Założenia - w miarę nieskomplikowane (może facet nie ma 2 lewych rąk do gotowania, ale...
), niebanalne, dające się przynajmniej jeden dzień przechować i niewymagające jakiegoś arcydługiego później przygotowania przed podaniem.
Innymi słowy - "uknułem" że "spontanicznie" wyciągnę ją do mieszkania w Warszawie którym chwilowo mogę dysponować na obiad/kolację (niepotrzebne skreślić). No i potrzebuję wcześniej coś przygotować, a zupełnie nie mam pomysłu co






ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump