Masz - żebyś nie myślał, że nia ma mrówek w mrowisku.
Karma - Powszechne prawo akcji i reakcji
Przyczyna i skutek tworzą podstawę dwoistości w tym materialnym świecie. Cokolwiek się zdarzy ma swoją przyczynę i jednocześnie bezpośrednio lub pośrednio przyczynia się do powstania następnego zdarzenia. Przypadki nie istnieją. Wszystko jest częścią wyższej struktury przyczyny i skutku. Przyczyna i skutek łączy się z zasadą akcji i reakcji. Zgodnie z wedyjskimi naukami, ta zasada dotyczy zarówno zjawisk fizycznych, jak i niefizycznych.
Równanie akcja = reakcji leży u podstaw fizyki Newtona, której przedmiot zainteresowania ogranicza się jedynie do procesów mechanicznych. Chociaż sam Newton przeczył możliwości istnienia przyczyny i skutku bez fizycznego powiązania, współczesna mechanika kwantowa wskazuje na powszechne aspekty tej zasady. Pionierzy, jak David Bohm stwierdzili istnienie powszechnego pola potencjału kwantowego, które koordynuje hierarchię precyzyjnego porządku, a zatem umożliwia synchronizację nielokalnych zdarzeń fizycznych.
Są to tylko abstrakcyjne teorie, które jednak pokazują nam, że bliższe przyjrzenie się złożonym systemom akcji i reakcji, zarówno na poziomie atomowym, jak i kosmicznym, doprowadza nas do wniosku, że prosta, mechaniczna przyczynowość nie jest w stanie wszystkiego wyjaśnić. Jest to szczególnie prawdziwe w wypadku takich zjawisk, jak świadomość, życie, osobowość, czy przeznaczenie.
Wedy podają, że nie ma czegoś takiego jak przypadek. Wszystko dzieje się pod wpływem aranżacji zdarzeń przez wyższe autorytety, zwane również "opatrznością". Cokolwiek się dzieje, ma przyczynę i wyższy zamysł. Jakkolwiek, propagatorzy materialistycznego widzenia świata całkowicie temu zaprzeczają. Twierdzą oni, że przyczyna i skutek zachodzi w całym wszechświecie, lecz jedynie dotyczy zjawisk fizycznych. Wykluczają oni jednak przyczynowość z życia i świadomości mówiąc, że są one dziełem przypadku i zachowują się przypadkowo. Mimo to twierdzą, że życie i świadomość są wytworem połączenia się atomów pod wpływem ścisłych praw fizyki (opartych na zasadzie przyczynowości). Argument ten jest niezgodny, jednostronny i obciążony.
Nie można zaprzeczyć, że wedyjska teoria mówiąca, że nic nie dzieje się przez przypadek jest trudna do zaakceptowania przez ludzi z zachodu. Jeśli przypadek nie istnieje, to czy możemy myśleć, że gwałty, morderstwa, wypadki samochodowe i obozy koncentracyjne miały miejsce z powodu przeznaczenia? Musiały się zdarzyć, ponieważ były zdeterminowane przez jakieś przyczyny?
Wedyjskie spojrzenie na karmę może rzucić wiele światła na tego typu pytania. Karma odrzuca zarówno materialistyczny, jak i fatalistyczny punkt widzenia. Karma rozszerza przyczynę i skutek z poziomu zjawisk fizycznych na poziom ogólny, włączając świadomość i przeznaczenie.
Występuje wiele nieporozumień związanych karmą. Czasami chrześcijańska krytyka argumentuje, że karma łączy się z zasadą "oko za oko, ząb za ząb", która została ustalona przez człowieka, a odrzucona przez Boga. Z kolei, głosiciele liberalizmu mówią, że ludzie mają wolną wolę i każdy musi sam decydować o tym co jest dobre, a co złe oraz, że nie ma absolutnych standardów jak np. tych sugerowanych przez karmę. Te błędne koncepcje wypływają z błędnego rozumowania. Sprawdźmy, czym jest karma.
Karma jest sanskryckim wyrazem oznaczającym "działanie". Ponieważ sanskryt jest językiem wieloznaczeniowym, karma znaczy o wiele więcej, niż to proste tłumaczenie. Wywodząc się z podstawy kri "robić, planować, wykonywać", karma ponadto znaczy "to co ma przyczynę i jest przyczyną", co sugeruje, że żadne działanie nie jest niezależne. Każde działanie lub zdarzenie ma wielką sieć przyczyn i jest przyczyną przyszłych reakcji i zdarzeń. Ta karmiczna sieć (te działania) jest koordynowana zgodnie z "prawem karmy" - powszechnym prawem akcji i reakcji.
Większość nieporozumień wynika z mylenia karmy z przeznaczeniem. Karma nie jest przeznaczeniem! Wedyjskie rozumienie karmy zawiera zarówno przeznaczenie, jak i wolną wolę.
Zła interpretacja karmy może prowadzić do zadziwiających skrajności. Jeśli myślimy, że karma jest jedynie przeznaczeniem, to wnioskujemy że cokolwiek się przydarzy, nie może być zmienione i cokolwiek się zdarzy jest sankcjonowane przez karmę. To pozwala nam myśleć: "Mogę wykorzystywać innych dla własnych korzyści, zabijać ich w obozach lub ich zniewalać. Skoro ja mogę to robić, to znaczy, że to była ich karma, więc nie ponoszę winy, ponieważ jeśli nie mieliby takiej karmy, nie mógłbym tego zrobić. Lecz, skoro mogę, to wolno mi tak czynić". Jest wiele istot na ziemi i poza nią, które myślą w ten sposób - więcej niż wyobraża to sobie większość ludzi.
W powyższym rozumowaniu są dwa główne błędy. Po pierwsze, istnieje pominięta wolna wola i po drugie, karma nie jest najwyższym prawem kontrolującym całe to stworzenie. Czasami filozofowie rozważają wolną wolę jako ostateczny czynnik kontrolujący nasze przeznaczenie, lecz chociaż to założenie jest pociągające, jest błędne. Najwyższy Pan, Kryszna, posiada swój własny plan odnośnie stworzenia, który czasami zakłada wielką zagładę tych żywych istot, które stały się zbyt grzeszne i są nie do zaakceptowania na ziemi.
Aby zrozumieć implikacje karmy, musimy najpierw zrozumieć syntezę przeznaczenia i wolnej woli. Oba aspekty zachodzą jednocześnie. Aby spróbować wyobrazić sobie niewyobrażalną rzeczywistość, musimy rozważyć prawo karmy z dwóch stron: z punktu widzenia akcji i z punktu widzenia reakcji.
Z punktu widzenia reakcji, musimy zrozumieć, że cokolwiek nas spotyka jest naszym przeznaczeniem i jest usankcjonowane przez powszechny autorytet (Boga, Wisznu, który będąc Nadduszą jest obecny zarówno w fizycznym wszechświecie, jak i w sercu każdej żywej istoty jako wszechobecny świadek i powszechna pamięć).
Czy akceptujemy ten punkt widzenia, czy nie, fakt że coś się stało nie może być zmieniony. Możemy to nazywać przypadkiem, złym lub dobrym losem, jednakże wówczas stracimy lekcję, której powinniśmy się nauczyć.
Nauka tej lekcji jest ważna, ponieważ każda sytuacja wymusza na nas pewne reakcje. To doprowadza nas do drugiego aspektu karmy, obserwowanego z punktu widzenia akcji.
Chociaż prawo karmy ustala i kieruje okolicznościami, w których obecnie się znajdujemy, mamy wolną wolę odnośnie decyzji jak zareagować na poszczególne sytuacje. Jednakże posiadanie wolnej woli nie czyni nas "wolnymi" i niezależnymi. Wolna wola oznacza jedynie, że możemy wybrać sposób zachowania się czyli to co sobie pomyślimy i jak zinterpretujemy dane okoliczności, które się nam wydarzyły, jednak nie możemy kontrolować skutków naszych akcji, które pojawiają się zgodnie z wyższym prawem karmy.
Ludzie nie są ograniczani do postępowania w określony sposób. Mają wolną wolę. Jednakże z wolną wolą wiąże się odpowiedzialność, ponieważ sposób w jaki działamy determinuje reakcje. Więc, jesteśmy wolni odnośnie wyboru naszej przyszłości zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo, lecz cokolwiek zrobimy spowoduje reakcje, którymi będziemy się cieszyć lub z powody których będziemy cierpieć. Ciągle doświadczamy reakcji naszych poprzednich czynów wykonywanych z użyciem wolnej woli. W związku z tym ponosimy odpowiedzialność za nasze szczęście i niedole, a materialna natura stwarza warunki, w których cieszymy się lub cierpimy. Zbiorowa karma jest sumą indywidualnej karmy. Jeżeli wielu ludzi robi tą samą rzecz, popiera lub zgadza się na tą samą działalność, wówczas są kolektywnie odpowiedzialni za następstwa i otrzymają kolektywnie reakcje, które będą dla nich złe lub dobre, stosownie do zaszłości.
Chociaż prawo karmy mówi, że nigdy nie jesteśmy biernymi ofiarami przeznaczenia, nie jesteśmy również nigdy wolni od narzuconych nam praw stworzenia, ustalonych zgodnie z wolą stworzyciela. Najwyższy Pan również ma pragnienia związane z właściwym przebiegiem zdarzeń w świecie materialnym. Pragnie On oglądać żywe istoty szczęśliwe i zaawansowane w duchowej wiedzy. Więc, czasami tworzy On sytuacje i przyczynia się do powstania rzeczy, których nikt nie jest w stanie uniknąć.
W związku z tym, najlepszą rzeczą jest życie zgodne z wolą stworzyciela. Jest to ostateczny cel życia człowieka: nauczyć się, że jest stwórca i nauczyć się wykorzystywać wszystko w harmonii z wolą stwórcy. Wówczas to staniemy się wolni od uwikłania w pozornie niekończącą się sieć akcji i reakcji. Nauka stawania się wolnym od materialnej sieci jest opisana w wedyjskiej literaturze, i jest nazywana jogą.