agnieszka.com.pl • problem !????
Strona 1 z 1

problem !????

: 15 sty 2007, 12:32
autor: ares12
witam! mam 17 izaczole wspolzycie z moja dziewczyna...podczas naszego seksu nie osiagnolem wystrysku czym to moze byc spowodowane???kochalismy sie dosyc dlugo Ona przezyla kilka orgazmow a ja dalej nic:(

: 15 sty 2007, 13:00
autor: daro07
Witam! Dziwna sytuacja? ale nic nie czułes ? zadnego zblizajacego sie wytrysku ? orgazmu? zadnego bÓlu? Nie wiem czytalem tez troche o tym ale nie wiem moze wczesniej masturbowales sie i nie miales juz sil na drugi raz? moze byles zmeczony ? nie wiem przedstaw dokladnie jakie byly objawy :) pozdrawiam
Ps. Z drugiej strony to fajnie bo zaspokoiles idalnie swoja dziewczyne inni by ci zazdroscili bo maja tak ze 3 ruchy i worek pusty :) ale z drugiej strony to ty nic nie przezyles :( ...

: 15 sty 2007, 13:12
autor: TFA
No, nie zaciekawie. Inni beda pisac ze fajnie, ze powinienes sie cieszyc bo dlugo mozesz. Ale z czego tu sie cieszyc jak dla siebie nie ma zadnej przyjemnosci.

: 15 sty 2007, 13:22
autor: vilmon1980
Miałem podobnie... tzn. trochę dziwniejsza sytuacja, bo to nie była moja pierwsza dziewczyna (jak kochałem się z pierwszą to nie miałem problemów by dojść...kilka razy w nocy dochodziłem :> ). Natomiast jak kochałem się pierwszy raz ze swoją drugą dziewczyną to przynajmniej kilka godzin mi zajęło by dojść... ona kilka orgazmów za sobą a ja nic, ale w końcu mi się udało:) Rano niewyspani i ledwo żywi ale zadowoleni :) Przynajmniej za jednym zamachem wypróbowaliśmy większość pozycji :D
Od tamtego czasu z kolei za szybko mi to idzie... ale cóż, nie można mieć wszystkiego :(

Tak więc jeśli dopiero zaczynasz to chyba nie masz się czym martwić... jeszcze ;)

TFA pisze:No, nie zaciekawie. Inni beda pisac ze fajnie, ze powinienes sie cieszyc bo dlugo mozesz. Ale z czego tu sie cieszyc jak dla siebie nie ma zadnej przyjemnosci.

Dawanie przyjemności dziewczynie to też przyjemność :D
Ale fakt... na dłuższą mete to może być niezaciekawie. ALe myślę, że chłopakowi w koońcu się uda i dojdzie...tam gdzie ma dojść :)

: 15 sty 2007, 14:20
autor: daro07
Tak czytam wypowiedzi i kazdy chyba sadzi tak samo :) Albo w jedna strone albo w druga :) ale tez sadze ze jesli bedzie cwiczyl to
vilmon1980 pisze:dojdzie...tam gdzie ma dojść

: 15 sty 2007, 15:31
autor: ares12
ja to mam do tego takie miesznae podejscie bo z jednej strony ciesze sie ze ja zaspokoilem bo miala kilka orgazmow a zdrugiej tez bym chcial przezyc orgazm najwiekszym problemem jest to ze Ona nieche probowac kolejny raz bo uwaza ze to Jej wina ze to ona mnie nie zaspokiola i nie moge Jej tego wztlumaczyc ze to nie Jej wina.co do tego czy sie wczesnej masturbowalem to tak podczas stosunku kilka razy czulem ze jest blisko ale tylko tyle...co robic jak z nia pogadac zebysmy jeszcze sprobowali <zalamka>

: 15 sty 2007, 17:32
autor: daro07
ares12 pisze:uwaza ze to Jej wina ze to ona mnie nie zaspokiola i nie moge Jej tego wztlumaczyc ze to nie Jej wina
musisz z nia szczerze porozmawiac. Wtylumaczyc o co chodzi dokladnie i powiedziec zeby sie nie zrażała bo nie ma namniejszych podstaw do tego. Wytlumacz jej ze inni maja gorsze problemy. :)
ares12 pisze:co do tego czy sie wczesnej masturbowalem to tak

Nie rob tego przed stosunkiem albo np dzien przed...Sproboj przetrzymac kilka dni wszystko w sobie a gdy bedizesz czul ze naprawde juz cie rozrywa to sprobojcie razem i moze bedzie dobrze :) mozecie tez sprobowac w ten sposob zeby ona piescila cie przed stosunkiem dluzszy czas, (moze milosc francuska bo to najbardziej pobudza) a potem przejdzcie do stusunku zebys byl dostatecznie podniecony....:) nie wiem co jescze moge doradzic :P najwazniejsze zebys z nia sczerze rozmawial i przekonywal ze to nie jej wina....pozdrawiam i powodzenia :) czekamy na dalsze relacje i kolejne proby :)

: 15 sty 2007, 18:08
autor: Imperator
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=5784
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=6487

Dwa tematy są. Zamykam i warn. Forum jest od czytania najpierw, potem pisania.
:>