Strona 1 z 1
umiarkowana przyjemnosc, zero podniecenia- pomocy
: 21 sie 2006, 10:42
autor: zielony kot
problem wyglada na dosc zlozony, postaram sie opisac go w miare jasno:
zacznijmy od tego, ze podczas seksu, pettingu itp nie jestem w stanie dojsc do orgazmu. z bylymi partnerami bylo raz lepiej, raz gorzej, ale jakos tak czulam, ze powolutku sie zblizam, teraz jest wrecz odwrotnie. stracilam juz nadzieje, ze przezyje cos wiekszego niz umiarkowana przyjemnosc- moje kochanie bardzo sie stara, (on twierdzi, ze jestem w lozku absolutnie swietna)a ja za kazdym razem odczuwam rozczarowanie. dawniej on byl w lozku bardzo egostyczny- moze sie uprzezilam?byc moze tez wplyw na to ma fakt, ze zaczelam lykac tabletki, nie jestem nawet w stanie odczuc jakiegos podniecenia.
i sprawa najwazniejsza-kiedys podczas bardzo przyjemnych snow miewalam tak, ze w miare rozwoju akcji czuam narastajace napiecie, przyjenosc, i- ze to juz, za chwile- a wtedy zawsze sie budzilam- obudziwszy sie czulam rytmiczne skurcze w pochwie. czy to na pewno byl orgazm? jesli tak, to zal mi siebie, to nie bylo nic nadzwyczajnego. a jesli nie- to fakt, ze zawsze budziam sie przed osiagnieciem orgazmu,znaczy chyba, ze mam gleboko w glowce wyryte, zeby nie dochodzic. co o tym myslicie?
: 21 sie 2006, 10:51
autor: Andrew
A sama przyjemnosc sobie potrafisz sprawic ? dotykasz sie ? itd.
: 21 sie 2006, 10:54
autor: zielony kot
dawniej kiedy to robilam bylo bardzo przyjemne, nie prowadzilo do orgazmu, ale bylo przyjemne, teraz wlasciwie do wszystkiego, co ma zwiazek z seksem, odczuwam zniechecenie.
: 21 sie 2006, 10:54
autor: Andrew
odstaw tabletki
: 21 sie 2006, 10:58
autor: zielony kot
ptwierdzasz moje przypuszczenia, Andrew
: 21 sie 2006, 11:04
autor: a.b1
zielony kot pisze:teraz wlasciwie do wszystkiego, co ma zwiazek z seksem, odczuwam zniechecenie.
rozumie, że jesteś w związku...
a jak było przed tabletkami?
piszesz, że powstrzymywałaś się od orgazmu, można wiedzieć dlaczego? Może średnio doświadczeni partnerzy?
: 21 sie 2006, 11:12
autor: TFA
Ja tez uwazam ze to moze byc wina tabletek, duzo kobiet sie na to skarzy, ze sa suche, niepodniecone itd.
a.b1 pisze:piszesz, że powstrzymywałaś się od orgazmu, można wiedzieć dlaczego? Może średnio doświadczeni partnerzy?
a co to ma do rzeczy ?

najlepiej zwalic na facetow, tutaj widac ze ona ze soba ma problem, bo jesli z kazdym bylo zle to chyba nie przypadek.
: 21 sie 2006, 11:15
autor: zielony kot
ojej, nie powstrzymywalam sie, po prostu nie moe dojsc, to wlasnie moj problem

przed tabletkami- bywalo bardzo fajnie, jednak mezczyzna, z ktorym jestem, jak juz pisalam, bywal bardzo egoistyczny pare razy mocno mnie zawiodl- dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam
a z tymi snami- do babeczek- czy mialyscie skurcze bez orgazmu?
: 21 sie 2006, 11:16
autor: Imperator
zielony kot pisze:dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam
Odstaw tabletki i zobaczysz jak będzie.
: 21 sie 2006, 13:20
autor: zielony kot
prezerwatywa-jemu 'więdnie'
środki plemnikobojcze sa do kitu, bo za duzy poslizg jak dla nas
wkladki nie, bo chce jeszcze miec dzieci
tabletki-ekhm
uhhhh.....

: 21 sie 2006, 13:21
autor: paula19
Imperator pisze:zielony kot napisał/a:
dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam
Odstaw tabletki i zobaczysz jak będzie.
Ale już pisała że nie osiągneła orgazmu, tabletki swoją drogą... ale psychika tez ma swój wpływ...
: 21 sie 2006, 13:26
autor: zielony kot
dokladnie, bo i wczesniej byy przeciez problemy.na swoj wlasny uzytek nazywam je gwaltem. pojde do zakonu

: 21 sie 2006, 16:31
autor: zagubiona_wenus
Może po prostu wyluzuj troche i nie zmuszaj sie żeby na siłe osiągnąć orgazm. Tabletki tabletkami, zmniejszają libido, powodują ze nie masz ochoty na seks, nie podniecasz się ale jak zaczniesz pieścić się ze swoim chlopakiem to coś zaczynasz czuć (mimo tego że bierzesz tableki), one nie powodują tego ze nie masz orgamu tylko zmniejszają ochote na seks. Ty za badzro nastawiasz się na to ze bedziesz miała orgazm i nie czerpiesz przyjemności z seksu.
zielony kot pisze:z tymi snami- do babeczek- czy mialyscie skurcze bez orgazmu?
nie przypominam sobie.
: 21 sie 2006, 17:14
autor: ksiezycowka
Jedno slowo : tabletki. Na 100%
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 21 sie 2006, 19:36
autor: zielony kot
dobrze wenus, masz racje, sam stosunek mimo tabletek bywa przyjemny, natomiast rzadne pieszczoty- wlasnie dlatego, ze nie mam na to ochoty- juz nie. i teraz wyglada to tak, ze zgadzam sie na seks, byleby mnie zbyt nie piescil przedtem bo jest to nieefektywne, klopotliwe (on stara sie, piesci mnie, a ja leze jak kloda- nawet stymulacja lechtaczki nie pomaga) i drazniace.
mysiorku, mona, gdzie jestescie? jestem cieawa waszych opinii..
: 21 sie 2006, 22:22
autor: Hyhy
Moze porozmawiac z ginekologiem lub psychologiem od seksu?

: 21 sie 2006, 22:32
autor: ksiezycowka
Hyhy pisze:psychologiem od seksu
Nie ma czegos takiego. jest zupelnie inna specjalizacja znana jako seksuolog.
: 22 sie 2006, 16:18
autor: Hyhy
no wlasnie to mialem na mysli

hehe