Typowy problem

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

walezypp
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 01 kwie 2006, 23:03
Skąd: Z Polski
Płeć:

Typowy problem

Postautor: walezypp » 01 kwie 2006, 23:25

Jestem nowy więdz najpierw się przedstawie mam na imie Piotr i jestem z Gdańska.

Pisze chyba z bardzo typowym problemem. Sprawa wygląda następująco:

Mnie się bardzo często chce, jej nie. Normalna niedoskonałość tego świata. Nie sądze aby się udało coś zmienić w tej materi. Jestem świadom że mnustwo ludzi ma ten sam problem, i tu rodzi siuę pytanie czy macie jakieś sposoby alby nie główkować non stop jak tu władować sie do łużka, i normalnie funkcjonować. To znaczy jakoś się powstrzymać. Ochotę mam tak często że musiał bym to robić conajmniej 2/3 razy dziennie codziennie. Pożadanie jest tak silne że utrudnia mi to normalne funkcjonowanie bo przez cały czas myśle co tu wykombinować aby iść do łużka. Dodam jeszcze że z dziewczyną jestem od 2 lat układa nam się bardzo dobrze i jesteśmy szczęśliwi. Może da się jakoś odzwyczajić tego przypominam sobie że kilka razy miałem tak że przez tydzień mi się ni chciało. Nie wiem co wtedy robiłem że mi sie nie chciało. Nie potrafię pojąć też jak to jest że mojej dziewczynie może sie nie chcieć czasami nie chciać. Ale zostawiam post licze na jakieś rady.
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 01 kwie 2006, 23:28

Próbowałeś się masturbować, jeżeli nie to może spróbuj.
walezypp
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 01 kwie 2006, 23:03
Skąd: Z Polski
Płeć:

Postautor: walezypp » 01 kwie 2006, 23:36

Tak oczywiście, tyle że nie bardzo pomaga :/ Musiał bym to robić ze 2 razy dziennie a warunki na to sa cięzkie. Kiedy nie współżyłem robiłem to często, teraz właściwie to może z 1 raz na miesiąc. Dziewczyna zawsze wie kiedy to robiłem bo mam słabszy wytrysk :) Kur.. co za makabra chyba będe musiał to praktykować :) Dzieki
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 01 kwie 2006, 23:47

walezypp, sprobuj coś zmienić w materii Twojej kobiety. Z natura nie wygrasz :P
Tutaj masz kilka rad:
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=4296
walezypp, tak wyglada to z punktu widzenia Twojej kobiety:
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=3494
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=3740
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=3680
Może wyciągniesz jakieś wnioski.
Polecam FAQ http://www.agnieszka.com.pl/faq.htm#mamochote
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
walezypp
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 01 kwie 2006, 23:03
Skąd: Z Polski
Płeć:

Postautor: walezypp » 02 kwie 2006, 10:05

Dzięki za linki :) Przeczytałem posty i wyciągnołem kilka wniosków, myśle że dobrych:

1. Zmienić monotonie w łużku ( uświadomiłem sobie że robimy to zawsze w tym samym pokjoju na tym samym łużku w tych samych okolicznościach - i tak samo, wcześniej było inaczej )

2. Zmienić monotonie w zachowaniu - spróbować się trochę zmienić wprowadzić jakieś nowe zachowania.

3. W przypadkach zbyt dużego napięcia, radzić sobie samemu :/

No i to chyba narazie na tyle.

Dzięki :)

[ Dodano: 2006-04-02, 10:06 ]
sorki za ortografie
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 02 kwie 2006, 20:54

Ale gostek masz problem...ee..nie chce być złośliwa, ale troszkę błędów narobiłeś... <aniolek>
A jak laska nie chce...no cóz...masz problem, bo na siłe jej do łózka nie wciagniesz...
IcemaN
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 98
Rejestracja: 01 paź 2005, 11:13
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: IcemaN » 02 kwie 2006, 21:17

Witam kolegę....witam Państwa.....chciałbym powiedzieć, że ja też mam podobny problem, bo ja mogę zawsze i wszędzie, a kobieta nie :)

No ale cóż....czasem trzeba się z tym pogodzić..... a żadnego 100%- owego rozwiązania nie ma niestety :) tzn. takiego żeby wilk był syty i owca cała :)

Pozdrawiam......hmmm nie łam się kolego...mogłoby być gorzej :)

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 679 gości