Seks po Polsku
: 10 sie 2005, 11:39
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
Niepokoi mnie tylko, że konsekwencją propagowania tego modelu jest powiększanie się liczby pacjentów, których muszę leczyć. Pacjentów z tzw. zaburzeniami eklezjogennymi, czyli spowodowanymi przez Kościół i jego nauczanie.

Wiem, że mamy ogromne ambicje: kraj o największej tolerancji,
Istnieje korelacja statystyczna, która mówi, że im wyższy poziom wykształcenia, tym intensywniejsze życie płciowe.
Po prostu - po porzuceniu mężczyzna ów potrzebował "gniazda", w którym ktoś mu ugotuje, upierze, zaspokoi seksualnie... Żona jako najtańsza pomoc domowa. Uprzedmiotowiona, bezosobowa.
Mężczyźni, którzy mają do czynienia z partnerkami o większym temperamencie czują się zagrożeni i popadają w stany lękowe. Bo dla mężczyzny to straszna świadomość: "nie jestem w stanie jej zaspokoić". Za nią pojawia się stres, który nierzadko zmienia się w obsesję: "odejdzie czy nie, zdradzi czy nie...".
CKM: I co robi wówczas taki nieszczęśnik?
Z.L-S.: Próbuje się ratować na dwa sposoby, oba złe. Pierwszy: za wszelką cenę chce sprostać wymaganiom partnerki. Lecz ten sztuczny i niezgodny z naturą tego mężczyzny sposób w konsekwencji go niszczy. Drugi sposób niszczy z kolei jego kobietę: mężczyzna zaczyna unikać seksu. Boczy się, zaniedbuje partnerkę, a w końcu wmawia jej, że przestała na niego działać. .
Yasmine pisze:Aniak!! Cos dla Ciebie .
idas pisze:modrego