ze mną coś nie tak czy z nim?
: 20 sie 2005, 10:01
Sprawa wygląda tak: Nie umiem mieć przy nim orgazmu. Problem ten ciagnie sie już od roku. Ani razu nie udało mu sie mnie doprowadzic do konca. To nie jest jego wina, bo to w jaki sposob mnie dotyka, sprawia mi przyjemność i podczas dotykania, pieszczenia oralnego potrafię dochodzić 5 razy ale czar pryska i nagle koniec. Nie wiem w czym moze tkwic moj problem. Prosze, jeśli ktoś ma jakąś sensowną rade niech napisze. Wiem ze na orgazmie świat sie nie konczy, ale po roku czasu za czyna sie juz flustracja. Czy powinnam pojsc do lekarza?
