agnieszka.com.pl • Prezerwatywa. Ale co potem?
Strona 1 z 1

Prezerwatywa. Ale co potem?

: 27 lis 2006, 00:27
autor: QQQ
Witam. Mam pytanie, albo raczej problem. :?
Jestem prawiczkiem i chcę, żeby mój pierwszy raz był przede wszystkim absolutnie bezpieczny 8) . Na tym forum (jak w kilku innych poradnikach) jest obszernie opisane w jaki sposób ubierać prezerwatywę, w jaki nie. Mnie nurtuje jednak co nastąpić ma już po stosunku. Chodzi mi o efekt dobrego wrażenia, nie ukrywam, dlatego proszę o zrozumienie mojego problemu.
Do rzeczy <lodzik> . Z tego co wiem do zapłodnienia wystarczy nawet kropla spermy. Więc jeśli zdejmę prezerwatywę, na moim penisie nadal pozostanie pewna ilość spermy. Co powinienem zrobić? Ubrać bieliznę? Nie zawsze dostępny jest prysznic.
Poza tym (nie wiem jak będzie z moim pierwszym stosunkiem, ale ogólnie) na jednym wytrysku się nie kończy. Czy kiedy wyrzucę pierwszą prezerwatywę, mogę później tak samo ubrać drugą? Tzn, czy te ilości spermy, które pozostaną na penisie nie przeniosą się na przykład na włosy łonowe i nie spowodują zagrożenia?

: 27 lis 2006, 00:58
autor: Maverick
Wytrzyj papierem toaletowym albo jakims recznikiem. Jak masz zamiar zakladac potem 2ga to postaraj sobie nie upaprac lap, a poza tym lapy tez mozesz wytrzec w papier lub recznik (byle nie ten sam <hahaha> ).

I sie wyluzuj.

: 27 lis 2006, 11:01
autor: BlackXS
Albo szybko lec umyc interes;) Moze ktos ci nawet pomoze <banan>

: 27 lis 2006, 11:31
autor: Astorre
A mnie podoba sie, ze kolega pyta! Bravo, chlopie!

Tylko nie stresuj sie tym za bardzo. Kropla spermy owszem wystarczy, ale prawdopodobienstwo jest tak male, ze wychodzi McGyver, albo Superman. Nie martw sie, kobiety to nie myszy i az tak latwo nie zachodza!

Udanych przezyc!

Re: Prezerwatywa. Ale co potem?

: 27 lis 2006, 11:38
autor: Yenna
QQQ pisze: Mnie nurtuje jednak co nastąpić ma już po stosunku. Chodzi mi o efekt dobrego wrażenia, nie ukrywam, dlatego proszę o zrozumienie mojego problemu.

Dobrze mieć przy sobie jakiś woreczek albo nawet papierek po chusteczkach higienicznych, albo chusteczkę, żeby w coś zawinąć zużytą prezerwatywę, bo dla mnie jest czymś okropnym wyrzucanie tego typu rzeczy do kosza bez wcześniejszego "zapakowania" :]

: 27 lis 2006, 13:04
autor: i'm
[ Dodano: 2006-11-27, 13:04 ]
a co grzebiesz potem w tym koszu na śmieci ??


jak świeżej nie zaschniętej spermy nie wsadzisz kobiecie do środka palcem to nie zajdzie w ciąże jak ją dotchniesz przez przypadek gdziekolwiek, niema co panikować, a gumke ściągnąć zawiązać supełek i wyrzucić, iść umyć rączki i małego i zakładać drugą

: 27 lis 2006, 13:31
autor: zet
ciekawe czy sa tak wiatropylne laski, nigdy za bardzo sie nie przejmowalem, a z tego co slyszalem znajomi czesto tez i nikt niechcacy nie ma bejbika
a ostatnio to "ryzykuje" na maxa, dziewczyna robi przerwe w tabletkach i tylko wczesniej wyciagam bo na gumki nie mam ochoty, ale nie bedzie mi przeszkadzal bejbik wiec jest luz ;)

: 27 lis 2006, 21:13
autor: Pegaz
Swoją drogą ciekawostką jest milczenie na temat tego co jeśli ktoś ma ochote na drugi raz..
Pisanie o McGyverach jest dziwne..a co jeśli mu się McGyver urodzi?Będzie bardziej uszczęśliwiony?
<pijak>

Re: Prezerwatywa. Ale co potem?

: 27 lis 2006, 22:06
autor: toya
Yenna pisze:
QQQ pisze: Mnie nurtuje jednak co nastąpić ma już po stosunku. Chodzi mi o efekt dobrego wrażenia, nie ukrywam, dlatego proszę o zrozumienie mojego problemu.

Dobrze mieć przy sobie jakiś woreczek albo nawet papierek po chusteczkach higienicznych, albo chusteczkę, żeby w coś zawinąć zużytą prezerwatywę, bo dla mnie jest czymś okropnym wyrzucanie tego typu rzeczy do kosza bez wcześniejszego "zapakowania" :]


moj chlopak, wiaze i wyrzuca, tez wolala bym, zeby pakowal powiem mu :P
poprzedni, myl gumke ze smermy :? i wyrzucal wyplukana ha;]

ps. co do tematu, lubie jak moj chlopak zaraz PO idzie sie umyc.

: 27 lis 2006, 22:08
autor: i'm
a po co pakować to w coś ?? co to prezent jest ?? przecież to idzie do kosza a nie na wystawę ?? o co kaman ??

: 27 lis 2006, 22:14
autor: toya
i'm pisze:a po co pakować to w coś ?? co to prezent jest ?? przecież to idzie do kosza a nie na wystawę ?? o co kaman ??


wrzuca do kosza, ktory jest w pokoju, a ja pozniej do takiego normalnego - a mieszkam z wspolokatorami, wiec raczej wypada zapakowac ;)

: 27 lis 2006, 23:27
autor: cien wiatru
faktycznie tak jak wyzej napisano najlepiej w cos zapakowac, moj facet najczesciej zawiazuje i wklada w jakies pudeleczka (mielismy juz sytuacje - wypadek, ze rozciagnieta gumka plywala po koszu na zewnatrz, a wspollokator mojego chlopaka zastanwial sie czemu nielubiani sasiedzi wyrzucaja tak gumki, hehehehe); a do wytarcia najlepiej jakis papierowy recznik, chusteczka higieniczna itp i idz sie najlepiej umyj, nie ma to jak czysty facet :)

: 28 lis 2006, 04:47
autor: QQQ
Co do wyluzowania, to rada utopia <chory>
Dziękuję wszakże za radę <aniolek> . Powiedzmy, że moje wyobrażenie jest pełniejsze. Szczerze mówiąc pierwszy raz chyba słyszę, że należy się umyć w trakcie (no zakładając, że jest ten prysznic). Drążąc temat. Lepiej umyć się całemu, czy tylko genitalia? Czy może we dwójkę?

: 28 lis 2006, 07:20
autor: Astorre
Uzyj wyobrazni i bardziej jej zaufaj...

: 28 lis 2006, 07:20
autor: Marissa
We dwójke - będzie romantyczniej :)

: 28 lis 2006, 08:27
autor: zet
z myciem to tez roznie,
moja obecna mnie zaskoczyla, czysty ma byc wiadomo, ale juz pomiedzy jednym a drugim bzykaniem nie chce zebym go myl, lubi ten smak ;)
a pakowanie i zawijanie jest dziwne, no chyba, ze nie mieszkamy sami

: 28 lis 2006, 16:22
autor: Marissa
No różnie z myciem, ale na pewno przyjemniej będzie jak koleś pokaże że jej zależy na niej, a nie pobzykają się, poprzytulają się, a potem nic. Ładnie zakończone to wszystko będzie - moim skromnym zdaniem.

: 29 lis 2006, 22:22
autor: Yenna
i'm pisze:[ Dodano: 2006-11-27, 13:04 ]
a co grzebiesz potem w tym koszu na śmieci ??


Nie, nie grzebię w koszu, tylko nie raz widzialam juz wyrzucone zuzyte prezerwatywy i jakos nie wzbudzaja mojego zachwytu. Poza tym nie zawsze mieszka sie w domu samemu, prawda? Lepiej oszczedzic ten widok innym.

Re: Prezerwatywa. Ale co potem?

: 23 gru 2006, 17:14
autor: digidy
QQQ pisze:Witam. Mam pytanie, albo raczej problem. :?
Jestem prawiczkiem i chcę, żeby mój pierwszy raz był przede wszystkim absolutnie bezpieczny 8) . Na tym forum (jak w kilku innych poradnikach) jest obszernie opisane w jaki sposób ubierać prezerwatywę, w jaki nie. Mnie nurtuje jednak co nastąpić ma już po stosunku.[...]


Mialem kiedys podobne problemy jak Ty:-). Przed nastepnymi razami zawsze bralem taki krociutki prysznic (jeden stosunek to stanowczo za malo!!) - doslownie 2-3 minutki i od razu czulem sie lepiej, dziewczyna takze wolala abym znowu swiezutko pachnial. Jesli nie masz prysznica to nie wiem - przerabane;-/. Bez umycia go niekiedu zauwazylem ze ma sie jakies mniejsze wzwody jakby:-(.

Re: Prezerwatywa. Ale co potem?

: 24 gru 2006, 02:35
autor: Piotrek1983
toya pisze:moj chlopak, wiaze i wyrzuca, tez wolala bym, zeby pakowal powiem mu :P
poprzedni, myl gumke ze smermy :? i


zakładał drugi raz :D:D:D ...
po cholere myć??
po cholere pakować??
do kosza i tyle :D