Jaka pozycja???
: 14 sty 2006, 11:33
Witam. Ostatnio mam problemy z dochodzeniem. Nie mam problemu ze wzwodem, ale moge to robic 2 godz i nic. Jaka pozycja mnie uratuje zeby szybciej dojsc???
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
jak nie doszłem od razu i prubowałem opuźnić orgazm to po pewnym momęcie mogłem jechać już całą noc i nic
speed pisze:No wlasnie nie wiem co jest. Bardzo podnieca mnie ta kobieta, robie to z Nia od niedawna, a jednak cos jest nie tak. Prosze o pomoc!!!
TFA pisze:A moze jest kłoda ?

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
bo jak sie okaze ze Twoja zdobycz ma konkurentke w Twojej wlasnej rece to jest bankowo zle z nia, ale nie z Toba
złotooka kotka pisze:Jestem do niczego? Ide sie upic
Wstreciucha pisze:z Toba mu nie idzie, ale z reka tak
złotooka kotka pisze:Reka idzie OK (moja tez) , ustami tez OK, ale sex... Ale ja na pewno NIE jestem kloda.
no blagam Cie
reka idzie, ustami idzie
jesli nie idzie tylko stosunek to nic Ci nie dolega 
złotooka kotka pisze:Dobra, na przedwczesny wytrysk jest od sposobow, a na opozniony?

Nieczesto, raczej mozna powiedziec, ze rzadko, za rzadko.
I ja wiem, potrzeba nam wlasnie czestszych kontaktow, spokoju, odprezenia, niemartwienia sie co bedzie i jak bedzie, w teorii jestem przygotowana, ze hu hu!
Tylko przy praktyce... Jak bym sobie rozsadnie nie tlumaczyla to jest to potwornie dolujace. A to dalej nakreca sprezynke. I dupa wychodzi. Ale ja (on zreszta tez) sie nie potrafie od tego uwolnic.

Bender pisze:zreszta ty zdajsie masz sama problem z wlasnym dobrze ?
moze troszke egoizmu ? zrobienie dobrze swojej kobiecie potrafi niesamowicie dowartosciowac faceta
od faceta nalezy wymagac jedynie ...... aby byl twardym
złotooka kotka pisze:Mam swiadomosc, ze to totalnie zle dla naszego zwiazku i staram sie z tym walczyc, tylko czasem nedznie mi wychodzi.

robinho pisze:jedna mała rada, przestać walczyć, zacząć się znów kochać.
złotooka kotka pisze:robinho napisał/a:
jedna mała rada, przestać walczyć, zacząć się znów kochać.
Przeciez my sie kochamy jak tylko jest okazja. Tylko czasem z roznym skutkiem