agnieszka.com.pl • Łaskotki
Strona 1 z 2

Łaskotki

: 07 gru 2005, 14:59
autor: lintu
Lubicie być łaskotani? Jeśli tak, to jak i czym? Zapraszam do rozmowy...

: 07 gru 2005, 15:35
autor: blacknessie
Ja nie cierpię takich zwykłych łaskotek... Zwijam się wtedy i nie czuję nic poza pragnieniem pozbycia się denerwującego uczucia/obiektu łaskoczącego :D
Co innego delikatne muskanie np. jakąś trawką, zbożem; okolice szyi, twarzy, dekoltu. To z kolei wpływa na mnie baaaardzo pobudzająco <aniolek2>

A Ty jakiś fetyszysta łaskotek jesteś? :>

: 07 gru 2005, 15:38
autor: gogusinski
A Ty jakiś fetyszysta łaskotek jesteś?


Pewnikiem tak :P

: 07 gru 2005, 16:16
autor: Cranberry
a ja uwielbiam łaskotki - oczywiście za strony mojego Misia..
dochodzi wtedy do takiego czułego 'bicia się' - a uwielbiam się z nim przekomarzać! :D

: 07 gru 2005, 17:22
autor: Dajmar
Osobiscie lubie laskotki ;-) ale posiadam je tylko w jednym miejscu nie dostapnym dla wszystkich osob;-) <belt1> i niekazda osoba mnie moze tam laskotac (nawet mnie to podnieca ;-) )

: 07 gru 2005, 17:44
autor: Asfaloth
Ja mam mieszane uczucia... Mam okropne laskotki, lekkie dotkniecie sprawia ze wykonuje niekontrolowane ruchy, w celu zniszczenia zrodla laskotek :D

Ale czasem je lubie.. jak jestem laskotana z umiarem ;]

: 07 gru 2005, 19:06
autor: Nikola
mój męzczyzna czasem łaskocze mnie tak delikatnie - bardzo to lubie, mam wtedy dreszcze... ale on lubi mi też troche dokuczac, dlatego czasem przygwozdzi mnie do łózka i łaskocze ile wlezie. Mówi ze podoba mu sie wtedy mój smiech :) oczywiscie odwdzięczam sie tym samym :D

: 07 gru 2005, 19:37
autor: blacknessie
Oj, ja jakbym się mojemu odwdzięczyła łaskotkami to chyba by mi umarł :) Nawet przy niespodziewanym dotyku w okolicach brzucha lub pleców strasznie się wygina i krzywi :)

Ale ja tak lubię Mu dokuczać ;)

: 07 gru 2005, 20:38
autor: Meredith
Laskotki lubie podczas zabawy;)<ale nie milosnej>

: 07 gru 2005, 20:40
autor: Yasmine
ja sie straszie wyginam , krzywie i to dla mnie najgorsza tortura :)

: 07 gru 2005, 21:16
autor: cajmer
Połaskotany wije sie jak w konwulsyjnych spazmach... nie lubie tego ; /

: 07 gru 2005, 21:27
autor: Cranberry
jak jestem laskotana z umiarem ;]


no to jest bardzo ważne - byleby nie było przegięć, bo wtedy faktycznie łaskotki przestają być przyjemne, a stają się wręcz dokuczliwe... ale tak poza tym to - mrauu.. <aniolek2>

: 07 gru 2005, 22:10
autor: Mróweczka
Ja to mam straszne łaskotki na stopach i problem w tym, ze mój chłopak uwielbia moje stopy głaskać i całować... bardzo sie staram to jakoś wytrzymać ale zawsze sie boje ze nie chcący zrobie mu krzywde. On natomiast czasem te moje łaskotki wykorzystuje i szkoda, ze nie moge mu oddać bo on nie ma żadnych :(
I przyznam, ze bawi mnie to że on tak te moje stopy uwielbia. Czasem się śmieję,ze zaczyna mnie rozbierać od skarpetek :D

: 07 gru 2005, 23:01
autor: ptaszek
blacknessie pisze:Co innego delikatne muskanie np. jakąś trawką, zbożem; okolice szyi, twarzy, dekoltu. To z kolei wpływa na mnie baaaardzo pobudzająco <aniolek2>

Yyyyhm! albo stopy :) i od karku wzdłóż pleców.... eh... <zakochany3>

: 08 gru 2005, 00:29
autor: ksiezycowka
Zalezy czego. Jak stó to odruchem jest ostry wykop np w szczękę. Nie znosze kiedy ktoś poza mną dotyka moich stóp. :/


Nikola pisze:mój męzczyzna czasem łaskocze mnie tak delikatnie - bardzo to lubie, mam wtedy dreszcze...

Takie preferuje.
Z innymi na drzewo spadać ;P

: 08 gru 2005, 01:07
autor: Offik
ja mam duze laskotki... i wszedzie :P taki prosty sposób na całkowite unieszkodliwienie mnie... zacząc łaskotać:P wniosek średnio to lubie :)

: 08 gru 2005, 07:54
autor: Pituś
nie lubie łaskotek :> a przez to ze.. :> moja piekna je ma :> całuje ja po brzuchu.. a ona doslownie powstrzymuje sie zeby nie wybuchnac smiechem :> nie wyszlo jej to nigdy na dłusza mete :> wkurzajace to to :P ja sie staram a tu zonk <chory>

: 08 gru 2005, 21:09
autor: Nikola
moon pisze: Nie znosze kiedy ktoś poza mną dotyka moich stóp.

dokładnie tak jak ja...
mam chyba kompleks stóp, uwazam ze sa brzydkie i nawet latem chodze w adidasach zeby je zasłonic. z kolei mój chłopak uwielbia moje stopy i lubi je głaskac. Czesto się o to sprzeczamy, bo on chce a ja mu nie pozwalam...

: 08 gru 2005, 21:13
autor: Sasetka
Dajmar pisze:Osobiscie lubie laskotki ;-) ale posiadam je tylko w jednym miejscu nie dostapnym dla wszystkich osob;-) i niekazda osoba mnie moze tam laskotac (nawet mnie to podnieca ;-) )

jeee :D gdyby nie zdjecie w awatarku to pomyslalabym ze napisal to moj misiek :d

: 08 gru 2005, 21:42
autor: Dajmar
Asiula pisze:
Dajmar pisze:Osobiscie lubie laskotki ;-) ale posiadam je tylko w jednym miejscu nie dostapnym dla wszystkich osob;-) i niekazda osoba mnie moze tam laskotac (nawet mnie to podnieca ;-) )

jeee :D gdyby nie zdjecie w awatarku to pomyslalabym ze napisal to moj misiek :d


Wiesz zawsze moge nim zostac ;-) ... no moze nie bo zadaleko mieszkasz odemnie :-) <komputerowiec>

: 08 gru 2005, 21:49
autor: złotooka kotka
O tak, brzuch to strategiczne miejsce. Najmniejsze dotkniecie powoduje, ze zaczynam piszczec i po nastroju.
Musze byc bardzo uglaskana, zeby dac sie pomiziac po brzuszku. Jak to kot :DDD

: 08 gru 2005, 23:23
autor: ksiezycowka
Nikola pisze:uwazam ze sa brzydkie i nawet latem chodze w adidasach zeby je zasłonic.

Nie no ja uważam że sa ok. Ale dotyk mnie ich drażni po prostu.

: 09 gru 2005, 00:01
autor: cubasa
Pituś pisze:ja sie staram a tu zonk

Pfff, jaki obrażalski :)
Ja lubię łaskotki. Żebra, brzuch, stopy, pachy, to te najbardziej podatne na łaskotki części mnie :]

: 09 gru 2005, 12:16
autor: Pituś
cubasa pisze:Pfff, jaki obrażalski

nie obrazalski :D ale ciut mnie to irytuje :P wolałbym w ten sposob ja rozkrecac a nie rozsmieszac :P ale jest na szczescie inny zloty srodek ]:-> <banan> :D

: 11 gru 2005, 14:08
autor: Chlopak89
Moja dziewczyna bardzo lubi laskotki ale z umiarem oczywiscie.Znam juz jej cialko i wiem ze jesli pomiziam ja w jedym miejscu to bedzie jej przyjemnie a w innym nie bardzo. Zalezy od osby.Mnie osobiscie strasznie miziaja okolice pepka :P <banan>

: 11 gru 2005, 14:20
autor: TFA
Mialem kiedys dziewczyne co miala wszezie laskotki, wszedzie ta gdze nie trzeba, nawet za cycka nie dala sie zlapac, bo wyla ze smiechu :D

: 11 gru 2005, 16:28
autor: Alex
Łaskotki- a więc tak. Ostatnio stały się obsesją moją i mojego misia. To w sumie też taka strategia na rozładowanie złych emocji. Np. gdy jestem zła na niego (bądź mam okres;P) i niezbyt dobre samopoczucie, zaczynam go łaskotać, żeby go nie pobić XD Wtedy oboje się śmiejemy i jakoś atmosfera się polepsza ;) A tak ogólnie to ten mój ma straaaaszne łaskotki. Ledwo go dotknę to już piszczy XD

: 11 gru 2005, 23:28
autor: Pituś
TFA pisze:Mialem kiedys dziewczyne co miala wszezie laskotki, wszedzie ta gdze nie trzeba, nawet za cycka nie dala sie zlapac, bo wyla ze smiechu :D

ja doslownie mam taka teraz :P cholera.. cale zycie pod gorke :P

: 11 gru 2005, 23:36
autor: silence
Łaskotek nie mam... 8) ...ale jak bym miała...to bym pewnie lubiła <browar>

: 12 gru 2005, 01:50
autor: ksiezycowka
Alex pisze:A tak ogólnie to ten mój ma straaaaszne łaskotki

Mój nawet nie. Ale ja wiem jak dotknąc zeby sie zwijał. Nawet jeśli to czubek palca ma być. 8)