Kasiek1 pisze:problem w tym ze sklamalam i powiedzialam mu ze nie jestem dziewica (jakos tak mi glupio bylo powiedziec mu ze w moim wieku jeszcze nikogo nie mialam)
W w jakim wieku? Jeśli masz 30 lat Twoje obawy są uzasadnione. W takiej sytuacji mogłabyś nawet porosić ginekologa aby pomóg to kłamstwo ukryć i chirurgicznie usunął błonkę jeśli takową posiadasz...
Jednak wstyd - ze jesteś dziewicą w wieku dwudziestu paru lat jest nieuzasadniony.
Wstyd to kraść, albo się źle uczyć i ściągać - ale nie bycie dziewicą.
Cztałam wypowiedz ginekologa, który zauważył, że mentalność dziewczyn w ostatnich latach bardzo się zmieniła. Kiedyś pytając o to czy dziewczyna jest dziewicą nie widział w oczach wstydu osiemnastolatki która czuje się gorsza bo jeszcze nie współżyła.
Poza tym co to za związek - w którym nie ma miejsca na szczerość...
Co to za pierwszy raz - kiedy będziesz kłamać i udawać, że już to kiedyś robiłaś...
To zabija radość z przezywania, kto wie - może to się przyczynić do tego, że nie będziesz miała orgazmu...
Kasiek1, łatwo jest się wplątać w kłamstwo - o wiele trudniej się z niego wyplątać... Ale naprawdę warto... Po prostu powiedz mu prawdę - że chciałaś wyjść przed nim na doświadczoną - jeśli chłopak Cię akceptuje i choć troszkę kocha - to zrozumie - a jeśli nie będzie następny...
Kasiek1 pisze:). czy jak bedziemy sie kochac to on to zauwazy??
Oczywiście, że zauważy. Omijając sprawę błony - kiedy robisz to pierwszy raz zachowujesz się inaczej choćbyś nie wiem jak się starała.
Poza tym sam układ udawania , że nie jest się już dziewicą jest po prostu CHORY.
Co to za związek w którym ukrywa się postawowe rzeczy?
Kasiek1 pisze:no ale przeciez nie zawsze sie krew leje strumieniami

a jakbym "po" sie szybko wymknela do lazienki?
To zależy jaką masz błone - jeśli poszłabyś do ginekologa to by Ci pewnie powiedział.
Ja byłam zanim "to" się stało i mnie uświadomił co i jak.
A może ty chcesz się wymknąć, bo chcesz mieć już to za sobą? Bo Cię strasznie denerwuje, że jeszcze tego nie zrobiłaś?
Nic na siłę - a już na pewno nie poprzez kłamstwa i krętactwa i wymykanie się do łazienki. Będziesz o tym myśleć przez cały czas miłosnego misterium i jestem przekonana, że nie będziesz potrafiła do końca czerpać z tego przyjemności mając świadomość, że coś przed nim ukrywasz.
Nie warto kłamać.... Prawda i otwartość to podstawa.