i co teraz?dziwne zachowanie
Moderator: modTeam
i co teraz?dziwne zachowanie
Zanim rozpoczelismy wspolzycie duzo o tym rozmawialismy. Ja bylam dziewica dlatego chcialam aby to zdarzylo sie w sposob wyjatkowy:) oczywiscie bylismy za antykoncepcja. Jednak on zawsze mowil ze to trudne jest aby wszystko zaplanowac, swiece, itd, ze najlepiej bedzie spontanicznie.
I stalo sie... bardzo spontanicznie... nie mielismy zadnego zabezpieczenia,, bo nie spodziewalam sie ze to stanie sie akurat dzis... naszczescie nie dokonczyl we mnie ale i tak przeciez istnieje plyn przed wytryskiem:/
Po calym zdarzeniu chcialam z nim o tym porozmawiac ze zrobilismy glupote w ogóle nie zabezpieczajac sie.. myslalam ze zaczniemy o tym rozmawiac jak dwoje doroslych ludzi on jednak powiedzial ze nie wie o co mi chodzi i nie ma tematu:/ ale jak nie ma tematu?przeciez trzeba sie zabezpieczac bo inaczej bede mlodociana matka:d
Niepokoi mnie jeszcze jeden fakt on o seksie w ogóle nie chce rozmawiac.. jeszcze nigdy bedac ze mna nie mial orgazmu... reka, pieszczotami... Gdy zapytalam sie Jego czemu tak jest on odpowiedzial ze "jego orgazm sie nie liczy i ze po co mi to do wiadomosci"
A mi jest przykro bo tez chcialabyma by odczuwal przyjemnosc bycia ze mna.... eh co mam robic??
I stalo sie... bardzo spontanicznie... nie mielismy zadnego zabezpieczenia,, bo nie spodziewalam sie ze to stanie sie akurat dzis... naszczescie nie dokonczyl we mnie ale i tak przeciez istnieje plyn przed wytryskiem:/
Po calym zdarzeniu chcialam z nim o tym porozmawiac ze zrobilismy glupote w ogóle nie zabezpieczajac sie.. myslalam ze zaczniemy o tym rozmawiac jak dwoje doroslych ludzi on jednak powiedzial ze nie wie o co mi chodzi i nie ma tematu:/ ale jak nie ma tematu?przeciez trzeba sie zabezpieczac bo inaczej bede mlodociana matka:d
Niepokoi mnie jeszcze jeden fakt on o seksie w ogóle nie chce rozmawiac.. jeszcze nigdy bedac ze mna nie mial orgazmu... reka, pieszczotami... Gdy zapytalam sie Jego czemu tak jest on odpowiedzial ze "jego orgazm sie nie liczy i ze po co mi to do wiadomosci"
A mi jest przykro bo tez chcialabyma by odczuwal przyjemnosc bycia ze mna.... eh co mam robic??
madziorka.m pisze:szczerze? skoro on o seksie nie chce rozmawiac, nei chce nic wyjasniac, lekcewazy Cie...to ignoruj wszytsko co zwiazane z seksem, dopoki koles nie dorosnie i nie zrozumie, ze seks to nie tylko kilka pchniec penisem..
popieram... w związku nie powinno być tematów tabu... trzeba umieć o wszystkim rozmawiać...
na dodatek gościu postąpił bardzo nieodpowiedzialnie... stosunek przerywany nie jest antykoncepcją... Skoro już ustaliliście, że jesteście za antykoncepcją i że ma być spontanicznie, to facet powinien nosić przy sobie chociaż gumki... Byłoby spontanicznie, ale bezpiecznie. A tak, to ja bym się na twoim miejscu zastanawiała i to poważnie... Tak bardzo mu zależy na tym, żeby zostać ojcem?
i przede wszystkim ,przestan z nim sypiac.moze zmadrzeje ,bo wyraznie koles nie dorosl.czasami trzeba radykalnych rozwiazan.Ile wy macie lat?
Lili...."QUOD ME NUTRIT ME DESTRUIT"
"Kiedy nie mialam już nic do stracenia dostałam wszystko"
Kiedy o sobie zapomniałam ,odnalazłam samą siebie
Kiedy poznalam upokorzenie i całkowitą uległość stałam sie wolna."
"Kiedy nie mialam już nic do stracenia dostałam wszystko"
Kiedy o sobie zapomniałam ,odnalazłam samą siebie
Kiedy poznalam upokorzenie i całkowitą uległość stałam sie wolna."
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
dalas sie zmanipulowac a faceta masz gnojka
poza tym seks jaki by nie byl - czy planowany czy nie - to Cie nie usprawiedliwia, ze sie nie zabezpieczylas . Prerwatywa to nie worek na zwloki, do kieszeni sie zmiesci.
Zmien sobie mezczyzne, bo czego by o nim nie mowic , to moze z kija nie spuszcza ale na Tobie trenuje .
poza tym seks jaki by nie byl - czy planowany czy nie - to Cie nie usprawiedliwia, ze sie nie zabezpieczylas . Prerwatywa to nie worek na zwloki, do kieszeni sie zmiesci.
Zmien sobie mezczyzne, bo czego by o nim nie mowic , to moze z kija nie spuszcza ale na Tobie trenuje .
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Trochę facet nieczuły jest dla ciebie tym bardziej że to wasz pierwszy raz. Facet jak dla mnie spuścił z krzyża i dla niego sprawa załatwiona. Przyjrzyj sie dziewczyno gościowi bo zdaje sie że samolub a to nie wróży nic dobrego. Boje sie ze dostanie swoje i po jakims czasie zacznie sie psuć i nastąpi the end
oby nie
oby nieI nic nie wiem i nic nie rozumiem
I
iąż wierzę biednymi zmysłami
Ze ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami
"Julian Tuwim"
I
iąż wierzę biednymi zmysłami
Ze ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami
"Julian Tuwim"
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
szilkret pisze:Facet jak dla mnie spuścił z krzyża
no wlasnie mowi , ze nie spuscil ;P jeden kit, trenuje na niej . MOze po cichu przezywa a z krzyza nie spuszcza, bo sie naspuszczal w klozecie. Jak to jest Panwowie , ile sie trzeba zmasakrowac w toalecie , zeby potem nie tryskac a orgazm miec

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Andrew pisze:jestescie wulgarni i niesmaczni ....czytają to wszak młodzi ...a feeeeee!!
przepraszam
wszyscy mi ostatnio zwracaja uwage, ze taka niegrzeczna jestem , obiecuje sie poprawic Mysiorek pisze:Pokaż mi taki okaz, a powiem Ci wszystko![]()
na pewno i tutaj znajda sie panowie, posiadajacy umiejetnosc szczytowania bez wytrysku

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
zmusilam go do rozmowy o antykoncepcji. Powiedzial ze zatoleruje to co wybiore, wiec padlo na pigulki:) Ale jest jeszcze jedna sprawa.. nie moge przebolec tego ze moj (bo jego nie)pierwszy raz byl taki.. nijaki.. Ja chcialam aby bylo romantycznie wyjatkowo... gdy o tym rozmawialam z moim chlopakiem powiedzial jak zywkle ze nie dalo sie tego przewidziec.. moim zdaniem dalo:( Nie chce aby nasze pierwsze poczatki z seksem byly takie mechaniczne:/ aha ktos tu sie pytal ile mam lat -19
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
przestan traktowac seks jak wielkie narodowe wydarzenie , pierwszy raz z reguly jest rozczarowaniem - przynajmniej w kontrascie z nastepnymi
piszesz o tym , jakbys miala tu do kogos pretensje , ze bylo tak a nie siak . Bylo tak, jak sobie "zrobiliscie".
piszesz o tym , jakbys miala tu do kogos pretensje , ze bylo tak a nie siak . Bylo tak, jak sobie "zrobiliscie".
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
agacica pisze:Powiedzial ze zatoleruje to co wybiore, wiec padlo na pigulki:)
nie musiał się przejmować antykoncepcją i nadal będzie to robił, bo ty się będziesz zabezpieczać... ale w sumie to nawet lepiej, niż czekać, aż on by się o to postarał...
Wstreciucha pisze:przestan traktowac seks jak wielkie narodowe wydarzenie , pierwszy raz z reguly jest rozczarowaniem
no wiesz, chyba każda dziewczyna chciałaby, żeby ta chwila była wyjątkowa, romantyczna, a tu trach... brutalne zderzenie z rzeczywistością...
Re: i co teraz?dziwne zachowanie
agacica pisze:naszczescie nie dokonczyl we mnie.
na czyje szczęście??
agacica pisze:co mam robić??.
...kieszonkowe odkładać na wózek, szukać i rezerwować miejsce w żłobku, żeby nie przerywać (szkoły).
Kochać i być kochanym
agacica pisze:Ja chcialam aby bylo romantycznie wyjatkowo...
moja siostra jak mi opowiada o swoim pierwsztm razie to mowi, ze byl wyjatkowy "to była wyjątkowa... strata czasu"
moj pierwszy raz tez nie byl jakis super romantyczny, ale mnie sie podobalo i niczego nie zaluje, chociaz drugi juz byl o wieeele lepszy, wiec nie przejmuj sie:)
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Taaa romantyczny pierwszy raz, co to za zasada w ogóle, a nie lepiej zeby byl romantyczny ten 20 raz jak juz nic nie boli ? nie wazne ktory raz wazne z kim chyba nie ? No ale ja mialem romantyczny pierwszy raz
i kominek byl i swieczki, ale dobra nie o tym temat 
i kominek byl i swieczki, ale dobra nie o tym temat Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Wstreciucha pisze:przestan traktowac seks jak wielkie narodowe wydarzenie , pierwszy raz z reguly jest rozczarowaniem - przynajmniej w kontrascie z nastepnymi
mój tam rozczarowaniem nie był. wiedziałam na co sie pisze, że nie bedzie wzniosle i superprzyjemnie. było tak jak sie tego spodziewałam
Inna sprawa jak sie nastawia na jakies superowe wzniosłe rzeczy to wtedy faktycznie jest rozczarowanie
TFA pisze:Taaa romantyczny pierwszy raz
romantyczne to moze byc to co przed samym seksem i ewentualnie po nim, sam akt z romantyzmem wtedy nie ma nic wspólnego
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Dzindzer pisze:mój tam rozczarowaniem nie był.
a u mnie byl tak wielkim spontanem , ze nawet nie zastanowilam sie jaki byc powinien . W efekcie byl smieszny , a to z uwagi na okolicznosci. Wlasciwie chyba nigdy nie mogl byc lepszy - calkiem fajne wspomnienie .
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
agacica pisze:Po calym zdarzeniu chcialam z nim o tym porozmawiac ze zrobilismy glupote w ogóle nie zabezpieczajac sie.. myslalam ze zaczniemy o tym rozmawiac jak dwoje doroslych ludzi on jednak powiedzial ze nie wie o co mi chodzi i nie ma tematu:/ ale jak nie ma tematu?przeciez trzeba sie zabezpieczac bo inaczej bede mlodociana matka:d
No to moje Kochanie miało wręcz odwrotnie. Rozmawialiśmy o zabezpieczeniu jeszcze przed Naszym Pierwszym Razem
Jakoś mało zainteresowany Tobą ten Twój facet. Nie mówiąc już o ramantyźmie, ale o realiźmie. Bez zabezpieczenia?
A co do mojego pierwszego razu... miło wspominać

Po zachodzie bywa najprzyjemniej...
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 428 gości




nie ograniczajmy sie do takich marzen 