agnieszka.com.pl • szcescie moje a szczescie jego
Strona 1 z 1

szcescie moje a szczescie jego

: 06 paź 2005, 13:05
autor: Aguś
Bedąc na forum czytalam sobie rozne posty i na rozniste tematy i zaczelam sie zastanawiac nad pena sprawa. A mianowicie: moj chlopak twierdzi ze moje szczescie i zadowolenie (czytaj rozkosz) jest dla niego najwazniejsze. jestem z nim szczesliwa ale ja tez bym chciala zeby i jemu bylao dobrze a ni tylko mi. Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?

: 06 paź 2005, 14:21
autor: ksiezycowka
1) Zły dział.
2) A co mu nie jest dobrze?

W łóżku ja soe skupiam na partnerze głównie a on na mnie - chyba logiczne?

Re: szcescie moje a szczescie jego

: 06 paź 2005, 16:30
autor: mikaaa
Aguś pisze:Bedąc na forum czytalam sobie rozne posty i na rozniste tematy i zaczelam sie zastanawiac nad pena sprawa. A mianowicie: moj chlopak twierdzi ze moje szczescie i zadowolenie (czytaj rozkosz) jest dla niego najwazniejsze. jestem z nim szczesliwa ale ja tez bym chciala zeby i jemu bylao dobrze a ni tylko mi. Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?


mój mówi ze jemu jest zawsze dobrze, czasami sobie mysle czy aby tylko tak nie gada ale zazwyczaj stram sie nad tym nie zastanawiac.nie raz jak rozmawilismy to tez ie rozumiał o co mi właściwie chodzi, wiec chyba szukam dziury w całym , ale przez to ze chce by było jak najlepiej ,wiec pewnie u ciebie tez tak jest, skoro on nie widzi zadnego problemu to znaczy ze go nie ma...

: 06 paź 2005, 19:14
autor: karmen
a my sobie czasem mowimy jak nam jest dobrze razem... zresztą to widać gołym okiem przy dunga dunga w łóżku...
Aguś a czy twoj partner na coś narzeka... jeśli sie nie skarży to znaczy że wszytsko jest Ok i również jest zadowolony, przecież jesli by coś nie grało to powinnien delikatnie ci o tym powiedzieć... więc, nie ma powodu do obaw...

: 07 paź 2005, 17:00
autor: Aguś
no wlasnie niby on jest zadowolony i mowi ze mu dobrze ale ja mam czasami zupelnie inne wrazenie. bo po prostu na pewne rzeczy mi nie pozwala. jak sie pytam dla czego to mowi ze poki ja nie przerzyje pierwsza orgazmu to on tez nie. a tu dupa....nie ma....a dla mnie to nie ma takiego znaczenia kto pierwszy.

: 07 paź 2005, 17:39
autor: Andrew
Daj go tutaj na forum , wszystko mu wytłumacze dokładnie o co chodzi , bo cos sie chłopak pogubił , stwarza sobie problemy które potem beda procentowac ! .To jest bardzo niebezpieczne co On robi

: 07 paź 2005, 18:13
autor: Pegaz
Prosty przewodnik:
Jeśli twój chłopak mówi że mu z toba dobrze=tak jest
Jeśli mówi że chce dla ciebie dobrze=tak właśnie jest
jedno drugiego nie wyklucza!Jeśli mówi że ważna dla niego jest twoja rozkosz czyt tak własnie jest nie wyklucza to jego rozkoszy.
Ja tu nie widze problemu...może czegoś sobie nie dopowiedzieliście <aniolek2>

[ Dodano: 2005-10-07, 18:15 ]
P.S. Jesli chcesz żeby mu było dobrze przeczytaj to forum ten dział i bedzie ok ;)

: 07 paź 2005, 18:17
autor: Andrew
Nie moge sie z tym Pegazie zgodzić
chocby dlatego ze nie pozwala jej na działanie , Ona wszak tez czegoś chce !

: 07 paź 2005, 18:21
autor: Pegaz
dziwny ten facet..tak jakby nie można było połączyć jej przyjemności z jego przyjemnością..a tym samym dać tej dziewczynie tez troche przyjemności takiej psychicznej..a w ogóle czy on się czegoś nie wstydzi?czy czegoś nie udowadnia?

: 07 paź 2005, 18:26
autor: Andrew
Za nidługo usłyszy .... JA CIE WCALE NIE PODNIECAM ! <aniolek2>

: 07 paź 2005, 18:45
autor: Pegaz
hehe.. :D no ale już sie nie śmieje tylko zastanawiam się czy on nie ma kompleksu jakiegoś..no cóż życie a my znamy za mało faktow :)

: 07 paź 2005, 18:50
autor: Andrew
Niektórzy chcą być po prostu jak sie to mówi Papiescy bardziej od samego Papieza (jesli wiecie co mam na mysli ) <aniolek2> a to sie tylko potem mści!

: 07 paź 2005, 21:19
autor: Aguś
czasami mam wrazenie ze czegos sie boi ale moje prosby i proby przekonywania nie dzialaja. moze mi nie ufa do konca? religia nie odgrywa tu zadnej roli. tego jestem pewna. hmm moze mi powie ... dzieki:*

: 07 paź 2005, 21:58
autor: Bender
Aguś, to powiedz po prostu tlumokowi - jasno i wyraznie
"GUZIK MNIE OBCHODZI CO SOBIE MYSLISZ - TERAZ JA CHCE TAK TAK I TAK A TY ROB JAK CI KAZE ! " :P

bo on zdajsie sie jakis niewlasciwych ksiazek naczytal - w stylu wislocka sztuka kochania ( a tu o pieprzenie wsak idzie a nie kochanie) albo kosmo siostruni podczytuje

przejal sie jak to kobiecie MUSI byc dobrze - tyle ze jako facet podchodzi do tego mechanicznie - tu przycisnac tam potrzec tam poruszac a gdzie indziej pokrecic

zapomina ze kobieta potrzebuje tez czegos innego (zreszta facet tez :P)

jak jest taki ugrzeczniony to wyluz kawe na lawe - powiedz wprost ze chesz inaczej - niech da ci chociaz sprobowac



PS orgazm jest chwilowy chocby nie wiem jak potezny ;)
za to satysfakcja z dania go drugiej osobie potrafi trwac i trwac, pobidzajac ego - po prostu plonie takei wewnetrzne swiatelko co to grzeje i rozjasnia wszystko



ZDEPRAWUJ GO <aniolek2>

: 07 paź 2005, 22:26
autor: Pegaz
Aguś a w ogóle on się rozebrał przy tobie? bo moze problem jest prostszy niż myślisz może się wstydzi czegoś :)

: 07 paź 2005, 22:49
autor: Wstreciucha
Aguś pisze:Moje argumenty nie bardzo do niego trafiaja...nie wiem jak go przekonac. Pomozecie?

argumenty <hmm> a jakich argumentow uzywasz by go przekonac , oprocz tego ze mu to powtarzasz
Aguś pisze:no wlasnie niby on jest zadowolony i mowi ze mu dobrze ale ja mam czasami zupelnie inne wrazenie. bo po prostu na pewne rzeczy mi nie pozwala. jak sie pytam dla czego to mowi ze poki ja nie przerzyje pierwsza orgazmu to on tez nie.

Nie pozwala Ci zrobic mu dobrze <pijak> dzizasssssss , szczegolny przypadek
Aguś pisze:moze mi nie ufa do konca?

nie sadze, u faceta w takich przypadkach rzadko chodzi o zaufanie, no chyba ze jw :D
Twoj facet ma powazny problem ze soba <chory> traktuje sex z ukochana jak jakies zawody, "ty pierwsza a potem ja" , co za byzyduryyyy. MOze to on raczej powinien sie poradzic kogos jak Ci sprawic "satysfakcje" <hmm>
Wspolczuje, efekt --- Ty bez orgazmu bo nie mozesz dojsc, a on bo czeka na Twoj <aniolek2>
Pozdrawiam i polecam moze siegnac po jakies "tajniki milosne" <aniolek2>

: 08 paź 2005, 16:01
autor: Ripper
No wiec chcieliście to jestem.

: 08 paź 2005, 19:39
autor: Aguś
Ripper pisze:No wiec chcieliście to jestem.

ripp chyba nie wiedza o co chodzi.

wiecie co? te forum to swietna rzecz. moj facet to sobie przeczytal i doznal olsnienia! to co napisaliscie bardzo pomoglo. <browar> dla wszystkich!

[ Dodano: 2005-10-08, 19:40 ]
Pegaz pisze:Aguś a w ogóle on się rozebrał przy tobie? bo moze problem jest prostszy niż myślisz może się wstydzi czegoś


hmmm nie.

: 08 paź 2005, 19:57
autor: Andrew
Ripper!! pamietaj , liczy se tez to ! ...czego chce kobieta ! jesli jej tego odmówisz , stworzą sie problemy ! wiec jesli chce Ci naprzykład włozyc paluszek do pupy , to jej na to pozwól ! <aniolek2>

: 08 paź 2005, 20:00
autor: Aguś
dzieki Andrew <browar>

: 08 paź 2005, 20:02
autor: Ripper
Andrew pisze:wiec jesli chce Ci naprzykład włozyc paluszek do pupy

O niczym innym nie marze... W dupsko?! A w zyciu.

: 08 paź 2005, 20:53
autor: Wstreciucha
Andrew pisze:wiec jesli chce Ci naprzykład włozyc paluszek do pupy , to jej na to pozwól !

<aniolek2> <aniolek2> <aniolek2>

: 08 paź 2005, 22:00
autor: Aguś
Ripper pisze:Andrew napisał/a:
wiec jesli chce Ci naprzykład włozyc paluszek do pupy

O niczym innym nie marze... W dupsko?! A w zyciu.



jestem za! no bez przesadyzmow, wszystko tylko nie to.

: 08 paź 2005, 23:49
autor: Pegaz
No to nie pomyślałem o czymmś takim ale chyba trafiłes w sedno Andrew <browar> :D