agnieszka.com.pl • Kobieta mnie bije
Strona 1 z 1

Kobieta mnie bije

: 19 wrz 2007, 12:14
autor: Maverick
http://wiadomosci.onet.pl/1436944,2677,kioskart.html

Co prawda tekst z lewicowego przegladu, ale tylk oltroche jest tam tekstow politycznych. No a co o tym myslicie? Dla mnie to jest bardzo dziwne ze facet moze byc przez kobiete bity. To chyba jakis metroseksualista czy maminsynek. W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta. A jak sie boi ze ona pojdzie na policje z wnioskiem ze on ja bije to niech uzyje jakichs kamerek czy nagran i wyjdzie na jego. Zreszta zawsze moze jej przwyalic tak ze nie bedzie sladow. Ja dziewczyn nie bije. Bo to nie przystoi. No chyba ze jakas by mnie sama zaczela bic, a ja bym stracil cierpliwosc. Bo czasem tak jest ze jak babsko wpadnie w szal to tylko szybki prosty spowoduje ze przestaje walic piesciami i zaczyna piszczec. Nie jest to powod do dumy, ale tez jest to doskonala metoda na zaprzestanie bicia :P Zreszta nie jest to tez powod do wstydu ze facet w obronie wlasnej uderzy kobiete.

: 19 wrz 2007, 12:27
autor: shaman
Maverick pisze:Zreszta nie jest to tez powod do wstydu ze facet w obronie wlasnej uderzy kobiete.

To jest powód do wstydu, jeżeli bicie staje się
Maverick pisze:doskonala metoda na zaprzestanie bicia

: 19 wrz 2007, 12:36
autor: Sir Charles
Maverick pisze: W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta.

Na pewno nie nad każdą.

: 19 wrz 2007, 12:55
autor: Maverick
Sir Charles pisze:Na pewno nie nad każdą.
No ja nie mowie tu o takich ktore trenuja jakies sztuki walki czy wyciskanie sztangi, tylko o normalnej kobiecie i normalnym facecie.
shaman pisze:To jest powód do wstydu, jeżeli bicie staje się
Dlaczego? Masz jakis inny pomysl na to by bijaca Cie dziewczyna przestala? Mozna sie zaslaniac rekoma ale po pewnym czasie czlowiek sie irytuje i wkurza. Bo to przeciez to boli i nie mozna tego znosic wiecznie.

: 19 wrz 2007, 14:02
autor: shaman
Maverick pisze: Bo to przeciez to boli i nie mozna tego znosic wiecznie.

Pozwij ją, będzie artykuł "kobieta mnie bije 2".

Wystarczy wrzasnąć. Albo unieruchomić ręce. Albo odejść. Albo nie dopuszczać do takich sytuacji. Ale niektórym to nie przychodzi do głowy nie przychodzi, prawda? Patriarchat wiecznie żywy.

: 19 wrz 2007, 14:19
autor: Wujo Macias
Maverick pisze:
Sir Charles pisze:Na pewno nie nad każdą.
No ja nie mowie tu o takich ktore trenuja jakies sztuki walki czy wyciskanie sztangi, tylko o normalnej kobiecie i normalnym facecie.

Kobieta ktora trenuje wyciskanie sztangi lub wiekszosc sztuk walki i tak przewaznie szans z facetem nie ma, to raz.
Dwa- mechanizmy przemocy sa rozne i wcale nie mozna brac tego tak na zdrowy rozsadek, ze "toz facet jak walnie, to zabije!". Czasem przemoc psychiczna wywiera na facecie taka presje, ze nie umie sie on obronic.

: 19 wrz 2007, 14:36
autor: kot_schrodingera
Maverick pisze:W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta.
nie znasz mojej mamy. 120 kg a w natarciu jest jak niemiecka ciężka dywizja pancerna w 1944. dodam że pracował jako ochroniarz na kopalni i naprawdę nieraz prawdziwe chłopy przez nią płakały. w dodatku ciężko się z nią pertraktuje bo nie uznaje słowa "przepraszam" <boje_sie>

: 19 wrz 2007, 15:20
autor: Złoty
Moja kobieta jest ode mnie lżejsza jedynie o 5kg, ćwiczyła judo a na dodatek ma tendencję do skrajności w nastrojach i wspomnienia z dzieciństwa o ,,pijącym i bijącym" ojcu. Znając naszych rodziców i dziadków mam podstawy przypuszczać że w przyszlości przybędzie jej jeszcze ładnych parę kilo a ja dalej będę szczupły 8)

Coś czuje że za kilka lat oberwę, mimo iż sam nigdy w życiu nawet nie pomyśle o tym by podnieść na nią rękę, gdy ,,głębokie zakochanie" jej minie i się pokłócimy. <wkurzeni>

: 19 wrz 2007, 17:39
autor: Maverick
shaman pisze:Wystarczy wrzasnąć. Albo unieruchomić ręce. Albo odejść. Albo nie dopuszczać do takich sytuacji.
Jaki madry. Kobieta to nie pies, po wszasku nie ucieka tylko sama zaczyna wrzeszczec. Unieruchomic rece? Chyba metoda dzwigni za plecami, bo jak twarza w twarz to dostnaiesz z kolana w jaja. Nie dopuszczac do sytuacji w ktorej kobieta dostaje ataku szalu? A pomyslales ze to moze byc wina kobiety? Ktora ma okres i mysli na zasadzie tak bo tak? Ja wychodze z bardzo prostej zasady. Mianowicie nie bije ludzi, a dziewczyn w szczegolnosci. JEdnak nie pozwole sobie by jakas dziewczyna bila mnie bez konsekwencji tego. Czyli musi sie liczyc z tym ze jak moja cierpliwosc w obrywaniu sie wyczerpie to dostanie 1 czy 2 szybkie i przez pol godziny bedzie ja bolalo. Sladow nie bedzie bo to pod zebra, boli jak diabli i nie ma siniakow. Swoja droga nie moglbym kobiety w twarz uderzyc. Nigdy.
Wujo Macias pisze:Czasem przemoc psychiczna wywiera na facecie taka presje, ze nie umie sie on obronic.
Fakt. Kobiety w tym wzgledzie sa straszne :] Ale tylko jak im sie pozwoli. Jak kobieta nie ma nad facetem wladzy = nie moze stosowac przemocy psychicznej, czyje sie calkowicie bezsilna i ja to niesamowicie wkurza. Tak czy inaczej odpowiadanie przemoca fizyczna na przemoc psychiczna jest glupie i zle.
Blazej30 pisze:nie znasz mojej mamy. 120 kg a w natarciu jest jak niemiecka ciężka dywizja pancerna w 1944. dodam że pracował jako ochroniarz na kopalni i naprawdę nieraz prawdziwe chłopy przez nią płakały. w dodatku ciężko się z nią pertraktuje bo nie uznaje słowa "przepraszam"
No i takie przypadki moga byc, ale to wyjatki potwierdzajace regole.

: 19 wrz 2007, 18:43
autor: Ted Bundy
nie precyzuję płci osób, które podniosą na mnie rękę. Niezależnie od płci stracą zęby. Nigdy na nikogo pierwszy ręki nie podniosłem i nie podniosę.

: 20 wrz 2007, 09:38
autor: Maverick
Dziwne ze zadna kobieta sie nie wypowiedziala :P

: 20 wrz 2007, 09:57
autor: Złoty
Żadna się nie przyzna jak witała faceta po powrocie z ,,niezapowiedzianego służbowego wyjazdu"? <mlotek>

: 20 wrz 2007, 11:16
autor: Elspeth
dla mnie przemoc w związku to patologia. Nigdy nie podniosłam ręki na faceta, ani nie pozwoliłam, żeby facet na mnie ją podniósł. Jakby to zrobił - była by to nasza ostatnia "rozmowa". Jeżeli miałabym się posunąć do rozwiązań siłowych oznaczało by to, że się zezwierzęciłam i nie mogłabym sobie spojrzeć w twarz. Są inne sposoby na wyładowanie agresji.

: 20 wrz 2007, 11:51
autor: Dzindzer
Ja kiedys udezyłam faceta, nawet dwch. Jednego jak przyłapałam na zdradzie, drugiego w obronie własnej.
Elspeth pisze:Jeżeli miałabym się posunąć do rozwiązań siłowych oznaczało by to, że się zezwierzęciłam i nie mogłabym sobie spojrzeć w twarz.

W pierwszym przypadku troche miałam problem z tym patrzeniem sobie w twarz, ale to nie od razu, dopiero jak pierwszy szok minął, jak sie z lekka otrzasnełam. Teraz biła bym tylko w obronie własnej
Żadna się nie przyzna jak witała faceta po powrocie z ,,niezapowiedzianego służbowego wyjazdu"? <mlotek>

a moze zadna nie musiała :>

: 20 wrz 2007, 12:57
autor: ksiezycowka
Mi sie zdarzylo kiedys z jednym bylym. Ale to bylo wieki temu i chodzilismy wiecznie nacpani badz pijani to sie nie liczy. Nie mial oporow zeby mnie uderzyc zadnych. Bylismy bardzo burzliwi wtedy oboje. Skonczylo sie to tym, ze mialam sinca na pol plecow jak z glana kiedys oberwalam. Wiecej na mnie reki juz nie podniosl, odeszlam. Rozstawalismy sie tysiace razy, ale po tym juz do niego nie wrocilam. Przesadzil.

Z moim sie czasem okladalismy, ale dla zabawy i w zartach.

A ostatnio wyprobowalam sierpowego z aeroboksu na znajomym, ktory mnie wkur.wial cala impreze. I fakt pomoglo jak zlapal mnie za nadgarstki, przytrzymal i przeprosil. Wczesniej dostal tez w jaja, kiedy mnie wywrocil na fotel i zaczal rozpinac pasek od spodni.

Uwazam, ze normalni faceci nie bija kobiet pod zadnym pozorem. Co by nie bylo.
Zas bijace ot tak sobie kobiety mnie przerazaja <boje_sie>
Rozumiem wszelka agresje, ale tylko i wylacznie w bezposredniej samooobronie.

: 20 wrz 2007, 17:17
autor: Yasmine
moon pisze:Rozumiem wszelka agresje, ale tylko i wylacznie w bezposredniej samooobronie.

No ja raczej też, chociaż czasem tylko się powstrzymuje, żeby kogoś nie uderzyć. Jak się bardzo zdenerwuje to jestem agresywna :(. Kiedyś wlaśnie kumplowi dałam tak w twarz, że aż mu z wargi krew poleciała (nie wiem jakim cudem to zrobiłam), za to, że mnie klepnął w tyłek już któryś raz mimo wcześniejszego upomnienia.

: 20 wrz 2007, 20:22
autor: nadia
Phi. U mnie na bicie to trzebaby sobie naprawdę zasłużyć. Raczej nie wyobrażam sobie żebym kiedykowiek podniosła moją delikatną łapkę i poobijała ją o chropowaty chłopięcy pysk. Obróciłabym się na pięcie i poszła w siną dal już prędzej.

: 21 wrz 2007, 12:43
autor: shaman
Maverick pisze:woja droga nie moglbym kobiety w twarz uderzyc. Nigdy.
Dżentelmen pełną mordą.

Raz mówisz o szybkich prostych, potem o biciu pod żebra... Ile Ty masz wzrostu?