agnieszka.com.pl • Francuski pocałunek
Strona 1 z 1

Francuski pocałunek

: 01 lut 2004, 17:26
autor: Monika
Nigdy nie całowałam się z języczkiem a bardzo bym chciała :)Czy ktos mógłby mi bardzoo szczegółowo TO wyjaśnić,bardzo was proszę... :567:

: 01 lut 2004, 19:29
autor: Maverick
To chodzi ci o calowanie z jezyczkiem czy po francusku, bo to jakby nie mowic dwie rozne sprawy...

: 01 lut 2004, 20:57
autor: jony8
jesli chodzi o pocałunek z języczkiem to napisali cosik na ten temat na tej stronce :) :
http://www.cosmo.pl/html/biezacy_numer/sex1.html

ale nie wierz ślepo temu co pisza :) to po pierwsze a po drugie ten pocałunek powinien Tobie sprawiać przyjemność, jęśli będzie Tobie przyjemnie to i jemu zapewnie też. Za pierwszyszym razem nie stosuj żadnych ostrych technik, nie gryź i nie przesadzaj z głębokością :) spróbuj tylko trochę włożyć język w jego usta albo by on Tobie włożył i powalczcie języczkiem starając się wypchnąć "przeciwnika" do jego ust i samej tam się znaleźć ale rób to miękko :) to zabawa a nie walka :)
Słodkich doznań życzę :)

: 01 lut 2004, 22:28
autor: Smoke
Monika niema sprawy ,daj tylko adres i powiedz kiedy mogę wpaść, i z miłą chęcią pomoge koleżance rozwiązać ten problem :)

: 02 lut 2004, 11:53
autor: Maverick
Smoke pisze:Monika niema sprawy ,daj tylko adres i powiedz kiedy mogę wpaść, i z miłą chęcią pomoge koleżance rozwiązać ten problem :)

Miales na mysli pocalunek z jezyczkiem czy francuski ;) :lol: :twisted:

Ale nie odbiegajmy w 4 (chyba) poscie od tematu bo nie wypada :) Monika moglabys sprecyzowac co mialas na mysli bo nie wymagaj od nas zebysmy sie domyslali ;)

: 02 lut 2004, 17:46
autor: Student
Francuski pocałunek to pocałunek z języczkiem Tak sie potocznie mówi. Ona nie musi nic precyzować bo to jest jedno i to samo :D

: 02 lut 2004, 18:48
autor: Monika
Właśnie o to mi chodzi o pocałunek z języczkiem czyli po francusku tak mi się przynajmiej wydaje :)

: 02 lut 2004, 18:52
autor: Monika
Otwieram usta ssam jego język ;-) ???? A potem on mój ??
Niech mi to ktos bardzo szczegółowo wytlumaczy bo bardzo mi na tym zalezy a właściwie na tym chłopaku ... :oops:

: 03 lut 2004, 13:57
autor: Maverick
Oj nie... Pocalunek z jezyczkiem "wymyslili" wlosi! A Francuzi wymyslili co innego :twisted:
Pocalunek francuski to oral i tyle.

: 03 lut 2004, 18:18
autor: jony8
ciężko to wyjaśnić :) trzeba pokazać :) ale jeśli zajrzałas na ten link co podałem wcześniej to powinno było Ci się wyjaśnić co nieco.
Nie myśl że jeśli nie będziesz całowała sie z nim z języczkiem to ucieknie od Ciebie. Daj mu szansę na i nicyatywę:) chyba że już to zrobił a Ty nie wiesz jak masz się zachować. Opisz bardziej szczegółowo całą sytuację.

: 03 lut 2004, 19:26
autor: Monika
Prosze wytłumacie mi to co to ten pocalunek z jezyczkiem i francuski
A wiec on jest bardzo bardzo doswaidczony a ja w ogóle powiedział ze mnie nauczy ale nie chce być nie dokształcona please...napiszcie:):):):):):)

: 03 lut 2004, 19:45
autor: jony8
No to masz szczęście że jest doświadczony:) a tym że nie masz sama doświadczeń nie musisz się przejmować:) On będzie wprost zaszcycony mogąc nauczyć Cię i pocałunkom francuzkim i wszystkiemu innemu. Ale skoro masz chęć zgłębić ten temat w teorii to Ci odrobinke pomoge :) Sam byłem zielony i nie doświadczony w tym temacie więc to moja dziewczyna mnie "nauczyla" :)

Pocałunek to nie matymatyka gdzie są określone wzory które trzeba pamietać i stosować dla rozwiązania zadania. Pewnie całowałaś sie już ze zwykłym dotknięcem warg, wasze głowy były trochę odchylone na bok by nie przeszkadzały nosy:) Gdy tak się całowałaś to pewnie mialaś takie poczucie że chcesz czuć dotyk całych jego ust, całych warg. A więc otwierasz delikatnie swoje usta, jesli on nie zrobi tego samego to muśnij go delikatnie języczkiem po wargach, to bardzo przyjemne odczucie :) W odpowiedzi on też rozchyli swoje. Na początku możesz tylko dotykać językiem jego warg i koniuszka języka ktorym on pewnie też będzie robił to samo co Ty. Gdy minie Twoje niezdecydowanie i przyjdzie troszkę doświadczenia będziesz już mogła oplatać jego języczek swoim, draźniła jego podniebienie i wkładała języczek pod wargi :) Możesz też ssać jego język (ale delikatnie :)) otulając go wargami i wsysając do buzi gdy wloży ci go do ust:) MOja dziewczyna tak się bawi jak za daleko się posuwam a potem go przygryza :) Cudowne jest uczucie gdy całuję się z dziewczyną i mam prawie zamkniete usta a ona nieoczekiwanie wkłada mi między warg swój języczek i robi ruchy jak przy stosunku :) Można tez chwytać ustami jego wargę (dolną lub górną kto jak lubi :)) i delikatnie wsysać ją do ust.

Niemartw się nauczysz się wszystkiemu. Te chwili wspólnej nauki przyjemności są chyba najcudowniejsze i najczulsze :)
Pozdrawiam :)

: 03 lut 2004, 20:25
autor: szwolski
Droga Moniko,
należy spróbować i wtedy przekonasz się ,że jest to coś pięknego

: 03 lut 2004, 23:12
autor: Martyna
Moniko, nic się nie martw! Ja też do niedawna byłam w podobnej sytuacji i też trochę się denerwowałam przed pierwszym pocałunkiem, ale Twój chłopak Ci pokaże co i jak :wink: Daj się po prostu pokierować, sama będziesz wiedziała instynktownie co robić, życzę powodzenia!!! :D Pozdrawiam.

dobre!

: 04 lut 2004, 14:20
autor: lenny
Lubie te całowanki z języczkiem.
Zwłaszcza jak wsuwam jej język miedzy wargi.Wsuwam i wysuwam delikatnie a ona łapie go wargami.
To tak przypomina mi stosunek , że zawsze wtedy mam silny wzwód!

: 05 lut 2004, 15:36
autor: foxy_lady
moniko a ile masz lat ?

: 06 lut 2004, 13:48
autor: lizaa
a moze rzeczywiscie wyprobujesz to na kims , nauczysz sie i dopiero bedziesz spokojna gdy facet bedzie Cie chcial pocalowac:::)

zartuje oczywiscie...

wszystko w zasadzie jest powiedziane i nie musze nic dorzucac co i jak:)

sama bedizesz wiedziala co zrobic w danej chwili;)

: 09 lut 2004, 21:55
autor: Monika
Bardzo,bardzo wam dziękuje teraz o wiele,wiele wiecej wiem :)
I czuje się pewniej :)A jutro mam randkę więc trzymajcie za mnie kciuki może się uda wsunąc jezyczek ;-)

: 11 lut 2004, 06:08
autor: Jarek

: 17 kwie 2004, 01:52
autor: MKV
Nonono.. nawet ja sie jednej nowej rzeczy nauczylem.. moze sie przyda... jutro (a raczej juz dzis) na spacerek kolejny ide z nowa moja "kolezanka" wiec zobaczymy jak to bedzie... a co do calowania... no to ja juz ponad 5 lat przerwy mialem teraz (nie wiem czemu tak wyszlo.. jakos tak glupio) no i zobaczymy czy ja jeszcze pamietam jak sie caluje... pewnie i tk bede musial ja poczuczyc a to co wiem teoretycznie sam wyprobowac ;)

: 17 kwie 2004, 07:10
autor: Jarek
To może, na wszelki wypadek, weź z sobą instrukcję :566:
Ludzie, to ma być spontanicznie stosownie do chwili, dające przyjemność i oddające nasze uczucie.

: 17 kwie 2004, 10:02
autor: MKV
No wlasnie wiem i dlatego bedzie dobrze :]
A instrukcje mam w glowie:P

: 17 kwie 2004, 21:30
autor: Gregory
U mnie z cłowaniem z jezyczkiem było tak samo tez kiedy sie jeszcze nie całowałem to myślałem ze to trudna rzecz,jak patrzyłem jak to inni robili myślałem ze to bvardzo skomplikowane,ale tak nie bylo bo jak pierwszy raz sie całowałem z języczkiem to ja wtedy zaproponowałem pocałunek :D ;)
Więc nie ma sie co bać tylko korzystac z tej pięknej chwili

: 17 kwie 2004, 21:37
autor: Meliana
Więc nie ma sie co bać tylko korzystac z tej pięknej chwili

Świete słowa!! Korzystać i nie tracić czasu na to kto pierwszy zaproponuje pocałunek.
Czasem spontaniczność sie opłaca!! A zwłaszcza w tym!! :) :p
Pozdrawiam!

: 18 kwie 2004, 00:55
autor: MKV
no to zobaczymy jak z calowaniem bedzie... bo zainteresowanie sie zaczelo od poczatku poznania i godzine pozniej na spacerku bylismy.. hehehe.... zobaczymy jak bedzie przez najblizsze pare dni ;)

: 19 kwie 2004, 23:44
autor: Meliana
Oby jak najlepiej !! :p

: 20 kwie 2004, 07:39
autor: MKV
no przedwczoraj bylismy snowu razem.. i sylo suoper... co prawda pocalunku z ;P nie bylo ale co z tego... czas jest ;)

: 09 lis 2008, 10:32
autor: ruda
hmmm a ja się tylko raz pocałowałam z mężczyzną w same usta a kilka razy tak po prostu wyszło, że z języczkiem =P po prostu jak tylko złączyliśmy wargi to otworzyliśmy oboje machinalnie usta i już. a poza tym, co kto lubi. od jednego dowiedziałam się, że jestem zbyt agresywna i że muszę delikatniej, a drugi miał ogólnie bardzo żywiołowy charakter i przłożyło się to na język. aż mi dech z nim zaparło, i się ze sobą nieźle zgraliśmy :D ale szcerze mówiąć to są takie próby, nigdy nie miałam z nimi wystarczająco dużo czasu, żeby próbować się popieścić bardziej kreatywnie językiem, niż po prostu się nimi dotykać. a chciałabym:) to musi być naprawdę piękne, mieć stałego partnera, z którym można spróbować wszystkiego, w pocałunkach jak i w seksie, bo wie się, że ma się czas. poza tym przyjaciel mi kiedyś powiedział, że jemu "całowanie się może dać taką samą przyjemność jak przy seksie". Hmm, ciekawe, czy dokładnie taką samą :D