agnieszka.com.pl • Katowice,jakie znam
Strona 1 z 2

Katowice,jakie znam

: 18 mar 2007, 15:33
autor: Ted Bundy
Miasto jest szare i brudne. Miasto jest brzydkie. Nie ma w nim nic, co na dłużej przyciągałoby uwagę i zainteresowanie. Takie głosy,tego typu opinie słyszałem dosyć często. Ba, do dziś zdarza mi się je usłyszeć. Tymczasem rzeczywistość, po bliższym poznaniu okazuje się zupełnie inna :) To miasto ma coś w sobie. Naprawdę sporo uroku. Nie, nie zmieniłem o nim opinii nagle, od dawna tak myślę. Sporo czasu wcześniej, nim tam studiowałem. Do dzisiejszego dnia mam sporo bliższych i dalszych znajomych, mieszkających w tych okolicach.
Jest to miasto o wiele bardziej ciekawe od stolicy mego regionu, czyli Sosnowca. Bardziej interesujące, mające o wiele więcej do zaoferowania. Stolica ogromnej aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Mam ogromnie wiele sympatii dla Ślązaków. Ale nie dla sprzedajnych durniów, wywrotowców, bredzących o narodowości śląskiej,ryczących swoje "ponad wszystko Oberschlesien!" Quasi-folksdeutsche niegodni splunięcia. Niestety, tacy również się tam zdarzają. Na szczęście głupota promująca antagonizm międzyregionalny jest w mniejszości.
Zatem, udajmy się na krótką wycieczkę :)
Będąc w samym centrum miasta w parę minut dotrzemy do rynku. Bolączką Katowic jest brak rynku z prawdziwego zdarzenia. Takiego, jaki posiadają Gliwice, Rybnik czy Tarnowskie Góry. Jednak to tylko kwestia czasu. Gruntowne koncepcje przebudowy tego terenu powstały już kawałek czasu temu.
Będąc w samym środku rynku, dobrze widać gmach Teatru Śląskiego im. Wyspiańskiego, wzniesiony w 1907 r. Bardzo piękna placówka. Kilka scen, przemiła knajpka w podziemiach. Ważna placówka kulturalna miasta. Skręcając w lewo Aleją Korfantego i przechodząc około 200 metrów (po drodze mijając Muzeum Śląskie) , docieramy do słynnych "Skrzydeł", czyli pomnika trzech Powstań Śląskich. Wzniesionego w 1967, ku pamięci tych, którzy przelali krew za polskość tych ziem w 1919,1920 i 1921 roku. Po drugiej stronie katowickiego ronda widać gmach hali widowiskowo-sportowej,czyli Spodka. Miejsce to jest na tyle znane, że nie widzę sensu rozpisywać się na jego temat dłużej :) Warto jedynie dodać, iż powstał w 1972 r.
Przechodząc na drugą stronę ulicy i wsiadając do tramwaju, w parę minut docieramy do Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Ewenementu na skalę europejską, największego parku o powierzchni 600 hektarów. Zoo, Stadion Śląski,kolejka krzesełkowa i wąskotorowa, wesołe miasteczko, planetarium , Skansen z ciekawą zabudową. Piękne tereny spacerowo-rekreacyjne. Masa fajnych knajpek. W samym środku Parku - zalew. W wiosenno-letnie dni kursuje po nim niewielki statek wycieczkowy.
Urocze miejsce. Dla mnie szczególnie sentymentalne, bo właśnie tam pierwszy raz pocałowałem swą kobietę, pierwszy raz właśnie tam usłyszała "kocham cię".

5 minut jazdy samochodem w południową stronę Katowic,w kierunku dzielnic Ligota i Brynów, lub 15 min. autobusem od centum znajduje się lotnisko Muchowiec. Położone w obszarze leśnym (ok 60 proc Katowic to lasy i tereny zielone, już o tym pisałem kiedyś,ale warto przypomnieć) :) Aeroklub. 3 zalewy wodne. Świetne tereny do relaksu,opalania się, spacerów czy rowerowych wycieczek.
Warto również obejrzeć bazylikę i franciszkański klasztor, znajdujący się na Panewnikach. W okresie świątecznym wystawiane w niej są znane w całej Polsce szopki świąteczne. Bazylika, wraz z otaczającym ją terenem parkowym jest ogólnodostępna dla spacerowiczów i turystów. Polecam obejrzeć stacje Drogi Krzyżowej, które znajdują się w różnych częściach parku.
Jak mógłbym zapomnieć o brynowskim Parku Kościuszki :)? Wraz ze sławną wieżą spadochronową, na której polscy harcerze bronili miasta 4 września 1939 r.
Najciekawsze jest to, iż większość katowickich terenów leśnych jest ze sobą połączona. Tzn można przespacerowac się lasami między miejscami wartymi uwagi.
Chociażby na kąpielsko Starganiec i przyległą do niego plażę nudystów <diabel>

To tylko liźnięcie tematu :) Miejsc godnych uwagi zarówno mieszkańca jak i przybysza jest masa. Ale nie będę płodził zbyt długiego postu w pierwszym wątku :D Poniżej parę fotek miejsc, o których pisałem:

: 18 mar 2007, 15:43
autor: mrt
Mnie zachęciłeś, chociaż ten opis przypomina mi wypracowanie mojego brata, które w czwartej klasie napisał o Książu :D

: 18 mar 2007, 19:19
autor: Andrew
Tedi pisze:Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Ewenementu na skalę europejską, największego parku o powierzchni 600 hektarów. Zoo, Stadion Śląski,kolejka krzesełkowa i wąskotorowa, wesołe miasteczko, planetarium , Skansen z ciekawą zabudową. Piękne tereny spacerowo-rekreacyjne. Masa fajnych knajpek. W samym środku Parku - zalew. W wiosenno-letnie dni kursuje po nim niewielki statek wycieczkowy.


bardzo przepraszam , ale to juz jest Chorzów , a nie Katowice <aniolek>

: 18 mar 2007, 19:21
autor: Ted Bundy
ja wiem, Ty wiesz, ale się przyjeło, że granica :D

: 18 mar 2007, 19:28
autor: Andrew
TedBundy pisze:ja wiem, Ty wiesz, ale się przyjeło, że granica :D

pierwsze słyszę

: 18 mar 2007, 19:30
autor: kot_schrodingera
Andrew pisze:bardzo przepraszam , ale to juz jest Chorzów , a nie Katowice
<diabel> da, fakt. Co gorsza zapomniałeś dodać że miasto to koszmarnie skomunikowanie (dworzeć jak z koszmarów, lotnisko za górami do którego trudno dojechać), brak w centrum bezpłatnych miejsc do parkowania, żebracy którzy z częstotliwością raz na 5 minut zagadują ludzi siedzących w ogródkach <boje_sie> walące się kamienice. I koszmarne miejsce dla młodych ludzi. W zasadzie nic po nad spiż. A co w zamian?? Autostrada, spodek, rondo, Silesia City Centre, trzy stawy, liczne uczelnie... itd

: 18 mar 2007, 19:49
autor: Ted Bundy
Blazej30 pisze:miasto to koszmarnie skomunikowanie


no,teraz mnie rozbiłeś <diabel> Jaki region ma lepszą sieć połączeń? :) Wawa? Jeśli nie jedynie :) Między każdym miastem aglomeracji jest świetny dojazd. Zatem nie chrzań :D
A centrum faktycznie zapchane i zakorkowane bywa w godzinach szczytu. Ale to norma :) Z małą ilością miejsc parkingowych - pełna zgoda. Faktycznie,ciężka sprawa.

Blazej30 pisze:koszmarne miejsce dla młodych ludzi


<hahaha>

bo? :D
Blazej30 pisze:walące się kamienice


gdzie? <boje_sie> Parę na Załężu :) I Bogucice, też parę. Gdzieś jeszcze?

Co do lotniska w Pyrzowicach: fakt,bliżej tam z Zagłębia <diabel> Wiejska droga :D
Jeżdżą autobusy z K-c, busy, taryfy. Problemem jest droga z prawdziwego zdarzenia.

: 18 mar 2007, 19:56
autor: Andrew

: 18 mar 2007, 19:59
autor: Ted Bundy
jeden ch.... :] A naprzeciwko wejścia - os. Tysiąclecia.To też Chorzów? <diabel>
Wiem,wiem, tak się stało zgodnie z zasadą wymiany gruntów. Skolko ugodno :]

: 18 mar 2007, 20:08
autor: kot_schrodingera
TedBundy pisze:no,teraz mnie rozbiłeś Jaki region ma lepszą sieć połączeń?
nie miałem na mysli połączeń z bliską zagranicą. Choc i z tym najlepiej nie jest. Można sobie w korkach postać i na czteropasmowych jezdniach (zwłaszcza jak drogowcy zaszaleją) - ostatno do katowic jechałem 1.5 godziny. Tyle to ja jadę do Krakowa. Miałem na myśli daldzy dojazd. Dworzec to tragedia. A mieli już 10 lat temu coś z nim zrobić.
TedBundy pisze:Blazej30 napisał/a:
koszmarne miejsce dla młodych ludzi
bo?
bo własciwie nie ma miejsc do zabawy. Dyskoteki?? Drogie i na jedno kopyto. A co poza tym?? Kluby sportowe nic nie proponują. Jest parę siłowni, w squosha można pograć lecz nic zorganizowanego. Brak innej rozrywki. Brak pól golfowych. Śmiej sie. Wiesz dlaczego cała wyższa kadra z śląskich dużych firm mieszka w Krakowie?? Bo tam można mieszkać. Tylko godzina dojazdu a jest fun.
TedBundy pisze:Blazej30 napisał/a:
walące się kamienice
gdzie? Parę na Załężu I Bogucice, też parę. Gdzieś jeszcze?
pamiętam taką na rogu Słowackiego i 3 maja. Okna bez okiennic. Walące się balkony <zalamka> zresztą wystarczy przejśc się 3 maja. Miasto powinno pogonić właścicieli.
TedBundy pisze:Co do lotniska w Pyrzowicach: fakt,bliżej tam z Zagłębia
no może nie wiejska. Tylko kompas trzeba wziąć bo to daleko i słabo oznaczone. I tylko jeden bus. Za 30 zł w jedną stronę. Niby to niewiele bo ile razy jedzie się na lotnisko ?? Tylko że jak odprowadza cię rodzina to za bilet na lotnisko zbierze się tyle co za bilet lotniczy. Dlaczego nie piszesz o śląskich uczelniach ?? o Silesia Centre?? W końcu handel to usługi a na usługach świat stoi. Dlaczego nie piszesz o tym że być może wkrótce Katowice i takie masto jak Tychy połączy szybki tramwaj kolejowy ??

: 18 mar 2007, 21:17
autor: Yasmine
Andrew pisze:żebracy którzy z częstotliwością raz na 5 minut zagadują ludzi siedzących w ogródkach <boje_sie>

Dokladnie :/. I do tego strach przechodzic kolo Dworca.
Chcialam tam bardzo studiowac, ale tylko ze wzgledu na uczelnie a nie miasto. Teraz sie ciesze takiego rozwoju sytuacji, bo akademiki podobno sa na Ligocie(20 minut autobusem od uczelni), a tam strach w bialy dzien przechodzic :/.

Poza tym Katowice zupelnie nie maja klimatu, juz nie mowiac o zwyczajnym rynku.
Rybnik jest przepiekny w porownaniu do Katowic.

: 18 mar 2007, 21:19
autor: Ted Bundy
gdzie strach w biały dzień chodzić? Po Ligocie? <diabel> <diabel>

: 18 mar 2007, 21:22
autor: Yasmine
gdzie strach w biały dzień chodzić? Po Ligocie?

Tak slyszalam wiele razy. Ze akademiki polozone sa w najgorszej czesci Katowic i ze tak naprawde niebezpiecznie jest nawet jak jest jasno.

: 18 mar 2007, 21:25
autor: Ted Bundy
przykro to mówić, ale ktoś Ci bredni nakładł do głowy :) Ligota to najspokojniejsza, najbardziej bezpieczna dzielnica miasta. Willowa dzielnica, najdroższe działki :) Najmniej wesoło jest na Witosa i Załężu (za Cinema City),ale tam akademików się nie uświadczy.

: 19 mar 2007, 08:58
autor: _normalna_
Obrazek

no to jest w takim razie zawalająca się kamienica w centrum na 3 Maja

Obrazek

kościół Ewangelicki na Warszawskiej (przedłużenie 3 Maja)

Obrazek

Liceum Mickiewicza taż centrum, niedaleko dworca PKP

Obrazek

róg Młynskiej i Pocztowej to jest Rynek

[ Dodano: 2007-03-19, 09:20 ]
Fakt. Katowice to nie Kraków. Nigdy nie będą takim miastem. Jednak stanowczo i głośno chcę zaprotestować przeciwko opisywaniu Katowic jako brudnej i brzydkiej dziurze gdzie nie ma nic ciekawego, nie ma miejsca gdzie można by pójść i miło spędzić czas. Przez lata było to zaniedbane przemysłowe miasto. Wiele się zmieniło. Nie musicie mi wierzyć. Ja te zmiany widzę własnymi oczami. Pewnie są miasta w Polsce w których jest więcej zainwestowanego kapitału ale niewiele jest takich, które tak dynamicznie się rozwijają i wykorzystują okazje i OGROMNY potencjał tkwiący w ludziach tu mieszkających.

: 19 mar 2007, 10:04
autor: lollirot
TedBundy pisze:
Blazej30 pisze:walące się kamienice


gdzie? <boje_sie> Parę (...) (...) też parę.

nieźle, w takim razie tam jest ładniej niż w krakowie <diabel>

: 19 mar 2007, 10:21
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Co do lotniska w Pyrzowicach: fakt,bliżej tam z Zagłębia <diabel> Wiejska droga :D

A jechałeś nową drogą ?
Nie ma się czego wstydzić.. w różnych miejscach się bywało ale drodze z Katowic do pyrzowic obecnie nie mam nic do zarzucenia.
Ja tam lubię Katowice.. I ostatnio polepszyło się powietrze.. już nie jest tak jak swego czasu że spod skarbka patrząc na spodek widzi się go za błękitną chmurą.. :)
Natomiast odstrasza PKP.. Moim skromnym zdaniem powinno się to wysadzić w censored :) I postawić nowy porządny dworzec.. Chociaż w europie katowickie PKP jest nazywane perełką architektoniczną.. Nie rozumiem ale tak jest ;)
Piękne kamienice przedwojenne, nieco zaniedbane ale niestety z winy właścicieli..
Co do tego co się nazywa rynkiem widziałem piękne projekty zagospodarowania.. najbardziej podobał mi się taki w którym powstała tam szeroka aleja z dwoma rzędami drzew.. :) no ale cóż ;) na razie jest jak chociaż Katowice coraz szybciej się modernizują i kto wie co będzie niedługo.

: 19 mar 2007, 10:28
autor: lollirot
Pegaz pisze:w europie katowickie PKP jest nazywane perełką architektoniczną..

może w architekturę nie włączono żuli w zagęszczeniu 3 na 1m² <lol2>

: 19 mar 2007, 10:34
autor: Pegaz
lollirot pisze:może w architekturę nie włączono żuli w zagęszczeniu 3 na 1m² <lol2>

Hehe.. to na pewno.. jak również niepowtarzalnego odoru tam panującego.. :D
Ale jak jeszcze paliłem zawsze będąc tam częstowałem jakiegoś jegomościa papierosem heh.. jedna fajka i tyle radości :)

: 19 mar 2007, 11:08
autor: LauRKa
Blazej30 pisze:...być może wkrótce Katowice i takie masto jak Tychy połączy szybki tramwaj kolejowy ??

Oj, jakbym chciała. 20 minut i w domku jestem, a nie, jak ostatnio 1,5h :)

Blazej30 pisze:I koszmarne miejsce dla młodych ludzi.

Z tego co słyszałam, to jest tam duzo fajnych, klimatycznych knajpek "studenckich". Osobiście miałam możliwość być tylko w Dekadencji i bardzo mi się tam podobało. Niestety moja obecność tam trwała przez jakies pół godziny, bo trzeba było sie spieszyć na ostatni autobus do Tychów, który w sobote jeżdzi o 23.50 :/

: 19 mar 2007, 11:25
autor: natasza
Pewnie, że są ładne miejsca w Katowicach. Lubię niektóre ulice, szczególnie te które są otoczone starymi kamienicami, a teraz jeszcze je remontują. Rondo wygląda już naprawdę dobrze, świetnie usprawnia komunikację. W planach jest budowa Rynku, więc cierpliwości. Jedyne czego nigdy nie polubię, to pył. Nikt mi nie powie, ale to miasto jest po prostu zapylone. To tragiczne, żeby po wizycie w Katowicach miasto zostawiało sadź na skórze. Oficjalnie, nie mówcie, że tego nie znacie.

LauRKa pisze:trzeba było sie spieszyć na ostatni autobus do Tychów, który w sobote jeżdzi o 23.50

Trzeba było poczekać na kolejną jedynkę o 5 rano. O :-)

: 19 mar 2007, 12:31
autor: Pegaz
natasza pisze:Oficjalnie, nie mówcie, że tego nie znacie.

Hmm dla mnie każde miasto trąci brudem. Od jakiegoś czasu Katowice są i tak czystsze niż kiedyś.. normy ograniczające zanieczyszczenia robią swoje.. a i coraz mniej kopcących autobusów ;)

: 19 mar 2007, 13:20
autor: Ted Bundy
natasza pisze:To tragiczne, żeby po wizycie w Katowicach miasto zostawiało sadź na skórze. Oficjalnie, nie mówcie, że tego nie znacie.


a co tam pyli aktualnie,swoją drogą? <diabel> <diabel> Od dobrych parunastu lat bywam tam, nic takiego nie zauważyłem :] Kiedyś mocno pylił Baildon, a teraz? :D Jaki wielki przemysł jest w regionie? Te kilka kopalń, które ocalały, których nie zrujnowano? :>

[ Dodano: 2007-03-19, 13:21 ]
Fakt. Katowice to nie Kraków. Nigdy nie będą takim miastem


właśnie wróciłem z delegacji w Śląskiej siedzibie gmin i powiatów.
Kwota na promocję Krakowa - 10 mln PLN
Kwota na promocję Wrocławia - 12 mln PLN
Kwota na promocję CAŁEGO regionu śląsko-dąbrowskiego - 1 mln 200 tys. Na razie :>

: 19 mar 2007, 13:43
autor: _normalna_
TedBundy pisze:właśnie wróciłem z delegacji w Śląskiej siedzibie gmin i powiatów.
Kwota na promocję Krakowa - 10 mln PLN
Kwota na promocję Wrocławia - 12 mln PLN
Kwota na promocję CAŁEGO regionu śląsko-dąbrowskiego - 1 mln 200 tys. Na razie

\
ruchają nas jak mogą <evilbat> a potem gadka, że kurna kamienice się sypia i rynek jakiś z leksza ch***wiutki i dworzec dupiaty <evilbat>

: 19 mar 2007, 15:12
autor: Pegaz
_normalna_ pisze:ruchają nas jak mogą <evilbat> a potem gadka, że kurna kamienice się sypia i rynek jakiś z leksza ch***wiutki i dworzec dupiaty <evilbat>

Powiem jeszcze raz. Za wygląd katowic nie odpowiada brak środków.
Zgodzę się z tym że region Śląsko-Dąbrowski jest marginalizowany jeśli chodzi o środki na promocję, i jeszcze niedawna próba zabrania PKE do krakowa, żałosne.. :)
Swoją drogą nie wiem czy się powiodła czy nie.. :)

: 19 mar 2007, 15:33
autor: natasza
TedBundy pisze:a co tam pyli aktualnie,swoją drogą? Od dobrych parunastu lat bywam tam, nic takiego nie zauważyłem

Pieudolisz, bo się przyzwyczaiłeś. :-)
Częściej przebywam w czystszym regionie, więc dla mnie to jest zauważalne.
TedBundy pisze:Jaki wielki przemysł jest w regionie? Te kilka kopalń, które ocalały, których nie zrujnowano?

A o hutach i elektrowniach zapomniałem? One również oprócz kopalń należą do przemysłu ciężkiego.

: 19 mar 2007, 15:47
autor: Ted Bundy
huty i elektrownie? <hahaha> <hahaha>
NIE MA żadnej huty w K-cach :]
Elektrownie - Łagisza, Łaziska i Jaworzno. Rzeczywiście, monstrualni truciciele. Dodam, że ani jedna z nich nie znajduje się w K-cach

Litości <zalamka> <zalamka>

: 19 mar 2007, 16:09
autor: natasza
Ted, co z tego że mieszczą się kilka km od stolicy regionu? Twoim zdaniem to sprawia, że problem zanieczyszczeń nie dotyczy miasta Katowic? Bez przesady.
Podaje Ci dane statystyczne pochodzące z GUS-u, wprawdzie z roku 2000, ale może one co nieco zobrazują Ci aglomerację śląską, do której czy tego chcesz czy nie należą Katowice:

Emisja zanieczyszczeń pyłowych na 1 km2 w t
3,1 woj. śląskie
0,6 cały kraj

Emisja zanieczyszczeń gazowych na 1 km2 w t
49,7 woj. śląskie
6,7 cały kraj

Różnica ogromna, prawda?

Skutków terenow przemysłu cięzkiego tak szybko nie załagodzimy. Cieszę się oczywiście, że zmienia się dużo w tej materii, ale bądźmy poważni i zdawajmy sobie sprawę z tego, że w lesie to my nie żyjemy.

: 19 mar 2007, 18:18
autor: mrt
A ja ostatnio coraz częściej słyszę od znajomych, że Katowice są świetne i jako jedne z niewielu miast (do nich należy m.in. Łódź) mają klimat. Czego coraz więcej ludzi nie może powiedzieć o Krakowie :(

: 19 mar 2007, 18:31
autor: jamaicanflower
Pegaz pisze:Natomiast odstrasza PKP..

Oj, i to bardzo. Miałam nieprzyjemność podsłuchać rozmowę dwóch Angoli o zasyfionym katowickim dworcu :( A widzieliście Międzynarodowy Dworzec Autobusowy?? <boje_sie> Ja stamtąd jechałam do Paryża i w oczekiwaniu na autobus z niedowierzaniem wciąż przenosiłam wzrok ze słowa "międzynarodowy" na widok tego straszydła <chory>