agnieszka.com.pl • Petting w jeziorze - zakazenie?
Strona 1 z 1

Petting w jeziorze - zakazenie?

: 30 lip 2005, 17:48
autor: kolec
Witam...

Mam takie pytanie bylem z dziewczyna nad woda i doszlo do hmmm (w wodzie) ze tak powiem zrobilem jej dobrze (palcem) czy moze sie cos stac ? kompielisko to bylo !! nie mowie tu o ciazy tylko o tym ze woda byla brudna czy cos. przez to moze sie stac ?

: 30 lip 2005, 18:44
autor: aniak
wiesz jeśli woda była brudna to z pettingiem czy bez mogło dojśc do jakiegoś zakarzenia - po co się kompać w brudnej wodzie?????????????

: 30 lip 2005, 21:12
autor: Maverick
Moglo. Choc niekoniecnzie. Zreszta i tak juz nic nie poradzisz. Albo bedzie zakarzenie albo nie.

: 30 lip 2005, 22:55
autor: ksiezycowka
Co najwyżej moze być jakas infekcja nieprzyjemna.
Ale to nie ze wzgledu na to co robiliście, ale na to że w brudnej wodzie się nie kąpie.

: 31 lip 2005, 18:00
autor: Jarek
My nie raz kochaliśmy się w jeziorze (dopuszczonym przez SANEpid do kąpieli) i jak dotąd wszystko ok.
kolec pisze:nie mowie tu o ciazy tylko o tym ze woda byla brudna czy cos. przez to moze sie stac ?

Jeśli nadal cię to gnębi, to zanieś próbkę wody do zbadania

: 31 lip 2005, 18:21
autor: Somebody:)
hehehehe i jaki poda powod w labolatorium gdyby sie z ciakwosci zapytali?

-no bo wie Pani...robilem dziewczynie dobrze..i boje sie o zakazenie;)
+widzi pan...trzeba bylo sie umyć!

a tak na marginesie nie lubie jezior...za duzo widzialam:D przynajmniej u nas:P 8)

: 31 lip 2005, 18:28
autor: Jarek
Somebody:) pisze:hehehehe i jaki poda powod w labolatorium gdyby sie z ciakwosci zapytali?

Oni o to nie pytają, a gdyby to zawsze jakiś kit można wcisnąć.

Somebody:) pisze:a tak na marginesie nie lubie jezior...za duzo widzialam:D przynajmniej u nas:P

A u nas kilka razy w roku SANEpid w mediach ogłasza wykaz jezior dopuszczonych do kąpieli. (a jest ich ok.1000).

: 01 sie 2005, 13:32
autor: Somebody:)
rozumiem nie pytaja ale istnieja ludzie dociekliwi i sie zapytyja...widocznie kultura im na to pozwala;] zal;/ <browar>

: 01 sie 2005, 14:25
autor: fifi
nie martw się kolec- na pewno przez twojego paluszka nic się jej nie stało:) Natomiast ciekawi mnie fakt, co było z tą wodą nie tak?brudna? a może po prostu pływały w niej glony?
Ja tylko raz dostałam zakażenia- jak korzystałam z basenu przy jednym z hoteli w gdyni :/

: 01 sie 2005, 14:31
autor: guli
kolec pisze:Mam takie pytanie bylem z dziewczyna nad woda i doszlo do hmmm (w wodzie) ze tak powiem zrobilem jej dobrze (palcem)

Mogło. Jeżeli zrobiłeś jej dobrze palcem ( :) ) to jest możliwe, że podrażniłeś sluzówkę. Dziewczyna powinna teraz obserwowac reakcje swojego organizmu, kolor i zapach śluzu i jeżeli będzie cos nie tak iść do ginekologa. Jeżeli prowadzicie już normalne życie seksualne a złapała jakąś grzybicę prawdopodobnie Ty też będziesz brał antybiotyk.

: 01 sie 2005, 14:34
autor: Jarek
fifi pisze:Ja tylko raz dostałam zakażenia- jak korzystałam z basenu przy jednym z hoteli w gdyni

Twierdzę, że prędzej można dostać zakażenia (nawet syfem) kąpiąc się w basenie niż w jeziorze.

: 01 sie 2005, 16:04
autor: Somebody:)
Jarek mowisz jak moj ojciec z ktorym sie zawsze o to kloce;/ <zly3>

: 01 sie 2005, 16:29
autor: Jarek
Somebody:) pisze:Jarek mowisz jak moj ojciec z ktorym sie zawsze o to kloce

Tzn. o co?

: 01 sie 2005, 19:18
autor: Somebody:)
hmm on twierdzi ze woda w basenie jest bardziej "zasyfiona"(cyt:D) od wody w jeziorze a ja mam odmienne zdanie;/

: 01 sie 2005, 19:49
autor: Jarek
Somebody:) pisze:hmm on twierdzi ze woda w basenie jest bardziej "zasyfiona"(

Bo to jest prawda! Słuchaj starszych. W basenie kąpią się różne typy (w jeziorze z resztą też), z tym , że nie można porównać stężenia.Poza tym, jak jezioro jest przepływowe, to wszystkie syfy lecą z prądem. A tak na marginecie: w jeziorze najbardziej szkodliwe są sinice, ale one pojawiają się wczesną wiosną i widać wtedy, że jezioro "kwitnie". Wtedy w ogóle nie wchodzi się do wody, nie wspominając o kochaniu się w niej. A w czystym jeziorze sex, to sama radocha (wieczorkiem przy blasku księżyca).

: 01 sie 2005, 20:00
autor: guli
Jarek pisze:A w czystym jeziorze seks, to sama radocha

Masz rację!! <browar>

: 01 sie 2005, 21:30
autor: Mysiorek
Somebody:) pisze:on twierdzi ze woda w basenie jest bardziej "zasyfiona"(cyt:D) od wody w jeziorze

W jeziorze jest flora, która naturalnie reguluje życie "wodne". W basenie nie ma "przeciwciał" oprócz chemii.

: 02 sie 2005, 18:26
autor: Somebody:)
ehh no niby tak... ale i tak nie jestem przekonana;/:D

: 03 sie 2005, 09:30
autor: tr3sor
Ale jestli bylo to jezioro dopuszczone do uzytkowania to chyba sie niepowinno nic stac, przecierz podczas normalnej kapieli tez sie moze dostac tej wody troche ;]. Co prawda przy takich pieszczotach wiecej ale chyba jakiejs znacznej roznicy niema :S.
Btw zastanawiam sie jak wy to zrobiliscie w wodzie -.- ;]. Probowalem z moja myszka w wannie ;p, i cosik ta woda szybko z jej "kaczuszki" caly sluzik wyplukala :> I juz poslizgu niebylo -.- wiec i obcierac zaczelo :>> <banan>

Uhm reasumujac ja bym sie nieprzejmowal jesli bylo to zatwierdzone przez sanepit kapielisko ;] No chyba ze jakies dzikie bajoro dorwaliscie :P

: 08 sie 2005, 23:45
autor: susanne
W jeziorze nie trudno o zakarzenie zwłaszcze że uprawialiście petting. Mojej znajomej zaczęły się stwarzać nieprzyjemności kiedy nosząc tampon kąpała się w jeziorze. Jak coś będzie nie tak, niech szybciutko zgłosi się do lekarza.

: 09 sie 2005, 11:41
autor: BoomEr
no ja tez sie przychylam do tego ze raczej jej nic sie nie stalo ale jak cos sie zacznie dziac niech pedzi do gina. A co do tych basenow i jezior to tak w jeziorze woda wyglada ze jest brudna, nie jest przejzysta, unosi sie w niej mul i piasek ale o wiele wiele wiecej roznego rodzaju badziewia (tzn. bakterii itp.) znajduje sie w basenach poniewaz nie sa one naturalnym ekosystemem i tam nic nie reguluje ani nie czuwa nad odpowiedzimi normami