Strona 1 z 1
ochrona języka
: 09 lut 2007, 12:21
autor: FlyingDuck
Ted, mały apel do Ciebie. Mógłbyś zmienić nieco słownictwo? Zamiast "lansowanie" - mamy taki ładny polski wyraz "kreowanie". Zamiast "ździra" kobieta, zamiast "gajer" garnitur. Twoje posty tak pełne są "dresiarstwa", "censored", "zezwierzęcenia" i podrzynania gardeł tym którzy myślą inaczej, że nawet gdy wnoszą coś ciekawego - po prostu nie da się ich czytać... Nie wiem czy to ja żyję pod kloszem, czy ty w nieciekawej dzielnicy... ale mój świat wygląda inaczej.
Czasem piszesz ciekawie, trzeba przyznać. Często jednak przerywam czytanie po pierwszej napotkanej zdzirze, pierwszym censored lub wyłuszczonym zboczeniu. O stonowanie apeluję
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Może do większej liczby ludzi trafisz.
: 09 lut 2007, 12:32
autor: unlucky_sink
FlyingDuck pisze:Czasem piszesz ciekawie
jak nie wkleja połowy znalezionego gdzieś tekstu z dopiskiem że nie trzeba lepszego komentarza?
FlyingDuck pisze:Często jednak przerywam czytanie po pierwszej napotkanej zdzirze, pierwszym censored lub wyłuszczonym zboczeniu.
a to ta druga część postów Teda.
Też mam dość szmir---> może zastąpisz-"pulp fiction; literatura brukowa, szmira"

: 09 lut 2007, 12:35
autor: lollirot
FlyingDuck pisze:Nie wiem czy to ja żyję pod kloszem, czy ty w nieciekawej dzielnicy... ale mój świat wygląda inaczej.
ja na pewno nie żyję pod kloszem, a mój świat wygląda zupełnie inaczej.
ted, powinieneś się pozbyć misjonarskiej postawy i tonu mędrca, bo to od dłuższego czasu, przepraszam, upierdliwe. zajmijże się sobą trochę.
: 09 lut 2007, 12:59
autor: Ted Bundy
FlyingDuck pisze:Zamiast "lansowanie" - mamy taki ładny polski wyraz "kreowanie"
zdaje sobie z tego sprawę,ale lans to lans

Z kreowaniem nie ma wiele wspólnego. Takie zastąpienie zaburzyło by sens przekazu.
FlyingDuck pisze:Zamiast "ździra" kobieta
zdzira to nie kobieta
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Więc dalej nie widzę,gdzie leży problem.
Jasne,że mógłbym pisać oficjalnym,wersalskim, politycznie poprawnym przekazem. Ale jakoś nie mam specjalnie ochoty.
: 09 lut 2007, 13:24
autor: FlyingDuck
Twój wybór. Mój wybór ciebie nie czytać
zdzira to nie kobieta
właśnie każda zdzira to też kobieta, chcesz tego czy nie. Takie zdzirowanie na lewo i prawo kojarzy mi się z wirtualnym biciem tych kobiet po twarzy. Zazwyczaj kobiet których nie znam i o ich zdzirowatości nic nie wiem. Bicie po twarzy źle mi się kojarzy.
Jeśli jesteś grafomanem i piszesz dla siebie - rzeczywiście twój styl jest dobry do celów które sobie stawiasz. Jeśli jednak piszesz po to by dyskutować z ludźmi, lub wpłynąć na ich zdanie... cóż, jak widać po tym topicu, straciłeś już uwagę przynajmniej dwóch osób. Osób które osobiście szanuję za myślenie - w przeciwieństwie do niektórych (jak Jakmutam, ulubieniec Olivii) którym twój styl odpowiada.
: 09 lut 2007, 13:45
autor: Ted Bundy
daj mi ignora i po sprawie, bo cholerę ciągnąć topic, w którym za wiele sensu nie ma?
[ Dodano: 2007-02-09, 13:49 ]1/ szacunek z góry dany nie jest,2/ szmira zostanie szmirą, po prostu rażą Cię realia, o której piszę, nie pier.doląc się w konwenanse. Ale to nie mój problem.
: 09 lut 2007, 17:23
autor: Olivia
Kim jest Ted, że nawet z Jego okazji powstają oddzielne tematy?
Ludzie, opanujcie się...
: 09 lut 2007, 17:30
autor: ksiezycowka
Koczuszko jestes naprawde fajnym i inteligentnym facetem. WIec czemu nie wiesz ze takie apele sa bez sensu bo trafiaja w proznie jedynie?
[ Dodano: 2007-02-09, 17:30 ]Fakt ze w jezyku Teda prostactwo razi mocno, ale to sie nie zmini nawet po Twych apelach...
: 09 lut 2007, 20:10
autor: madzix:)
moon pisze:Fakt ze w jezyku Teda prostactwo razi mocno,
i podkreślanie swojej zyciowej filozofi

: 09 lut 2007, 20:20
autor: Ted Bundy
moon pisze:Fakt ze w jezyku Teda prostactwo razi mocno
intelektualistka się odezwała

: 09 lut 2007, 20:25
autor: ksiezycowka
madzix:) pisze:podkreślanie swojej zyciowej filozofi

Temu si enie dziwie. Ja tez podreslam swoje zyciowe poglady czy cos.

: 09 lut 2007, 20:56
autor: madzix:)
moon pisze:Ja tez podreslam swoje zyciowe poglady czy cos.
Zauważyłam że podkreślasz ale czynisz to w innym spsób niż
Ted i wyszystko

: 09 lut 2007, 21:54
autor: jamaicanflower
FlyingDuck pisze:Nie wiem czy to ja żyję pod kloszem, czy ty w nieciekawej dzielnicy... ale mój świat wygląda inaczej.
No właśnie, a Tedy przemawia do nas jakby głosił prawdy objawione

Poczuwa się do bycia naszym ochroniarzem, zależy mu, byśmy w świecie zaludnionym przez szmiry, dresy i lanserów byli przygotowani na przyjście fali zezwierzęcenia i sami nie pozamieniali się masowo w owe szmiry

FlyingDuck pisze:Czasem piszesz ciekawie, trzeba przyznać. Często jednak przerywam czytanie po pierwszej napotkanej zdzirze, pierwszym censored lub wyłuszczonym zboczeniu.
A ja otwierając kilka tematów, w których roztrząsane są po raz setny te same kwestie: kasa, bezpieczeństwo materialne, rasizm, wulgarne słowa w łóżku czy dla odmiany lans i buractwo czuję, że tak naprawdę jestem uwięziona cały czas w jednym temacie. Po jednej stronie Tedy bije głową w mur, po drugiej - my rzucamy grochem o tę ścianę. Potem odchodzimy od muru każdy idąc w swoja stronę, aż do nowego tematu, w którym powracają te same pytania i te same argumenty obu stron

: 09 lut 2007, 22:35
autor: Ted Bundy
jamaicanflower pisze:kasa, bezpieczeństwo materialne, rasizm, wulgarne słowa w łóżku czy dla odmiany lans i buractwo czuję, że tak naprawdę jestem uwięziona cały czas w jednym temacie
ciekawe, bo te kilka rzeczy nie zawsze mają ze sobą wiele wspólnego

Po co na siłę szukać analogii? Jak dygresja jest na miejscu - to jej używam. Jak nie, to nie.
Z drugiej strony,ciężko mi się ustosunkować do tak pomieszanych zarzutów

Jak chcecie odpowiedzi, kawa na ławę napiszcie, co konkretnie razi w mym pisaniu. I wsio

: 09 lut 2007, 22:55
autor: Mona
Nie napiszę, że strasznie podobają mi się TE słowa, którymi posługuje się Ted, ale...
Ciekawostka - jest kilka takich, które wryły się w słowniczek forumowy i obecnie nie tylko Ted używa w/w słów
TedBundy pisze:Jak chcecie odpowiedzi, kawa na ławę napiszcie, co konkretnie razi w mym pisaniu.
Mnie nic nie razi, bo raczej nie istnieją zamienniki dla pewnych "Twoich" słów.
FlyingDuck pisze:Zamiast "ździra" kobieta
Wiesz, nie można wszystkich kobiet nazwać zdzirą i dokładnie wiesz, o co chodzi Tedowi w momencie, gdy używa tego słowa.
Nie kumam, o co chodzi Autorowi, ale nie zamykam...

: 09 lut 2007, 22:58
autor: Dzindzer
Ted forma, tylko mi nie pisz o politycznej poprawnosci, bo przez pare osób mi sie to po nocach śni. Nie chodzi o to, ze ktos Ci sie kaze ograniczać w wyrazaniu siebie, ale o forme tego wyrazania. a i momentami bywasz zbyt radykalny, a poglady u ludzi sie w jakims stopniu zmieniaja, Tobie tez sie pare spraw pozmienialo. Nie pisz, że nie, bo wiem, ze tak. To nie zarzut, człowiek sie rozwija, nabywa doswiadczenia i weryfikuje poglady.
Ja tez mam problem z kultura jezyka czasami. Sa chwile kiedy chce napisac cos strasznie dosadnie, ale sie powstrzymuje ( nie zawsze mi to wychodzi)
Nie traktuj tego jako jakis zmasowany atak na siebie, bo tak nie jest.
: 09 lut 2007, 23:56
autor: Nola
jamaicanflower pisze:No właśnie, a Tedy przemawia do nas jakby głosił prawdy objawione Poczuwa się do bycia naszym ochroniarzem, zależy mu, byśmy w świecie zaludnionym przez szmiry, dresy i lanserów byli przygotowani na przyjście fali zezwierzęcenia i sami nie pozamieniali się masowo w owe szmiry
dobre i trafne

D
Dzindzer pisze:a i momentami bywasz zbyt radykalny, a poglady u ludzi sie w jakims stopniu zmieniaja, Tobie tez sie pare spraw pozmienialo.
no właśnie ja takiego radykalizmu nie rozumiem.to jest do zaakceptowania u 15-latka,a nie u 25-letniego faceta(!!!).mnie też denerwują kurewki,które śpią z kim popadnie,lanserzy i wiele innych rzeczy,ale co z tego?wkurza mnie to,ale nie tak żeby życie uprzykrzać.ja się obracam w innym otoczeniu,wybieram sobie ludzi,którzy tacy nie są.i ci,których nie lubię(za postawę życiową,poglądy),żyją obok mnie i nie wchodzimy sobie w drogę.a takie gadanie,że świat jest tylko zły,wszystko się kręci wokół pieniądza,a kobiety to szmiry,jest głupie.tak jest,ale ja nie będę z wiatrakami walczyć.pewne rzeczy trzeba po prostu zaakceptować.
: 10 lut 2007, 00:56
autor: Grace
Cenię Teda za poglądy, sposób ich wyrażania, za cierpliwość z jaką tłumaczy idiocie, że koń nie lata. Jest na forum barwną postacią, z którą niejednokroć sie nie zgadzam, ale która nie denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia. Szanuję go za charyzmę i twarde stąpanie po ziemii.
Wolę słuchać po raz n-ty o szmirach niż o zupkach z serka topionego. Ale ja to ja, każdy ma inne preferencje i oddczucia.
Temat z założenia jest bezsensowny, gratuluję autorowi pomysłu.
: 10 lut 2007, 01:07
autor: pani_minister
Gosia... pisze:nie denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia
[offtop]
Czyli denerwują Cię ludzie, którzy się nie narzucają innym?

[/offtop]
: 10 lut 2007, 01:17
autor: Grace
Bład w rozumowaniu pani minister. Wydaje mi się, że Twój bład. Jeśli by mnie denerował narzucający styl bycia innych napisałabym:
"denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia"
a napisałam:
"nie denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia"
Czy nie tak?
: 10 lut 2007, 01:36
autor: Haro
Slowa w wiekszosci maja podkreslic to, co autor ma na mysli. Prostactwo bijace z postow Teda? A co, z moich nie bije prostactwo?
Uzywam slownictwa otoczenia, w jakim sie znajduje. Jedni mowia "szmiry", inni "ku*wy", jeszcze inny powie "laska chlastajaca kutaska"... Ja nie widze nic zlego w tym jakim slownictwem sie Ted posluguje. Kwesita przyzwyczajenia. Kiedy "ziom" czy "siema" tez bylo czyms nowym i razacym. Teraz wbilo sie tak mocno do naszego slownika, ze niektorzy nie potrafia sie obejsc bez uzywania tych zwrotow.
: 10 lut 2007, 01:36
autor: pani_minister
No to pociagnę to jeszcze dalej
Gosia... pisze:Jeśli by mnie denerował narzucający styl bycia innych napisałabym:
"denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia"
Czyli: jeśli Cię denerwuje jedna rzecz, piszesz, że denerwuje Cię jej przeciwieństwo?

A wracając do opisu Teda:
Gosia... pisze: Jest na forum barwną postacią, [...] która nie denerwuje mnie swoim nienarzucającym się sposobem bycia.
W sumie przyznaję rację, w zasadzie logicznie się zgadza. Choć ja odczytuję to raczej:
Ted jest fajny, bo mnie nie denerwuje, w przeciwieństwie do innych, wkurzających mnie nienarzucającym się sposobem itd.
A Tedziu jest chyba dlatego nienarzucający, że albo ludzie się z nim zgadzają, albo stają w tak mocnej opozycji, że rękami i nogami będa się bronic przed narzuceniem

: 10 lut 2007, 01:45
autor: Haro
Ja powiem inaczej: Ted'a uwielbiam, chociaz moje poglady tak czesto nie zgadzaja sie z Jego. Ale nie za poglady go lubie. Za oryginalnosc, i jego wlasne JA, ktorego trzyma sie jak maly kot firanki. Umiejetnosc przyznania sie do wlasnego bledu, szacunek dla zdania innych ludzi, dojrzalosc psychiczna, umiejetnosc podejmowania zmian... Tak ma wygladac mezczyzna przeciez

: 10 lut 2007, 02:22
autor: unlucky_sink
Gosia... pisze:Wolę słuchać po raz n-ty o szmirach niż o zupkach z serka topionego
ale o ciuchach i kosmetykach to juz co innego?

Haro pisze:szmiry", inni "ku*wy",
a jeszcze inni lampucery

Haro pisze:Teraz wbilo sie tak mocno do naszego slownika, ze niektorzy nie potrafia sie obejsc bez uzywania tych zwrotow.
Co nie znaczy, że to jest dobre.
Jeśli chodzi o mnie, Ted to Ted-specyficzny i tyle. I jak sam pisał, jeśli ktoś nie chce go czytać to niech nie czyta. Ja czytam Teda z ciekawości- i tak troszke się zmienił od czasu kiedy tutaj zawitał. Nie można oczekiwać od niego, żeby pisał językiem... może inaczej... żeby zmieniał forme swojego wypowiadania się. No

: 10 lut 2007, 02:48
autor: Haro
unlucky_sink pisze:a jeszcze inni lampucery
Buahaha, uzywam tego zwrotu niezywkle czesto

: 10 lut 2007, 05:28
autor: unlucky_sink
Haro pisze:uzywam tego zwrotu niezywkle czesto

a ja nie wiem jak to słowo trafiło do mojego słownika

ale ostatnio zasłyszane: "dżoler" "dżoling" "poka poka "

: 10 lut 2007, 11:08
autor: Jawka
Hmmmmm....
myślałam, że wreszcie kogoś obruszyły popełniane masowo błędy ortograficzne, brak jakichkolwiek znaków interpunkcyjnych i porządku wypowiedzi, a tu widzę apel do Teda. Przyznam byłam troszkę zaskoczona, powiem tylko: najważniesze, że nie pisze "plarza", "ktury", "lekaz"....
: 10 lut 2007, 12:12
autor: Ted Bundy
Mona pisze:Wiesz, nie można wszystkich kobiet nazwać zdzirą i dokładnie wiesz, o co chodzi Tedowi w momencie, gdy używa tego słowa.
dokładnie

Byłbym ciężkim idiotą,gdybym terminy zdzira (których notabene nie używam, raczej Wam o szmirę chodziło, nieprawdaż) rozciągał na cały ogół. Swoją drogą, ja terminu nie wymyśliłem

Tylko lekko rozwinąłem.
Nigdy nie starałem się być barwny na siłę, pod publiczkę. Bo i nie o to tutaj chodzi.
: 10 lut 2007, 12:40
autor: ksiezycowka
Haro pisze:Kiedy "ziom" czy "siema" tez bylo czyms nowym i razacym. Teraz wbilo sie tak mocno do naszego slownika, ze niektorzy nie potrafia sie obejsc bez uzywania tych zwrotow.
Mnie dalej razi a o osbach co innych slow nie znaja mam delikatnie mowiac bardzo zle zdanie.

Buractwa nie akceptuje. Normalnie, w zyciu bo tu wiecej przelkne, bo uzytkowanikow sobie na foru m nie wybieram aa ludzi wokolo siebie tak.
Jawka pisze:najważniesze, że nie pisze "plarza", "ktury", "lekaz"....
Is taly blad - "klutnie"...
Jawka pisze:myślałam, że wreszcie kogoś obruszyły popełniane masowo błędy ortograficzne
Nie jednego ju zi sporo tematow o tym jest
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 10 lut 2007, 13:02
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:Tylko lekko rozwinąłem.
Ted cxzasami mam wrażenie, ze za bardzo rozwinąłeś

Jawka pisze:myślałam, że wreszcie kogoś obruszyły popełniane masowo błędy ortograficzne,
a ja mam dwie wykrywaczki moich błedów
