 maja 2005, 13:44
autor: krzyniu
Hardcore pisze:może i nigdy nie za wiele... ale w zeszłe wakacje po 2 tygodniach byłem bliski załamania zdrowotnego.... łupało mnie w krzyżu i nie mogłem się podnieść

no i podziw dla ciebie:) ja w te wakacje chce tak samo?? i co tylko tabletki stosujecie czy cos wiecej?

: 22 maja 2005, 13:46
autor: ptaszek
U mnie to też zależy. Czasem najzwyczajniej nie odczuwam potrzeby na coś więcej! A już zwłaszcza kiedy jestem po jakichś przemyśleniach, coś mnie trapi, itp. Największą mam hm... w trakcie dni płodnych :P ale też jak nie widzimy się 2-3 dni i się stęsknię. Myślę, więc Ronin, że to tak przejściowo. Jak sinusoida ...

: 22 maja 2005, 13:49
autor: krzyniu
nie no sinusoida osiaga czasem miejsca zerowe :) wiec chyba az tak nie jest ale rozumiem bo to chyba tak sie uklada, mnie tosie niechce tak pol godziny do godziny po orgazmie (czasami)

: 22 maja 2005, 13:51
autor: Hardcore
krzyniu pisze:
Hardcore pisze:może i nigdy nie za wiele... ale w zeszłe wakacje po 2 tygodniach byłem bliski załamania zdrowotnego.... łupało mnie w krzyżu i nie mogłem się podnieść

no i podziw dla ciebie:) ja w te wakacje chce tak samo?? i co tylko tabletki stosujecie czy cos wiecej?

to była moja wcześniejsza dziewczyna i wtedy były jeszcze prezesy.... dopiero po powrocie do Wawy namówiłem ją na pigułki. No i to dopiero była zajebista sprawa.
Dlatego namawiam obecną dziewczyną na pigułki :)

: 22 maja 2005, 13:52
autor: krzyniu
i co jedziecie bez niczgo...my tylko bez jedziemy pzred albo po okresie, juz nas nie raz jechali za to na forum ale no mam dopiero 19 lat dziewczyna 18 wiec wpadka nie byla by wskazana...bylo by tragicznie,ale co no wychowalo by sie:)

: 22 maja 2005, 13:57
autor: Hardcore
jeśli pigułki to już nic innego nie potrzeba.
z moją obecną panią robiliśmy to 3 razy pod rząd bez rzadnego zabezpieczenia, tylko trzeba w odpowiednim momencie wyjąć i potem wyczyścić chusteczką (albo dać do wyczyszczenia już nie chusteczką) i jazda dalej :)

: 22 maja 2005, 14:01
autor: Ronin
Hehe ja tam jakiś za „przerywanym” nie jestem wole sobie odmówić niż później żałować ale to tylko moja skromna uwaga
Moja partnerka za to chce sama pigułki brać ale znam ja dobże i coś mi się zdaje ze chyba niebendzie się zabardzo pilnowała z ich przyjmowaniem
A tak 2 tygodnie ostrej jazdy to chyba każdy by chciał przecie to przezycie nie do zapomnienia

: 22 maja 2005, 14:02
autor: krzyniu
Ronin pisze:Hehe ja tam jakiś za „przerywanym” nie jestem wole sobie odmówić niż później żałować ale to tylko moja skromna uwaga
Moja partnerka za to chce sama pigułki brać ale znam ja dobże i coś mi się zdaje ze chyba niebendzie się zabardzo pilnowała z ich przyjmowaniem
A tak 2 tygodnie ostrej jazdy to chyba każdy by chciał przecie to przezycie nie do zapomnienia

racja a ponadto to juz lepiej w gumie bo jak bym nie mogl skonczyc w mojej pani to bym byl zly:)

: 22 maja 2005, 14:06
autor: Hardcore
no ale czasem prezesów nie ma pod ręką a potrzebne są natychmiast.... wtedy trzeba uważać. W sumie to aż si dziwię mojaj pannie, że się na to zgodziła, że mi zaufała :)
nie no uważałem :) dostała okresu :)

: 22 maja 2005, 14:11
autor: krzyniu
nie no ja bym sie chyba zdetownowal ze stresu
gumom ufam od pol roku ponad , to tylko jeden unimil mi pekl ale to juz bylo sucho i dlatego...hmmm ale tabletka tez do konca nie ufam ale to wynika z niewiedzy bo w sumie to ja ksie widzi jak dizala prezerwatywa to co inneg oa taka malatabletka:) nie no ale bedzie dobrze:) na wakacjach to tez se myslalem ze tak po conajmniej 2 razy dziennie..ale mowisz ze ciezko juz pozniej?

: 22 maja 2005, 14:15
autor: Hardcore
krzyniu pisze:nie no ja bym sie chyba zdetownowal ze stresu
gumom ufam od pol roku ponad , to tylko jeden unimil mi pekl ale to juz bylo sucho i dlatego...hmmm ale tabletka tez do konca nie ufam ale to wynika z niewiedzy bo w sumie to ja ksie widzi jak dizala prezerwatywa to co inneg oa taka malatabletka:)

mi guma nigdy nie pękła.... raz miałem tylko stresa bo się zsunęła :D
a ja na początku też się bałem spuszczeć do środka przy tabletkach :) ale przełamałem się i przekonałem :)

krzyniu pisze:nie no ale bedzie dobrze:) na wakacjach to tez se myslalem ze tak po conajmniej 2 razy dziennie..ale mowisz ze ciezko juz pozniej?

szczerze Ci mówie, że nie ważne jak byłbyś wytrenowany w tej kwestii, to nie masz szans pokonać obojętnie której kobiety....
te to by najchętniej chciały, żebyśmy mieli extramalnie twardą erekcję 10 razy dzienni ;) :P haha

: 22 maja 2005, 14:23
autor: krzyniu
masz racje ale no juz po tzrech jestem wyczrpany, tylko ze jak ja mam 3 to ona raz y trzy:) no ale no nie wiem zobaczymy jak bedzie ja to bardzo lubie i naparwde jak nie kochamy sie czase mtydzien to bardzo mi tego brak, zwlaszcza ze jest w tym swietna:)(mam od kogo sie uczyc:))

: 22 maja 2005, 14:26
autor: Hardcore
ta moja była to z nią się kochałem po 4 razy dziennie... te ostatnie razy trwały zwykle ponad pół godziny, a czasami nawet nie byłem w stanie dojść.....
w każdym razie nigdy nie miała orgazmu! co jest dla faceta strasznie przygnębiające...
ale obecna dziewczyna też żadko go miewa :/

: 22 maja 2005, 14:30
autor: lollirot
brrr pigulki sa najlepsze i przynajmniej jest spokoj, nie trzeba sie pilnowac z konczeniem ani z fazami cyklu, a dziewczynie to daje spory komfort psychiczny.
nie przepadam za gumkami - raz, ze trzeba przerywac zabawe na zalozenie [bo ustami nie potrafie heheh], poza tym swobodniej jest bez: to przyjemne uczucie jak rozlewa sie we mnie, no i nie ma potrzeby zdejmowania niczego, kiedy konczy na mnie.

: 22 maja 2005, 14:33
autor: Ronin
Czytajac to co piszecie przyszła mi do głowy pewna anegdota do ciebie to HC
„dobry z niego chłop ino ma konia wariata” oczywiście bez obrazy to tylko żart
:):):):)

: 22 maja 2005, 14:45
autor: Hardcore
no przecież się nie gniewam :D

: 22 maja 2005, 15:17
autor: nata
Hardcore pisze:Dlatego namawiam obecną dziewczyną na pigułki usmiech

chyba nie powinieneś jej namawiać bo to nie są witaminki...
niech sama zdecyduje o swoim zdrowiu

a co do tematu
Ronin pisze:Ja wychdze z inicjatywą ale jednak moja pani szybko ją gasi i koniec zabaw… trwa to jakieś już 2 tygodnie…

hmmmm a ja bym się martwiła
po pierwsze nie ma jakiegoś jasnego powodu żeby odmawiać
a po drugie to nie jest jeden raz tylko 2 tygodnie...

: 22 maja 2005, 15:20
autor: Hardcore
nata pisze:
Hardcore pisze:Dlatego namawiam obecną dziewczyną na pigułki usmiech

chyba nie powinieneś jej namawiać bo to nie są witaminki...
niech sama zdecyduje o swoim zdrowiu

no ja jej siłą nie namawiam, tylko tłumaczę jej jakie są pozytywne strony brania pigułek....
może to jest trochę egoistyczne, ale jak by nie chciała brać to przecież się nie obrażę :)

: 22 maja 2005, 15:39
autor: krzyniu
no dwa tygodnie to sporo ale nie martw sie, nata ma racje moze jakies stresu albo cos?? nie wiem zapytaj po prostu , tak bedzie najlepiej mie sie zdaje:)..no hc ja musze chyba jakis maraton zaplanowac i sie dowiedziec jak to jets ..no masz racje 4 razy nigdy nie doszedlm ale wiem ze za trzecim jest juz ciezko dojsc...:)ale moze mi sie uda:)

: 22 maja 2005, 16:22
autor: ZTF
Ronin jesteś obłudny i wyjątkowo chamski!! założyłeś temat w którym wulgarnie dałeś do zrozumienia(poprzez użycie słowa chcica) iż traktujesz podstawowe prawa natury jako okazję do robienia żartów i pośmiewiska.Zjawisko które nazywasz tak prostacką "chcicą" jest czymś normalnym naturalnym wpisanym w rolę istoty jaką jest kobieta.Czy to się komuś podoba czy nie

: 22 maja 2005, 16:39
autor: sabinka
:O :O :O

: 22 maja 2005, 16:52
autor: Ronin
Nie no zbaraniałem jakoś każdy wie o co chodzi z tą chcicą ja jakoś tego z żadna chamską rzecz nie uważam …. A dokładniej wole te naukowe stwierdzenia nieco z przymkniętym okiem nazwać …. Tak samo jak byś miał powiedzieć do partnerki „mam ochote na sex” to ja wole powiedzieć „mam chcice” i jakoś mi to bardziej odpowiada i dodaje pikanteri …
Jeśli cie uraziłem z góry przepraszam pozdro

: 22 maja 2005, 16:53
autor: Bender
nie przepraszaj - nikt go tu nie zapraszal :P