Tak się zastanawiam...

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Valpurgius
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 27 kwie 2005, 13:37
Skąd: North-West
Płeć:

Tak się zastanawiam...

Postautor: Valpurgius » 21 cze 2005, 14:03

Hej

Jestem z kobietą rok w związku. Jest nam ze sobą bardzo dobrze. Seks jest dla nas bardzo ważny. Jest to moja pierwsza prawdziwa miłość - jeśli chodzi o seks również, gdyż poprzednie jakieś pojedyńcze kontatky seksualne są po prostu zerem w porównaiu z tym co teraz przeżywamy, a mianowicie totalne dopasowanie seksualne, całkowita akceptacja własnych ciał. Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych, bawimy się seksem i robimy praktycznie wszystko na co mamy ochotę - od zwykłego seksu,oral, anal, po pissing, soft bondage itd. Jest to dla nas po prostu normalne, akceptowalne, cudowne i przyjemne dla obu stron. Oprócz tego oczywiscie w innych sferach życia jest bardzo dobrze, podobnie myślimy, czujemy sie ze sobą bardzo dobrze, kochamy się.
Tak sie zastanawiam jedynie i chciałbym znać wasze zdanie na ten temat, co byloby gdybysmy nie daj boże rozstali się. Mi sie wydaje (wiedzac co robia w łozku znajomi a także czytajac posty na tym forum w sprawach seksu o tym ze ktos z kims jest dlugo a nie uprawiaja seksu oralnego, ze brzydza sie, ze niektore zachowania seksualne sa dla nich tabu, ze to nie , ze tamto nie itd, szczegolnie w dlugostazowych zwiazkach co jest dla mnie czyms naprawde dziwnym i niezrozumialym - patrzac na swój związek) Iwec w przypadku rozstania czy ciezko byloby mi znalezc odpowiednia partnerke seksualna ktora oprocz seksu rowniez pokochalbym tak jak aktualna partnerke? mi sie wydaje ze byloby to bardzo ciezkie, biorac pod uwage to co napisalem w nawiasie. Jestem bardzo rozpieszczony seksualnie i nie wiem czy jest mozliwe aby inna kobieta dalaby mi to co daje mi obecna. Jak to wyglada - pytam bardziej doswiadczonych (Andrew) , a takze innych ktorzy moze byli w podobnej sytuacji jak ja, ze prawdziwie pierwsza partnerka seksualna spelnia wszystkie marzenia seksualne i sie rozstają - jak to wyglada po? Czy moze wystepowac tutaj skrzywienie psychiczne, ze nastepnym parnerkom po prostu nie uda sie mnie zadowolic? Jest to sytuacja czysto teoretyczna jednak chcialbym znac wasze zdanie na ten temat i mam nadzieje ze dobrze przedstawilem temat.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 cze 2005, 14:11

Jak znajdziesz kobiete o duzym temperamencie , nie stroniacą od sexu w dodatku w Tobie zakochaną , to mozesz z nią zrobic cokolwiek zechcesz , jesli chodzi o sex , kobiety lubią jak ktos dominuje nad nimi, a w szczegulnosci w łózku ! <aniolek2>
Pytanie ..? czy znajdziesz taką ? albowiem mało takich .Trzymaj sie wiec jej jak tylko sie da , bo jesli lubisz sex.. tak jak ja go lubie ! zawsze bedzie On dla Ciebie wazny , i majac inną parterkę nie spełniajaca Twych wymagan , tak jak tego oczekujesz , bedziesz miał ...mimo iż bedzie Ci dobrze ...głupawe mysli ! które mogą sie przerodzic w czyny !
Znalesc partnerke by byc jak to piszesz do nej dopasowany idelanie , jak pod wzgledem fizycznym , tak i temperamentem i otwartoscią na nowe w sexie ...jest ciezko jak cholera ! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 21 cze 2005, 15:54

Ja mam podobnie. Wprawdzie z wielu "dziedzin" seksu nie korzystamy ale w pełni akceptujemy własne ciała, rozmawiamy o wszystkim, nie ma tematów tabu.

Andrew pisze:Jak znajdziesz kobiete o duzym temperamencie , nie stroniacą od sexu w dodatku w Tobie zakochaną , to mozesz z nią zrobic cokolwiek zechcesz , jesli chodzi o seks


Myślę, że to kwestia poczucia dopasowania. Jeśli ona czuje, że to ten właściwy. Czuje - a nie rozważa jakieś bzdurne przyziemne wartości, tylko czuje. Intuicyjnie i podświadomie. Wtedy się oddaje cała, cieszy się tym, cieszy się jeśli facet jej się oddaje, jeśli kocha, pieści, tuli i całuje jej ciało z miłością i namiętnością - to też się czuje.
Tylko trzeba znaleźć taką, która w pełni się odda swoim uczuciom, które nie będą blokowane przez jakieś bzdurne przesądy, stereotypy, uprzedzenia, czy też może różne przykre doświadczenia.

Z drugiej strony czasem trzeba przycisnąć, niejako zmusić do czegoś, postawić przed faktem. Nieraz jest tak, że jeśli spytasz kobiety co chce na śniadanie i zaczniesz wymieniać różne potrawy możliwe, wtedy ci odpowie, że nie wie sama czego chce, że może to, może tamto. A jak podstawisz miskę jajecznicy pod nos to ci się rzuci na szyję i podziękuje po stokroć. :)
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 697 gości