Tak się zastanawiam...
: 21 cze 2005, 14:03
Hej
Jestem z kobietą rok w związku. Jest nam ze sobą bardzo dobrze. Seks jest dla nas bardzo ważny. Jest to moja pierwsza prawdziwa miłość - jeśli chodzi o seks również, gdyż poprzednie jakieś pojedyńcze kontatky seksualne są po prostu zerem w porównaiu z tym co teraz przeżywamy, a mianowicie totalne dopasowanie seksualne, całkowita akceptacja własnych ciał. Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych, bawimy się seksem i robimy praktycznie wszystko na co mamy ochotę - od zwykłego seksu,oral, anal, po pissing, soft bondage itd. Jest to dla nas po prostu normalne, akceptowalne, cudowne i przyjemne dla obu stron. Oprócz tego oczywiscie w innych sferach życia jest bardzo dobrze, podobnie myślimy, czujemy sie ze sobą bardzo dobrze, kochamy się.
Tak sie zastanawiam jedynie i chciałbym znać wasze zdanie na ten temat, co byloby gdybysmy nie daj boże rozstali się. Mi sie wydaje (wiedzac co robia w łozku znajomi a także czytajac posty na tym forum w sprawach seksu o tym ze ktos z kims jest dlugo a nie uprawiaja seksu oralnego, ze brzydza sie, ze niektore zachowania seksualne sa dla nich tabu, ze to nie , ze tamto nie itd, szczegolnie w dlugostazowych zwiazkach co jest dla mnie czyms naprawde dziwnym i niezrozumialym - patrzac na swój związek) Iwec w przypadku rozstania czy ciezko byloby mi znalezc odpowiednia partnerke seksualna ktora oprocz seksu rowniez pokochalbym tak jak aktualna partnerke? mi sie wydaje ze byloby to bardzo ciezkie, biorac pod uwage to co napisalem w nawiasie. Jestem bardzo rozpieszczony seksualnie i nie wiem czy jest mozliwe aby inna kobieta dalaby mi to co daje mi obecna. Jak to wyglada - pytam bardziej doswiadczonych (Andrew) , a takze innych ktorzy moze byli w podobnej sytuacji jak ja, ze prawdziwie pierwsza partnerka seksualna spelnia wszystkie marzenia seksualne i sie rozstają - jak to wyglada po? Czy moze wystepowac tutaj skrzywienie psychiczne, ze nastepnym parnerkom po prostu nie uda sie mnie zadowolic? Jest to sytuacja czysto teoretyczna jednak chcialbym znac wasze zdanie na ten temat i mam nadzieje ze dobrze przedstawilem temat.
Jestem z kobietą rok w związku. Jest nam ze sobą bardzo dobrze. Seks jest dla nas bardzo ważny. Jest to moja pierwsza prawdziwa miłość - jeśli chodzi o seks również, gdyż poprzednie jakieś pojedyńcze kontatky seksualne są po prostu zerem w porównaiu z tym co teraz przeżywamy, a mianowicie totalne dopasowanie seksualne, całkowita akceptacja własnych ciał. Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych, bawimy się seksem i robimy praktycznie wszystko na co mamy ochotę - od zwykłego seksu,oral, anal, po pissing, soft bondage itd. Jest to dla nas po prostu normalne, akceptowalne, cudowne i przyjemne dla obu stron. Oprócz tego oczywiscie w innych sferach życia jest bardzo dobrze, podobnie myślimy, czujemy sie ze sobą bardzo dobrze, kochamy się.
Tak sie zastanawiam jedynie i chciałbym znać wasze zdanie na ten temat, co byloby gdybysmy nie daj boże rozstali się. Mi sie wydaje (wiedzac co robia w łozku znajomi a także czytajac posty na tym forum w sprawach seksu o tym ze ktos z kims jest dlugo a nie uprawiaja seksu oralnego, ze brzydza sie, ze niektore zachowania seksualne sa dla nich tabu, ze to nie , ze tamto nie itd, szczegolnie w dlugostazowych zwiazkach co jest dla mnie czyms naprawde dziwnym i niezrozumialym - patrzac na swój związek) Iwec w przypadku rozstania czy ciezko byloby mi znalezc odpowiednia partnerke seksualna ktora oprocz seksu rowniez pokochalbym tak jak aktualna partnerke? mi sie wydaje ze byloby to bardzo ciezkie, biorac pod uwage to co napisalem w nawiasie. Jestem bardzo rozpieszczony seksualnie i nie wiem czy jest mozliwe aby inna kobieta dalaby mi to co daje mi obecna. Jak to wyglada - pytam bardziej doswiadczonych (Andrew) , a takze innych ktorzy moze byli w podobnej sytuacji jak ja, ze prawdziwie pierwsza partnerka seksualna spelnia wszystkie marzenia seksualne i sie rozstają - jak to wyglada po? Czy moze wystepowac tutaj skrzywienie psychiczne, ze nastepnym parnerkom po prostu nie uda sie mnie zadowolic? Jest to sytuacja czysto teoretyczna jednak chcialbym znac wasze zdanie na ten temat i mam nadzieje ze dobrze przedstawilem temat.