agnieszka.com.pl • Wątek rękodzielniczy
Strona 1 z 10

Wątek rękodzielniczy

: 11 kwie 2007, 19:41
autor: lollirot
złotooka kotka pisze:Ech, przydalby sie jakis oddzielny watek rekodzielniczy :/

mówisz - masz :D

ktoś się tym zajmuje?
robienie biżuterii, haft, druty, czy może jeszcze coś innego?

ja robię mydełko, od czasu do czasu jakieś kolczyki pod kolor nowej bluzki i makramy :)
później wrzucę jakieś zdjęcia, do czego i was zachęcam :)

: 11 kwie 2007, 19:45
autor: ksiezycowka
Umiem na drutach szaliki robic :D Swietne zajecie i relaksujace zajecie :D
Kiedys niezle szlo mi haftowanie. :D

Chcialabym umiec bizuterie robic :( Ale nie wiem z czego, jak itd.

: 11 kwie 2007, 19:55
autor: SaliMali
moon duzo ksiazek tanich jest na ten temat, ostatnio sporo ludzi sie zajmuje bizuteria, moj brat i bratowa niezla kase z tego trzepia.. malo trza zainwestowac czasu i pieniedzy, wiec takie cos sie oplaca...

a co do samego tematu to ja czasem cos wyszywam na starych przescieradlach, kiedys robilam na szydelku podkladki pod kubki nawet fajnie mi to wychodzilo, ale teraz sobie nie radze juz :/

: 11 kwie 2007, 20:03
autor: ksiezycowka
madziorka.m pisze:moon duzo ksiazek tanich jest na ten temat,
Nie rozumiem jak mozna sie uczyc robic na drutach, szydelkowac czy cokolwiek z ksiazek. Ja nie umiem.
Wolalabym zeby mi to ktos opisal czy pokazal czy cos.
Bo rozumiem jeszcze ze sie kupuje koralki i inne pierdolki, ale jak je przymocowac do czesci drucianej i skad ja wziac to dwa i czy mozna srebro bo ja metal kiepsko znosze :D

: 11 kwie 2007, 20:09
autor: SaliMali
moon pisze:ale jak je przymocowac do czesci drucianej i skad ja wziac to dwa i czy mozna srebro bo ja metal kiepsko znosze
no wlasnie jak mocowac to ladnie opisuja, tylko ja sie nie nadaje do tego, bo mam takie niezdarne ruchy, ze mi nie wychodza takie reczy :( a z tego co wiem to srebra tez mozna uzywac. Lolli, mam racje?

: 11 kwie 2007, 21:01
autor: złotooka kotka
Ja robie rozne rzeczy.
Tak na pierwszy rzut:
frywolitki na igle - malo mam cierpliwosci, ale strasznie mi sie podoba to co wychodzi. Jak na razie zrobilam jedna serwetke, ale tak strasznie wyszla, ze w zyciu nikomu nie pokaze. Jeszcze sie wezme kiedys. <hmm>
(przy okazji druty, szydelko, proste szycie tyz umiem, ale nie lubie, wiec raczej nie robie)

scrapbooking - ciagly brak czasu do tego, ale zamierzam zrobic slubny album.

digital scrapbooking - regularnie robie, lacznie z wykorzystywaniem tego potem do innych projektow np. kalendarza.

malowanie akrylami - ostatnio ramki, zrobionych mam 6, dwie lakierowane.

bizuteria - male mam doswiadczenie, ale zakupilam ostatnio sliczne koraliki za niezwykle okazyjna cene. Teraz tylko dokupic drut, bigle, zapiecia itp i moge smigac. Przy okazji to druciki, bigle itp. sa posrebrzane. Mozna to kupic np. w Empikach, allegro.

decoupage - wlasnie zaczynam, bardzo mi sie podoba, chyba w tym posiedze dluzej. Na razie zrobilam pudeleczko z - a jakze by inaczej - kotkiem. Jeszcze mnie czeka lakierowanie. :/
No i bede wykonywac lustro, prawdopodobnie z decu, choc jeszcze inny pomysl jest na rzeczy.
Czesto zdarzaja sie jeszcze rzeczy, ktore trudno zakwalifikowac jak np. ramka z morskim piaskiem i muszelkami, pudelka i torebki na prezenty.

Fotki musze popstrykac porzadne.
Jak na razie mam:
decu:
Obrazek

ramki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obiecuje jeszcze dofocic i pokazac. Zreszta ImageShack dzis strajkuje i za nic nic wrzucic nie mozna :/.

: 11 kwie 2007, 21:34
autor: pani_minister
złotooka kotka pisze:Zreszta ImageShack dzis strajkuje i za nic nic wrzucic nie mozna


kotka - http://www.eimg.org/ :)

A ja nawet nie wiem, czy rzeczy, które zdarza mi się robić, mają jakieś nazwy (scrapbooking kotki musiałam w googlach sprawdzać, bo nie wiedziałam, co to :D ). Lubię wyszywać obrazki krzyżykami, czasem takie już gotowe, czasem własnoręcznie zaprojektowane. Książkom ulubionym szyję okładki. Ramki też czasem robię, zwykle antyramy farbami do szkła przeciągam. Szyję jakieś duperelki, nic dużego, największą rzeczą była torebka na ramię. Obrazki robię w photoshopie, niektóre drukuję i ogadżetowuję. Papierem lubię się bawić, origami jest relaksujące. Raczej odtwórcza w tym wszystkim jestem, nic oryginalnego w tym nie ma, ale odpoczywam świetnie przy tym, nawet jeśli efekt pracy do kosza idzie.

Teraz mieszkam w pustej przestrzeni, którą aż szkoda mi zaśmiecać duperelami, ale obawiam się, że niedługo mi tu narośnie tego wszystkiego trochę :D

: 11 kwie 2007, 21:56
autor: złotooka kotka
pani_minister, zdjecia prosze :D

pani_minister pisze:Książkom ulubionym szyję okładki

To mnie strasznie zaciekawilo.

: 11 kwie 2007, 22:16
autor: ksiezycowka
złotooka kotka pisze:sa posrebrzane
Przejrze ale bardziej mi o srebro niz posrebrzane chodzi. Czy te druciki mają jakąs fachowa nazwe? :?

: 11 kwie 2007, 22:20
autor: złotooka kotka
Proponuje poprzegladac tu:
http://www.allegro.pl/19744_polfabrykat ... nge_view=1

Albo przejdz sie do Empiku do dzialu sztuka rodzinna i standzie z koralikami mozna wszystko na zywo pomacac. Tyle, ze tam drogo.

: 11 kwie 2007, 22:20
autor: Haro
Rysuje.

: 11 kwie 2007, 22:22
autor: złotooka kotka
O np. tu jest drut, podobno srebrny:
http://www.allegro.pl/item180731058__sr ... t_s07.html

[ Dodano: 2007-04-11, 22:23 ]
Rysuje.

No ja tez.
Staram sie jak najwiecej tabletem, bo to moja przyszla praca. Ale olowek, farbki, kredki, pastele tez bywa :)

: 11 kwie 2007, 22:31
autor: ksiezycowka
złotooka kotka, danke :D

: 11 kwie 2007, 23:04
autor: pani_minister
Nie mam zdjęć, wszystko w domu zostało :D

Mam tu jeden notes, w którym jak byłam mała, notowałam sobie różne rzeczy, które mi się spodobały (tak mi to w nawyk weszło, że do tej pory czasem coś tam dopiszę, a pozaglądać i poczytać rzeczy, które inspirowały mnie 11 lat temu też jest fajnie :] ). Wygląda mniej więcej tak (kolor jest zgniłozielony, nie ma szans, żeby aparat o tej porze chwycił go ładnie):
http://www.eimg.org/images/114566STP61130.JPG

Obłożenia tkaniną (i kartonem dla usztywnienia) doczekało się też Trzech Muszkieterów, pierwsze wydanie opowiadań Sapkowskiego, Paddington (3 tomy) i Cudowna podróż (2 tomy). Głównie dlatego, że były podniszczone i zapowiadało się na dalsze niszczenie.

: 11 kwie 2007, 23:08
autor: ksiezycowka
Łorany glowa mnie boli. Przejrzlam kilkanascie stron z biglami, szklem weneckim ktore mi si ebardzo podoba, drucikami i mam dosc - juz mi sie kreci w glowie od tego.
I dalej nie wiem jak toto zawiesic na takim biglu :|

[ Dodano: 2007-04-11, 23:08 ]
Ale to musi byc na prawde fajna sprawa. Macie jakies swoje prace?

: 11 kwie 2007, 23:08
autor: lollirot
tutaj jest jedno z moich mydełek - mandarynkowe serduszko wzbogacone witaminkami:
Obrazek

: 11 kwie 2007, 23:25
autor: złotooka kotka
pani_minister pisze:Mam tu jeden notes

A jak to wyglada w srodku? Bo tez bym chciala cos tak ladnie materialem oblozyc, ale nie wiem co zrobic z wywinieciami w srodku, zeby to tak "profesjonalnie" wygladalo.

lollirot, jak robisz taki sliczny ksztalt (bo przepisy na mydelka mam z gazety, wiec juz nie dopytuje 8))

moon tu masz prosty kurs obrazkowy:
http://www.cafeart.pl/index.php?option= ... Itemid=105
i jeszcze fajne porady:
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=123055

: 11 kwie 2007, 23:35
autor: lollirot
złotooka kotka pisze:lollirot, jak robisz taki sliczny ksztalt

empik -> dział wspomniany -> plastikowe przezroczyste foremki :)

: 11 kwie 2007, 23:45
autor: sophie
lollirot pisze:empik -> dział wspomniany -> plastikowe przezroczyste foremki :)
Mam tą samą foremkę :) I jeszcze z muszlami. Do mydełek rzecz jasna były potrzebne... Ale już ich nie robię, moze kiedyś znów się za to zabiorę, tylko przezroczyste mydło glicerynowe będę musiała kupić, bo Jelenia i Powszechnego mam dosyć :)

Kiedyś robiłam też "bizuterię", różne koraliki na żyłce :) Kilka razy udało mi się nieco poparzyć, przypiekając żylkę do zaczepów :)

A do decu od jakiegoś czasu się zabieram, ale coś mi nie idzie. To znaczy jeszcze nie zaczęłam :) Choć w linkach mam maaasę rzeczy do decu z kilku fajnych sklepów w necie.

Aha, no i przeróbki wszelakich ramek oraz coś a la scrapbooking też mam na koncie, choć jestem antytalentem artystycznym :)

: 12 kwie 2007, 00:21
autor: lollirot
sophie pisze:Jelenia i Powszechnego mam dosyć :)

jeleń jest fatalny, bo ma swój zapach, który przebija się i tak spod olejków i wywarów. sam jeleń jest dobry, jak wtapiasz mniejszy ksztalt zabarwiony barwnikiem w większy - glicerynowy.

sophie pisze:A do decu od jakiegoś czasu się zabieram,

ja też, ale jakoś się boję wielkiej porażki :D

: 12 kwie 2007, 00:22
autor: yeti
Za wyjątkiem Haro same kobiety. To go wesprę. Ponieważ nie mam rozbudowanego zmysłu estetycznego zajmuję się nie wyglądem, ale wnętrzem. Projektuję przeróbki sprzętu audio (i oczywiście przerabiam go), żeby brzmiał jak najlepiej. Głównie bawię się swoim, ulepszając go tam. gdzie wydaje mi się, że jestem w stanie zrobić coś lepiej niż jest. Ostatnio zrobiłem sobie wzmacniacz słuchawkowy, teraz myślę nad licznikiem błędów C0/C1/C2 i kompletną wymianą toru analogowego w CD.
Dlaczego traktuję to jako rękodzieło? Bo wszystko, począwszy od pomysłu, przez opracowanie układu i wykonanie go robię sam i własnoręcznie. :)

: 12 kwie 2007, 01:04
autor: Yasmine
JA rysuje. Zdaje sobie sprawe, ze bardzo amatorsko, ale lubie :).
Tutaj daje kilka moich prac, w tym takie jeszcze takie za czasow podstawowki :D. A owieczka to moje dzielo na scianie w akademiku, ktore niedawno uczynilam :D
No i jeszcze obcinam wlosy, jesli to mozna uznac, za reczne robotki :P.

: 12 kwie 2007, 10:09
autor: Grace
yeti pisze:Projektuję przeróbki sprzętu audio

to jak mój odkąd ma auto :)

Ja nie mam za grosz zmysłu artystycznego.
Yasmine pisze:No i jeszcze obcinam wlosy

O! ja też. Mojego K. maszynką :)

: 12 kwie 2007, 14:00
autor: Jawka
Ja robię na drutach... odprężam i uspokajam się przy tym. Przyjemne z pożytecznym. Malowałam też swojego czasu- jak owy posiadałam w nadmiarze.

Yasmine, Rysunki kiepskie, ale nie dlatego, że brak Ci talentu, ale techniki. Po kilku lekcjach rysunku moglabyś wyjść na ludzi :-)

: 12 kwie 2007, 15:14
autor: złotooka kotka
Jawka pisze:Yasmine, Rysunki kiepskie, ale nie dlatego, że brak Ci talentu, ale techniki.

A mi sie cytrynka podoba :)

Jeszcze wam pokaze co sobie rysunkowuje. Mam nadzieje, ze nikt sie nie obrazi, ze pokaze cus nieskonczonego, nad czym wlasnie pracuje. Mialam spora przerwe, z roznych wzgledow :/, wiec poprzednie sa tak stare, ze wole pokazac nieskonczone niz tamte :P
[img=http://img175.imageshack.us/img175/6011/friecopy1ft5.th.jpg]
Stwory, smokopodobne itp. sa moja pasja. No i jeszcze sporo m&a rysuje, ale nie mam w tej chwili nic fajnego do pokazania.

: 12 kwie 2007, 15:56
autor: pani_minister
Kotka, rewelacja, na tableciku to futro robione czy recznie?

A jak to wyglada w srodku? Bo tez bym chciala cos tak ladnie materialem oblozyc, ale nie wiem co zrobic z wywinieciami w srodku, zeby to tak "profesjonalnie" wygladalo.


Ja nawet nie wiem, jak to spróbować wytłumaczyć :D
Mniej więcej tak to wygląda, jak normalne obkładanie książki papierem:

Obrazek
Czerwone to materiał, niebieskie książka, całość czerwonego zostaje zagięta do środka i albo przyszyta do siebie wzajemnie (i wtedy książkę można bez uszkodzeń ze środka materiałowego futerału wyjąć) albo też zeszyta razem z okładką na dobre. Pomiędzy materiał i okładkę od zewnętrznej strony wsadzam też kawałek sztywnej tektury i wtedy wszystko się ładnie trzyma. A jeśli materiał ma być naprawdę gruby (jak w przypadku tego notesu - sztruks) to tkaninowy futerał musi być ciut większy od ksiązki, żeby szwy i ten fragment, gdzie materiału jest najwięcej, przypadały poza obszarem zamykania stronic, bo będą nieładnie odstawały (jak napisałam to wszystko, to doszłam do wniosku, ze trzeba być trzepniętym, żeby się tak z ksiązkami bawić :D ).

: 12 kwie 2007, 16:17
autor: złotooka kotka
pani_minister pisze:Kotka, rewelacja, na tableciku to futro robione czy recznie?

100% tablet. Wsio lacznie ze szkicem. Czesciowo na moim starym Pentagramku, a potem juz Wacom. Zreszta przy takiej kompresji jaka tu pokazalam, to futra prawie nie widac :/

Z okladka rozumie, ale nie do konca mi tak pasi. Bo ja chcialam jakos tak zrobic, zeby tego niebieskiego nie bylo wcale widac (zeby bylo zrobionetak jak w oryginalnych ksiazkach oprawianych np. w skore). Sama nie wiem, moze jakis dodatkowy kawalek materialu tam nakleic?

: 12 kwie 2007, 16:25
autor: pani_minister
złotooka kotka pisze:jak w oryginalnych ksiazkach


Z tego, co podpatrzyłam u znajomego introligatora, to właśnie tak to wygląda - dodatkowy papier naklejany jest na okładkę od wewnetrznej części, połowa arkusza zakrywa okładkę, a druga połowa stanowi stronę przed-tytułową. Chyba, że rozrywają książkę zupełnie, ale to już inna bajka.

: 12 kwie 2007, 16:32
autor: Yasmine
Jawka pisze:Yasmine, Rysunki kiepskie

wiem :). Chcialabym na jakies lekcje chodzic, ale czasu nie mam. Jak bylam mala to chodzilam :).

złotooka kotka, ale to sliczne, chociaz nie mam pojecia z czym to sie je :).

: 12 kwie 2007, 21:39
autor: Dzindzer
złotooka kotka pisze:Stwory, smokopodobne itp. sa moja pasja.

cudne. a futerko normalnie wymiekłam. No jak nic bedzie mi sie to snilo, jeszcze sie napatrze to banmkowo mi sie takie smokowate przysnią :D
pani_minister no te ubranka dla ksiazek to swietna sprawa. Wyobrazilam sobie, ze jestem mała dziewczynka i na struchu babcinym odktywal takie stare ksiazki w takim slicznym materiale. Potem sobie wyobraziłam, ze ja babcia posiadaczka jestem i wnuczce pokazuje i sie rozmarzyłam. musze miec takie.
złotooka kotka pisze:to futra prawie nie widac :/

to ja mdleje teraz z zachwytu.

a ja tam w ksiązce sobie cała okładke zakleje, juz mam dwa pomysly nawet :D