Organy wielokrotnego użycia?

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 08 sty 2006, 20:16

sanguis pisze:sanguis dobrze mowi-polac mu

Chyba dolać Mu! :*

Nie znoszę zadufania!

sanguis pisze:to wcale nie tak latwo zostac dawca organu,

Spróbować mogę. Bo krwi oddawać nie mogę...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 09 sty 2006, 14:22

Ja oddam za darmo, ale nie powiem, żebym obaw nie miała. Wszystko w tym kraju jest możliwe, włącznie z tym, że po sprzedaniu osobie zainteresowanej informacji przez bank danych o moich zdrowych organach, ktoś mnie ukatrupi i zabierze.

W kwestiach etycznych wątpliwości nie mam, w kwestiach wykonawczych - tak.
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 09 sty 2006, 14:54

oczywiście -za darmo i bezwarunkowo, byleby sie komuś przydały te narządy! <aniolek2>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 09 sty 2006, 15:20

robinho pisze:oczywiście -za darmo i bezwarunkowo, byleby sie komuś przydały te narządy!

Dokladnie! Ja chetnie oddalbym swoje organy, ale tylko w przypadku gdybym mial pewność, ze trafia do naprawde potrzebujacego, a nie np na eksperymenty.
Oczywiscie za friko ;)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 09 sty 2006, 15:23

cubasa pisze:Ja chetnie oddalbym swoje organy, ale tylko w przypadku gdybym mial pewność, ze trafia do naprawde potrzebujacego, a nie np na eksperymenty.

A mi tam w sumie obojętne, czy dla potrzebującego, czy dla dobra nauki. W nosie to mam.
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 10 sty 2006, 11:27

"Zamienie nerke na kawalerke" :P

Tak serio to moje zdanie jest takie:
robinho pisze:oczywiście -za darmo i bezwarunkowo, byleby sie komuś przydały te narządy!
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 sty 2006, 11:31

Orbital pisze:Tak serio to moje zdanie jest takie:
robinho napisał/a:
oczywiście -za darmo i bezwarunkowo, byleby sie komuś przydały te narządy!


A moje takie:
W kwestiach etycznych wątpliwości nie mam, w kwestiach wykonawczych - tak.

A poza tym... moje nerki juz sa nie teges, watroba i serce pewnie niedlugo będą... to co ja bede oddawal? Wyrostek? :D
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 10 sty 2006, 11:38

Może przeszczepią go królikom jako trzecie jelito...
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 10 sty 2006, 13:38

Ja już nawet wyrostka nie mam :D

Ale serce to mam zdrowe. Dlatego nie wiem, czy taka deklaracja to dobry pomysł. Jeszcze mi ukradną :(
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 10 sty 2006, 14:48

Ja nie oddałabym swoich narządów ani za życia ani po śmierci. Zgłosiłam się już kilka lat temu do specjalnego Rejestru, że nie wyrażam zgody na pobranie moich narządów (notabene to skandal i zapewne wynik lobbingu lekarzy, że jeśli się NIE chce dać narządów to trzeba to zgłosić a nie odwrotnie).

Powody:

1) dusza jest związana z ciałem - jeśli ciało jest częściowo żywe żyje również część człowieka (mój pogląd i intuicja - zresztą nie tylko moja - są już badania poważnych lekarzy potwierdzające to częściowo)
2) jeśli nawet nie jest tak jak podałam w punkcie 1, przeszczepy niewątpliwie spowodują osłabianie rasy biologicznej (ktoś kto "powinien" umrzeć będzie żył i miał potomków)
3) rodzi to możliwość szeregu nadużyć (handel narządami, hodowla ludzi, tworzenie kasty lekarzy-kapłanów-władców życia itp.)
4) w praktyce te przeszczepy bardzo często nie wychodzą i ludzie się tylko męczą przed śmiercią - być może kiedyś wyjdą ale jak na razie jest to tylko przywilej bogaczy a mamy za dużo problemów ze zdrowiem wynikających z niedożywienia, braku higienty itp. na świecie żeby zajmować się przeszczepami.

Hm.... chociaż po głębszym zastanowieniu.... może gdyby udało się coś takiego w przyszłości to wyraziłabym zgodę na przeszczep mojego mózgu.... ; p <aniolek2> <aniolek2>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 sty 2006, 16:00

jabłoń pisze:przeszczepy niewątpliwie spowodują osłabianie rasy biologicznej (ktoś kto "powinien" umrzeć będzie żył i miał potomków)

ciekawe co bys mówiła jak by tyl kimś kto ma umrzec była twoja mama, ukochany czy dziecko

jabłoń pisze:w praktyce te przeszczepy bardzo często nie wychodzą i ludzie się tylko męczą przed śmiercią

chyab jakieś przekłamane dane
a ja bym wolała miec przeszczep który nie wyjdzie niz tak lezeć i czekać na smierc.
Ja po smierci bede spalona, wiec nie ma dla mnie znaczenia co sie wczesniej stamnie, jeśli to ma komus pomóc.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 10 sty 2006, 16:14

mrt pisze:Ale serce to mam zdrowe.

Ale palisz... A podobno trzeba żyć bez nałogów. Tylko co z sexem? :P
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 10 sty 2006, 16:18

Olivia pisze:Ale palisz... A podobno trzeba żyć bez nałogów. Tylko co z sexem?

Dobry nałóg nie jest zły. Jakiś musi być, bo przecież nie jestem cyborgiem, nie? Tylko człowiekiem... ;)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 10 sty 2006, 16:22

mrt pisze:Dobry nałóg nie jest zły. Jakiś musi być, bo przecież nie jestem cyborgiem, nie? Tylko człowiekiem...

To w takim razie zwierzęta powinny byc dawcami narządów. Jee <brawo1>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 10 sty 2006, 16:28

Olivia pisze:To w takim razie zwierzęta powinny byc dawcami narządów. Jee

I byłyby, gdyby to było możliwe.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 sty 2006, 17:22

jabłoń pisze:dusza jest związana z ciałem

Litosci...
jabłoń pisze:przeszczepy niewątpliwie spowodują osłabianie rasy biologicznej (ktoś kto "powinien" umrzeć będzie żył i miał potomków)

Ted, gdzie jestes :D

Jabłonko - a co powiesz na pojscie za ciosem i zakazanie funkcjonowania wszelkich fundacji i instytucji charytatywnych, jako ze naruszaja naturalny proces walki o byt, w ktorym wygrywa najsilniejszy..? ( to chyba Spencer) Nie no - bądźmy poważni. Albo posiadamy pewien poziom rozwoju cywilizacyjnego i nadajemy sobie prawo nazywac sie ludźmi, albo nie... :>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 10 sty 2006, 17:25

jabłoń pisze:dusza jest związana z ciałem

"Niestety wiele rodzin nie zezwala na „okaleczenie” - w ich mniemaniu- swoich bliskich. Twierdza, np. że zmarły mówił im iż był przeciwny idei transplantacji, że nie zostanie zbawiony jeżeli trafi do nieba niekompletny itp. Wynika to z niskiej świadomości naszego społeczeństwa, braku głębszych zasad wyznawanej wiary i olbrzymiego w naszym kraju kultu zmarłych. "
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 sty 2006, 17:31

własnie gadałam z matka i zapytałam, czy po smierci ( mojej) pozwoliła by na pobranie mi organów, powiedziała, że tak. Zapytałam jeszcze co by zrobiła jak bym za zycia sie temu sprzeciwiała, powiedziała, że zgody nie wyrazi
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 10 sty 2006, 17:34

Dzindzer pisze:Zapytałam jeszcze co by zrobiła jak bym za zycia sie temu sprzeciwiała, powiedziała, że zgody nie wyrazi

Możesz jeszcze raz, bo nie zrozumiałam?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 sty 2006, 17:45

chodzi o to, że gdybym ja za zycia nie zgodziła sie na to by pobrano ode mnie narzady to moja matka tez nie wyraziła by zgody by je ode mnie pobrano
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 10 sty 2006, 17:50

złotooka kotka pisze:Tak, pod warunkiem, ze byloby to na pewno PO smierci

No wlasnie tutaj nie ma pewnosci :) Bo nie mozna wziasc zupelnie po smierci calego organizmu, bo sie nie beda nadawac. trzeba je wziasc po smierci pnia mozgu, a niech to lekarze ocenia przed polozeniem cie na stol? Oj, z tym to roznie moze byc :)

Jezeli ja bym mial oddac, to za gruba kase. Zycie jest bezcenne, wiec potencjalny biorca zabuli. Kaska dla najblizszych. Choc wiem, ze oni mieliby ogromne skrupuly by z niej korzystac... ja sam bym mial. Nie chcialbym takich pieniedzy.

Wiec reasumujac: nie zgadzam sie, i bede musial wystapic o to do krajowego rejestru sprzeciwow czy jakos tak :) Moje nery, moje serce, watroba itd. Co ja klocki LEGO?
I pewnie poddam sie kremacji, a gdzie je rozsypac to nie wiem :) Jeszcze mam czas wybrac miejsce :)
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 sty 2006, 23:00

Maverick pisze:Co ja klocki LEGO?

Nie klocki, a wór tłuszczu, kości, krwi i kału. Jak my wszyscy <browar>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 10 sty 2006, 23:17

Do Dżindżer: Oczywiście, że gdyby konieczność przeszczepu dotknęła mnie lub kogoś mi bliskiego miałabym takim sam poglad na sprawę...


Yasmine pisze:jabłoń napisał/a:
dusza jest związana z ciałem

"Niestety wiele rodzin nie zezwala na „okaleczenie” - w ich mniemaniu- swoich bliskich. Twierdza, np. że zmarły mówił im iż był przeciwny idei transplantacji, że nie zostanie zbawiony jeżeli trafi do nieba niekompletny itp. Wynika to z niskiej świadomości naszego społeczeństwa, braku głębszych zasad wyznawanej wiary i olbrzymiego w naszym kraju kultu zmarłych. "


To, że KK jest za przeszczepami to mnie wybitnie dziwi.... przecież jednym z podstawowych elementów wiary katolickiej jest wiara w zmartwychstanie ciał. To jak te ciała mają zmartwychstać - jako młode, jako stare, przed czy po przeszczepie ?...


Sir Charles pisze:Jabłonko - a co powiesz na pojscie za ciosem i zakazanie funkcjonowania wszelkich fundacji i instytucji charytatywnych, jako ze naruszaja naturalny proces walki o byt, w ktorym wygrywa najsilniejszy..? (


To nie jest pójście za ciosem. Fundacje wyrównujące szanse ubogich lub niedorozwiniętych mają się tak do przeszczepów jak różnica pomiędzy szympansem a człowiekiem.

No cóż. Ja wierzę w indywidualną duszę (i ciało jako jej jedną z jej postaci) w danym wcieleniu. To jest dla mnie najbardziej LOGICZNE (bardziej niż wiara w jednorazowe narodzenie i że człowiek jest kupa kości itd.)

Gdyby nie było duszy to jak wytłumaczycie, że bliźnięta jednojajowe, które są przecieź cieleśnie identyczne mają różne charaktery, poglądy, zdolności itp. ?
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 sty 2006, 23:37

jabłoń pisze:Fundacje wyrównujące szanse ubogich lub niedorozwiniętych mają się tak do przeszczepów jak różnica pomiędzy szympansem a człowiekiem.

Bardziej mialem na mysli akcje typu "pomóżmy hospicjum", ale widze ze sie ladnie wywinelas :] Hospicjum to przeciez wbrew naturze, bo kto gdzie widzial, zeby sie opiekowac osobnikami w stanie terminalnym, dawac im pocieszenie i poczucie niecalkowitego odtracenia zamiast palnac w leb albo pieprznąć ze skały :]
jabłoń pisze:Ja wierzę w indywidualną duszę (i ciało jako jej jedną z jej postaci) w danym wcieleniu. To jest dla mnie najbardziej LOGICZNE (bardziej niż wiara w jednorazowe narodzenie i że człowiek jest kupa kości itd.)

To drugie to nie wiara :)
soul of a woman was created below
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 10 sty 2006, 23:45

jabłoń pisze:1) dusza jest związana z ciałem - jeśli ciało jest częściowo żywe żyje również część człowieka (mój pogląd i intuicja - zresztą nie tylko moja - są już badania poważnych lekarzy potwierdzające to częściowo)

To odwracajac sytuacje: jezeli ktos straci noge w wypadku to umrze kawalek jego duszy?


jabłoń pisze:To jak te ciała mają zmartwychstać - jako młode, jako stare, przed czy po przeszczepie ?...


A co z osobami ktore zostalu, spalone, zjedzone, mialy cos uciete (przed smiercia)? Jakie maja zmartwychwstac? Przed czy po konsumpcji/spalenu/ucieciu.

Gubisz sie jabloneczko we wlasnej teorii. Jako typowy umysl scisly stwierdzam, ze cala konstrukcja sypie sie przy mocniejszym dzgnieciu kijem. Tym krotkim, zacytowanym przeze mnie zdaniem, zanegowalas cala wiare w zmartwychwstanie.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 10 sty 2006, 23:49

złotooka kotka pisze:To odwracajac sytuacje: jezeli ktos straci noge w wypadku to umrze kawalek jego duszy?


Wychodzi mi na to, że tak... ale to będzie taki raczej mało istotny kawałeczek ; ))))

NIc się nie gubię - jeżeli chodzi o pozostałą część Twojego posta to właśnie krytykowałam teorię KK o zmartwychstaniu ciał po śmierci w jednym życiu. W którą to teorię nie wierzę. Wierzę natomiast w reinkarnację.
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 10 sty 2006, 23:52

jabłoń pisze:przecież jednym z podstawowych elementów wiary katolickiej jest wiara w zmartwychstanie ciał. To jak te ciała mają zmartwychstać - jako młode, jako stare, przed czy po przeszczepie ?...


A co w takim razie z kremacja ciala?
Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze wiara katolicka nie zabrania ("Z prochu powstales i w proch sie obrocisz")
Wiec jak sie do tego ma zmartwychwstanie? Chwile przed czy juz po spaleniu? :]
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 11 sty 2006, 00:04

sophie pisze:A co w takim razie z kremacja ciala?

O ile się orientuję doktryna Kosciola Katolickiego głosi, że po zmartwychwstaniu bedziemy tymi samymi ludzmi, z własną tożsamością, ale nasze ciała będą pozbawione jakichkolwiek uszczerbków, nie będziemy ulegali ani cierpieniu, ani śmierci.
Sophie, pełna reaktywacja :D
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 11 sty 2006, 00:07

No tak, ale mi chodzilo o teorie jabloni. Wedle ktorej kremacja nie wchodzi w grę, gdyż nie ma już ciała (vide jej: oddanie jakiegos organu pozbawia mozliwosci zmartwychwstania).
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 11 sty 2006, 00:14

No tak, ale mi chodzilo o teorie jabloni. Wedle ktorej kremacja nie wchodzi w grę, gdyż nie ma już ciała (vide jej: oddanie jakiegos organu pozbawia mozliwosci zmartwychwstania).

jak widać teoria jest błędna, nie ma w niczym potwierdzenia.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 521 gości