Typowy problem
: 01 kwie 2006, 23:25
Jestem nowy więdz najpierw się przedstawie mam na imie Piotr i jestem z Gdańska.
Pisze chyba z bardzo typowym problemem. Sprawa wygląda następująco:
Mnie się bardzo często chce, jej nie. Normalna niedoskonałość tego świata. Nie sądze aby się udało coś zmienić w tej materi. Jestem świadom że mnustwo ludzi ma ten sam problem, i tu rodzi siuę pytanie czy macie jakieś sposoby alby nie główkować non stop jak tu władować sie do łużka, i normalnie funkcjonować. To znaczy jakoś się powstrzymać. Ochotę mam tak często że musiał bym to robić conajmniej 2/3 razy dziennie codziennie. Pożadanie jest tak silne że utrudnia mi to normalne funkcjonowanie bo przez cały czas myśle co tu wykombinować aby iść do łużka. Dodam jeszcze że z dziewczyną jestem od 2 lat układa nam się bardzo dobrze i jesteśmy szczęśliwi. Może da się jakoś odzwyczajić tego przypominam sobie że kilka razy miałem tak że przez tydzień mi się ni chciało. Nie wiem co wtedy robiłem że mi sie nie chciało. Nie potrafię pojąć też jak to jest że mojej dziewczynie może sie nie chcieć czasami nie chciać. Ale zostawiam post licze na jakieś rady.
Pisze chyba z bardzo typowym problemem. Sprawa wygląda następująco:
Mnie się bardzo często chce, jej nie. Normalna niedoskonałość tego świata. Nie sądze aby się udało coś zmienić w tej materi. Jestem świadom że mnustwo ludzi ma ten sam problem, i tu rodzi siuę pytanie czy macie jakieś sposoby alby nie główkować non stop jak tu władować sie do łużka, i normalnie funkcjonować. To znaczy jakoś się powstrzymać. Ochotę mam tak często że musiał bym to robić conajmniej 2/3 razy dziennie codziennie. Pożadanie jest tak silne że utrudnia mi to normalne funkcjonowanie bo przez cały czas myśle co tu wykombinować aby iść do łużka. Dodam jeszcze że z dziewczyną jestem od 2 lat układa nam się bardzo dobrze i jesteśmy szczęśliwi. Może da się jakoś odzwyczajić tego przypominam sobie że kilka razy miałem tak że przez tydzień mi się ni chciało. Nie wiem co wtedy robiłem że mi sie nie chciało. Nie potrafię pojąć też jak to jest że mojej dziewczynie może sie nie chcieć czasami nie chciać. Ale zostawiam post licze na jakieś rady.