agnieszka.com.pl • NIEMORALNA PROPOZYCJA
Strona 1 z 7

NIEMORALNA PROPOZYCJA

: 20 cze 2006, 23:28
autor: misiucha22
Wyobraźcie sobie taką sytauację:
Jesteście już jakiś czas ze swoim partnerem / partnerką. Nagle pojawia się w waszym życiu osoba, która proponuje np. 1.000.000 zł za noc z waszym ukochanym / ukochaną. Idziecie na taki układ? Jedna noc, perspektywa dostatniego życia. Ja od razu mówię, że nie zgodziłabym się. Ale chcę poznać wasze opinie - przekonac się czy zdołalibyście zaprzedać się, zapomnieć o uczuciu.
Nie wiem, mam nadzieję, że nie było takiego tematu <aniolek> inaczej pewnie dostanę warna

: 20 cze 2006, 23:31
autor: silence
W zyciu bym sie nie zgodzila... od mojego kochania to precz z lapami..bo powybijam <evilbat>

: 20 cze 2006, 23:37
autor: pani_minister
Mi proponuje? A z jakiej racji mi? Niech się do mojego Kochania zgłasza, przecież to nie rower, który wynajmę na godzinę, mózg ma to niech sam decyduje.

: 20 cze 2006, 23:38
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:Nie wiem, mam nadzieję, że nie było takiego tematu
Tym razem nie bylo :D
misiucha22 pisze:Jesteście już jakiś czas ze swoim partnerem / partnerką. Nagle pojawia się w waszym życiu osoba, która proponuje np. 1.000.000 zł za noc z waszym ukochanym / ukochaną. Idziecie na taki układ?
To motyw z jakiegos kiepskiego filmu - cos mi sie tak kojarzy :/

No ale do rzeczy. Na nic bym nie pozwalala ani nie zabraniala - to bylaby decyzja mojego nie moja. A znajac mojego by w zyciu na to nie poszedl. :]

: 20 cze 2006, 23:43
autor: misiucha22
moon pisze:Tym razem nie bylo :D

Ufff :P
To motyw z jakiegos kiepskiego filmu - cos mi sie tak kojarzy :/

Dobrze Ci się kojarzy :) To był chyba film z Demi Moore i Robertem Redfordem ( sama go nie oglądałam - znam tylko mniej więcej treść ) pod tym samym tytułem - "Niemoralna propozycja". Ale motyw dość ciekawy, pozwala wiknąc w głą ludzkiej psychiki. Bo wierzę, ze sa ludzie, którzy poszliby na taki układ usprawiedliwiając się - "Przecież to tylko jedna noc, potem będziemy sobie dostatnio żyć." Może i kuszące dla niektórych, ale jak dla mnie wysoce niemoralne i ogólnie nie do przyjęcia. Kur.ewstwo w najgorszym wydaniu - bo niektóre prostytutki "zarabiają tak na życie", ale co skłania "normalnych" ludzi do tego typu praktyk? To mnie ciekawi...

: 20 cze 2006, 23:47
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:o był chyba film z Demi Moore i Robertem Redfordem ( sama go nie oglądałam - znam tylko mniej więcej treść ) pod tym samym tytułem - "Niemoralna propozycja"
Mi si ekojarzy z Nicolasem Cagem jakos bardziej.
misiucha22 pisze:co skłania "normalnych" ludzi do tego typu praktyk?
Chec lepszego zycia niz od piwerwszego do pierwszego? :?

: 20 cze 2006, 23:48
autor: silence
moon pisze:Mi si ekojarzy z Nicolasem Cagem jakos bardziej.


To na bank byl Robert Redford :)


moon pisze:Chec lepszego zycia niz od piwerwszego do pierwszego? :?


Otoz to..zwlaszcza, ze niektorzy bardzo wysoko stawiaja pieniadze..znam kilka osob u ktorych kasa jest na 1 miejscu :D

: 20 cze 2006, 23:51
autor: ksiezycowka
silence pisze:znam kilka osob u ktorych kasa jest na 1 miejscu
U mnie na 2 :D
silence pisze:To na bank byl Robert Redford
NIe na pewno nie. On swoja druga ale byl drugi film jeszcze co gral z taka blondyna z falowanymi wlosami, bo wzial i w kasynie przegral kupe kasy i tamten chcial na jedna bez sexu naoc jego kobiete. Cos takiego.

: 20 cze 2006, 23:55
autor: misiucha22
moon pisze:Chec lepszego zycia niz od piwerwszego do pierwszego? :?
- jak dla mnie marne usprawiedliwienie. Dla mnie tez ważne są pieniądze NIE CZYTAĆ - najważniejsze ), bo jednak taka jest rzeczywistość - musisz mieć pieniądze, by płacic rachunki, by zapewnić sobie i rodzinie jakiś godziwy byt. Ale seks ( nawet jednorazowy ) za pieniądze to nie jest dobry wybór. Ja mogłabym klepać przysłowiowa biedę, ale nie zrobiłabym tego. Podobnie nie życzyłabym sobie, by mój ukochany to zrobił - nawet z kimś zupełnie mu obojętnym. Transakcja wiązana seks - pieniądze. NIGDY! Nie mogłabym mu wybaczyć tego typu zdrady. Bo to zdrada fizyczna, a poniekąd i psychiczna.

: 20 cze 2006, 23:56
autor: silence
moon pisze:NIe na pewno nie.


W niemoralnej propozycji..tego co placil gral NA BANK Robert Redford :>


Z tego tak wynika :)

: 20 cze 2006, 23:59
autor: ksiezycowka
misiucha22 pisze:. Ja mogłabym klepać przysłowiowa biedę
To chyba biedy zbyt dobrze nie zansz. Ja gdybym z przyczyn losowych stracila wszystko i nie miala co dziecku jesc dac bym mogla tak i co noc robic. Bieda jest straszniejsza od takiej jednorazowej nocy. Ale prawdziwa a nie po porstu male zarobki.

: 21 cze 2006, 00:01
autor: silence
moon pisze:Ja gdybym z przyczyn losowych stracila wszystko i nie miala co dziecku jesc dac bym mogla tak i co noc robic.


No niestety...w takiej sytuacji to chyba kazdy by zrobil cos nawet wbrew sobie... tylko sie tak mowi, ze nie... :]

: 21 cze 2006, 00:44
autor: Rish
Chce spedzic noc z ukochanym lub ukochana?Hmm a nie ma sprawy...spedzic noc to nie znaczy pdrazu przeleciec a jak przeleciec to by mi szkoda troche bylo mojej laseczki ale to by byla jej decyzja bo nie traktuje jej jak wlasnosc

: 21 cze 2006, 00:48
autor: misiucha22
Rish, mam na myśli seks. Spędzić noc to taki skrót myślowy w tym przypadku :P Szkoda byłoby Ci dziewczyny piszesz. Ale czy mógłbyś z nią dalej być, gdyby zrobiła coś takiego? Zakładając, że nie zyjecie w ubóstwie, a jedynie chcecie żyć w luksusie.

: 21 cze 2006, 00:56
autor: Rish
misiucha22 pisze:czy mógłbyś z nią dalej być, gdyby zrobiła coś takiego?


Co? Teraz pojawia sie kwesta jak zdefiniujemy to cos i jak zostanie to przez nas odebrane
U jednych bedzie to zdrada u innych po prostu okazja na szybki zarobek pieniedzy a uinnych jeszcze inne gowno bo ile ludzi tyle sposobow myslenia i tyle ludzkich rodzajow mentalnosci.
Ja osobiscie nie odebralbym tego za zdrade a ze na drugi dzien bym kolesia zmasakrowal to juz inna sprawa...Jesli moja dziewczyna podejalaby taka decyzje i wspolnie bysmy to rozwazyli bo na pewno musialbym o takim czyms solidnie z nia pogadac bo to nie bedzie na zasadzie
-czesc kotku facet chce sie ze mna pobzykac przez jedna noc za milion dolarow, moge?
-oczywiscie kotku

Tylko trza by bylo rozwazyc wszystkie za ich przeciw...mowilem ze nie traktuje kobiety jak wlasnosc ale jak znam zycie to zaraz ktos mi powie ze pewnie traktuje ja jak dziwke bo ludzie maja tendencje do skrajnosci a jak ja ja traktuje to tylko ja wiem i nikomu nic do tego

: 21 cze 2006, 01:03
autor: misiucha22
Masz rację i święte prawo do swoich poglądów.
Jeśli zaś o mnie chodzi, to nie rozważałabym z moim ukochanym żadnych "za" ani "przeciw". Jeśli chciałby zrobić cos takiego, to niestety musiałby pożegnac się ze mną na zawsze. Nie mogłabym chociażby przytulić sie do niego, wiedząc, ze wcześniej uprawiał seks z inną - dla pieniędzy. Dla mnie zdrada to zdrada - nieważne z jakich pobudek. Taka jest moja postawa.

: 21 cze 2006, 08:09
autor: ptaszek
Hm... Nawet jak się myśli, że "to tylko jedna noc, seks bez znaczenia - a pieniędzy tyle, że mogą nam uratować tyłek" to i tak potem może wszystko potoczyć się w złym kierunku. Ten film to pokazuje. Żadne pieniądze nie są warte ryzyka zniszczenia związku.

: 21 cze 2006, 08:41
autor: natasza
Decyzje pozostawiłabym jemu.
Tak czy tak myślę, że taka propozycja jest niszczycielem.

: 21 cze 2006, 10:33
autor: saker33
W filmie jest noc owszem ale tyle ze bez seksu..autorka jednak stawia nas w sytuacji kiedy partner ma uprawiac seks wiec:
Powiedzialbym ze decyzja nalezy do niej.Jesli by postanowila isc..to w nocy kiedy bylaby u niego ja bym sie spakowal i zniknal z jej zycia.Nie byloby wczesniej zadnych rozmow bo sa one zbedne w tym wypadku gdyz po takiej nocy i tak wszystko zaczeloby sie potem psuc..tak jak bylo to w filmie i tak jak juz napisali tutaj niektorzy.
Moral prosty..uczucie ciagnie za soba pewne obowiazki i zmusza do deklaracji pewnych zachowan logicznych i naturalnych takich jak zakaz zdrady.
Po drugie..jesli cenisz pieniadze bardziej niz uczucie to wez hajs i wypier.....
:)

: 21 cze 2006, 11:04
autor: Madzia
Eh a ja bym mojemu pozwoliła i pewnie on mi też....o uczuciu bym nie zapomniała bo sex z innym gościem byłby bez miłości, bez zaangarzowania tak emocjonalnego jak i fizycznego(byłabym kłodą :):) )raz dwa trzy i po krzyku, ubrałabym sie i wrociła do przemka zeby świetować najłatwiej zarobione pieniądze....

: 21 cze 2006, 11:10
autor: Ted Bundy
tak, też mnie zastanawia to powszechne potępienie :D A gdybyście byli w sytuacji podbramkowej :D? Tu nie ma jednoznacznych odpowiedzi i łatwych rozwiązań.....

: 21 cze 2006, 11:26
autor: Misiek69
gdybym zdychał z głodu,zimna i niewiadomo jeszcze czego...wtedy bym rozmyslal. a na chwile obecna jak bysmy z moja dziewczyna dostali taka propozycje to PAN proponujacy zostałby "wkomponowany w krajobraz". Jej cialko jest tylko moje :P ;)

: 21 cze 2006, 11:26
autor: misiucha22
raz dwa trzy i po krzyku, ubrałabym sie i wrociła do przemka zeby świetować najłatwiej zarobione pieniądze....

Prowokacja?

: 21 cze 2006, 11:42
autor: Misiek69
Madzia pisze:Eh a ja bym mojemu pozwoliła i pewnie on mi też....o uczuciu bym nie zapomniała bo sex z innym gościem byłby bez miłości, bez zaangarzowania tak emocjonalnego jak i fizycznego(byłabym kłodą :) )raz dwa trzy i po krzyku, ubrałabym sie i wrociła do przemka zeby świetować najłatwiej zarobione pieniądze....

nie chce nic mowic ale zobacz na prostytutki... tez jest sex bez milosci wylacznie dla kasy...i w wiekszosci tez wlasnie z powodow problemow finansowych...a czy za milon czy za 200...fakt zostaje faktem

: 21 cze 2006, 11:44
autor: monia194
ja bym zostawila decyzje mojemu... ale podejrzewam, ze gdyby sie zgodzil to ciezko byloby mi to przelknac... nie wiem czy nasz zwiazek by to przetrwal...
a gdyby jemu to zaproponowano, znaczy ze ja mialabym sie z kims przespac to na pewno by sie nie zgodzil... nie byloby nawet rozmowy.... tego jestem pewna:)

: 21 cze 2006, 13:28
autor: misiucha22
monia194 pisze:podejrzewam, ze gdyby sie zgodzil to ciezko byloby mi to przelknac...

Ja bym tego nie przełknęła. Należę raczej do zazdrośników, ale tak w zdrowym tego słowa znaczeniu. Jestem zazdrosna tylko wtedy, gdy mój kochany jest tak zajęty sobą, że nie zwraca na mnie uwagi. Wtedy nabieram podejrzeń, każde jego słowo dogłębnie analizuję. Jeśli wszystko gra, nie obawiam się. Z kolei, jeśli chodzi o fizyczne obcowanie ( bardzo bliskie obcowanie ) z inną, to nie wybaczyłabym mu tego nigdy. Jak sobie pomyślę, że inna mogłaby go dotykać brrrrrrrrrrrrrr <wsciekly>

: 21 cze 2006, 16:09
autor: Pegaz
Po co się zastanawiać skoro i tak nikt nikomu czegoś podobnego nie zaproponuje tym bardziej że zamiast miliona może się równie dobrze ubawić za 200pln.. <diabel>

: 21 cze 2006, 16:18
autor: Kermit
taka dziewczyna zostala by dziwka - tylko dobrze platna

: 21 cze 2006, 17:21
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:A gdybyście byli w sytuacji podbramkowej :D ?
Juz napisalam ;P
Misiek69 pisze:Jej cialko jest tylko moje
A ja sadzilam ze jej :|
misiucha22 pisze:Prowokacja?
Raczej odmienna odpowiedz od oczekiwanej :)
aka dziewczyna zostala by dziwka - tylko dobrze platna
_________________
Za jeden raz? <lol>
misiucha22 pisze:Ja bym tego nie przełknęła.
Ja nie wiem. Kocham go i pewnie tak co nie znaczy ze ciezko by mi nie bylo.

: 21 cze 2006, 17:30
autor: Imperator
Gość mówi do babki:
- Czy oddałaby mi sie pani za 1 000 000 $?
- W życiu!
- Ale to jest, psze pani, 1 000 000 $!
- Hmmm, nno może.. tak...
- A za złotówkę?
- Za kogo mnie pan ma!
- To kim pani jest, to juz ustaliliśmy, teraz się targujemy :] :]