agnieszka.com.pl • Mimo długotrwałego wzwodu nie dochodzi do orgazmu
Strona 1 z 1

Mimo długotrwałego wzwodu nie dochodzi do orgazmu

: 10 cze 2005, 16:15
autor: wariat
Witam.
Mam problem i chciałbym się nim podzielić z Wami bo byćmoże ktoś z Was wie coś na ten temat.
Otuż mam 19 lat, tak samo jak moja dziewczyna,niedawno zaczęlśmy współżyć narazie w oczekiwaniu na jej wizytę u ginekologa tylko oralnie.Problem polega na tym, iż mimo długotrwałego wzwodu nie dochodzi u mnie do wytrysku, a co za tym idzie także do orgazmu.Zwykle kończy się na silnym podnieceniu. Szukałem na ten temat na google.pl ale nic konkretnego nie znalazłem.
Interesuje mnie przyczyna takiego stanu rzeczy oraz jak to zwalczyć?
Mam nadzieje, że ktoś umie mi odpowiedzieć na te pytania.
Pozdrawiam

: 10 cze 2005, 17:06
autor: fish
Zgubiłem wątek jak tylko zacząłem czytać. Zaczęliście współżyć czy tylko zaczęliście się pieścić oralnie? To pierwsze pytanie. A drugie to takie czy ona też Cię pieści oralnie i jak długo? Sorki za takie pytania ale tak skomplikowanie i mało napisałeś, że nikt nie będzie w stanie Ci pomóc. <banan>

: 10 cze 2005, 17:29
autor: Jasta20
Podpisuje sie pod Fishem, za malo informacji nam podałes :)

: 10 cze 2005, 17:55
autor: Yasmine
Hmm jesli dobrze zrozumialam to ona Cie nie potrafi doprowadzic do orgazmu oralnie. No to moge sobie podac z Twoja dziewczyna reke (patrz temat " Nie umiem zaspokoic faceta").

: 10 cze 2005, 18:05
autor: saviour
wariat pisze:Otuż mam 19 lat, tak samo jak moja dziewczyna,niedawno zaczęlśmy współżyć narazie w oczekiwaniu na jej wizytę u ginekologa tylko oralnie.



Oj dziewczyny i chłopaki, przecież on napisał to co chciał, tylko nie używając dobrej interpunkcji :/. To brzmi tak:

Otóż mam 19 lat, tak samo jak moja dziewczyna. Niedawno zaczeliśmy współżyć - na razie, w oczekiwaniu na jej wizytę u ginekologa, tylko oralnie. Ja tak to zrozumiałem...

Co do Twojego problemu, Wariat, to nie martw się chłopie, nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu Twoja dziewczyna nauczy się doprowadzać Cię ustami do orgazmu. Powiedz, czy jak ty próbowałeś zrobić to samo dla niej, udało Ci się od razu?

Po prostu - próbujcie dalej, może jest tak, że nie jesteś w stanie tak się podniecić przy seksie oralnym, żeby mieć orgazm i potrzebujesz dodatkowych bodźców, pieszczenia jąder etc... Jeżeli taka sytuacja zaszłaby u Ciebie to nic z Tobą złego nie jest, ani broń Boże z Twoim Kochaniem. Na pewno dochodzisz podczas masturbacji, prawda? Poproś więc Słoneczko, żeby zrobiła to za Ciebie. Petting mała rzecz, a również cieszy.

Może Cię to zaskoczy, ale są różne techniki fellatio, i różne kobiety osiągają pod tym względem różne efekty, jeżeli koniecznie upierasz się mieć orgazm przy seksie oralnym sięgniejcie po odpowiednią literaturę (seksuologiczną) i filmy (wiesz jakie; tylko z wyczuciem, a nie: "Kochanie, włóż go całego do gardła, jak ta laska z pornola" ;)

Uff, mam nadzieję, że moja pisanina Ci się przyda.

[ Dodano: 2005-06-10, 18:10 ]
Yasmine pisze:No to moge sobie podac z Twoja dziewczyna reke


Iups, a próbowałaś coś z tym zrobić? Urozmaicić? Pokombinować?


Yasmine pisze:patrz temat " Nie umiem zaspokoic faceta").


byłbym wdzięczny za link do tego posta, nie mogę go znaleść, a chętnie przeczytam ;)

: 10 cze 2005, 18:43
autor: Yasmine
saviour pisze:Iups, a próbowałaś coś z tym zrobić? Urozmaicić? Pokombinować?

Jasne ze probowalam , kombinowalam
Wszystko jest tutaj
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=2950
Bede bardzo wdzieczna za jakies rady :)

: 10 cze 2005, 19:47
autor: fish
Saviour, a ja nie jestem taki pewien. Współżyć znaczy współżyć i nie jest ważne gdzie się przecinek czy myślnik wstawi. Jak zaczęli to są "zieloni". Jak dla Niego współżycie oznacza oral to można również sądzić wiele innych rzeczy. Ekstremalnie można pomyśleć, że On robi Jej dobrze i nie może dojść do orgazmu :)
Albo ona za oral uważa muśnięcie jezykiem jego członka. W takim wypadku w życiu nie będzie miał orgazmu.

: 10 cze 2005, 20:02
autor: Yasmine
To niech sie autor wypowie. Napisal jeden post, nic nie wytlumaczyl i sobie poszedl.
Ladnie to tak <bicz2>

: 10 cze 2005, 20:13
autor: saviour
fish pisze:Saviour, a ja nie jestem taki pewien. Współżyć znaczy współżyć i nie jest ważne gdzie się przecinek czy myślnik wstawi. Jak zaczęli to są "zieloni". Jak dla Niego współżycie oznacza oral to można również sądzić wiele innych rzeczy.


Ja jednak wierzyłbym w jego inteliegencję, wprawdzie Clinton stwierdził przed amerykańskim sądem, że seks oralny nie jest dla niego seksem, byłbym skłonny przypuszczać, że w pojęciu wielu ludzi może być pewną jego formą.

fish pisze:Albo ona za oral uważa muśnięcie jezykiem jego członka.


W to akurat nie wierzę, nawet najbardziej katolickie, konserwatywne, aseksualne świry widziały w wieku 19 lat pornosa i chłopak by się nie dał zbyć liznięciem. Wierzmy w młodzież! Ponad to:

wariat pisze:w oczekiwaniu na jej wizytę u ginekologa


skoro zamiast od razu zastosować fiku-miku w praktyce chcą się udać do ginekologa (może po tabletki antykoncepcyjne) to widzę tu jakiś ślad refleksji a więc wykluczam równocześnie brak jakiegokolwiek wychowania seksualnego.

Wg mnie, chłopak po prostu nie mógł się wysłowić, no cóż, ale spróbować mu pomóc można. Mnie to nic nie kosztuje. Jak mądry skorzysta, jak nie - miałem dobre intencje.

: 10 cze 2005, 20:20
autor: fish
Bardzo sie mylisz, przeczytaj choćby na tym forum Wiolę i Krystiana. Seks tak, współżycie to współżycie nie tylko petting i necking.

: 10 cze 2005, 20:20
autor: saviour
Yasmine pisze:To niech sie autor wypowie. Napisal jeden post, nic nie wytlumaczyl i sobie poszedl.
Ladnie to tak Bicz



Bo on poszedł pracować nad swoim Orgazmem, ale zaraz wróci, jak skończy ;)

: 10 cze 2005, 20:38
autor: Yasmine
saviour pisze:Bo on poszedł pracować nad swoim Orgazmem, ale zaraz wróci, jak skończy

Hahahaha <browar>
to mozemy sobie dlugo poczekac :)