NASZE PRZEZYCIA Z AUTOSTOPOWICZAMI
: 23 sty 2007, 17:31
Witam!
Pragne podzielic sie z szanownym forumowym gronem
moimi przezyciami odnosnie zabrania PIERWSZEGO autostopowicza.
Jade sobie o 14 na egzamin na uczelnie, 20 km mam do uczelni po drodze zobaczyłem jakas z pozoru niewinna istote płci zenskiej machajac zatrzyumujac okazje. Ze było brzydko padał snieg mysle - a co tam wezme.
Zatrzymalem sie
wsiadła, na pierwszy rzut oka 17 latka. Mysle spoko, pogadamy zleci szybciej. Ona na wstepie jestem troche piana i zaczela nawijac, mowi ze ma 26 lat - ja odpowiedziałem to młodo wygladasz
ona - słyszałes hasło ze paka konserwuje?
ja - nie, a byłas w wiezieniu?
ona - tak, 6 laT ZA NAPAD NA TAKSOWKARZA
W TEJ CHWILI POMYSLALEM SOBIE
JA PIERDOLE
Ona mowi dalej... nei przerywałem jej choc mowiłą takie głupoty ze masakkra. W miescie pytałem sie gdzie sie zatrzymac, ona mowiłą zeby jechac. Nagle na ogrooomnym skrzyzowanui gdy jechałem około 40 km\h pod katem 90 stopni ona otwiera dzwi!!!
ja SZOK
łapie drzwi pasazeraz druga reka skrecam unikajac zderzenia z mpkiem.
zatrzymalem sie wyrzuciłem *****
A Wy jakie macie przezycia z autostopowiczami?
P.S jak myslicie wezme 2 raz kogos?
)
Pragne podzielic sie z szanownym forumowym gronem
moimi przezyciami odnosnie zabrania PIERWSZEGO autostopowicza.
Jade sobie o 14 na egzamin na uczelnie, 20 km mam do uczelni po drodze zobaczyłem jakas z pozoru niewinna istote płci zenskiej machajac zatrzyumujac okazje. Ze było brzydko padał snieg mysle - a co tam wezme.
Zatrzymalem sie
wsiadła, na pierwszy rzut oka 17 latka. Mysle spoko, pogadamy zleci szybciej. Ona na wstepie jestem troche piana i zaczela nawijac, mowi ze ma 26 lat - ja odpowiedziałem to młodo wygladasz
ona - słyszałes hasło ze paka konserwuje?
ja - nie, a byłas w wiezieniu?
ona - tak, 6 laT ZA NAPAD NA TAKSOWKARZA
W TEJ CHWILI POMYSLALEM SOBIE
JA PIERDOLE
Ona mowi dalej... nei przerywałem jej choc mowiłą takie głupoty ze masakkra. W miescie pytałem sie gdzie sie zatrzymac, ona mowiłą zeby jechac. Nagle na ogrooomnym skrzyzowanui gdy jechałem około 40 km\h pod katem 90 stopni ona otwiera dzwi!!!
ja SZOK
łapie drzwi pasazeraz druga reka skrecam unikajac zderzenia z mpkiem.
zatrzymalem sie wyrzuciłem *****
A Wy jakie macie przezycia z autostopowiczami?
P.S jak myslicie wezme 2 raz kogos?