agnieszka.com.pl • Wegetarianizm
Strona 1 z 6

Wegetarianizm

: 01 lut 2007, 12:08
autor: Magiczna
Tego tematu jeszcze nie bylo (przynajmniej w wyszukiwarce nie znalazlam)

Czy sa na forum jacys wegetarianie?
Czy wiaze sie to tylko z niejedzeniem produktow odzwierzecych czy takze ze stylem zycia, nie moszeniem skor, nie uzywaniem kosmetykow testowanych na zwierzetach?

Ja przez wiele lat stosowalam diete latko-ovo wegetarianska, tzn z produktow odzwierzecych pilam mleko i jadlam produkty zawierajace mleko i jadlam jajka, natomiast nie jadlam zadnego miesa ani ryb.
jak zaszlam w ciaze zaczelam jesc mieso kurze i od czasu do czasu ryby, ale teraz jak juz nie karmie, zamierzam znowu wrocic do poprzedniej diety.

Co do skor, to mam chyba ze 2 pary skorzanych, kilka rzeczy zawierajacych welne, ale nie stosuje kosmetykow testowanych na zwierzetach.

czekam na wasze opinie :)

: 01 lut 2007, 12:13
autor: ksiezycowka
Magiczna pisze:latko-ovo wegetarianska, tzn z produktow odzwierzecych pilam mleko i jadlam produkty zawierajace mleko i jadlam jajka, natomiast nie jadlam zadnego miesa ani ryb.
Czyli bylas zwykla wegetarianka. Przeciez to weganie nie jedza jaj czy nie pija mleka. Wegetraianie tak :) Pryznajmniej z tego co wiem.

Ja tez nie ja dlam miesa kilka lat. AL enie wynikalo to z tego zeby zwierzakow nie zabijali, bo i tak je zabijali i zabijaja bo jak ja nie jem to na moje miejsc epojawia sie kolejny obywatel zracy wrecz. Nie jadalm przez wstret jaki mialam. Jadl;am moze w 2 potrawach - z golabkach i spegetti mieso i tyle.
Teraz tez tylko w tym sumie i jadam tylko wedliny i drob z zasadzie. :)
A na buty skorzane czy futra to mnie nie stac.

: 01 lut 2007, 12:18
autor: Magiczna
sa podstawowe 4 rodzaje wegetarianizmu:
lakto- wegetarianie- pijacy mleko i jedzacy nabial, nie jedzacy jajek
ovo- wegetarianie- jedzacy jajka, nie pijacy mleka i nie jedzacy jego przetworow
lakto- ovo wegetarianie- pijacy mleko i jedzacy nabial oraz jajka
weganie- nie jedzacy zadnych produktow odzwierzecych

tak w formie wyjasnienia

wegetarianizm- to bardzo ogolna forma nie precyzujaca dokladnie :)

: 01 lut 2007, 12:20
autor: Pegaz
Mnie zwyczajnie mięso nie smakuje.. :) Więc nie jem..

: 01 lut 2007, 12:32
autor: ksiezycowka
Magiczna pisze:sa podstawowe 4 rodzaje wegetarianizmu:
lakto- wegetarianie- pijacy mleko i jedzacy nabial, nie jedzacy jajek
ovo- wegetarianie- jedzacy jajka, nie pijacy mleka i nie jedzacy jego przetworow
lakto- ovo wegetarianie- pijacy mleko i jedzacy nabial oraz jajka
weganie- nie jedzacy zadnych produktow odzwierzecych
Ok ale jaki to ma sens?Czemu jedno jedza a inne nie?

: 01 lut 2007, 13:17
autor: Ciekawski
Wegetarianinem nie jestem i nie będę. Uwielbiam mięso w każdej postaci i dziecinne tłumaczenia typu "jak możesz jeść coś, co kiedyś czuło i miało imię, etc" do mnie zupełnie nie trafiają. Wszystko w nadmiarze szkodzi, tak samo moja jak i wegetariańska dieta. Mam jakąś znieczulicę na ten temat, choć z drugiej strony strasznie irytują mnie ludzie starający się perswadować swoje racje obstające przy niejedzeniu mięsa. Jem - bo lubię i nic innym do tego :)
Magiczna pisze:Co do skor, to mam chyba ze 2 pary skorzanych, kilka rzeczy zawierajacych welne, ale nie stosuje kosmetykow testowanych na zwierzetach.

Mam skórzane kurtki, rękawiczki, buty, paski, miałem do tego skórzane spodnie i tak dalej. Lubię skóry. Oczywiście nie przyklaskuję katowaniu zwierząt, testowaniu na nich kosmetyków, bo to jeden z najdobitniejszych przejawów skrajnej głupoty ludzkiej. Dawno, dawno temu byłem nawet aktywistą pod tym względem, petycje, wlepki itp. Teraz jest inaczej - i tak nic na to nie poradzę, więc co najwyżej mogę kogoś nazwać kretynem.

: 01 lut 2007, 13:54
autor: Andrew
Pegaz pisze:Mnie zwyczajnie mięso nie smakuje.. :) Więc nie jem..


Bo nie wiesz co dobre <aniolek> albo w zyciu nie jadłeś zajebistego tatara !
o roladzie mojej mamy juz nie wspominam <browar>

Zaraz sie tu zrobi dym , tak jak w podobnym topiku kiedys , gdzie to futro z Tygrysa wywołało niezły zgryz z pewną forumowiczką .
Jestem za tym , by czynic sobie ziemię poddaną (jak napisano ) kwestia oczyswiscie jak kto to pojmuje ) <aniolek>

Tygrys na wolnosci mi nie jest do niczego potrzebny , natomiast jego futro chetnie bym zobaczył na swojej kobiecie .

: 01 lut 2007, 14:08
autor: Pegaz
Andrew pisze:albo w zyciu nie jadłeś zajebistego tatara !
o roladzie mojej mamy juz nie wspominam <browar>

Akurat dobrą rolade bardzo chetnie :D

: 01 lut 2007, 14:16
autor: Judyta
Ja od 14 roku życia nie jadam mięsa, ale nabiał czy jajka tak... oraz od czasu do czasu rybe. Przestałam jeść mięso, bo nigdy za mnim nie przepadałam, już będąc małą dziewczynką łzy mi leciały jedząc to.

Jeśli chodzi o kosmetki to kupuje te nietestowanie na zwierzętach. A co do skóry to buty kupuje raczej skórzane.

Więc nie jestem jakąś tam obrończynią praw zwierząt czy cos w tym rodzaju, po prostu nie jem, bo strasznie mi nie smakuje...

: 01 lut 2007, 14:51
autor: OneLove
Staram się nie jeść mięsa własnie z tego (według niektórych głupiego powodu) że zwierzęta są moimi przyjaciółmi a przyjaciół nie jadam.
Poza tym mięso też jakoś nie specjalnie mi smakuje,czasem zjem coś z kurczaka, w sumie dlatego,że ja mam problemy z utrzymaniem temperatury ciała a niejedzienie mięsa i ryb jeszcze to pogłębia.Nie uznaje czegoś takiego jak polowanie i łowienie (choć łowić swojego czasu lubiłam ale zawsze wypuszczałam to co złowiłam bo mi żal było ) Mięso kupuje dla moich kotów,psów i fretek z wiadomych powodów.

Za produktami mlecznymi nie przepadam,nie licząc może serów.

Futra i skóry odpadają, niegdy świadomie nie kupie czegoś co takiego.

Andrew pisze:Tygrys na wolnosci mi nie jest do niczego potrzebny , natomiast jego futro chetnie bym zobaczył na swojej kobiecie .


Tygrysy sa gatunkiem zagrożonym,zabijanie ich dla skór jest %*$#@*&$% <belt> <wsciekly> <zalamka> <zly1> <wsciekly1>

: 01 lut 2007, 14:59
autor: lollirot
Judyta pisze:łzy mi leciały jedząc to.

Twoje łzy jadły mięso? jezu, nie używajcie imiesłowów, jak nie umiecie :|

ja przez 1,5 roku nie jadłam mięsa, ale to było w okresie buntowniczym :D teraz jem, chociaż staram się ograniczać, ale ze względów zdrowotnych, nie ideologicznych :)

: 01 lut 2007, 15:12
autor: Ted Bundy
tatar uwielbiam, dobre, surowe mięso :D Tak samo jak surową polędwicę z indyka. Innych,tłustych mięsnych potraw - raczej nie. Drób. Drób jest najsmacznieszy :]

Ciekawski pisze:miałem do tego skórzane spodnie


jak Ricky Martin :D ?

podobnie jak Ciekawski, lubię rzeczy ze skóry,ale w mniejszych ilościach.

: 01 lut 2007, 15:19
autor: Judyta
lollirot pisze:Twoje łzy jadły mięso? jezu, nie używajcie imiesłowów, jak nie umiecie


Nie moja wina, że mnie nie rozumiesz, z tego powodu tego nie zaprzestane.

: 01 lut 2007, 15:24
autor: lollirot
Judyta pisze:z tego powodu tego nie zaprzestane.

nie zaprzestaniesz robienia błędów? :)

: 01 lut 2007, 15:46
autor: Judyta
lollirot pisze:nie zaprzestaniesz robienia błędów?


Dokładnie ;P

: 01 lut 2007, 15:47
autor: lollirot
Judyta pisze:Dokładnie ;P

bez komentarza <chory>

: 01 lut 2007, 18:53
autor: ksiezycowka
OneLove pisze:a mam problemy z utrzymaniem temperatury ciała a niejedzienie mięsa i ryb jeszcze to pogłębia
Dobrze wiedziec! Trza wiecej ryb jesc! <browar>
TedBundy pisze:Drób jest najsmacznieszy
No :D
TedBundy pisze:jak Ricky Martin :D ?
JA tez kiedys mialam sporzane bluzki spodnice spodnie. I nadal mam moja stara skorzana ramone. I glany [to jest skora nie? :? ] i tyle w sumie. NIe specjalnie w skorach nie chodze. Po prostu czesto sa drogie i do czego ja to wloze?Do kancelarii pojde w skorzanych spodniach? :|

: 01 lut 2007, 21:19
autor: Magiczna
moon pisze:JA tez kiedys mialam sporzane bluzki spodnice spodnie. I nadal mam moja stara skorzana ramone. I glany [to jest skora nie? ] i tyle w sumie.


ja tam mam :p tyle ze z syntetycznej skory i ramone i glany
troche drozsze byly niz standartowe, sprowadzane z USA (lans) ale przynajmniej noszac je, co prawda od wielkiego dzwonu na koncerty tudziez depoteki, mam ta satysfakcje ze przez moje fanaberie ubraniowe nie zginelo zadne zwierzatko

: 02 lut 2007, 17:00
autor: madzix:)
ja nie nosze skórzanych ubrań ze względów ekonmicznych nie zawsze mam tyle kasy żeby sobie pozwolić na coś z prawdziwej skóry mam tylko skórzane rękawiczki cieplutkie są zwłaszcza jak jest zimno na dworku ;)

: 03 lut 2007, 00:19
autor: OneLove
moon pisze:Trza wiecej ryb jesc!


Wiem,wiem! Tylko jakoś mało mam okazji.

madzix:) pisze:mam tylko skórzane rękawiczki cieplutkie są zwłaszcza jak jest zimno na dworku


Podziękuj zwierzakowi który musiał umrzeć żebyś Ty miała cieplo (inne rękawiczki dają ten sam efekt) <zalamka>

: 03 lut 2007, 00:38
autor: ksiezycowka
OneLove pisze:Wiem,wiem! Tylko jakoś mało mam okazji.
Ja nie mam nikogo poza "teściowa" co umie jakas sensownie zrobic :/

: 03 lut 2007, 04:39
autor: lollirot
OneLove pisze:Podziękuj zwierzakow
<poklony>

Ty na poważnie?

: 03 lut 2007, 04:45
autor: Nola
ja kiedyś nie jadłam mięsa,ale nie z powodów ideologicznych,po prostu wydawało mi się niedobre.z wiekiem mi to przechodzi i jem mięsa coraz więcej.na szczęście,bo moje zdrowie na tym zyskało.

myślałam,że już wszysy spią,a tu jednak ktoś jest :P

: 03 lut 2007, 09:05
autor: Ted Bundy
wojujących wegetarian traktuję identycznie jak durnych wojujących ekologów - czyli niepoważnie :)

: 03 lut 2007, 14:13
autor: Qzik
OneLove pisze:Podziękuj zwierzakowi który musiał umrzeć żebyś Ty miała cieplo (inne rękawiczki dają ten sam efekt)

No bez jaj. Ludzie od zawsze zwierzęta zabijali i nagle mają się z nimi przyjaźnić? Jedno pytanie - nie podoba Ci się zabijanie zwierząt w ogóle, czy to jak to się robi obecnie?
Judyta pisze:Nie moja wina, że mnie nie rozumiesz, z tego powodu tego nie zaprzestane.

Sęk w tym koleżanko, że to twoja wina właśnie.

: 03 lut 2007, 14:40
autor: OneLove
moon pisze:Ja nie mam nikogo poza "teściowa" co umie jakas sensownie zrobic


Ja umiem tylko czasu nie mam.

lollirot pisze:Ty na poważnie?


Nie,dla żartu <zalamka>

TedBundy pisze:wojujących wegetarian traktuję identycznie jak durnych wojujących ekologów - czyli niepoważnie


Ty wszystkich traktujesz niepoważnie i każdy jest według Ciebie durny. <belt>

Qzik pisze:No bez jaj. Ludzie od zawsze zwierzęta zabijali i nagle mają się z nimi przyjaźnić? Jedno pytanie - nie podoba Ci się zabijanie zwierząt w ogóle, czy to jak to się robi obecnie?


Nie podobają mi sie powody (metody swoją drogą).

: 03 lut 2007, 19:53
autor: jamaicanflower
lollirot pisze:Judyta napisał/a:
łzy mi leciały jedząc to.

Twoje łzy jadły mięso? jezu, nie używajcie imiesłowów, jak nie umiecie :|

Ja bym najchętniej się każdego czepiała i wytykała błędy, bo bardzo mnie drażnią. Ale te imiesłowy mogę wybaczyć, bo w gazetach, a nawet książkach roi się od takich niespodzianek językowych. Dla przykładu - przed chwilą przeczytałam opis filmu, gdzie znalazło się takie oto zdanie: "Wychodząc z baru, na oczach barmanki zostaje zamordowany mężczyzna" - nie dość, że chybiona konstrukcja, to niepotrzebny przecinek sie wkradł ;)

Co do tematu - jako dziecko i do około 16 roku życia nienawidziłam mięsa, robiło mi się niedobrze na samą myśl o tym, że będę musiała zjeść danie mięsne, a najszczęśliwsza byłam, gdy pozwalano mi jeść tylko ziemniaczki, ryż, makaron, sery, owoce i warzywa. Zawsze byłam niejadkiem i miałam niedowagę, a będąc dzieckiem mięso w tajemnicy wypluwałam. Dlatego też śmiałam się, gdy w wielu horoskopach powtarzało się określanie mnie jako typu myśliwego, któremu trudno obyć się bez mięska. Do czasu, bowiem jakoś po 16 wszystko zaczęło się zmieniać. Nie mówię, że teraz nie jem nic poza mięchem, ale życia sobie już nie wyobrażam bez wspomnianego przez Andrew'a tataru, ba, ja nawet smalec, żeberka i kaszankę pokochałam, na których to widok kiedyś mnie skręcało! Jedynie trudno mnie nakarmić w kategorii wędlin, bo nie tykam żadnych kiełbas, tylko parówkę, a z szynek jedynie taką gładziutką z indyka :)

: 04 lut 2007, 09:31
autor: Magiczna
Kochani, to nie temat co lubicie jesc miesnego! <cisza>

Chcialam wiedziec czy sa tu jacys wegetarianie...

Drodzy padlinozercy, cos dla was:

http://www.wegetarianie.pl/modules/My_e ... nia/44.jpg <wsciekly>
http://www.wegetarianie.pl/modules/My_e ... nia/52.jpg <wsciekly>
http://www.wegetarianie.pl/modules/My_e ... nia/46.jpg <wsciekly>
http://www.wegetarianie.pl/modules/My_e ... nia/47.jpg <wsciekly>

i jak teraz spojrzysz w oczy swojemu pupilowi?

: 04 lut 2007, 11:06
autor: Dzindzer
Ciekawski pisze:tłumaczenia typu "jak możesz jeść coś, co kiedyś czuło i miało imię, etc" do mnie zupełnie nie trafiają.

do mnie moze by trafiło jak bym dała temu szanse, ale nie daje. Bo mieso lubie.
Ciekawski pisze:choć z drugiej strony strasznie irytują mnie ludzie starający się perswadować swoje racje obstające przy niejedzeniu mięsa.

jak sami nie jedza, to niech nie jedza, o moga mi zalety tego przedstawic jak poprosze. ale jak juz mi ma moje jedzenie chca wpływac to sie nie godze i wtedy nie chce o tym gadac.
a poza tym jak ide jeśc z osoba która miesa nie jada to sama nie jem. Tak samo mam z innymi np. mocno pachnacymi rzeczami, jak ktos takiej nie je to ja przy nim tez nie zamówie, zeby mu nie smierdziało :)
Andrew pisze:natomiast jego futro chetnie bym zobaczył na swojej kobiecie .

matka mojego ex miała chyba z tygrysa, albo ja kiegos innego dzikiego kota
Judyta pisze:już będąc małą dziewczynką łzy mi leciały jedząc to.

mi tez
zreszta mi leciały przy wszystkim co nie było pomidorowa, kapusniakiem, ziemniakiem smazonym i czekoladopodobna. a matka za mna z cielecinka czy poledwiczka, z jakimis super słodyczami z Niemcowni a ja sie po katach chowałam

Judyta pisze:Jeśli chodzi o kosmetki to kupuje te nietestowanie na zwierzętach.

a co bys zrobiła jak by sie okazłao, że jakis kosmetyk który lubisz jednak jest testowany, lub firma która go produkuje injne kosmetyki testuje ??
OneLove pisze:Nie uznaje czegoś takiego jak polowanie i łowienie

czytałam, ze czesto takie upolowane zwierze mniej cierpi podczas smierci niz w tych ubojniach ( chyba tak sie nazywa mie4jsce gdzie zwierzeta na mieso zabijaja)
Judyta pisze:Nie moja wina, że mnie nie rozumiesz

nie ona Cie zrozumiala, ale musiała nadinterpretacje robic. z szyku Twojego zdania wynikało, ze to te łzy mieso jadly, czyli leciały jedzac mieso.
OneLove pisze:Nie podobają mi sie powody (metody swoją drogą).

a mogła bys napisac jakie, zaciekawil mnie to.
jamaicanflower pisze:Ja bym najchętniej się każdego czepiała i wytykała błędy, bo bardzo mnie drażnią

czep sie mnie, u mnie troche tego jaset, a ja bidulka nie widze gdzie bład, chociaz nie czasami widze i poiprawie :)
jamaicanflower pisze:"Wychodząc z baru, na oczach barmanki zostaje zamordowany mężczyzna"

z tym na oczach, to czesto tak mówia w tv
jamaicanflower pisze:śmiałam się, gdy w wielu horoskopach powtarzało się określanie mnie jako typu myśliwego, któremu trudno obyć się bez mięska

ja sie smialam jak czytałam o diecie dla mojej grupy, bo tam pisali, ze ja jestem najmniej miesna, a ja własnie jestem miesna, no to wychodzi na to, ze albo ja dziwna albo oni głupoty wypisywali
jamaicanflower pisze:Jedynie trudno mnie nakarmić w kategorii wędlin, bo nie tykam żadnych kiełbas, tylko parówkę, a z szynek jedynie taką gładziutką z indyka

tu tez mam problem. Parówki tylko berlinki mi smakuja, a z wedlin to lubie polędwice sopocka i taka poledwice chyba wedzona, taka ciagutke, łososiowa chyba, ale nie jestem pewna. a i jem jeszcze salami, ale tez tylko to drogie ( przez co jem nie czesto) i włoska kiełbase taka podobna do salami i zeschniete kabanowy.

Magiczna pisze:i jak teraz spojrzysz w oczy swojemu pupilowi?

wiesz co pokazłam to moim kotom i niech teraz ona patrza mi :]
Magiczna pisze:Drodzy padlinozercy, cos dla was:

trzeba było napisac, co to jest. Popsulas mi przyjemnosc z relektowania sie moim pseudo ciastem

: 04 lut 2007, 12:00
autor: Magiczna
sadzilam ze wystarczy spojrzec na link zeby sie domyslec....jest napisane "rzeznia"