jamaicanflower, wysmarowany przez mnie post był odpowiedzią dla dzindzer. jeżeli ona uzna czas jaki poświęciła na przeczytanie go za zmarnowany (bo nie rozwiałam jej wątpliwości), to nie pozostanie mi nic innego, jak przyznać jej rację. ale nawet gdyby tak się stało, ja swojego czasu nie uznaję za zmarnowany.
mogłabyś przeprosić forumowiczów za sposób w jaki prowadzisz tutaj dialog z innymi. (bo nie sadzę aby tylko w tym temacie twój występ miał taką formę)
twoje komentarze do wyrwanych z kontekstu części wypowiedzi, przyznaję, są całkiem składne. lecz nierzetelność w ich wyborze, ironia i sarkazm odpowiedzi nie dość, że wiele odbierają temu co chcesz przekazać na temat konieczności poprawnego posługiwania się językiem polskim, to przede wszystkim są niczym więcej jak tylko nieudolną próbą zamaskowania twojego lekceważącego i drwiącego stosunku do tych, których poglądów i zachowań ani nie jesteś w stanie zrozumieć, jako że są inne od twoich, ani nawet spróbować zrozumieć. a tyle się napisałaś o szacunku do rozmówcy. prawie ci uwierzyłam.
co więcej, odnoszę wrażenie że ta zwykła pyskówka (brrr..ale bardziej właściwego słowa nie znalazłam) jaką tutaj teraz uskuteczniasz jest w tej chwili dla ciebie istotniejsza, niż szczytny cel, o którym tyle się rozpisywałaś. ale rozumiem, ze jak na samokoronowaną księżniczkę puryzmu przystało, wykorzystujesz każdą okazję do poćwiczenia swoich umiejętności poprawnego posługiwania się językiem polskim … do czego zresztą zobowiązuje posiadanie i korzystanie ze słownika języka polskiego no i przede wszystkim codzienne przyswajanie sobie przez ciebie nowych związków frazeologicznych.
a co do twojej oceny moich argumentów, to z pewnością już się domyślasz, że nie jest ona dla mnie zbyt istotna.powód: czytaj wyżej. i z tegoż samego powodu ani nie oczekiwałam od ciebie poważnego (normalnego, zwykłego) potraktowania mnie (co zresztą przewidziałam) ani nie oczekuję w przyszłości. trudno jest bowiem oczekiwać od kogoś czegoś, co jest ponad jego możliwości. bo najwyraźniej ponad twoje możliwości jest uznanie faktu istnienia i n n e g o.
cóż…to w końcu wielka sztuka.
myślę ze nie będziesz zaskoczona jeżeli teraz napiszę że dłużej nie zamierzam ci odpowiadać. jaki bowiem rozmówca chciałaby dłużej rozmawiać z kimś kto kpi z niego i szydzi.
i bardzo żałuję, że nie zrozumiałaś ani treści mojego wieczornego, wtorkowego postu ani intencji jakie towarzyszyły mi przy jego pisaniu.
sir_charles...w domu chodzę w l u ź n y ch ubraniach.
błędy
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- jamaicanflower
- Maniak

- Posty: 567
- Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
- Skąd: Jamajka :D
- Płeć:
chwastek pisze:mogłabyś przeprosić forumowiczów za sposób w jaki prowadzisz tutaj dialog z innymi. (bo nie sadzę aby tylko w tym temacie twój występ miał taką formę)
A ja nie przypominam sobie, żeby ktoś odpisywał na posty moje i innych forumowiczów w taki sposób: "mam to w nosie", "wasze zdanie nie jest dla mnie istotne", bo "taka jest moja wolna wola, by robić to, co mi się żywnie podoba, choćbyście blagali na klęczkach, bym zaprzestała". Dlatego też takich występów nie byłam zmuszona dawać i w moim wykonaniu nie znajdziesz ich na forum
chwastek pisze:lecz nierzetelność w ich wyborze, ironia i sarkazm odpowiedzi nie dość, że wiele odbierają temu co chcesz przekazać na temat konieczności poprawnego posługiwania się językiem polskim, to przede wszystkim są niczym więcej jak tylko nieudolną próbą zamaskowania twojego lekceważącego i drwiącego stosunku
To tylko Twoja opinia. A wytknięte mi ironia i sarkazm (przeprosiłam za nie ten poziom), których staram się unikać jak ognia, by nikogo niechcący nie obrazić, była jedyną odpowiedzią na Twoje zakończenie wczorajszego postu:
chwastek pisze:bo jeżeli jest to konieczne to mogę także wytłumaczyć dlaczego bronię osób niepoprawnie piszących przed ocenianiem ich BLA BALA BLA (by Jamajka)...ale nie teraz...bo teraz to
dobranoc
Dlaczego używasz zbiorowego rzeczownika pokrzywdzonych "wielbłądów"
chwastek pisze:stosunku do tych, których poglądów i zachowań ani nie jesteś w stanie zrozumieć, jako że są inne od twoich, ani nawet spróbować zrozumieć.
Ja nie rozumiem nadal czego Ty bronisz
chwastek pisze:a tyle się napisałaś o szacunku do rozmówcy. prawie ci uwierzyłam.
A Ty tyle się naprodukowałaś w sprawie walki z niesprawiedliwą oceną użytkowników (której nie ma) w oparciu o ich posty
Ja nie wierzyłam Ci od samego początku
Do hipokryzji jeden krok lalala chwastek pisze:co więcej, odnoszę wrażenie że ta zwykła pyskówka (brrr..ale bardziej właściwego słowa nie znalazłam) jaką tutaj teraz uskuteczniasz jest w tej chwili dla ciebie istotniejsza, niż szczytny cel, o którym tyle się rozpisywałaś.
Masz rację - rozpisałam się nadzwyczajnie na Twoje potrzeby. Myślałam, że to wystarczy, ale nie - Ty, mimo tej pomocniczej łopatologii, przeciwko memu istotnie szczytnemu celowi wysnułaś szczytnie porażające istotnością argumenty: "moja niechlujność językowa to moja i tylko moa sprawa" i zmęczenie po pracy, bo tych żenujących wstawek typu "mam to w nosie" itp. już nie wspominam. Przyznam, że otumaniła mnie Twoja zaciętość...
A co do pyskówki - do tanga trzeba dwojga, a Ty prowadzisz

chwastek pisze:ale rozumiem, ze jak na samokoronowaną księżniczkę puryzmu przystało, wykorzystujesz każdą okazję do poćwiczenia swoich umiejętności poprawnego posługiwania się językiem polskim … do czego zresztą zobowiązuje posiadanie i korzystanie ze słownika języka polskiego no i przede wszystkim codzienne przyswajanie sobie przez ciebie nowych związków frazeologicznych.
Jeśli to miał być sarkazm, to bardzo blado wypadł, bo tak się składa, że jestem dumna z używania tego słownika jak i ze swego zamiłowania, zapału oraz cierpliwości do doskonalenia znajomości języka ojczystego i nie tylko
Smutne tylko, że - jak widać po rozmowie z Tobą i postach niektórych użytkowników - korzystanie ze słownika celem wzbogacania zasobu słów czy choćby sprawdzenia poprawnej pisowni to dzisiaj tak męczące, hipertrudne, a zarazem tak wstydliwe czynności, że czyni się z nich obiekt drwiny, podczas gdy powinno być inaczej...
A Ty, obrończyni ciemiężonych "wielbłądów" wcale ich w moim odczuciu nie wybroniłaś, a jeszcze pogrążyłaś.
chwastek pisze:a co do twojej oceny moich argumentów, to z pewnością już się domyślasz, że nie jest ona dla mnie zbyt istotna.powód: czytaj wyżej. i z tegoż samego powodu ani nie oczekiwałam od ciebie poważnego (normalnego, zwykłego) potraktowania mnie (co zresztą przewidziałam) ani nie oczekuję w przyszłości. trudno jest bowiem oczekiwać od kogoś czegoś, co jest ponad jego możliwości. bo najwyraźniej ponad twoje możliwości jest uznanie faktu istnienia i n n e g o.
cóż…to w końcu wielka sztuka.
I wzajemnie
chwastek pisze:myślę ze nie będziesz zaskoczona jeżeli teraz napiszę że dłużej nie zamierzam ci odpowiadać. jaki bowiem rozmówca chciałaby dłużej rozmawiać z kimś kto kpi z niego i szydzi.
Z powodu Twojej niekonsekwencji w obronie użytkowników przed pochopnie wyciąganymi na podstawie ich postów wnioskami, przyjdę Ci w sukurs, pisząc, że nie szydzę i nie kpię z Ciebie, bo obserwuję Cię od początku i wydajesz mi się wartościowym nabytkiem forum, ale z Twoich śmiesznych dotychczas argumentów.
chwastek pisze:i bardzo żałuję, że nie zrozumiałaś ani treści mojego wieczornego, wtorkowego postu ani intencji jakie towarzyszyły mi przy jego pisaniu.
Sorry, ale Twe wypowiedzi nie były do tego stopnia skomplikowane, bym mogła czegokolwiek nie zrozumieć...Choć rozmazana forma postów, ich sporadyczna nielogiczność i Twój brak konsekwencji w "linii obrony" nieznacznie utrudniała mi lekturę
chwastek pisze:nie oczekiwałam od ciebie poważnego (normalnego, zwykłego) potraktowania mnie (co zresztą przewidziałam) ani nie oczekuję w przyszłości.
Wyluzuj chwastku
Kwiatek jest dobrej myśli
Ostatnio zmieniony 14 lut 2007, 22:27 przez jamaicanflower, łącznie zmieniany 2 razy.
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
ja ci dam "wyluzuj!"
be cool
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- jamaicanflower
- Maniak

- Posty: 567
- Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
- Skąd: Jamajka :D
- Płeć:
ja ci dam "wyluzuj!"
kto tu jest w końcu czyim guru od luzactwa ?!
No właśnie, chyba Ci sprzątnęłam posadkę sprzed nosa <browar>
Elspeth pisze:co do błędów-kto poprawi nowy temat?
"jak suPtelnie(...)"
Moderator, a kto

// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
jamaicanflower pisze:"mam to w nosie", "wasze zdanie nie jest dla mnie istotne", bo "taka jest moja wolna wola, by robić to, co mi się żywnie podoba, choćbyście blagali na klęczkach, bym zaprzestała". )
I vice versa !
co mnie obchodzi, kto jakie ma zdanie na temat mojego pisania , pisze jak mi sie podoba, a reszte mam gdzies .
Przeca istnieje przycisk "ignoruj"
Jamajka ! Ty mnie sie bardzo podobasz . Wiec to co napisze nie bedzie bezposrednio do Ciebie
ale
NIKTORZY SRAJA WYZEJ NIZ DUPY MAJA
Zas ja sie dobrze bawię
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- jamaicanflower
- Maniak

- Posty: 567
- Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
- Skąd: Jamajka :D
- Płeć:
Andrew pisze:NIKTORZY SRAJA WYZEJ NIZ DUPY MAJA![]()
Skoro nie obchodzi Cię co myślą inni i w ogóle wszystko masz w nosie, to czemu miałbyś nie napisać do kogo konkretnie odnosi się ten cytat u góry
Wtedy dopiero mogłaby być zabawa

// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- jamaicanflower
- Maniak

- Posty: 567
- Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
- Skąd: Jamajka :D
- Płeć:
Sir Charles pisze:To ja się nie będę mył, a ludziom w autobusach bedę mówił, że istnieją tramwaje, samochody, taksówki i piechota ;DD
Ile można pisać to samo

// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
Sir Charles pisze:Andrew pisze:pisze jak mi sie podoba, a reszte mam gdzies .
Przeca istnieje przycisk "ignoruj"
To ja się nie będę mył, a ludziom w autobusach bedę mówił, że istnieją tramwaje, samochody, taksówki i piechota ;DD
a co jesli ludzie w autobuse tez (moze mniej , ale ) smierdza ? (ci podnoszacy krzyk )
bo rozumiem tych pachnacych .... <browar>poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Mnie to akurat najbardziej zaczęło wkurzać jakiś czas temu, że najbardziej się wymądrzają osoby, które same bezbłędnie nie piszą. Może i piszą lepiej aniżeli inni, ale na pewno nie są w tym na tyle świetne, żeby wygarniać aż tak bardzo innym. Przodują w tym Jawka, Jamaica. I Ted - zależnie od humoru i upodobań personalnych.
Już dawno się poddałam. Niech piszą jak chcą, byle było czytelnie. Andrew bywa niezrozumiały, Moon i czasem Dzindzer. Spitych nie liczę, ale na to akurat można przymknąć oko.
Już dawno się poddałam. Niech piszą jak chcą, byle było czytelnie. Andrew bywa niezrozumiały, Moon i czasem Dzindzer. Spitych nie liczę, ale na to akurat można przymknąć oko.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 686 gości
