techniczna strona fantazji
: 01 sie 2006, 10:41
No właśnie. Jak to z Wami jest? Fantazjujecie w pierwszej osobie, czy może obserwujecie całą akcję z zewnątrz, jakbyście oglądali film? Koncentrujecie się na własnych doznaniach, na doznaniach osób, które Wam w wyobrażonej sytuacji towarzyszą, czy może Wasze własne doznania mieszają się z doznaniami Waszych wyimaginowanych kochanków? Wasz rzeczywisty orgazm jest zbieżny z orgazmem Waszego odpowiednika w fantazji, z orgamzem tego, z kim się kochacie czy całkowicie niezależny, tak od jednego, jak i od drugiego?