agnieszka.com.pl • Problem medyczny :)
Strona 1 z 1

Problem medyczny :)

: 21 kwie 2007, 17:04
autor: Kermit
Witam!

Na poczatek, moja ex wpadła ze swoim nowym chłopakiem tzn.jest z nim w ciąży po ok rocznej znajomości. Dowiedziałem sie tego z pewnego źródła smsem i gdy sie dowiedziałem po prostu zaczalem tarzac sie po podlodze ze smiechu śmiałem sie z 5-10 minut strasznie i wlasnie problem - nie moglem zlapac oddechu - zaczalem sie dusic, na szczescie uspokoilem sie i mi przeszlo. I Moje pytanie? jestem na cos chory? to normalne?
jakby to byla jakas choroba jest mozliwosc nie pojscia przez nia do wojska?
Pozdrawiam

: 21 kwie 2007, 17:05
autor: Ted Bundy
Kermit pisze:Na poczatek, moja ex wpadła ze swoim nowym chłopakiem tzn.jest z nim w ciąży po ok rocznej znajomości.


:D pośmieję się razem z Tobą <browar> <diabel>

To normalne, Kermit. Taki bezdech w wyjątkowych sytuacjach się zdarza. Niepokoić może wówczas, gdy zacznie się powtarzać. Jednostkowy przypadek to żadne schorzenie,pozdr.

: 21 kwie 2007, 17:11
autor: Pegaz
Nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku.. <pijak>

: 21 kwie 2007, 17:14
autor: Kermit
Pegaz nei wiesz jak to bylo Koń by sie uśmiał :D


Pegaz pisze:Nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku.


heheh kto to mowi ? :D (patrze tak sobie na Twoj avatar :PP

: 21 kwie 2007, 17:22
autor: Pegaz
Wolę być najmądrzejszym osłem niż najgłupszym człowiekiem ;)

: 21 kwie 2007, 17:25
autor: Kermit
bedac najglupszym czlowiekiem moglbym zabic osla i go zjesc :D Ty bedac najmodrzejszym oslem i tak nie ucieklbys przed moim magnum ... :D

: 21 kwie 2007, 17:44
autor: _normalna_
Palisz ?? Bo jeśli tak to mogą Cię dopaść zaduszki 8) natomiast jeśli nie to może to być początek astmy, jak sytuacja się powtórzy to idź do lekarza.

: 21 kwie 2007, 18:24
autor: nadia
Ja stawiam na ostatatnie podrygi zawiedzionej ostrygi...

Kermitt,,, Ty ją jeszcze przeżywasz... ? Jakie to jednak prawdziwie. Stara miłość nie rdzewieje. <aniolek>

: 22 kwie 2007, 11:38
autor: Kermit
nadia, co Ty wiesz o zabijaniu :D buaheheh

Dołączyła: 18 Lut 2007

no ale w sumie to przezylem :) hehe dosyc mocno że tak powiem :)

: 22 kwie 2007, 14:18
autor: Koko
Mówi się "udław się tym swoim śmiechem/szyderą/szczęściem/etc.".

Ty się prawie udławiłeś. PRAWIE :|

: 23 kwie 2007, 21:23
autor: Kermit
no ale jak tu sie nie cieszyc? jak tu nie szydzic? No nie da sie. W pracy jak sobie przypomne to tez trudno mi sie powstrzymac :)

chcialbym miec wiecej takich okazji do udlawienia sie :D
moze beda blizniaczki nieee wtedy to wykituje :D

: 24 kwie 2007, 08:25
autor: Andrew
Kermit pisze:no ale jak tu sie nie cieszyc? jak tu nie szydzic? No nie da sie. W pracy jak sobie przypomne to tez trudno mi sie powstrzymac :)

chcialbym miec wiecej takich okazji do udlawienia sie :D
moze beda blizniaczki nieee wtedy to wykituje :D


a tak poza tym to wszystko z tobą oki ?bo ni grzyba nie rozumiem twojego smiechu

: 24 kwie 2007, 18:09
autor: Kermit
Andrew, msuailbys to przezyc albo znac mnie i moje otocznie :) wszyscy z niej smieja :) nie tylko ja :)

: 24 kwie 2007, 19:08
autor: Candy Killer
czasami ludzie zaczynaja sie dusic ale to czesto w panice a nie ze smiechu...