agnieszka.com.pl • problem 1-ego razu ?
Strona 1 z 1

problem 1-ego razu ?

: 07 lis 2005, 16:20
autor: garfield
Witam wszystkich! Jestem tu nowy wiec prosze o wyrozumialość zanim poznam reguły obowiązujące po lekturze regulaminu. Problem z ktorm sie chce zwrócić jest krępujący i nie ukrywam że się wstydzę o tym rozmawiać.Jednak liczę na wyrozumiałość, bo czytając posty można wywnioskować ,że ma się do czynienia z integligentymi ludźmi. Do rzeczy. Mam 24 lata i jestem prawiczkiem.Pieściłem się z dziewczynami na różne sposoby ale nigdy nie kochałem.Nie jestem pierdołą ale po prostu nie znalazłem takiej kobitki,która byłaby odpowiednia.Spotykam się z cudowną dziewczyną i chcieliśmy zacząć współżycie. Pieściliśmy się i w sumiekiedy powinienm być gotowy-totalna porażka,po prostu nie miałem wystarczającego wzwodu aby odbyć stosunek. Bardzo przerażał mnie fakt że mogę zawieżć swoją partnerkę i było to dla mnie duże obciążenie psychiczne.Do tego dochodzi fakt że w pokoju na dle byli rodzice , więc raczej była to troche partyzantka niż miłe chwile. Powiedziałem swojej dziewczynie , że jeszcze nigdy nie kochałem się z dziewczyną ona to zrozumiała i powiedziała ze to nerwy i dlatego pewnie sie nie udało.Ona miała tylko jednego partnera, węc także nie ma dużego doświadczenia. Masturbowałem się dzień wcześniej , a na ok 4 godzin przed próbą odbycia stosunku, także ponieważ bałem się , że za szybko skończę. Jestem (z tego co mówiły oje poprzednie partnerki atrakcyjnym kolesiem,uprawiam sport, nie palę nie nadużywam alkoholu nie biorę jakiś leków,które mogłyby działać nieporządanie.Dobrze się odżywiam.Czasami jak leżeliśmy z dziewczyną ona robiła mi dobrze ręką i czasami mogłem szczytować 3 razy a w najważniejszej chwili zawiodłem... Proszę pocieszcie mnie i poradźcie coś , bo od wczoraj chodzę bardzo zdołowany psychicznie. Moja kobieta zrozumiałaa to porozmawialiśmy i będziemy próbować znów.Czy to, że masturbowałem się przed ma jakiś wpływ, bo kolesie piszą że robią tak aby działać dłużej, ale na mnie to nie zadziałało czy moje problemy są tylko na tle psychologicznym czy powinienem zgłosić się do lekarza? Proszę pomóżcie , liczę na wyrozumiałość i szczerość.

: 07 lis 2005, 16:30
autor: me19
chyba nie odkryję Ameryki jesli napiszę, że to pewnie przez stres ,że rodzice sa na dole ,że to Twój pierwszy raz, że będziesz chciał ja zaspokoić.. Jesli ta sytuacja tak na ciebie wpływa ,to spróbujcie to zrobić po lampce wina ,gdy bedziecie sami w domu itp.. a może dziewczyna najpierw zadziała ustami i w ten sposób doprowadzi Cie do wytrysku (nie ostatniego tego wieczoru of course ;) ??

: 07 lis 2005, 16:39
autor: mikaaa
troche treningu i bedzie ok <aniolek2>

: 07 lis 2005, 16:40
autor: Max
Stary! Miałem ten sam problem (nie był w pełnej gotowości tzn. uprawiałem sex przez jakieś 7 min w pozycji klasycznej ale gdy chciałem zmienić ułożenie naszych ciał wyciągłem i tak niezbyt twardego ptaszka który opadł doszczętnie, przez co byłem zdołowany ok 1 miesiąc aż do dzisiaj, ale poczytałem sobie kilka postów na tym forum i myśle że już będzie tylko lepiej. Ty też się nie mart wkońcu jesteśmy tylko ludźmi a co za tym idzie uczymy się na błędach i własnych powtarzam WŁASNYCH niepowodzeniach.

Co do mojego problemu pewnie jest on spowodowany tym że chce wypaść jak najlepiej i myśle tylko o tym by mojej ukochanej było dobrze a nie skupiam sie na "chwili"i jestem spięty. Planuje kupić w niedalekiej przyszłości dobre wino, może skombinować jakąś kolacje i się WYLUZOWAĆ choćby dzieki lampce wina :> . Może to pomoże 8)

: 07 lis 2005, 17:15
autor: Krzych(TenTyp)
garfield pisze:.Jednak liczę na wyrozumiałość,

Masz jak w banku :)
garfield pisze:Bardzo przerażał mnie fakt że mogę zawieżć swoją partnerkę i było to dla mnie duże obciążenie psychiczne

Na piwo nie miałeś ? :| Co kolwiek wino szampana :?
garfield pisze:powiedziała ze to nerwy i

No obeznana :]
No powiem tobie tyle .. Więcej luzu jeżeli chodzi o takie relacje... Powinienes się wyluzować
, zrb coś w tym kierunku . Zacznij ćwiczyc psychikę, bo sie jeszcze jakiegoś choróbska nabawisz :/
Powiem tobie tak, niezapominaj o potrzebach partnerki a napewnowszystko wyjdzie. Skup się na niej a pała będzie drygała aż miło ...
Pozdrowionka z Bydzi 8)

: 07 lis 2005, 18:41
autor: Chili
Z tego co wudać Toja dziewczyna jest bardzo wyrozumiała i nie stanowi dla niej to jakiegos wielkiego problemu, że nie wyszło... Mnie sie wydaje, że zawsze jak się bardzo chce to nie wychodzi. Więc się nie stresuj, nie myśl o porażce tylko wyluzuj i do dzieła. <banan>

Pozdrawiam!

: 07 lis 2005, 20:12
autor: prien
To jest normalne. Wiem że to jest trudne ale nastaw się ze wszystko bedzie ok i nie myśl że coś pójdzie nie tak, a jeżeli nie będzie doskonale to na razie nie rób z tego wielkiego wydarzenia tylko kontynuuj to co zacząłeś. Dziewczyne z tego co piszesz masz bardzo w porządku i pomysł z osiągnięcie przez Ciebie pełnego wzwodu dzięki jej wysiłkom ustnym nie jest głupim pomysłem, a wręcz czasami normą. Nie dołuj sie tak zawsze jest na początku :)

: 07 lis 2005, 21:37
autor: Yasmine
gargul pisze:To jest normalne.

No ! ;)

garfield, nie martw sie. To ze sie stresujesz za pierwszym razem sprawia, ze wzwod zanika, przy nastepnym razie boisz sie, ze znow zawiedziesz, tak bardzo starasz sie skupic i sie spelnic jako facet, ze w rezultacie znow klapa. I tak w kolko.
Ja tez to przerabial z moim. Tez przed pierwszym razem(co najgorsze byl zaplanowany i rozumiem jak Moj mogl sie czuc, jakbym oczekiwala niewiadomo czego, choc tak nie bylo). A on to jaki chodzil zdolowany, jakby mu sie swiat zawalil. To wytlumaczylam mu na chlopski rozum, ze to nic takiego, stres itp. No i kilka tygodni pozniej po malutkiej dawce winka(jak sie okazalo na rozluznienie), wszystko wyszlo spontanicznie. Nie bylo juz tego problemu. Baaa, jest twardy jak skala <aniolek2>

wiec chlopie, nie denerwuj sie, bo to wszystko tkwi w Twojej psychice a nie w penisie :).

: 07 lis 2005, 23:38
autor: garfield
Ej normalnie ludzie co mi sie gęba cieszy to nie do pojęcia jest <3m_się> dzieki wam wszystkim, jest mi duzo lepiejprzede wszystkim na psychice. Bardzo wam dziekuje za wszystkie rady i za dobre słowo. Dziś porozmawiałem jeszcze z moja kobitka i jest mi duzo lzej, bo ona mnie rozumie tak jak wy mnie zrozumieliscie.Pewnie zastosuje te porady i bedzie ok,bo mam nadzieje ze nie jestem jakims wyjatkiem. Teraz troche praktyki i mam nadzije ze bedzie wszystko w porzadku. Pozdrawiam wszystkich i ogromnie dziekuje! <browar>

: 07 lis 2005, 23:54
autor: Sir Charles
Ja taka techniczna uwaga.

Sprobuj sie nie masturbowac przez 5-7 dni, a potem zrob to - powiedzmy - na 2 godziny przed stosunkiem.

:)

: 08 lis 2005, 11:58
autor: kot_schrodingera
Nie martw się. Za 40 lat będziesz się z tego śmiał <silacz>

: 08 lis 2005, 12:33
autor: Yasmine
garfield pisze:Ej normalnie ludzie co mi sie gęba cieszy to nie do pojęcia jest dzieki wam wszystkim,

ja sie tez ciesze,ze zrozumiales :).

: 08 lis 2005, 21:36
autor: szopen
Facet to nie maszyna, kazdemu moze sie zdazyc i pewnie niejednemu zdaza:) grunt to podchodzic do tego z usmiechem i bedzie oki :) Powodzenia

: 09 lis 2005, 10:37
autor: Krzych(TenTyp)
+ Umiec to przezwycięzać :D

: 07 gru 2005, 21:37
autor: Ines
Nie radziłabym odbywac pierwszego razu w takiej sytuacji.
Oczywiście nerwy! Poczekajcie na odpowiednią chwilę, kiedy będziecie czuć się bezpiecznie i komfortowo. Powodzenia!

: 08 gru 2005, 08:09
autor: Pituś
nawet jakbys skonczyl po 2 minutach.. mysle ze ona by Ci za to glowy nie urwała :> bo to 1 raz :> ale taki moment i rodzice na dole ? :P chyba lubisz wyzwania :D

: 08 gru 2005, 11:16
autor: Dajmar
Pituś pisze: chyba lubisz wyzwania :D


ja tez je lubie:P tez tak mialem tylko ze mam mieszkanko 2pokoje+kuchnia ;d i rodzece byli 5m odemnie:D :P

Niema co plakac;-) moj pierwszy raz byl w parku ;-P tam to byl stres stary;-) ale teraz jest juz tylko lepiej...a co do walenia to po prostu opuznia 2gi wytrysk...i kolejne

: 12 sty 2006, 11:32
autor: GUMIŚ
Stary spokojnie, bez nerwów, a będzie dobrze:)
Tak jak piszą jest to problem wywołany stresem i tym ze chciałes wypasc jak najlepiej. Nastepnym razem musicie to zrobić jak bedziecie sami i nie wstydz sie siebiem rozmawiaj z dziewczyną.
Pozdrawiam. Będzie dobrze ;) <browar>

: 12 sty 2006, 14:30
autor: Eisenritter
Znane, nielubiane. Nie ma co się denerwować na zapas, bo czasami tak po prostu jest. Spokojnie, bez stresów, wszystko będzie w porządku. Zresztą połowa sukcesu jest - masz wyrozumiałą partnerkę, a to duży plus.