Maverick pisze:I moze jeszcze powiesz ze to by byl gwalt.
nie wiem jak to nazwac. Ale gdyby ktos nie przestał mimo, ze bym prosiła, kazała i sie wyryweała, to był by ostatni raz kiedy z nim byłam
Maverick pisze:Jezeli idziesz do faceta, zaczynasz sie z nim piescic i go calowac to wiadomym jest ze chcesz uprawiac seks. Bo inaczej bys tego nie robila.
zanim zaczęłam z kims sie kochac to najpierw były inne fory bliskości. Moze dla ciebie jak kobieta idzie do faceta i sie z nim całuje to chce seksu. Jak nie chce, to daje to do zrozumienia, jak nie dociera to mówie, ze chce poprzestac na pieszczotach/całowaniu sie/przytulaniu. I mam prawo chcec tylko tyle. Widac w moim swiece faceci szanuja to czego chce lub nie chce kobieta
Maverick pisze:Bo to Ty bylas w tej sytuacji - sorki za wyrazenie - glupia. Masz 24 lata i nie wiesz jak mysla faceci?
a moge byc glupia. nie chodzi mi o to, ze ide do niego i od samego wejścia łasze sie jak kocica. Nie chodzi o spotkanie z facetem ledwo poznanym, ale z takim z którym chce byc. Przychodze np. film ogladamy, miziamy sie i to wszystko. Może i on chce wtedy seksu, czuje podniecenie, ale przeciez nie jest zwierzakiem który sie na mnie rzuci.
Maverick pisze:Bliskosci? To niech mu powie zanim sie tam wybiora ze nie chce seksu.
to chyba w przypadku faceta którego znam kilka godzin. ale do takich to ja nie chodze
Maverick pisze:A najlepiej jako osoba rozsadna niech sie poprzytula gdzies na lawce albo w kawiarni.
z obcym mi by to wystarczyło
z partnerem nie