Samotność w sieci
: 19 paź 2007, 15:29
Hmm... Nie orientuję się zabardzo... Moze ktoś z Was mi pomoże... Czy książka "Samotność w sieci" ma kilka części? Jeżeli tak to jak on się nazywają.
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/
https://www.agnieszka.com.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=11764

Mia pisze:czesci nie ma, zostala wydana druga wersja: Samotność w Sieci:Tryptyk poszerzona o komentarze autora, fanow i epilog.
Mia pisze:nie przebrnelam nawet przez kilka pierwszych stron tak mnie znudzila i jednoczesnie przerazila poziomem ckliwosci
. A filmu nie widzialam i chyba nie chce 
złotooka kotka pisze:Z ckliwoscia prawda, ale IMHO warto przeczytac
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Wujo Macias pisze:Mia- ponoc jest druga czesc tego go...tego cudownego dziela
Mia pisze:Wujo Macias pisze:Mia- ponoc jest druga czesc tego go...tego cudownego dziela
jaka?
on napisal pare innych ksiazek, ale chyba zadna nie jest czescia tego
ale ja nie wiem, niech jakis fan sie wypowie
nie rozumiem, jak takie coś można uznawać za dobrą książkę.złotooka kotka pisze:Nie uwazam za literature wybitnie wysokich lotow
złotooka kotka pisze: Dla mnie wychwalane w topicu "ksiazki" "Sto lat samotnosci" to belkot osmiolatka ktorego nie da sie czytac. Wiec rozumiem, ze rozbiegamy sie w pogladach.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
no jasne, jakiekolwiek porownywanie Marqueza do Wisniewskiego to juz jest rozmijanie sie
mialam podobne odczucia i ksiazke zdecydowanie odradzamMia pisze:Swoja droga to ksiazki nie moglam przeczytac, nie przebrnelam nawet przez kilka pierwszych stron tak mnie znudzila i jednoczesnie przerazila poziomem ckliwosci.
ja mam takie zdanie o filmie. Film dobrze mi sie ogladalo, ale to chyba bardziej przez moj stan emocjonalny kiedy film przyszlo mi oglądać.złotooka kotka pisze:Nie uwazam za literature wybitnie wysokich lotow, ale ze spokojnym sumieniem moge powiedziec, ze mi sie podobala. Moze po prostu w dobrym momencie do mnie trafila.
SaliMali pisze:Film dobrze mi sie ogladalo
Nudzą mnie najzwyklej w świecie.SaliMali pisze:Film dobrze mi sie ogladalo, ale to chyba bardziej przez moj stan emocjonalny kiedy film przyszlo mi oglądać.
Elspeth pisze:Ale ja jestem z tych osób, które nie nadają się do czytania literatury w stylu Marqueza

Mia pisze:to przynajmniej literatura.
nie ze bluzgam, na czytanie dla relaksu, bo jasne ze czasem odczuwa sie potrzebe przeczytania/obejrzenia czegos lekkiego. ale lepiej miec swiadomosc tego ze tak jest i nie dorabiac do tego ideologii wartosciowej pozycji.
Poza tym dla chcącego nic trudnego, z każdej przeczytanej książki da się coś wynieść dla siebie.Elspeth pisze:które mnie odprężają a nie każą mi w nich szukać "drugiego dna".
Mia pisze:nie ze bluzgam, na czytanie dla relaksu, bo jasne ze czasem odczuwa sie potrzebe przeczytania/obejrzenia czegos lekkiego. ale lepiej miec swiadomosc tego ze tak jest i nie dorabiac do tego ideologii wartosciowej pozycji.

Elspeth pisze: Poza tym dla chcącego nic trudnego, z każdej przeczytanej książki da się coś wynieść dla siebie.

złotooka kotka pisze:A ktokolwiek dorabia?
co wynioslas z ksiazki Samotnosc w sieci?
Mia pisze:ciezko bylo sie przemoc
owszem.

Mia pisze:Przeczytalam, zeby moc brac udzial w dyskusjach takich jak ta i poznac temat.
złotooka kotka pisze:Nie rozumiem czytania dlatego, ze ksiazka jest/byla "popularna"
Elspeth pisze:ja wychodzę z założenia, że jeśli mam swój czas poświęcać na przeczytanie/obejrzenie czegokolwiek to nie ma to być dla mnie jak praca w kamieniołomach. Dlatego wiele książek odstawiłam, bo mnie zupełnie nie zainteresowały.
(takie mialam np. po Nieustajacych Wakacjach Jarmuscha Mia pisze:ale ja nie czytam/ nie ogladam filmow tylko dla przyjemnosci czy relaksu.
i nie lubie nie konczyc tego co zaczelam, bo po tym nic nie pozostaje.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
złotooka kotka pisze:Tyle ksiazek na swiecie, nie widze powodu zeby sie katowac
chyba ze piszesz recenzje dla jakiegos portalu internetowego czy nawet na jakies forum![]()

złotooka kotka pisze:Po kilkudziesieciu stronach wypieprzam w cholere. Tyle ksiazek na swiecie, nie widze powodu zeby sie katowac
mam tak samo, życie i tak nam funduje czasami "katusze", nie widzę powodu dla którego sama miałabym sobie je fundować jeśli coś wybitnie mi nie leży.złotooka kotka pisze:Kto?
Elspeth pisze:nie widzę powodu dla którego sama miałabym sobie je fundować jeśli coś wybitnie mi nie leży.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)