agnieszka.com.pl • Zabawy na weselach
Strona 1 z 2

Zabawy na weselach

: 28 sty 2007, 20:34
autor: Kermit
Witam!
Na weselach czesto nie bywam ale gdy juz jestem jestem zszokowamy tym jak strasznie seksistowskie sa zabawy na oczepinach.
Jestem facetem i niby powinieniem sie cieszyc ale tak nie jest.
Nei rozumiem jak mozna kazac onbcym ludziom by obmacywali sie nawzajem, spotkalem sie z zabawa ktora polegala na zlapaniu piersi kobiety stojacej obok. Czy to jest normalne? czy normalne jest lapanie sie za posladki przez zazwyczaj obcych ludzi? Nie uwazam tak. Dla mnei jest to dziwne i ponizajace
Jak nei chcialem sie w to bawic zostalem nazwany gburem i pozniej czepiali mnei sie ze nie umiem sie bawic. Zalosne:/


Co sadzicie?

: 28 sty 2007, 20:53
autor: Augusto
Zgadzam sie z tobą. Mnie to przeraziło co przeczytałem. Byłeś na weselu rodzinnym czy raczej w stylu akademickich? Bo jeśli na tym pierwszy to jakby to powiedzieć masz "postępową" rodzinke...

: 28 sty 2007, 21:14
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:Co sadzicie?
chore. moze i ja sie nie umiem bawic ale ani mojego ani mnie nikt macac niepowolany nie bedzie <foch>

: 28 sty 2007, 21:25
autor: Pegaz
Ja w ogóle jestem antyweselnym typem..wole spokojne spotkania przy kufelku niż tego rodzaju zabawy..

: 28 sty 2007, 22:17
autor: Ted Bundy
straszne buractwo :] to co opisałeś
Nigdy nie byłem na żadnym weselu. Nie miałem okazji <diabel>

: 28 sty 2007, 22:21
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Nigdy nie byłem na żadnym weselu. Nie miałem okazji <diabel>

Jakim cudem ? :?

: 28 sty 2007, 22:23
autor: Augusto
tTed ma malutką rodzinke z tego co mówił...

: 28 sty 2007, 22:26
autor: Ted Bundy
ci co się hajtali, byli ze mną "na wojennej stopie" :] Fakt, na palcach jednej ręki bym ich zliczył,ale fakt jest faktem. Ślubów było parę,ale wesel 0. Zmieni się to w końcu wiosny. Wbijam w lubelskie.

: 28 sty 2007, 22:54
autor: Kotek_Szarobury
Mi ostatnio normalne się zdarzyło, oczepiny w innej formie. Panowie mieli tańczyć różne tańce z wybranymi panami z widowni (śmieszne, brat cioteczny latek 7 wygrał !! pół litra czystej ;) ... i mu odebrali), panie zwyczajnie siadanie na krzesłach. Ale i bywałem na weselach z seksistowskimi zabawami, co mi się nie podobało. Wszystko zależy od ekipy.

: 29 sty 2007, 06:24
autor: Imperator
Ja byłem na wielu weselach. I oczepiny były jakieś... normalne. Bez jakichś podtekstów. Raz było śmiesznie, bo welon złapała jakaś stara baba i potem żaden z facetów nie chciał muchy łapać. Tak minęło kilka kółeczek, zanim jakiś desperat podniósł z ziemi. Każdy się uchylał. A ci, którym mucha leciała prosto na twarz robili karatecki unik.
Ten gość co podniósł muchę szedł na księdza więc mu było obojętne. :)

: 29 sty 2007, 10:39
autor: Olivia
Ja nie spotkałam się z tą zabawą z łapaniem biustu, ale kiedyś było tak, że młody poznawał żonę po nodze i dotykał... Fuj :/

: 29 sty 2007, 11:28
autor: Augusto
Olivia pisze:Ja nie spotkałam się z tą zabawą z łapaniem biustu, ale kiedyś było tak, że młody poznawał żonę po nodze i dotykał... Fuj :/
tak, takie cos to i ja pamietam, to było czeste

: 29 sty 2007, 11:47
autor: Dzindzer
Nie lubie wesel mnuiedzy innymi przes tego typu prymitywne zabawy, oraz równie żałosne oczepiny ( czy jak to sie nazywa).
Ja takiego wesela nie bede miała i koniec

: 29 sty 2007, 14:45
autor: Kermit
ja tez!
i gdy bede zamawial zespol maja mi zagrac cos Iron Maiden. To podstawa.

: 29 sty 2007, 15:54
autor: Ted Bundy
musiałbym się z ch na łby pozamieniać, by taką tandetę i buractwo na swoim weselu uskutecznić :] Weto zdecydowane, dla takiego szmirstwa.

: 29 sty 2007, 16:46
autor: Imperator
A ja w ogóle nie chcę wesela. Ślub i skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny. Tyle. Resztę mam w dupie. :]

: 29 sty 2007, 17:27
autor: ksiezycowka
Imperator pisze:A ja w ogóle nie chcę wesela.
A ja chce 2 :D
Jedno w knajpie ze znajomymi a drugi w postaci rodzinnego obiadu w domku dla rodziny :]
A takich rzeczy co tu opisane i tego co napisala Olivka to w zyciu <foch>

: 29 sty 2007, 17:50
autor: Jawka
Ja sobie obiecalam kilka lat temu, że nigdy więcej wesel- właśnie podczas jednej z takich głupich zabaw.
A było to tak: wybrano z gości bodajże 10-ciu, Ci na znak muzyczny musieli wykonywać zadania: zaczynało się od łatwych: przyniesie ze stołu banana, wódki, buta od gościa itd... później skala trudności się podniosła- były spodnie, koszule i rzucono hasło BIUSTONOSZ. To był drugi dzień zabawy weselnej, miałam na sobie bluzke białego koloru- a biały kolor ma to do siebie, że lubi prześwitywać, więc specjalnie na tę okazję kupiłam sobie śliczny koronkowy stanik- więc chyba nie muszę tłumaczyć jak zdezorientowana byłam gdy podbiegła do mnie dziewczyna, nie czekając na jakikolwiek mój znak, włożyła rękę pod bluzkę i pociągneła. Jeszcze większe oburzenie zarysowało się na mojej twarzy gdy okazało się, że trzyma ona w dłoni tylko część mojego stanika (stanik pod wpływem siły przerwał się na łączeniu miseczek). Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ja już na wesela nie chodzę ;-) i ile wstydu się najadłam ;-) gdy wszyscy goście mogli podziwiać moje piersi i połowę stanika. Dziewczyna mnie nawet nie przeprosiła- pewnie była zreszta zbyt pijana. <pijak>

: 29 sty 2007, 18:26
autor: Kermit
Jawka, cziiizys krajst a myslalem ze ja widzialem mega buractwo.
Za takie cos pod mur i kula w leb albo sybir....
to przeciez naruszenie prywatnosci. Matko.... jacy Ci ludzie popie....... :/

: 29 sty 2007, 19:24
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Wbijam w lubelskie.

Tam wiedzą jak się bawić! Oj tadziu spodoba ci się ich wesele o ile będziesz coś z niego pamiętał :)

: 29 sty 2007, 23:45
autor: gracja
Olivia pisze:że młody poznawał żonę po nodze i dotykał... Fuj :/

po kolanie to częsta rzecz, bywa, ze młoda po nosie albo pępku.
inne paskudztwo z poznawaniem po "cześci" ciała: faceci wkadają sobie między nogi
łyżkę, wałek do ciasta, widelec itp, a ostatni ma między udami obraną kiełbasę.
dramat :|

: 30 sty 2007, 00:37
autor: ksiezycowka
gracja pisze:faceci wkadają sobie między nogi
łyżkę, wałek do ciasta, widelec itp, a ostatni ma między udami obraną kiełbasę.
Ale po co? :| :?

: 30 sty 2007, 12:37
autor: Joasia
gracja pisze:a ostatni ma między udami obraną kiełbasę.
dramat :|
Ale bzdura <hahaha>
Ja byłam dopiero na dwóch weselach i takich bzdurnych zabaw nie było.

: 30 sty 2007, 13:20
autor: Maverick
E tam gadacie. Przeciez tego nikt na trzezwo nie robi <diabel>

: 30 sty 2007, 13:33
autor: Dzindzer
Maverick pisze:Przeciez tego nikt na trzezwo nie robi <diabel>

ja bedac pod wpływem odmówiłam brania udziału w czyms tak załosnym i dla mnie nie do przyjecia

: 30 sty 2007, 15:38
autor: Maverick
Zachowujecie sie gorzej niz mohery podczas ataku na dziennikarzy TVN. Coscie sie nagle tacy delikatni zrobili?

: 30 sty 2007, 15:43
autor: Augusto
o Maverick, jaki ty postępwy sie zrobiłeś...

: 30 sty 2007, 15:45
autor: lollirot
Maverick pisze:E tam gadacie. Przeciez tego nikt na trzezwo nie robi <diabel>

e, to ma coś do rzeczy?

: 30 sty 2007, 16:26
autor: Beggar
a mi się wydaje że trochę przesadzacie z tymi łapaniami, wkładaniami :P , byłem w ostatnim roku aż na 4 weselach i z aż tak seksistowskimi zabawami się nie spotkałem, oczepiny były i było spoko, ludzie się dobrze bawili, nikt niczego nie robił na siłę

: 30 sty 2007, 16:49
autor: larena
TedBundy pisze:Zmieni się to w końcu wiosny. Wbijam w lubelskie.

zapraszamy :)
wiele razy bylam na weselach i z czyms takim jak opisujecie sie nie spotkałam. Moze po prostu :
Pegaz pisze:Tam wiedzą jak się bawić! Oj tadziu spodoba ci się ich wesele o ile będziesz coś z niego pamiętał