agnieszka.com.pl • Sytuacje na drodze...
Strona 1 z 1

Sytuacje na drodze...

: 18 mar 2007, 20:01
autor: Hyhy
Wiem, ze tematy dot. egzaminow i robienia prawka byly na tym forum. Wszystkie jednak sa nieco stare. Mnie zainspirowal temat na forum o prawo jazdy dot. roznych dziwnych sytuacji na drodze, ktore spotkali ludzie. Poniewaz jestem kierowca od 16 dopiero :) zakladam ten temat i zapraszam do przedstawiania jakichkolwiek sytuacji ktore moga pomoc przyszlym kierowcom i obecnym w poruszaniu sie po duzych miastach, czy trasach szybkiego rychu. Jedyne co sie moge wypowiedziec to o swoim egzaminie, ale napisze posta nieco pozniej :)
Mam nadzieje ze ten temat nie jest zbedny i przyjmie sie u nas na forum :) Mozemy sobie podyskutowac o przepisach czy czymkolwiek zwiazanym ruchem ulicznym :)

: 19 mar 2007, 08:34
autor: Andrew
Ograniczaj zaufanie do innych użytkowników drogi !!
Na drogach szybkiego ruchu , autostradach wrzucaj migacz zanim zaczniesz wykonywac manewr . W tym czasie jego migania , sprawdzaj w lusterku co sie dzieje .
Dlaczego to pisze ... dlatego , ze smaochody na autostradach poruszaja sie z predkosciami rzędu nawet 200km/h spojrzenie w lusterko daje nam znac , ze tam nic nie ma , ale w chwili wykonywania manewru , przy tej predkosci tego za nami , juz moze byc ! Wlaczony wczesniej migacz pozwoli mu na zorientowanie sie , co zamierzasz jak i ewentualne zatrabienie Ci .

: 19 mar 2007, 08:44
autor: Marissa
Andrew pisze:Ograniczaj zaufanie do innych użytkowników drogi !!
Na drogach szybkiego ruchu , autostradach wrzucaj migacz zanim zaczniesz wykonywac manewr . W tym czasie jego migania , sprawdzaj w lusterku co sie dzieje .

<browar>
Ale na normalnych drogach też to rób.

: 19 mar 2007, 10:21
autor: Maverick
Albo tnij po autostradzie na lewym pasie to bedziesz mial spokoj. Podziwiam ludzi ktorzy z uporem maniaka caly czas wracaja na prawy pas nawet na prawie pustej autostradzie.

Pewnie tego uczyli na kursie, jest to tez w przepisach, ale o tym sie zapomina. Mianowicie jak jakis samochd sie zarzymuje na przejsciu to tez trzeba sie zatrzymac.

Uwazac na rondach, bo czasem ludzie dziwnie jezdza.
I pilnowac by jakis samochod za dlugo za Toba nie jechal bo moze sie okazac ze to jakis szkiel z kamerka <diabel>
W miescie szybko sie przemieszcza nie ten co szybko jedzie, a ten co mysli.
I najwazniejsza zasada obowiazujaca na drodze: ostrzegac innych przed szkielownia <evilbat>
Uwazac na tramwaje. Ostatnio sie od wujka pracuacego w MPK dowiedzialem ze jak jezdzil na tramwajach to nauczyl sie zasypiac miedzy stacjami i budzic np przed swiatlami wiec trzeba uwazac na tramwaje <diabel>

Ale ze topik jest raczej o sytuacjach... Jak na drodze pomiedzy miastami wyjedzie Ci pijany rowerzysta to go przejedz a nie odbijaj. Lepiej zniesiesz uderzenie w niego niz w drzewo.

: 19 mar 2007, 10:30
autor: Pegaz
Generalnie z uderzających w racjonalność sytuacji zdarzyło mi się że jadący przede mną samochód zamiast jechać zgodnie z drogą pojechał na wprost do rowu pełnego szlamu.
Dodam że kierowca był trzeźwy i przytomny i nie potrafił wyjaśnić co się stało.
Po drugie zdarzyło się że jakiś niedorozwój za przeproszeniem włączył migacz w lewo po czym skręcił w prawo wprost przede mnie na szczęście w porę zareagowałem..
Było tego mnóstwo.. :)
Andrew pisze:wrzucaj migacz zanim zaczniesz wykonywac manewr . W tym czasie jego migania , sprawdzaj w lusterku co sie dzieje .

Ja bym powiedział wręcz że nie tylko na autostradach ;)

[ Dodano: 2007-03-19, 10:32 ]
a i bezpieczny odstęp ważny.. jak ja nie cierpie jak jakiś najczęsciej debil ale również kobieta trzyma się z tyłu mojego samochodu.. kiedyś nie wytrzymam i wcisne do dechy.. hamulec. <aniolek>

: 19 mar 2007, 10:33
autor: Marissa
Maverick pisze:Albo tnij po autostradzie na lewym pasie to bedziesz mial spokoj. Podziwiam ludzi ktorzy z uporem maniaka caly czas wracaja na prawy pas nawet na prawie pustej autostradzie.

Mnie mój ojciec nauczył, a jest zawodowym kierowcą, że lewy pas służy do wyprzedzania. Tylko i wyłącznie. Tym bardziej na pustej drodze powinno się jechać prawym pasem, a nie lewym :|

: 19 mar 2007, 10:34
autor: Maverick
A czesto sie zdarza ze ktos na prostej drodze zaczyna hamowac nie wiadomo czemu. A wiadomo jak to jest, na skrzyzowaniach nie zawsze patrzy sie przed siebie zakladajac ze ten przed Toba nie zahamuje.
Marissa pisze:Mnie mój ojciec nauczył, a jest zawodowym kierowcą, że lewy pas służy do wyprzedzania. Tylko i wyłącznie
Bo sluzy. Ale dopoki jakde szybciej od tych na prawym pasie a za mna nie ma nikogo to w czym problem?

: 19 mar 2007, 10:37
autor: Pegaz
Maverick pisze:A wiadomo jak to jest, na skrzyzowaniach nie zawsze patrzy sie przed siebie zakladajac ze ten przed Toba nie zahamuje.

Z takim założeniem daleko nie dojedziesz.. Prawy pas jest równie dobry jak lewy.. chyba że są koleiny które mnie z równowagi wyprowadzają.. <diabel>

: 19 mar 2007, 10:39
autor: Marissa
Maverick pisze:Bo sluzy. Ale dopoki jakde szybciej od tych na prawym pasie a za mna nie ma nikogo to w czym problem?

Ale zawsze ktoś może jechać szybciej ;)
Jest problem jak ktoś jedzie w takim samym tempie jak ci na prawym.

: 19 mar 2007, 10:45
autor: Maverick
Pegaz pisze:Z takim założeniem daleko nie dojedziesz..
Z takim zalozeniem przejechalem Niemcy, Francje i Hiszpanie. Jak mam co chwila zmieniac pas na prawy i na lewy bo na prawym jada samochody w jakichs odstepach wolniej ode mnie to wole jechac po lewym bo to bezpieczniejsze.

: 19 mar 2007, 10:55
autor: Pegaz
wtedy to jest manewr wyprzedzania ;) przepisowy zresztą :) ale jeśli na pustej drodze jedziesz lewym pasem to co najmniej dziwne :)

: 19 mar 2007, 16:37
autor: natasza
Mnie denerwuje brak uprzejmości kierowców, przez co czasami trzeba się wepchnąć na siłę i larmo w drugim aucie gotowe. Nie lubię też niezdecydowanych, powolnych kierowców, szlag mnie trafia jak taki się zastanawia i nie wie co robić, przez co tylko ja tracę czas.

: 19 mar 2007, 16:59
autor: Marissa
natasza pisze:Nie lubię też niezdecydowanych, powolnych kierowców

A może taki kierowca usiadł za kółkiem po dłuższej przerwie i boi się szaleć? Wtedy należy się troszkę wyrozumiałości ;)

: 19 mar 2007, 17:02
autor: Imperator
Mnie zdenerwował ostatnio taki ćwok, który mnie zwyzywał za to, że próbowałem kulturalnie i spokojnie wepchnąć się na prawy pas. Może i bym zdążył przejechać przed ciężarówkami, by skręcić gdzie chciałem ale wolałem spokojnie. Kutas mógł mnie ominąć. Ale nie - on wolał trąbić i komentować. Pokazałem mu pewien gest co o nim mysle. <fuckoff>

: 19 mar 2007, 17:28
autor: Marissa
Mi powiedzieli rodzice, żebym nie brała sobie trąbienia innych do serca, tak samo z wyprzedzaniem. Ale to było po dłuższej przerwie właśnie, kiedy jeszcze nie czułam się za pewnie za kółkiem. Ale teraz, o ile będę miała okazję, podszlifuję się w jeździe.

: 19 mar 2007, 20:11
autor: Andrew
of topy walicie <mlotek> <browar>