agnieszka.com.pl • Czy prawdziwy facet musi potrafic "zerżnac" swoja
Strona 1 z 2

Czy prawdziwy facet musi potrafic "zerżnac" swoja

: 01 lut 2007, 02:01
autor: krackowiaczek
zalozylem ten temat zainspirowany rozmowa jaka wywiazala sie tu.

ankiete kieruje ja do pan, prosze o branie udzialu tylko panie.

okreslmy prawdziwosc tego twierdzenia:
"Prawdziwy facet raz na jakiś czas zabiera kobietę na wycieczkę, lubi robić jej niespodzianki i potrafi ją zerżnąć. Nie kochać się z nią - zerżnąć. A jej się to podoba."

: 01 lut 2007, 09:40
autor: lollirot
i tym sposobem mamy trzeci temat o prawdziwych facetach. dacie na luz, czy nie?

: 01 lut 2007, 17:23
autor: krackowiaczek
chwilowo mamy 12 do 5, gdybym wprowadzil cenzus wieku, okazaly by sie zapewne ze jakies 80-90% dojzalych kobiet jest na TAK!!!

lollirot
wrzuc na luz, temat ma wziecie

: 01 lut 2007, 18:06
autor: Dzindzer
krackowiaczek pisze:okazaly by sie zapewne ze jakies 80-90% dojzalych kobiet jest na TAK!!!

czy dojrzalesć zaczyna sie od konkretnego wieku ??
a w takim razie jaki był by ten
krackowiaczek pisze:cenzus wieku

: 01 lut 2007, 18:18
autor: sophie
Pytanie, ilu panów mimo wszystko odpowiedziało :D

: 01 lut 2007, 19:00
autor: ksiezycowka
sophie pisze:Pytanie, ilu panów mimo wszystko odpowiedziało
No dokladnie. :D
krackowiaczek pisze:wrzuc na luz, temat ma wziecie
Tylko ankieta ;)
Moim zdaniem nie trza rozgraniczac nic wiekowo :)

: 01 lut 2007, 19:09
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:ieszy mnie 6 głosów negatywnych
A mi sie podoba te 3 razy wiecej pozytywnych :D

: 01 lut 2007, 19:41
autor: Yasmine
Tak <diabel>

: 01 lut 2007, 20:39
autor: shaman
A ja zaznaczyłem zdecydowanie nie. Bo pytanie jest głupie <foch> Temat dawno w klozecie, przeciągacie to na siłę. Co, w sensie że TAK!!! zaznaczą macho i prawdziwi faceci a NIE!!! zaznaczą ciepłe kluchy? Bo ja nie widzę sensu, prócz tego prymitywnego.

Każdy umie się kochać, pieścić, seksić, rżnąć, kopulować etc. Nie ważne jak to nazywamy ani jak to wygląda w praktyce. Żadna para chyba nie kocha się za każdym razem tak samo. Czasami ludzie kochają się ostrzej, czasami standardowo, czasami bez baterii ani rusz. Poza tym strasznie tu genereaizujemy.

: 01 lut 2007, 20:58
autor: Marissa
Facet powinien ostro umieć zerżnąć kobietę <diabel>

: 01 lut 2007, 21:09
autor: Ted Bundy
ten temat jest zabawny, swoją drogą :)
z gatunku rozważań "prawdziwy facet powinien cuchnąć potem,piwem, koniem i onucami, a łbem sięgać powały" <diabel>

[ Dodano: 2007-02-01, 21:10 ]
proponuję go do "śmietniska" przenieść :)

: 01 lut 2007, 21:41
autor: Imperator
Rzeczywiście. Syf się tu robi. Przenoszę do "wszystkich innych" :]

: 01 lut 2007, 21:46
autor: Augusto
TAK

: 01 lut 2007, 22:10
autor: pani_minister
Czy prawdziwy facet musi potrafic "zerżnac" swoja

Wyrzuciłabym "prawdziwy" ze zdania. Facet powinien potrafić zerżnąć swoją kobietę, tak, aby stanął na wysokości zadania, jeśli ona kiedyś tego zapragnie.
A założę się, że Ted też nie raz i nie dwa zerżnął swoją ukochaną, tylko tak tego nie nazywał, bo semantykę ma wykrzywioną w tej kwestii :]

: 01 lut 2007, 22:34
autor: Ted Bundy
bo to kwestia semantyki :) Żadnego tutaj wykrzywienia nie widzę. Po prostu termin jest nieadekwatny i obleśny :|

: 01 lut 2007, 22:46
autor: pani_minister
TedBundy pisze:Po prostu termin jest nieadekwatny i obleśny

...dla Ciebie. I przyznaję, że z obcych ust zwykle brzmi nieprzyjemnie. Zaś z ust faceta, którego kocham, i który na pewno nie traktuje mnie jak szmaty, brzmi zupełnie inaczej.
To tylko kwestia skojarzeń Ted, Tobie zerżnięcie kojarzy się pewnie tak, jak mi szmira. Ty nie będziesz używal jednego określenia, a ja drugiego <browar>

: 01 lut 2007, 22:52
autor: Jagienka06
to zalezy od tego, kim dla niego jest kobieta która ma "rznac"

: 01 lut 2007, 23:04
autor: Olivia
Nie podoba mi się samo sformułowanie "zerżnąć", ale lubię mocny sex. Więc tak. <aniolek>

: 01 lut 2007, 23:17
autor: Joasia
Olivia pisze:Nie podoba mi się samo sformułowanie "zerżnąć", ale lubię mocny sex. Więc tak. <aniolek>
Właśnie wydaje mi się że głównym problemem jest tu nazewnictwo a nie forma. Mi też wyraz "zerżnąć" się nie podoba, zbyt wulgarne.

: 02 lut 2007, 00:29
autor: Ciekawski
No...to ja wychodzę tutaj na jakiegoś językowego perwersa. Lubię sformułowanie "zerżnąć"i inne wulgarne określenia, choć stosuję je tylko przy najbliższych mi osobach (czyt. osobach, co do których mam pewność, że akceptują tego typu nazewnictwo).

: 02 lut 2007, 07:16
autor: Mona
krackowiaczek, a gdzie definicja słowa "zerżnąć"? ;DD

: 02 lut 2007, 10:36
autor: lollirot
eh, halo! dlaczego panowie odpowiadają w ankiecie? musicie psuć zabawę? :(

Ciekawski pisze:to ja wychodzę tutaj na jakiegoś językowego perwersa

ja też <aniolek> dla mnie ważne jest i samo rżnięcie i nazwanie tego rżnięciem [no bo jak? :D], ale może też przez moje filologiczne zboczenie - kocham słowa, działają na mnie <zakochany>

: 02 lut 2007, 10:51
autor: Olivia
lollirot pisze:ja też <aniolek>

Mnie też kiedyś to kręciło, ale przeszło.

: 02 lut 2007, 18:50
autor: unlucky_sink
lollirot pisze:i tym sposobem mamy trzeci temat o prawdziwych facetach.
a ja myślalam ze to znowy temat Tedzia -tzn jakiś o zabarwieniu szmirowatym <hahaha>

: 02 lut 2007, 21:30
autor: Imperator
lollirot pisze:kocham słowa, działają na mnie

To może w oczodół, kochanie? <hahaha>

: 03 lut 2007, 08:54
autor: natasza
Ciekawski pisze: Lubię sformułowanie "zerżnąć"

Również. Nie tylko miłe słowa mogą mieć pozytywny wydźwiek. Co kto lubi z resztą. W ankiecie zaznczyłam tak, chociaż nijak ma się dla mnie słowo "prawdziwy".

: 03 lut 2007, 12:48
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:Po prostu termin jest nieadekwatny i obleśny

no własnie bardzo adekwatny. ale ja cie chyba rozumiem, sa słowa których nie trawie i za cholere nie użyje. Moze Ty masz z tym tak samo.
pani_minister pisze:I przyznaję, że z obcych ust zwykle brzmi nieprzyjemnie. Zaś z ust faceta, którego kocham, i który na pewno nie traktuje mnie jak szmaty, brzmi zupełnie inaczej

no dokładnie, jak by mi ktos obcy o tym rznieciu gadal to bym sie wkońcu zniesmaczyła, ale jak mój to powie tak odpowiednio, takim głosem i tak spojży to ja mam dreszcze i tylko czekam az zerznie
pani_minister pisze:To tylko kwestia skojarzeń Ted, Tobie zerżnięcie kojarzy się pewnie tak, jak mi szmira

Cos w tym jest, pewni ci od szmir chodza rznac szmirki, ale to o inne rzniecie chodzi
Ciekawski pisze:Lubię sformułowanie "zerżnąć"i inne wulgarne określenia, choć stosuję je tylko przy najbliższych mi osobach (czyt. osobach, co do których mam pewność, że akceptują tego typu nazewnictwo).

no bo to o to chodzi, bys mówi to swojej kobiecie wiedzac, ze zaakceptuje, mało tego ze podnieci ja to. a nie o to, by tak na codzień sie wypowiadac

: 09 lut 2007, 13:45
autor: Haro
Kiedys sie juz w podobnym temacie wypowiadalem. Zerznac to mozna byle przypadkowa "chetna" na dyskotece. Swoja kobiete nalezy kochac, czule i namietnie. A nie walic jak puste pudlo.

: 09 lut 2007, 13:53
autor: Dzindzer
Haro pisze:Swoja kobiete nalezy kochac, czule i namietnie

no czule i namietnie tez trzeba :)
jednak wiele kobiet lubi taki dosc ostry seks. Takie po prostuwziecie jej bez certolenia sie, bez zbednych czułosci.

: 09 lut 2007, 13:53
autor: mrt
Mi się też podoba słowo "zerżnąć", w przeciwieństwie do wszelkiego "lizania myszeczek" i innych wynalazków <belt> Fuj! Jak to brzmi! <belt>