:564:
A nauczyciel praktycznej nauki zwodu to zawsze mówil w naszym kontekscie iż "wiecej niż dwóch ,,,to juz jest badna !"

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
:564:


Trzecie- to Ty nie pyskuj. Grać na instrumentach nie umiem, ale w graniu na nerwach byłam mistrzem, tyle, że w sposób kulturalny i niezwykle wyrafinowany (strojąc ze słowami mów co uważasz, uważaj, co mówisz
, a do szkoły chodząc tylko tak.. dla formalności.

Moja klase z podstawowki i liceum bede wspominac miło.Choc moja klasa w liceum była niezgrana
z paroma osobami miałam na pieńku,ale gdy konczylismy szkołę relacje z nimi były ok.
ale i tak nie miałam skrupułów wypominać mu tego przy każdej nadarzającej się okazji
w podstawowce byłam cicha,spokojna dobrze ułozona.W szkole średniej pokazałam rozki <diabelek2> To był wpływ kolezanek: zaczełam chodzić na wagary,piliśmy,mieliśmy odjechane jazdy na lekcjach(zwłaszcza ja odpierdalałam
nauczyciel od angielskiego nie miał juz do nas cierpliwosci i groził ze wylondujemy u dyrka ale tego nie zrobił 

moon pisze:A ja się ciesze jak nigdy że skończyłam to gówno i nigdy tam już nie wrócę!!!!!!!
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 500 gości