szcescie moje a szczescie jego
Moderator: modTeam
-
Aguś
szcescie moje a szczescie jego
Bedąc na forum czytalam sobie rozne posty i na rozniste tematy i zaczelam sie zastanawiac nad pena sprawa. A mianowicie: moj chlopak twierdzi ze moje szczescie i zadowolenie (czytaj rozkosz) jest dla niego najwazniejsze. jestem z nim szczesliwa ale ja tez bym chciala zeby i jemu bylao dobrze a ni tylko mi. Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Re: szcescie moje a szczescie jego
Aguś pisze:Bedąc na forum czytalam sobie rozne posty i na rozniste tematy i zaczelam sie zastanawiac nad pena sprawa. A mianowicie: moj chlopak twierdzi ze moje szczescie i zadowolenie (czytaj rozkosz) jest dla niego najwazniejsze. jestem z nim szczesliwa ale ja tez bym chciala zeby i jemu bylao dobrze a ni tylko mi. Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?
mój mówi ze jemu jest zawsze dobrze, czasami sobie mysle czy aby tylko tak nie gada ale zazwyczaj stram sie nad tym nie zastanawiac.nie raz jak rozmawilismy to tez ie rozumiał o co mi właściwie chodzi, wiec chyba szukam dziury w całym , ale przez to ze chce by było jak najlepiej ,wiec pewnie u ciebie tez tak jest, skoro on nie widzi zadnego problemu to znaczy ze go nie ma...
you touch me
in special places...
in special places...
a my sobie czasem mowimy jak nam jest dobrze razem... zresztą to widać gołym okiem przy dunga dunga w łóżku...
Aguś a czy twoj partner na coś narzeka... jeśli sie nie skarży to znaczy że wszytsko jest Ok i również jest zadowolony, przecież jesli by coś nie grało to powinnien delikatnie ci o tym powiedzieć... więc, nie ma powodu do obaw...
Aguś a czy twoj partner na coś narzeka... jeśli sie nie skarży to znaczy że wszytsko jest Ok i również jest zadowolony, przecież jesli by coś nie grało to powinnien delikatnie ci o tym powiedzieć... więc, nie ma powodu do obaw...
-
Aguś
no wlasnie niby on jest zadowolony i mowi ze mu dobrze ale ja mam czasami zupelnie inne wrazenie. bo po prostu na pewne rzeczy mi nie pozwala. jak sie pytam dla czego to mowi ze poki ja nie przerzyje pierwsza orgazmu to on tez nie. a tu dupa....nie ma....a dla mnie to nie ma takiego znaczenia kto pierwszy.
Prosty przewodnik:
Jeśli twój chłopak mówi że mu z toba dobrze=tak jest
Jeśli mówi że chce dla ciebie dobrze=tak właśnie jest
jedno drugiego nie wyklucza!Jeśli mówi że ważna dla niego jest twoja rozkosz czyt tak własnie jest nie wyklucza to jego rozkoszy.
Ja tu nie widze problemu...może czegoś sobie nie dopowiedzieliście <aniolek2>
[ Dodano: 2005-10-07, 18:15 ]
P.S. Jesli chcesz żeby mu było dobrze przeczytaj to forum ten dział i bedzie ok
Jeśli twój chłopak mówi że mu z toba dobrze=tak jest
Jeśli mówi że chce dla ciebie dobrze=tak właśnie jest
jedno drugiego nie wyklucza!Jeśli mówi że ważna dla niego jest twoja rozkosz czyt tak własnie jest nie wyklucza to jego rozkoszy.
Ja tu nie widze problemu...może czegoś sobie nie dopowiedzieliście <aniolek2>
[ Dodano: 2005-10-07, 18:15 ]
P.S. Jesli chcesz żeby mu było dobrze przeczytaj to forum ten dział i bedzie ok

Ile jest wart świat pełen grubych krat?
-
Aguś
Aguś, to powiedz po prostu tlumokowi - jasno i wyraznie
"GUZIK MNIE OBCHODZI CO SOBIE MYSLISZ - TERAZ JA CHCE TAK TAK I TAK A TY ROB JAK CI KAZE ! "
bo on zdajsie sie jakis niewlasciwych ksiazek naczytal - w stylu wislocka sztuka kochania ( a tu o pieprzenie wsak idzie a nie kochanie) albo kosmo siostruni podczytuje
przejal sie jak to kobiecie MUSI byc dobrze - tyle ze jako facet podchodzi do tego mechanicznie - tu przycisnac tam potrzec tam poruszac a gdzie indziej pokrecic
zapomina ze kobieta potrzebuje tez czegos innego (zreszta facet tez
)
jak jest taki ugrzeczniony to wyluz kawe na lawe - powiedz wprost ze chesz inaczej - niech da ci chociaz sprobowac
PS orgazm jest chwilowy chocby nie wiem jak potezny
za to satysfakcja z dania go drugiej osobie potrafi trwac i trwac, pobidzajac ego - po prostu plonie takei wewnetrzne swiatelko co to grzeje i rozjasnia wszystko
ZDEPRAWUJ GO <aniolek2>
"GUZIK MNIE OBCHODZI CO SOBIE MYSLISZ - TERAZ JA CHCE TAK TAK I TAK A TY ROB JAK CI KAZE ! "
bo on zdajsie sie jakis niewlasciwych ksiazek naczytal - w stylu wislocka sztuka kochania ( a tu o pieprzenie wsak idzie a nie kochanie) albo kosmo siostruni podczytuje
przejal sie jak to kobiecie MUSI byc dobrze - tyle ze jako facet podchodzi do tego mechanicznie - tu przycisnac tam potrzec tam poruszac a gdzie indziej pokrecic
zapomina ze kobieta potrzebuje tez czegos innego (zreszta facet tez
jak jest taki ugrzeczniony to wyluz kawe na lawe - powiedz wprost ze chesz inaczej - niech da ci chociaz sprobowac
PS orgazm jest chwilowy chocby nie wiem jak potezny
za to satysfakcja z dania go drugiej osobie potrafi trwac i trwac, pobidzajac ego - po prostu plonie takei wewnetrzne swiatelko co to grzeje i rozjasnia wszystko
ZDEPRAWUJ GO <aniolek2>
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Aguś pisze:Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?
argumenty
a jakich argumentow uzywasz by go przekonac , oprocz tego ze mu to powtarzasz Aguś pisze:no wlasnie niby on jest zadowolony i mowi ze mu dobrze ale ja mam czasami zupelnie inne wrazenie. bo po prostu na pewne rzeczy mi nie pozwala. jak sie pytam dla czego to mowi ze poki ja nie przerzyje pierwsza orgazmu to on tez nie.
Nie pozwala Ci zrobic mu dobrze
dzizasssssss , szczegolny przypadekAguś pisze:moze mi nie ufa do konca?
nie sadze, u faceta w takich przypadkach rzadko chodzi o zaufanie, no chyba ze jw
Twoj facet ma powazny problem ze soba
traktuje sex z ukochana jak jakies zawody, "ty pierwsza a potem ja" , co za byzyduryyyy. MOze to on raczej powinien sie poradzic kogos jak Ci sprawic "satysfakcje"
Wspolczuje, efekt --- Ty bez orgazmu bo nie mozesz dojsc, a on bo czeka na Twoj <aniolek2>
Pozdrawiam i polecam moze siegnac po jakies "tajniki milosne" <aniolek2>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
-
Aguś
Ripper pisze:No wiec chcieliście to jestem.
ripp chyba nie wiedza o co chodzi.
wiecie co? te forum to swietna rzecz. moj facet to sobie przeczytal i doznal olsnienia! to co napisaliscie bardzo pomoglo. <browar> dla wszystkich!
[ Dodano: 2005-10-08, 19:40 ]
Pegaz pisze:Aguś a w ogóle on się rozebrał przy tobie? bo moze problem jest prostszy niż myślisz może się wstydzi czegoś
hmmm nie.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
-
Aguś
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 455 gości

