agnieszka.com.pl • Wielka Rodzina..
Strona 1 z 2

Wielka Rodzina..

: 26 lut 2007, 22:02
autor: Pegaz
Jakie są waszym zdaniem sposoby uzdrowienia polskiej adwokatury?
Czy widzicie takie?
Czy zgadzacie się że wszelki nepotyzm w tej dziedzinie powinien zostać szczególnie napiętnowany?
Przecież to zawód zaufania publicznego..

: 26 lut 2007, 22:10
autor: Sir Charles

: 26 lut 2007, 22:22
autor: Pegaz
Mało mało.. ogarnia mnie złość kiedy widze ludzi którzy obłudnie prosto w twarz mówią o tym jak bardzo są moralni.. A tymczasem znaczna część z nich już od swych początków nie ma nic z moralnością wspólnego.. czy to przez PRLowski rodowód.. Czy wreszcie są dziećmi tak powstałej "elity"..
Czy to nie chore? Jak tak można? O ile politycy są marni i narzekania na nich są bezpodstawne jako że zostali wybrani przez ten lud..O tyle prawnicy sami się powołali..
Nepotyzm to choroba żrąca jak rak ten zawód.. a gdy cierpi jakość zawodu cierpią klienci..
W starożytnym Rzymie elitom podmieniano dzieci żeby nie było nepotyzmu..
Wiele wiele lat później Nepotyzm kwitnie w kraju nad Wisłą..

: 26 lut 2007, 22:37
autor: Sir Charles
Pegaz, ale o co chodzi?

Opiszesz konkretny przypadek, czy będziesz jęczał?

: 26 lut 2007, 22:57
autor: Pegaz
Sir Charles pisze:Opiszesz konkretny przypadek, czy będziesz jęczał?

Korporacja prawnicza to jeden wielki przypadek :)

: 26 lut 2007, 23:02
autor: ksiezycowka
Pegaz, przesadzasz...

: 27 lut 2007, 08:05
autor: Ted Bundy
nie tyle przypadek co profesja rodzinna <diabel>

: 27 lut 2007, 08:50
autor: Dzindzer
Pegaz pisze:Czy widzicie takie?

szczerze to nie wiem, wiec nie bede kombinowała, no chyba, ze ktos mnie tu zainspiruje czymś :)
Pegaz pisze:Czy zgadzacie się że wszelki nepotyzm w tej dziedzinie powinien zostać szczególnie napiętnowany?

troche cos z tym trzeba zrobic. ale nie tak strasznie jak to piszesz. I nie wszelki
Pegaz pisze:. Czy wreszcie są dziećmi tak powstałej "elity"..

tylko co ma współnego bycie dzieckiem elity z brakiem moralnosci ??
zeby nie wyszlo z tego dyskryminowanie dzieci elity

: 27 lut 2007, 08:53
autor: Ted Bundy
jakiej elity? <hahaha> Jakieś kompleksy, tu tłuszcza,plebs,tam elita? <faja>

: 27 lut 2007, 08:57
autor: Dzindzer
Ted Pegaz elita pisał w "" a ja nie z wrodzonego lenistwa. a co czy to nie jest pewnego rodzaju elita ??

a kim sa elity dla ciebie, jesli sa ??

: 27 lut 2007, 09:04
autor: Ted Bundy
Dzindzer pisze:Ted Pegaz elita pisał w ""


dobrze pisał :)

Czym? Ludźmi,którzy swymi zasadami,moralnością,potencjałem intelektualnym i podejściem do życia wyznaczają pewien niezbędny poziom.

: 27 lut 2007, 23:15
autor: Mysiorek
Pierdoły.
Onaniści czy homo to też 1 wielka rodzina i co, przeciez to normalne.
Takie prawo: mogą - robią.

Że Balcerowicza trza wprowadzić, żeby zrobił "kapitallizm" i tu - pewnie!

: 28 lut 2007, 12:23
autor: Ted Bundy
Mysiorek pisze:Że Balcerowicza trza wprowadzić,


chyba na szafot :D

: 07 mar 2007, 00:12
autor: Pegaz
Mysiorek pisze:Onaniści czy homo to też 1 wielka rodzina i co, przeciez to normalne.

Nie powiedziałbym..
Dzindzer pisze:tylko co ma współnego bycie dzieckiem elity z brakiem moralnosci ??

Ryba jak wiadomo psuje się od głowy.. Dzieci adwokatów są przepychane na studiach na aplikacjach itd. a to błąd..I bycie dzieckiem Adwokata czy innej maści prawnika nie daje żadnych predyspozycji dzieciakowi w tym kierunku.. To jak by powiedzieć że dzieci naukowców od urodzenia są naukowcami.
A dzieci zabójców zabójcami.
moon pisze:Pegaz, przesadzasz...

Ani troche... Łatwo z siebie robić elite kiedy miało się ułatwiony start w życiu nieuczciwymi metodami.Czar pryska kiedy pojawiają się kłopoty.

: 07 mar 2007, 13:58
autor: ksiezycowka
Pegaz pisze:Ani troche...
NIe dotykasz tego na codzien chyba.
Tak, na aplikacje duzo osob jest po znajomosciach. Co nie znaczy ze nie wystarczy byc byst rym i miec wiedze zeby sie tam dostac.

: 07 mar 2007, 14:17
autor: Ted Bundy
Pegaz pisze:I bycie dzieckiem Adwokata czy innej maści prawnika nie daje żadnych predyspozycji dzieciakowi w tym kierunku.


i tak i nie :) Co daje? Obycie. I pewne szersze horyzonty. I "poziom" (a raczej powinno). Ja,będąc dzieckiem dwójki historyków,z powodów oczywistych miłości do przedmiotów ścisłych nie prezentowałem,ani nie miałem do nich talentu :]

: 07 mar 2007, 19:58
autor: Sir Charles
TedBundy pisze:
Pegaz pisze:I bycie dzieckiem Adwokata czy innej maści prawnika nie daje żadnych predyspozycji dzieciakowi w tym kierunku.


i tak i nie :) Co daje? Obycie. I pewne szersze horyzonty. I "poziom" (a raczej powinno).

Nie wierzę Ted - jak Ci to przeszło przez palce? ;) <browar>

: 07 mar 2007, 20:03
autor: Dzindzer
Pegaz pisze:Dzieci adwokatów są przepychane na studiach na aplikacjach itd. a to błąd.

raczej bywaja. Pegaz nie mozesz generalizowac, ze sa, tak jakby wszyscy byli.
TedBundy pisze:Co daje? Obycie. I pewne szersze horyzonty. I "poziom" (a raczej powinno)

i z tym sie raczej zgadzam. Czesto to obycie jest, choć nie zawsze

: 08 mar 2007, 11:37
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Obycie. I pewne szersze horyzonty.

Do tego nie trzeba być dzieckiem adwokata.
TedBundy pisze:Ja,będąc dzieckiem dwójki historyków,z powodów oczywistych miłości do przedmiotów ścisłych nie prezentowałem,ani nie miałem do nich talentu :]

Co nie znaczy że urodziłeś się humanistą.. Albo że z faktu posiadania rodziców humanistów masz lepsze predyspozycje do tego kierunku życia..
Dzindzer pisze:raczej bywaja. Pegaz nie mozesz generalizowac, ze sa, tak jakby wszyscy byli.

Nie generalizuje przecież pisze że odnosi się to do wąskiej uprzywilejowanej bezpodstawnie grupy..
Zresztą dzieci adwokatów mogą być nieświadome wsparcia z góry że tak to ujmę..
A później takie niedouczone rozleniwione jednostki mają być adwokatami..
Natomiast jednostki niekoniecznie z rodzin adwokackich aczkolwiek bardzo zdolne są skazane na starcie na porażkę..
To jest po prostu niesmaczne.. i jeszcze ten front obrony nepotyzmu <belt>

: 08 mar 2007, 11:49
autor: Dzindzer
Pegaz pisze:i jeszcze ten front obrony nepotyzmu

a jaki masz pomysl, by walczyc z tym nepotyzmem.
tylko zeby z tego nie wyszla dyskryminacja dzieci ludzi związanych z prawem

: 08 mar 2007, 11:54
autor: Pegaz
Dzindzer pisze:a jaki masz pomysl, by walczyc z tym nepotyzmem.

Zmianę działania korporacji..
Określenie konkretnych kryteriów dostępu do zawodu a nie widzi mi się jaśniepanów z korporacji.
Wprowadzenie konkurencyjności do tego zawodu.. niech wygra najlepszy a nie o najlepszych koneksjach rodzinnych.
Zyskamy i my i kandydaci do tego zawodu..

: 08 mar 2007, 12:00
autor: Dzindzer
Pegaz do mnie przykładem trzeba, tak przyklad do mnie przemawia. dajmy na to, ze mam kancelarie i sobie biore kogo chce, no przeciez moge. No syna mojego kolego wezme, bo znam kolege i młodego i wiem, ze to mi sie opłaci, bo skubany dobry jest. Córke innego wezme, moze nie wybitna, ale wiem, ze tatus dopilnuje i moze ludzie z niej bedą.

: 08 mar 2007, 12:07
autor: Maverick
Jak uzdrowic polska adwokature? No coz, wprowadzic tam zasady wolnego rynku. Ale to juz pisalem. Przepisami nie narzucisz moralnosci. Ale wolnym rynkiem wymusisz konkurencje, a ona sila rzeczy sluzy konsumentom.

: 08 mar 2007, 12:11
autor: Sir Charles
Kłamstwo powtórzone tysiac razy staje się prawdą...? ;DD

: 08 mar 2007, 12:16
autor: Maverick
Nie. Do Ciebie Charlie po prostu nie dociera ze 2+2=4

: 08 mar 2007, 12:21
autor: Sir Charles
A do Ciebie nie dociera, że rola społeczna adwokata jest trochę inna niż piekarza.

: 08 mar 2007, 12:27
autor: Maverick
Ale to nic nie zmienia.

: 08 mar 2007, 13:57
autor: Pegaz
Sir Charles pisze:A do Ciebie nie dociera, że rola społeczna adwokata jest trochę inna niż piekarza.

Tak Charli.. I dlatego trzeba zmienić pewne sprawy..
I na pewno ograniczanie dostępu do zawodu nie służy wybieraniu najlepszych.. a ponieważ w Polsce nie tylko dostęp się ogranicza ale i przy tym osoby które się do zawodu dostają są z koneksami rodzinnymi niczemu dobremu nie służy..
Za mało mamy prawników na jednego mieszkańca..
Popatrzmy na to w inny prosty sposób lepiej mieć np 10 lekarzy w województwie może dobrych może nie czy 100 wśród których na pewno będzie więcej niż 10 dobrych a do tego dostęp do lekarza będzie lepszy?
Czy może mi powiesz że tych 10 jest znakomitych a że pobierają zarobki nie współmierne do włożonego wysiłku nic nie szkodzi? I może to że wielu ludzi nie uzyska pomocy od lekarza bo ich jest za mało jest winą tych ludzi ? bo tak na dzień dzisiejszy argumentują obrońcy obecnej sytuacji na rynku usług prawniczych itp.

Dzindzer pisze:Pegaz do mnie przykładem trzeba, tak przyklad do mnie przemawia.
Masz powyżej ;)

: 08 mar 2007, 14:06
autor: Maverick
Malo tego, poniewaz prawnikow jest tak malo, oni sami sie gubia w swoich sprawach i nie maja na nie czasu. To jest to, ze do adwokata mozna sie dodzwonic tylko jak przychodzi czas zaplacic, a i to nie zawsze bo glupi palant kazal kase w kancelarii zostawiac, bo po coz taka wazna osobistosc jak pan adwokat mialby sie fatygowac wykasowac kilka tysiecy za zero roboty?

: 08 mar 2007, 14:13
autor: Pegaz
Dlatego na chwile obecną lepiej bronić się samemu niż wziąć jakiegoś kiepskiego adwokacine który w zasadzie chciał być strażakiem ale tata nie pozwolił..