błędy

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
yeti
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 137
Rejestracja: 04 sty 2007, 20:34
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: yeti » 11 lut 2007, 19:57

Gargeliach pisze:
chwastek pisze: niech kazdy pisze tutaj jak mu wychodzi.

Hmm w sumie masz racje ale było by milo jakby się jednak trochę ktoś postarał bo to nie tylko się milej czyta ale i ten ktoś się uczy :)
pozdrawiam ;)
To nie chodzi o naukę, ale o szacunek. Ja staram się pisać bez błędów, bo z szacunkiem traktuję tych, co to będą czytać i uważam, że warto dla nich trochę się postarać.
Niestarannie napisany post, to dla mnie komunikat: ,,I tak was olewam, to po co się będę starał(a)''
Jest dobrze i tak trzymać!
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 11 lut 2007, 21:21

pani minister pisze:Z tego, co pamiętam, to Ted po pijaku wtedy pisał i nawet chyba przeprasz


słusznie :D Aż dziw, Madzix, że Ci się chciało tak mą twórczość wertować <diabel> <browar>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
OneLove
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 17 gru 2006, 23:32
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: OneLove » 11 lut 2007, 21:37

moon pisze:Dzindzer napisał/a:
ona z tego co kojaze ma cos ze spacja, może z innymi przyciskami tez
Ano mam. Wlacza sie sama badz nie dziala


Kup nową,z 15 zł kosztuje!
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 11 lut 2007, 21:40

pani_minister pisze: Podziwiam, że chciało Ci się tego szukać wśród tysięcy Tedziowych postów

Wiesz tak sie składa że nawet nie szukałam tego tylko mam pamięć wzrokową i skojarzyłam temat Tedzia o buractwie językowym a przeglądałam inny dział forum i tak mnie natkneło,zeby to skopiować w celu pokazania ''językowego buractwa'' Tedzia (oczywiście bez obrazy dla Tedzia :]
TedBundy pisze:Aż dziw, Madzix, że Ci się chciało tak mą twórczość wertować

a widzisz Tedziu ja mam setki tysięcy zajeć i nie musiała wertować Twojej setki tysięcy postów po prostu czysty przypadek i moja pamieć wzrokowa <aniolek>
pani_minister pisze:Z tego, co pamiętam, to Ted po pijaku wtedy pisał i nawet chyba przepraszał

Taką postać rzeczy to rozumiem :D
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 11 lut 2007, 21:59

Dzindzer pisze:TedBundy napisał/a:
Bryluje w tym moon.

ona z tego co kojaze ma cos ze spacja, może z innymi przyciskami tez

Mooniaczek zaskakuje mnie spacją w najmniej spodziewanych momentach wyrazu, ale traktuję to jako dobra zabawę w składanie literek :D Już się do tego przyzwyczaiłam, choć pewnie łatwiej byłoby przyzwyczajać się od nowa do słów bez spacyjnych rewelacji ;) Generalnie Mooniakową spację jestem w stanie przeżyć, w odróżnieniu od rażących błedów, których "brylujący" Mooniak nie popełnia! <browar>
chwastek pisze:niech kazdy pisze tutaj jak mu wychodzi.

Od tego są blogi i pamiętniki, by każdy mógł pisać jak mu się żywnie podoba. Wybrałaś forum, na którym obowiązuje niepisana zasada, że konstruujesz posty tak, by użytkownicy nie dostawali oczopląsu i apopleksji przez ich formę i treść. Powtórzę za sobą z innego tematu: forma jest równie ważna, co treść posta na forum, bo tutaj w odróżnieniu od reala od sposobu pisania zależy jak forumowicze Cię zrozumieją. Poza tym, zwykła kultura języka i szacunek do nas wymagają, byś pisała tak, by Twoje intencje były jasne i czytelne!
chwastek pisze:(tak mam i nie chce tego zmieniac)

A ja mam miłość do języka polskiego, bo według mnie, choć dość trudny i skomplikowany, jest piękny i irytuje mnie okropnie jego kaleczenie z premedytacją. A taka premedytacja wyraża się w pozostawaniu głuchym na uwagi zwracane przez innych w przypadku nagminnych i rażących błędów. Zresztą, wyobraź sobie, że każdy pisze kolorowo, z wieloma ortografami i nieprzewidzianymi spacjami, za to bez znaków interpunkcyjnych i bez użycia wielkich liter - na pewno już by mnie tu nie było.
TedBundy pisze:Mysiorek napisał/a:
Może umieszczać tu błędy innych?


hmmm :]


Ja bym chciała, bo często nie wiem czy dobrze napisałam i truchleję na samą myśl o tym, że ktoś czyta te moje błędy i uznaje mnie za analfabetkę <boje_sie>
Jako pierwszy swój błąd wklejam:
jamaicanflower pisze:i'm napisał/a:
jak masz temperament to sobie zwal konia, i przestań pieprzyć że ją kochasz, zostaw tą kobiete w spokoju póki jeszcze nie przespałeś się z jakąś dziwką. Życie nie opiera się na orgazmach już to kiedyś pisałem

Wow jaki, delikatnie mówiąc, protekcyjny ton, jaka pewność co do tego, że autor jest niewdzięcznym palantem, a ile jadu - zabójcza dawka :/

Protekcjonalny oczywiście <pijak>
pani_minister pisze:Dzindzer napisał/a:
moja prawie nowomowa zacznie kogos irytowac

Ja ją uwielbiam :) , choć zauważylam, że po przeczytaniu jakiegoś dluższego Dzindzerowego tekstu nieświadomie zaczynam sposob konstruowania tekstu naśladować :D A potem sama czytam własne posty i widzę, że odbiegają mi od normalnego stylu.

Dżindżerko, Twój zły wpływ odbija się też na mnie ;) <browar>
chwastek pisze:jezeli z tego powodu zaczne dostawac warny to przestane tutaj przychodzić.

Skoro są warny za "nie ten poziom" treści, czemu nie wprowadzić również warnów za niski poziom poprawności językowej ??
chwastek pisze:ale czy samo czepianie się lub przypieprzanie się o bład coś zmieni?

Jeżeli będziesz szczególnie oporna na owo "czepianie się" to rzeczywiście nic nie da. Ale wystarczy odrobina chęci poprawy z Twojej strony i odejście od zapatrywania typu: wskazywanie mi błędów to "przypieprzanie się" i myślę, że będzie dobrze. Zerknięcie do słownika, gdy masz jakiś dylemat też Ci nie zaszkodzi :)
chwastek pisze:ale nie widzę tutaj mozliwości doedukowania kogokolwiek z zasad pisania lub z logicznego składania zdań aby zaczęły stanowić inteligentną treść.

Właśnie taka postawa załamywania rąk, wzbraniania się przed poprawą obiektywnie złego stanu języka, bo przecież to nic nie zmieni rozjusza drzemiące we mnie czepialstwo.
chwastek pisze:po co ostrzeżenia które i tak niczego nie zmienią.

Ostrzeżenia za wielokrotnie wytykane, a mimo to nagminnie popełniane błędy! Następnym razem taki "wielbłąd" poświęci sekundę na zajrzenie do słownika z pożytkiem dla siebie i dla forum ;)
chwastek pisze:ale jeżeli kogos tym uraziłam (tez mi jest przykro jak ktoś nie okazuje mi szacunku) ...to przepraszam


Co mi po Twoich przeprosinach, jeśli linijkę wcześniej piszesz, że:
chwastek pisze:nie poprawiam swoich postów i nie będę

<zalamka>
chwastek pisze:a czy ktoś przed napisaniem posta mógłby siegnąć po np. sownik ? mógłby. ale czy to zrobi ?

Zakładasz, że "wielbłąd" się stara, a wątpisz, że korzysta z pomocy słownika ?? <aniolek> Ja tam uwielbiam wertować słownik, wzbogacać słownictwo, poznawać nowe związki frazeologiczne, ale moje zboczenie dotyczy nie tylko słownika języka polskiego <aniolek>
Gargeliach pisze:Ale widzisz... Mnie nikt do tego nie zmuszał...
I dalej wychodzę z założenia, że jak ktoś nie chce to nic z tego nie wyjdzie...

Nikt do niczego tutaj nie zmusza. Chodzi o to, że analfabeta nie pisze ksiażek, a słoń nie tańczy na cyrkowej linie. Zresztą, co kogo to "niechcenie" obchodzi ?? Życie to nie tylko przyjemności, wynikające z robienia tego na co masz ochotę i kompletnym lekceważeniu tego, czego nie lubisz, bo za dużo od Ciebie wymaga. Zreszta, nie róbmy z opanowania podstawowych reguł ortografii jakiejś superhiper trudnej umiejętności, zarezerwowanej dla elit intelektualnych!

Olivia pisze:Mnie zawsze irytuje "z kąd". Dla mnie to jest właśnie szczyt debilizmu.

Brr, aż się przestraszyłam, że gdzieś się na ten wykwit niechlujstwa natknę <boje_sie>
Dzindzer pisze:no własnie jesli chodzi o konstrukcje zdań, ich forme to ja sie staram mniej niz robiłam to w szkole. To co tu pisze to połaczenie jezyka pisanego z moim stylem jezyka mówionego. Pisze w jakis sposób tak jak bym powiedziec chciala.

A to już coś innego Dżindżerko! Chciałabym znać sposób w jaki wypowiada się forumowicz w rzeczywistości. Ja niestety nie potrafię odzwierciedlić tego jak moja rzeczywistość mówiona wygląda i moje posty nawet dla mnie samej wydają się czasem dziwnie ugrzecznione i sztuczne :/
chwastek pisze:no to jeżeli posty mają być bez błędów to poprawianie ich (ale przez kogo? wczesniej nie spotkałam się z takim zjawiskiem...błędy były podkreslane?...czy poprawka była podkreslona? ...czy jak?) jest wyjsciem. a ile razy mozna/powinno się poprawiać? - nieskończenie wiele i z nadzieją że piszący (czytajacy) przy nastepnym pisaniu tego samego błędu nie popełni ... i pisanie bedzie mu wychodziło coraz lepiej.
word wskaże błąd i poprawi ale czy nauczy? mysle że nauki nie zastapi a wyręczy tylko. ale jeżeli ważne jest aby tutaj posty nie zawierały błedów, to mozna zasugerować wczesniejsze uzycie edytora...a nawet przyakzać (hmmm...) ... i sama jestem ciekawa jaki byłby tego efekt.

<hahaha> Wiesz, poszanowanie obcych ludzi i języka ojczystego leżą przede wszystkim w Twoim interesie, nie forumowym.
chwastek pisze:jestem bardzo ciekawa jak tutaj zostanie ten problem rozwiązany.

Ja bym proponowała zgłaszanie do moderacji postów osób, które pozostają niezwruszone wobec porad językowych forumowiczów. I - dajmy na to - 10 takich zgłoszeń do moderacji kwalifikowałoby użytkownika do otrzymania pierwszego ostrzeżenia. Czyli, nie licząc pozostałych błędów, do zbanowania osoby musiałoby się zebrać 40 wniosków o poprawę. Chyba uczciwe ??

[ Dodano: 2007-02-11, 22:09 ]
Gargeliach pisze:bez kreseczek

Gargeliach pisze:z tymi kreseczkami

Te "kreseczki" to tak zwane znaki diakrytyczne ;) <browar>
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2007, 23:20

OneLove pisze:Kup nową,z 15 zł kosztuje
No juz ja kupuje od dosc dawna :/ I jakos kupic nie moge :/

[ Dodano: 2007-02-11, 23:21 ]
Pol biedy forum. Wiecie jak fajnie sie prace pisze do szkoly? :/
Obiecuje cos z tym zrobic :)
chwastek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2007, 14:49
Skąd: z wyobraźni
Płeć:

Postautor: chwastek » 12 lut 2007, 00:24

Co mi po Twoich przeprosinach, jeśli linijkę wcześniej piszesz, że:
chwastek pisze:nie poprawiam swoich postów i nie będę

<zalamka>

to może docenisz to, iż obiecałam starać się pisać z szacunkiem każdą pierwotną wersję kolejnego postu ?

nigdy, nawet przez moment, czytając posty, przez myśl mi nie przeszło iż wygląd tekstu, jego poprawność, "nie ten poziom" treści postu może godzić w poczucie szacunku czytającego.
żaden, najbardziej bezskładny słowotok, bez spacji, przecinków, z rażącymi błedami, napisany na mniej lub bardziej niższym poziomie poprawności językowej nie dały mi odczuć, że piszący nie ma szacunku do mnie...że mnie lekceważy.
nie jest też moją intebcją, pisząc tak jak piszę, wyrażanie braku szacunku do kogokolwiek lub też lekceważenie go.
nie przeszkadza mi nawet najbardziej rażący błąd. nigdy jakakolwiek, nawet najłagodniejsza inwektywa nie przeszła mi przez myśl na temat osoby której post czytałam. zdarza mi się stękać przy czytaniu potoku luźnych mysli ... gdy mam trudności z ich zrozumieniem. wielkie litery nie są mi potrzebne do zrozumienia tekstu. znaki interpunkcyjne są niezbędne do zrozumienia treści, ale jeżeli czegoś nie rozumiem, to staram się dopytać. a "niski poziom" treści zwyczajnie mnie zadziwia. nic więcej. (a zwłaszcza na temat ilorazu inteligencji autora).
"tak mam i nie chcę tego zmieniać" - bo chcę traktować to forum jak miejsce, gdzie mogę w nieco luźniejszej formie napisać to ... co przychodzi mi do głowy na zakładane tu tematy. nie spodziewałam się, iż może to być odbierane jako działanie z premedytacją ... i szczerze pisząc ... mam to w nosie (nawet teraz, gdy wiem że tak może być odbierane). zdarzają mi się różne błędy ... ale nie truchleję na myśl o ocenie mojego intelektu przez innych w związku z tym ... choć ich nie poprawiam, to staram się nie popełniać kolejny raz (to miałam na myśli pisząc wyżej o luźnej formie pisania tutaj). a co sobie inni o mnie pomyślą to raczej mało istotne.
nie mam zapedów belferskich. nie czuję potrzeby wytykania tutaj komukolwiek jakichkolwiek błędów...a ponieważ jak napisałam wczesniej...nie czuję się obrazona ich wystepowaniem ... nie jest to taki interes, dla którego chciałabym poświęcić więcej własnego zachodu niż to robie teraz.
miałam tego nie pisać ale zrobię to...pomimo wszystko i wbrew także : nadęty ton postu jamaicanflower zwyczajnie mnie rozbawił. ale nie jest to śmiech aby wysmiać. jest to śmiech z zadziwienia. zwłaszcza nad twoją propozycją jamaicanflower.

i już nie jestem ciekawa jak tutaj zostanie rozwiązany problem braku poprawności językowej...ech.
Awatar użytkownika
OneLove
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 17 gru 2006, 23:32
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: OneLove » 12 lut 2007, 00:53

moon pisze:OneLove napisał/a:
Kup nową,z 15 zł kosztuje
No juz ja kupuje od dosc dawna I jakos kupic nie moge


Ja sie tak zbieram do przeinstalowania systemu <browar>

chwastek pisze:nigdy, nawet przez moment, czytając posty, przez myśl mi nie przeszło iż wygląd tekstu, jego poprawność, "nie ten poziom" treści postu może godzić w poczucie szacunku czytającego


Chodzi o to,że jesli ktoś sie zwraca na forum o rade to powinien zwięźle,zrozumiale i poprawnie pisac o co mu chodzi. Tak żeby odpowiadający mogli przeczytać (nie domyslac się),zrozumieć i odpowiedzieć. Trudne to jest jak trzeba zgadywać,ginie sens wypowiedzi i mozna sie wkurzyć i cięzko coś sensownego odpisać. Mało jest takich wybitnie chaotycznych i niezrozumiałych postów a jednak są i przeważnie mało osób na nie odpowiada bo niby jak skoro nie może sie doczytać sensu.

chwastek pisze:zdarzają mi się różne błędy


Jak każdemu. Tylko po co je powielać jak mozna poprawić.

chwastek pisze:znaki interpunkcyjne są niezbędne do zrozumienia treści


No wybacz,czasem są,gdyby ktoś napisał 10 linijek tekstu bez jednego przecinka czy kropki to raczej niewiele osób by zrozumiało sens. Poza tym po to ktoś wymyślił znaki interpunkcyjne żeby je stosować.

Nie chodzi o to żeby pisać co do przecinka idealnie ale żeby pisać na tyle poprawnie,żeby ktoś zrozumiał.
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:

- Puchatkuuu...

- Tak Prosiaczku...?

- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za

łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
chwastek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2007, 14:49
Skąd: z wyobraźni
Płeć:

Postautor: chwastek » 12 lut 2007, 06:55

a mi chodzi o to...aby nie trzeba było zaczynać wizyty tutaj od głębokiego pokłonu z czapką w ręku i ucałowania stóp...
pisać na klęczkach z gęstością ruchów na klawiaturze określoną prikazem tutejszego władcy...
po skończonym pisaniu wycofywać się w półpokłonie ze spuszczonym wzrokiem.

filozofijka którą stara się dorobić do sposobu pisania na forum i przewidywane konsekwencje dla niedostosowanych (ale tylko tutaj, bo w pamiętnikach lub blogach to może kwitnąć radosna twórczość - co za niedorzeczne myślenie) jest absurdalna. i to wszystko tylko dlatego że trud zrozumienia osoby piszącej jest ponad siły ponadprzecietnie "wypisanych" ...co poznać po postach w tym temacie ... forumowiczów. *
a gdzie w tym wszystkim jest piszący o którym nic się przecież nie wie ...

chciałabym już zakończyć pisanie na ten temat. i nie zmienię swojego zdania: niech każdy pisze tak, jak mu to wychodzi.

pozdrawiam i miłego dnia.

* ach...no i godzi samopoczucie własnej ich wartości (może niezbyt po polsku ale chodzi mi o ten brak szacunku jaki odczuwają ze strony autora podczas czytania postów nie na takim poziomie)
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 12 lut 2007, 09:12

Błędy ortograficzne to po prostu powód do wstydu i tyle, żadnej filozofii bym do tego nie dorabiała. Gdy czytam wypowiedzi użytkowników, i gdy na prawdę są one błyskotliwe i mogłyby wnosić coś ciekawego do dyskusji, to ja ich po prostu nie potrafię potraktować poważnie gdy zawierają błedy ortograficzne. Dletego właśnie często czepiam się...
Najlepszym przykładem jest Błażej, który błędami zabija wszystko co ma ciekawego do przekazania, a ma :]
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 lut 2007, 09:31

Jawka pisze: Gdy czytam wypowiedzi użytkowników, i gdy na prawdę są one błyskotliwe i mogłyby wnosić coś ciekawego do dyskusji, to ja ich po prostu nie potrafię potraktować poważnie gdy zawierają błedy ortograficzne.


To zdanie jest nie najpoprawniej napisane !! o błędach interpunkcyjnych juz nie wspomnę.
Zatem -ja też bede sie czepiał <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 lut 2007, 09:59

Andrew pisze:Zatem -ja też bede sie czepiał

Odezwał się ten, co bezbłędnie pisze...
<hahaha>
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 12 lut 2007, 11:17

chwastek pisze:mogę w nieco luźniejszej formie napisać to ... co przychodzi mi do głowy na zakładane tu tematy

W luźniejszej czy niechlujnej? :> Luźniejsza forma to jak wybranie się na spotkanie towarzyskie w dżinsach, nikt Ci wtedy krzywdy nie zrobi, zwłaszcza, jeśli wszyscy dookoła też w dżinsach chodzą. Nawet zresztą, jeśli ludzie dookoła w wieczorowych kreacjach się wybrali (co na forum rzadko ma miejsce), to i tak nic poza poczuciem niestosowności własnego zachowania Cię nie spotka. Tyle, że jeśli ktoś na spotkaniu towarzyskim pojawi się w gumofilcach, brudnym kombinezonie, zabłoci podłogę i bekać w towarzystwie będzie, to obecni tam albo go zignorują, albo opieprzą, a nie będą sankcjonować jego zachowania "wolnością ekspresji". Dlaczego miałabym usprawiedliwiać ludzi własnego języka nie znających, pseudo-dyslektyków i leniwców, którym nie chce się nawet edytora tekstu otworzyć? Nieznajomość ortografii nie jest normą i nie widzę powodu, żeby ją jako zjawisko normalne traktować :|

I jeszcze jedno - nie widziałam na tym forum nawet jednego ostrzeżenia wlepionego za błąd ortograficzny, więc nie oburzałabym się już tak na grożące rzekomo sankcje, bo ich po prostu nie ma. Poza krytyką ze strony innych.

chwastek pisze:nigdy, nawet przez moment, czytając posty, przez myśl mi nie przeszło iż wygląd tekstu, jego poprawność, "nie ten poziom" treści postu może godzić w poczucie szacunku czytającego.

Tobie nie, innym tak. Czy uważasz, że Twoja racja jest najtwojsza? :>

Swoją drogą internet strasznie rozzuchwala ludzi. Jakoś nikt nie usprawiedliwia swobodą twórczą błędów w wypracowaniach, w mediach, w zwykłych ulotkach nawet czy w liście do przyjaciela. A w necie wszystko wydaje sie uchodzić, nawet ideologicznej podstawy się doczeka :|
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 12 lut 2007, 14:03

chwastek pisze:"tak mam i nie chcę tego zmieniać" - bo chcę traktować to forum jak miejsce, gdzie mogę w nieco luźniejszej formie napisać to ... co przychodzi mi do głowy na zakładane tu tematy.

To nie o to chodzi. Błąd, kobieto ;), jest jak krzywo pomalowane oko. Też masz gdzieś?

Nie uroda się liczy, ale wnętrze; nie ortografia, ale treść... - jeszcze jakieś KWIATKI? <hahaha>
soul of a woman was created below
chwastek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2007, 14:49
Skąd: z wyobraźni
Płeć:

Postautor: chwastek » 12 lut 2007, 21:12

chciałam ostatnim moim postem zakonczyć swój udział w tej dyskusji ale jest coś z czego muszę się wytłumaczyć, bo wolę być posądzona o gapowatość lub nawet nieumiejetność (całkowitą i do reszty) obrony swojego zdania... niż o pogląd słusznie przez sir_charles'a nazwanego KWIATKIEM = że ważna jest przede wszystkim treść a nie forma. (oczywiście jest to całkowicie mylny pogląd ponieważ równie co treść, ważna jest takze i forma wypowiedzi) w pierwszej chwili lekko zirytowana...o mało co...z dziką satysfakcją...nie odpowiedziałam mu, iż nigdy tak nie uważałam (nie napisałam). ale cóż, mam to przed oczami ... bo własnie tak napisałam ... choć absolutnie nie to miałam na myśli. i mogę się tylko usprawiedliwić późna porą pisania postu w którym pomyłkowo zasadziłam tego kwiatka . chciałam go dzisiaj wysadzić ale ponieważ nie można już wyedytować tego postu i tam to zrobić więc robię to tutaj:
jest: "i nie jest tak, że liczy się tylko forma"
ma być: "i nie jest tak, że liczy się tylko treść"
(poprawione i teraz pasuje do reszty w tamtym poscie)
ale nadal, oczywiście, stoję po stronie "piszącego inaczej" ... z jednego chociazby tak istotnego wg mnie powodu, iż niesprawiedliwym jest zakładanie z góry, nie wiedząc nic o autorze postu z najbardziej nawet rażącymi błędami, iż jest on leniwym pseudodyslektykiem nieprzywiązujacym wagi do wygladu swoich postów. nie lubię tak na wyrost oceniać innych.
ta moja racja jest najmojsza i t y l k o najmojsza i wcale nie zamierzam udowadniać iż jest ona jedynie słuszna. to tylko najmojsza moja racja. każdy ma swoją najswojszą.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 12 lut 2007, 22:12

chwastek pisze:miałam tego nie pisać ale zrobię to...pomimo wszystko i wbrew także : nadęty ton postu jamaicanflower zwyczajnie mnie rozbawił. ale nie jest to śmiech aby wysmiać. jest to śmiech z zadziwienia. zwłaszcza nad twoją propozycją jamaicanflower.

Jestem nadęta?? Bo prezentuję stanowisko odmienne od Twojego ?? Bo nie milczę, gdy ktoś usilnie lekceważy, a tym samym obraża coś, co kocham i darzę szacunkiem i w dodatku domaga się akceptacji i poparcia dla obiektywnie złej działalności?? Rozumiem, że pozbędę się nadęcia i zyskam wiele luzu, ujmując swe myśli w ten oto sposób:
chwastek pisze:"tak mam i nie chcę tego zmieniać" - bo chcę traktować to forum jak miejsce, gdzie mogę w nieco luźniejszej formie napisać to ... co przychodzi mi do głowy na zakładane tu tematy. nie spodziewałam się, iż może to być odbierane jako działanie z premedytacją ... i szczerze pisząc ... mam to w nosie (nawet teraz, gdy wiem że tak może być odbierane). zdarzają mi się różne błędy ... ale nie truchleję na myśl o ocenie mojego intelektu przez innych w związku z tym ... choć ich nie poprawiam, to staram się nie popełniać kolejny raz (to miałam na myśli pisząc wyżej o luźnej formie pisania tutaj). a co sobie inni o mnie pomyślą to raczej mało istotne.
nie mam zapedów belferskich. nie czuję potrzeby wytykania tutaj komukolwiek jakichkolwiek błędów...a ponieważ jak napisałam wczesniej...nie czuję się obrazona ich wystepowaniem ... nie jest to taki interes, dla którego chciałabym poświęcić więcej własnego zachodu niż to robie teraz.

A po napisaniu tego posta to już w ogóle zostałaś moim guru od luzactwa:
chwastek pisze: mi chodzi o to...aby nie trzeba było zaczynać wizyty tutaj od głębokiego pokłonu z czapką w ręku i ucałowania stóp...
pisać na klęczkach z gęstością ruchów na klawiaturze określoną prikazem tutejszego władcy...
po skończonym pisaniu wycofywać się w półpokłonie ze spuszczonym wzrokiem.


filozofijka którą stara się dorobić do sposobu pisania na forum i przewidywane konsekwencje dla niedostosowanych (ale tylko tutaj, bo w pamiętnikach lub blogach to może kwitnąć radosna twórczość - co za niedorzeczne myślenie) jest absurdalna. i to wszystko tylko dlatego że trud zrozumienia osoby piszącej jest ponad siły ponadprzecietnie "wypisanych" ...co poznać po postach w tym temacie ... forumowiczów.

<poklony> <hahaha>
Niechlujności języka ojczystego przypinasz plakietkę z napisem: "tu zaczyna się moja wolność słowa". Ja wolałabym, by ta wolność wyrażała się w treści i stylu, a nie łamaniu zasad ortografii. Acha - co do obrony przed zaszufladkowaniem wielbłąda jako tumana - ode mnie mu to nie grozi, z tym, że, czytając posty niektórych osób na forum czuję przyjemność, a posty wielbłąda będę omijać szerokim łukiem. Szkoda, bo być może ma do przekazania ważną treść. Wierzę jednak, że na forum ważni są jego użytkownicy czyli odbiorcy tego, co Ty wyprodukjesz. A oni zasługują na Twoją dbałość o język w dostatecznym stopniu, by mogli zrozumieć Twego posta po jednokrotnym przeczytaniu i nie musieli przy tym zastanawiać się, co miałaś na myśli czy dopytywać. I to są postulaty zebrane w tymże temacie: komunikatywność, czytelność i jasność przekazu oraz szacunek do języka polskiego i nas. Nikt nie wspomniał o ocenie poziomu IQ...
A tak z życia wzięty przykład - Mój chłopak popełniał na początku milony blędów, w jednym esku potrafił zrobić ich 10 i naprawdę czułam się źle przy czytaniu ich. Powiedziałam mu kilka razy, że taki szkaradek jezykowy jest dla mnie wyrazem braku szacunku, uwagi i starania, bo czytając go mam przed oczami obraz chłopaka, który pisząc do mnie esa robi jeszcze 1001 innych rzeczy i w ogóle nie myśli w tym momencie o reakcji odbiorcy. I cud niesłychany się stał - nauczył się! Wyobraź sobie, że po około półrocznej znajomości jego eski są nie do poznania!
Naprawdę wkucie podstaw poprawnej polszczyzny nie przekracza ludzkich możliwości. Wystarcza odrobina dobrej woli... :)
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //
chwastek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2007, 14:49
Skąd: z wyobraźni
Płeć:

Postautor: chwastek » 12 lut 2007, 23:07

nie napisałam że ty jesteś nadęta ... nie znam cię przecież. nadęty jest ton twojego postu. różnimy się poglądami i stylem pisania. dla ciebie to aż ... dla mnie tylko. dlatego mam nadzieję, iż i tym razem stanie się niesłychany cud i każdy kolejny post na tym forum zacznie spełniać twoje oczekiwania ... bo widzę jakie to dla ciebie ważne.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 12 lut 2007, 23:19

chwastek pisze:nadęty jest ton twojego postu.

Ja bym powiedziała, że błagalny :)
chwastek pisze:tym razem stanie się niesłychany cud

Nie będzie to cud, a modlitwy i bezczynność na pewno tu nie pomogą :)
każdy kolejny post na tym forum zacznie spełniać twoje oczekiwania

Wystarczy, że zmienią się te, których forma woła o pomstę do nieba :)
chwastek pisze:bo widzę jakie to dla ciebie ważne.

Czyli z przykazania "pisz poprawnie" wyniosłaś wniosek, że błędów robić nie wolno, bo jamaicanflower sobie tego nie życzy ?? :|
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lut 2007, 09:53

Olivia pisze:
Andrew pisze:Zatem -ja też bede sie czepiał

Odezwał się ten, co bezbłędnie pisze...
<hahaha>


Czy Ty Oliwio aż tak - masz problemy z pojmowaniem ? <aniolek> ostanio ?
Ja wiem , ze paskudnie pisze , sugeruje , ze nikt swiety nie jest , a juz na pewno nie autorka , którą cytowalem. Zatem - póki ktoś takim nie jest , niech sie nie wyraza.

[ Dodano: 2007-02-13, 10:01 ]
jamaicanflower pisze: Mój chłopak popełniał na początku milony blędów, w jednym esku potrafił zrobić ich 10 i naprawdę czułam się źle przy czytaniu ich. Powiedziałam mu kilka razy, że taki szkaradek jezykowy jest dla mnie wyrazem braku szacunku, uwagi i starania, bo czytając go mam przed oczami obraz chłopaka, który pisząc do mnie esa robi jeszcze 1001 innych rzeczy i w ogóle nie myśli w tym momencie o reakcji odbiorcy. I cud niesłychany się stał - nauczył się! Wyobraź sobie, że po około półrocznej znajomości jego eski są nie do poznania!
Naprawdę wkucie podstaw poprawnej polszczyzny nie przekracza ludzkich możliwości. Wystarcza odrobina dobrej woli... :)


Naiwna ! <hahaha> <hahaha> a nie przyszło Ci do głowy , ze zaczoł pisac użwajac jezyka T-9 w telefonie ? :>

Tak na marginesie , "wkucie" musze sprawdzic , czy w podstawach poprawnej polszczyzny takie słowo jest .

oczywiscie sie nabijam ... <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 lut 2007, 10:04

swoją drogą, niektórzy powinni czerpać lekcję poprawnej pisowni chociażby z forów nacjonalistycznych. To jedne z niewielu miejsc w sieci, gdzie błędów praktycznie nie spotykam. Szacunek dla kraju = szacunek dla ojczystego języka :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 13 lut 2007, 11:36

TedBundy pisze:swoją drogą, niektórzy powinni czerpać lekcję poprawnej pisowni chociażby z forów nacjonalistycznych.

Niebezpieczne to lekcje, bo na głowę się rzucić może... <diabel>

TedBundy pisze:Szacunek dla kraju = szacunek dla ojczystego języka
Ja nie szanuję języka, tylko ludzi, którzy mnie czytają. :]
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 13 lut 2007, 11:45

Andrew pisze:Ja wiem , ze paskudnie pisze , sugeruje , ze nikt swiety nie jest , a juz na pewno nie autorka , którą cytowalem. Zatem - póki ktoś takim nie jest , niech sie nie wyraza.

Nie mogę się powstrzymać:

<aniolek>
Andrew pisze:zaczoł
<hahaha>
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 13 lut 2007, 12:47

Andrew pisze:Zatem - póki ktoś takim nie jest , niech sie nie wyraza.

E tam. Dlaczego ktoś słabszy językowo ode mnie miałby nie zwracać mi uwagi :| Przecież każdy może zrobić błąd, a jeżeli poprawności wymagam od innych, to tym bardziej od siebie :> Ja tam wdzięczna będę za każdą korektę :D
Andrew pisze:Naiwna ! <hahaha> <hahaha> a nie przyszło Ci do głowy , ze zaczoł pisac użwajac jezyka T-9 w telefonie ? :>

A Ty wolałeś pomyśleć, że jestem naiwna (czasami jestem :P) niż przypomnieć sobie, że są aparaty bez tej opcji słownika T-9 <foch> Zresztą, jestem pewna, że nawet z tym słownikiem zdołałby co nieco napaskudzić w esku ;)
Andrew pisze:Tak na marginesie , "wkucie" musze sprawdzic , czy w podstawach poprawnej polszczyzny takie słowo jest .

oczywiscie sie nabijam ... <browar>

A żebys wiedział, że mój Mały Słownik Języka Polskiego podaje takie słowo:
wkuwać - przyswajać sobie jakieś wiadomości z dużym wysiłkiem, często bezmyślnie, uczyć się czego na pamieć <queen>
Ja wiem, że mam zadatki na purystkę językową <zawstydzony2>
Sir Charles pisze:Ja nie szanuję języka, tylko ludzi, którzy mnie czytają. :]

A ja, i mniemam, że nie tylko ja, szanuję także język i byłoby miło, gdyby nikt nie kaleczył go bezsensownie.
Ostatnio zmieniony 13 lut 2007, 13:05 przez jamaicanflower, łącznie zmieniany 1 raz.
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 13 lut 2007, 12:54

Andrew pisze:Tak na marginesie , "wkucie" musze sprawdzic , czy w podstawach poprawnej polszczyzny takie słowo jest .

jako rzeczownik odczasownikowy od wkuć, dlaczego ma nie być?
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 13 lut 2007, 13:00

a moze sa wsrod nas osoby z dysortografia a o tym nie wiedza?:)
Jak dla mnie to moga sobie pisac z bledami..ich problem.Jezeli jednak wypowiedz jest tak skonstruowana,ze nie wiadomo o co chodzi to juz gorzej,pomijam takie posty nawet nie probujac ich rozszyfrowac:)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 lut 2007, 15:45

chwastek nie rozumiem jaki masz cel w tej dyskusji. Bronisz niewłasciwego pisania z taka zaciekłoscią, co jest jeszcze bardziej dziwne biorac pod uwage, ze Ty chyba duzo będów nie robisz. Błąd każdemu może czasami sie przytrafić, ale błedy sie poprawia, niepoprawna p[isownia nie jest norma, na szczeście nie jest. Z jakiegos powodu coraz wiecej osób pisze niepoprawnie. Często wynika to z niewiedzy, ale czy tylko.
Co tak własciwie chcesz przekazac swoimi wypowiedziami, to, ze dbałośc o język, o styl to małostkowośc, bo ja już nie rozumiem
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 13 lut 2007, 19:12

Dzindzer pisze:Z jakiegos powodu coraz wiecej osób pisze niepoprawnie. Często wynika to z niewiedzy, ale czy tylko.

Wiesz ja mam pewna teorie na ten temat :) bo teraz wiekszosc osob a dostep do sieci,w ktorej jak wiadomo kazdy pisze jak chce(a moze jak potrafi?),duzo osob jest wzrokowcami i po jakims czasie jak widza ten sam blad powielany to sami zaczynaja pisac z bledami.
Zamiast czytac ksiazki,ktore jak wiadomo rozwijaja i slownictwo i wiedze to czytamy to co w sieci bo "na ksiazki nie ma czasu" no i stad sie biora powielane bledy.
Ktos zobaczy jakas pisownie w necie i mysli ze poprawna jest a tymbardziej jak kilka razy zobaczy to samo slowo zle napisane to powiela ten blad.
chwastek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2007, 14:49
Skąd: z wyobraźni
Płeć:

Postautor: chwastek » 13 lut 2007, 22:05

nie bronię niewłaściwego pisania lecz piszących niewłaściwie … bo jak sama napisałaś: z jakiegoś powodu coraz więcej osób pisze niepoprawnie. często wynika to z niewiedzy (a zaproponowany przez teda sposób karcenia za tą niewiedzę uważam za bezsensowny), ale czy tylko (ano właśnie …). mam inne zdanie na temat proponowanych, jako sposób na niewiedzę, ostrzeżeń. i nawet jeżeli okazałoby się iż większość myśli dokładnie odwrotnie, to nadal mam przecież prawo do własnej opinii o nich.
bronię (równie mocno jak nie mocniej) także swojego sposobu na bycie w tym miejscu. nawet pomimo, iż może on oburzać, budzić większą czy mniejszą niechęć lub sprzeciw. ale skoro nadal tak się upieram (choć co do błędów ortograficznych to zgadzam się że należy starać się unikać ich powtarzania) to najwidoczniej mam powód. mam. a jest nim moja praca która w dużej części polega na uczestniczeniu w sporządzaniu (pisaniu, redagowaniu) szczególnego rodzaju pism oraz opinii, w których najdrobniejsza nawet pomyłka w pisowni (np. brak średnika lub niedomknięty cudzysłów czy nawias) decyduje zarówno o losie tego dokumentu jak i o losie sprawy, której dokument ten dotyczył. a co do ich stylu to napiszę tylko że musi być on poprawny bez wyjątków. i wspomnę tylko że raz, na początku tego roku zdarzyło mi się popełnić taki błąd (na szczęście skutki nie okazały się szczególnie poważne...choć mogły). dlatego chciałabym w tym miejscu, skoro już tu jestem, móc w nieco luźniejszej formie wyrażać swoje opinie i bezstresowo wysmarowywać zdania bez wielkich liter (sprawniej się pisze), bez dłuższego zastanawiania się gdzie postawić przecinek, bez konieczności poprawiania literówek i błędów (jeżeli wystąpią … choć jestem prawie pewna że akurat ortografa to żadnego do tej pory nie zasadziłam), wielokrotnie złożone, ze skłonnością do tworzenia których to zdań muszę walczyć w pracy, bo co tu dużo kryć – nie zawsze są one zrozumiałe. ale nie z zamiarem dania komuklowiek odczuć że go lekceważę ... czy jakiegokoliwek innego zachowania z premedytacją...

i już wyobrażam sobie odpowiedź jamajki na to co tutaj napisałam … spodziewam się nawet różnych innych propozycji na odstresowanie się po trudach pracy …nie powtarzaj mi jamajko po raz kolejny treści swoich poprzednich postów proszę…

i jeszcze dla jasności: mój powód pisania w takiej formie jest tylko moim powodem.

dzindzer, czy mogę uważać się za dostatecznie wytłumaczoną?

bo jeżeli jest to konieczne to mogę także wytłumaczyć dlaczego bronię osób niepoprawnie piszących przed ocenianiem ich (ich intencji, zakładanego braku chęci staraniami się) na wyrost li tylko po tym w jaki sposób napisały swojego posta … i dlaczego nie oburzają mnie ich błędy i nie przeszkadza mi aż tak to że muszę się wczytywać nie raz w to co napisały … i ze czasami warto odczytywać takie treści …nawet jak formą są niepoprawne.
ale nie teraz...bo teraz to
dobranoc
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 14 lut 2007, 12:29

chwastek pisze:dzindzer, czy mogę uważać się za dostatecznie wytłumaczoną?

O tyle, o ile chodzenie po domu w rozciągniętym dresie można tłumaczyć pracą na obowiązkowych szpilkach ;)

chwastek pisze:moja praca która w dużej części polega na uczestniczeniu w sporządzaniu (pisaniu, redagowaniu) szczególnego rodzaju pism oraz opinii, w których najdrobniejsza nawet pomyłka w pisowni (np. brak średnika lub niedomknięty cudzysłów czy nawias) decyduje zarówno o losie tego dokumentu jak i o losie sprawy, której dokument ten dotyczył.

Wydajesz decyzje administracyjne? :D
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 14 lut 2007, 13:48

Nie sądzisz, że wysmarowanie tu tak długiego postu było stratą czasu tak Twojego jak i czytelnika ?? Bo Twój post można byłoby streścić do dwóch jakże ważkich argumentów:
chwastek pisze:mam inne zdanie na temat

i znowu:
chwastek pisze:mam przecież prawo do własnej opinii

kolejny raz:
chwastek pisze:ale skoro nadal tak się upieram (choć co do błędów ortograficznych
to zgadzam się że należy starać się unikać ich powtarzania) to najwidoczniej mam powód.

nie wiem czy to juz było:
chwastek pisze:bronię (równie mocno jak nie mocniej) także swojego sposobu na bycie w tym miejscu

i:
chwastek pisze:mój powód pisania w takiej formie jest tylko moim powodem.

Które to zdanie wystarczyłoby zdecydowanie na ujęcie argumentu numer jeden.
Drugi argument jest równie mocny:
chwastek pisze:mam powód. mam. a jest nim moja praca


chwastek pisze:i już wyobrażam sobie odpowiedź jamajki na to co tutaj napisałam … spodziewam się nawet różnych innych propozycji na odstresowanie się po trudach pracy …nie powtarzaj mi jamajko po raz kolejny treści swoich poprzednich postów proszę…

Wiesz, nie musiałaś prosić mnie o zamknięcie ust, bo z tak "treściwym" postem trudno byłoby mi polemizować, ale nawet się nie silę na potraktowanie Cię poważnie, bowiem Twoja wypowiedź rozbudziła głęboko ukryte we mnie pokłady "luzactwa" i moja odpowiedź brzmi -> <niepewny>

[ Dodano: 2007-02-14, 14:03 ]
PS. Acha, przepraszam wszystkich forumowiczów, którzy robią błędy za mój brak zrozumienia. Dziś już wiem, że po prostu potrzebujecie na forum pisać z bykami (eufemistyczniej - w luźniejszej formie), by odreagować stresującą pracę <glaszcze>
O ja głupia i nadęta <samookaleczenie>
<hahaha>
(Sorry za nie ten poziom)
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 548 gości