Ale kiedy już dojdzie do stosunku to trwa kilka minut i on szczytuje, ja naogół też, szybciutko i intensywnie, więc nasz stosunek razem z "grą wstępną" trwa około 15 - 30 minut. Dochodzimy oboje, jest super i nie widzę żadnego problemu, ale on go widzi i ma pretensje... do siebie. Twierdzi że to jego błąd że nie może dłużej itd. Żadne rozmowy, tłumaczenia, że mi jest z nim cudownie, że ten czas jest dla mnie tak samo wystarczający chyba nie docierają do niego... Czasami, kiedy mamy całą noc dla siebie, bawimy się baaaardzo długo i też jest super. Różne "gry łóżkowe", różne pozycje, i zabawa całą noc. Ale męczy mnie to dlaczego on ma do siebie pretensje że szybko kończy? Skoro obojgu nam jest bardzo dobrze, dlaczego tak jest? I jak go przekonać że wszystko jest w jak najlepszym porządku?? A tak na marginesie to dużo bardziej podniecają mnie takie szybkie numerki, spontaniczne niż planowany seks, szczególnie kiedy wiem że on chciałby zrobić wszystko żeby mógł dłużej. Troche zagmatwane ale mam nadzieję, że odpowiecie...Krótki seks
Moderator: modTeam
Krótki seks
Problem dość dziwny, jak na mój punkt widzenia. Więc mi żeby się podniecić i być naprawdę napaloną na swojego faceta i gotową, nawilżoną itd. starcza kilka minut gry wstępnej, nawet grą wstępną tego chyba nazwać nie można bo często kiedy mnie pocałuje w uszko i coś pikantnego szepnie już mi to wystarczy, pocałunki przytulanie, 3 minutki i jestem gotowa całkowicie. Jemu też nie trzeba dużo, pod tym względem mamy równy czas
Ale kiedy już dojdzie do stosunku to trwa kilka minut i on szczytuje, ja naogół też, szybciutko i intensywnie, więc nasz stosunek razem z "grą wstępną" trwa około 15 - 30 minut. Dochodzimy oboje, jest super i nie widzę żadnego problemu, ale on go widzi i ma pretensje... do siebie. Twierdzi że to jego błąd że nie może dłużej itd. Żadne rozmowy, tłumaczenia, że mi jest z nim cudownie, że ten czas jest dla mnie tak samo wystarczający chyba nie docierają do niego... Czasami, kiedy mamy całą noc dla siebie, bawimy się baaaardzo długo i też jest super. Różne "gry łóżkowe", różne pozycje, i zabawa całą noc. Ale męczy mnie to dlaczego on ma do siebie pretensje że szybko kończy? Skoro obojgu nam jest bardzo dobrze, dlaczego tak jest? I jak go przekonać że wszystko jest w jak najlepszym porządku?? A tak na marginesie to dużo bardziej podniecają mnie takie szybkie numerki, spontaniczne niż planowany seks, szczególnie kiedy wiem że on chciałby zrobić wszystko żeby mógł dłużej. Troche zagmatwane ale mam nadzieję, że odpowiecie...
Ale kiedy już dojdzie do stosunku to trwa kilka minut i on szczytuje, ja naogół też, szybciutko i intensywnie, więc nasz stosunek razem z "grą wstępną" trwa około 15 - 30 minut. Dochodzimy oboje, jest super i nie widzę żadnego problemu, ale on go widzi i ma pretensje... do siebie. Twierdzi że to jego błąd że nie może dłużej itd. Żadne rozmowy, tłumaczenia, że mi jest z nim cudownie, że ten czas jest dla mnie tak samo wystarczający chyba nie docierają do niego... Czasami, kiedy mamy całą noc dla siebie, bawimy się baaaardzo długo i też jest super. Różne "gry łóżkowe", różne pozycje, i zabawa całą noc. Ale męczy mnie to dlaczego on ma do siebie pretensje że szybko kończy? Skoro obojgu nam jest bardzo dobrze, dlaczego tak jest? I jak go przekonać że wszystko jest w jak najlepszym porządku?? A tak na marginesie to dużo bardziej podniecają mnie takie szybkie numerki, spontaniczne niż planowany seks, szczególnie kiedy wiem że on chciałby zrobić wszystko żeby mógł dłużej. Troche zagmatwane ale mam nadzieję, że odpowiecie...Chłopak jest ambitny po prostu
Zamiast oczekiwać odpowiedzi na oczywiste pytanie, sprobuj mu pomoc... Na forum, było wałkowane wiele tematów o tym jak przedłużyć stosunek... Wypróbowałam, niektóre metody skutkują. Spróbuj!. Pozdrawiam.
Zamiast oczekiwać odpowiedzi na oczywiste pytanie, sprobuj mu pomoc... Na forum, było wałkowane wiele tematów o tym jak przedłużyć stosunek... Wypróbowałam, niektóre metody skutkują. Spróbuj!. Pozdrawiam.
Diana King - "Shy Guy" (Dancehall MIX)
ROBINHO razem zdziałamy cuda!
ROBINHO razem zdziałamy cuda!
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 1173 gości


ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump