Talenty
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Talenty
Tak mi przyszło do głowy jakoś.
Większość moich znajomych ma jakieś talenty, potencjał, który rozwija (bądź nie).
Moja M. choćby - rysuje. Nawet jeśli to mała karteczka i długopis tylko to tworzy coś czego większość znanych mi ludzi nigdy by nie narysowała.
Inna znajoma - niesamowicie odnajduje się w grafice komputerowej.
Znam ludzi z talentami muzycznymi, tanecznymi, aktorskimi. Ludzi, którzy cudownie piszą (nawet jeśli miałaby to być instrukcja obsługi kserokopiarki to czyta się to że hoho!).
Masę ludzi z talentami przywódczymi. Ludzi z talentami zjednywania sobie każdego.
Najróżniejsze.
Jakie macie wy? Wiem, że samemu ciężko ocenić siebie tak, bo zawsze patrzymy na siebie bardziej krytycznie i to co robimy nie wydaje nam się niczym specjalnym. Ale może próbujcie.
Ja na to patrzę z boku, bo całe życie w każdym aspekcie jestem przeciętna. Nie tak, że niczego nie umiem, ale też w niczym za co się brać próbowałam nie byłam więcej niż dobra.
Większość moich znajomych ma jakieś talenty, potencjał, który rozwija (bądź nie).
Moja M. choćby - rysuje. Nawet jeśli to mała karteczka i długopis tylko to tworzy coś czego większość znanych mi ludzi nigdy by nie narysowała.
Inna znajoma - niesamowicie odnajduje się w grafice komputerowej.
Znam ludzi z talentami muzycznymi, tanecznymi, aktorskimi. Ludzi, którzy cudownie piszą (nawet jeśli miałaby to być instrukcja obsługi kserokopiarki to czyta się to że hoho!).
Masę ludzi z talentami przywódczymi. Ludzi z talentami zjednywania sobie każdego.
Najróżniejsze.
Jakie macie wy? Wiem, że samemu ciężko ocenić siebie tak, bo zawsze patrzymy na siebie bardziej krytycznie i to co robimy nie wydaje nam się niczym specjalnym. Ale może próbujcie.
Ja na to patrzę z boku, bo całe życie w każdym aspekcie jestem przeciętna. Nie tak, że niczego nie umiem, ale też w niczym za co się brać próbowałam nie byłam więcej niż dobra.
Własnie w pracy odkryłem, że mam talent do ściemniania klientom.
Talent jak talent, tylko 2% talentu potrzeba by być w czymś dobrym - reszta to już trening, rozwój, odkrycie tego talentu (od tego trzeba zacząć), sympatię do tego co się robi.
Talent jak talent, tylko 2% talentu potrzeba by być w czymś dobrym - reszta to już trening, rozwój, odkrycie tego talentu (od tego trzeba zacząć), sympatię do tego co się robi.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Ja może mam talent do fotografii. Ale czy mam - nie wiem, bo nie rozwijam tego jakoś srodze.
Może mam jeszcze jakieś. Może dotyczą one tego, czym się zajmuję. Ale nie wiem czy tak jest, z powodu jak wyżej.
Może mam jeszcze jakieś. Może dotyczą one tego, czym się zajmuję. Ale nie wiem czy tak jest, z powodu jak wyżej.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
To ja może trochę zacznę od tyłu, żeby skończyć od przodu.
Jestem totalnym anty-talentem jeśli chodzi o rysowanie, malowanie i wszelkie inne artystyczne formy aktywności w tym zakresie. Talentu zupełnie też nie mam do śpiewania oraz do wszelkiego aktywnego sportu. Oraz oczywiście do gotowania.
Talent mam podobno do (na podstawie opinii osób trzecich):
- języków obcych,
- tańca,
- wyszywania.
Wszystkie zmarnowane.
No i jak wszyscy wiedzą mam też talent do mówienia dużo, niekoniecznie spójnie i na temat.
Jestem totalnym anty-talentem jeśli chodzi o rysowanie, malowanie i wszelkie inne artystyczne formy aktywności w tym zakresie. Talentu zupełnie też nie mam do śpiewania oraz do wszelkiego aktywnego sportu. Oraz oczywiście do gotowania.
Talent mam podobno do (na podstawie opinii osób trzecich):
- języków obcych,
- tańca,
- wyszywania.
Wszystkie zmarnowane.
No i jak wszyscy wiedzą mam też talent do mówienia dużo, niekoniecznie spójnie i na temat.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Jestem totalnym antytalenciem, jeżeli chodzi o sport. Zawsze byłam jedną z najgorszych w grach zespołowych, bieganiu, skakaniu itp. Teraz polubiłam sport, ale nigdy go nie będę traktować jako formę konkurencji, bo jestem bez szans. Kolejny brak talentu to nauka języków obcych. Angielskiego uczę się w sumie od przedszkola, niemieckiego od podstawówki, a mój poziom jest beznadziejny. Największy zaś antytalent mam do śpiewu. O mamusiu jak miałam śpiewać na muzyce w gimnazjum, to myślałam,że się rozpłacze. Wszyscy się śmiali. Fałszuje, że głowa mała.
Talenty. Ciężko siebie oceniać, więc napisze co mówią raczej inni.
Fryzjerski - farbuję, obcinam, degażuję, robię trwałą. Niektórzy po wizycie u mnie nie odwiedzają już fryzjera
. Jedynie fryzur (koki inne pierdoły) robić nie umiem i nie lubię.
Talent manualny - niedawno zaczęłam robić biżuterię z masy termoutwardzalnej i wiele osób mi mówi, że śliczne. Uwierzyć nie mogą, że sama to zrobiłam.
Największy talent, który zmarnowałam - rysunek. W podstawówce chodziłam na kółko plastyczne, wygrywałam konkursy, później chyba mi się znudziło, ale czasem jak zasiądę, jak mi się zachce, to potrafię coś ładnego namalować. Ale wzór muszę mieć
. Tak z głowy nie potrafię, dlatego że jestem pozbawiona wyobraźni
.
No i podobno dobrze tańczę, tak samej, bo w parach nie lubię
. Ale to nie wiem na co się przydać może.
Talenty. Ciężko siebie oceniać, więc napisze co mówią raczej inni.
Fryzjerski - farbuję, obcinam, degażuję, robię trwałą. Niektórzy po wizycie u mnie nie odwiedzają już fryzjera
Talent manualny - niedawno zaczęłam robić biżuterię z masy termoutwardzalnej i wiele osób mi mówi, że śliczne. Uwierzyć nie mogą, że sama to zrobiłam.
Największy talent, który zmarnowałam - rysunek. W podstawówce chodziłam na kółko plastyczne, wygrywałam konkursy, później chyba mi się znudziło, ale czasem jak zasiądę, jak mi się zachce, to potrafię coś ładnego namalować. Ale wzór muszę mieć
No i podobno dobrze tańczę, tak samej, bo w parach nie lubię
. Ale to nie wiem na co się przydać może.---||----Sir Charles pisze:Jestem totalnym anty-talentem jeśli chodzi o rysowanie, malowanie i wszelkie inne artystyczne formy aktywności w tym zakresie. Talentu zupełnie też nie mam do śpiewania oraz do wszelkiego aktywnego sportu. Oraz oczywiście do gotowania.![]()
dodam jeszcze że ja we wszystkim jestem antytalentem lub conajwyzej przeciętny
nie wiem...na pewno mam talent do mówienia, mówienia nie koniecznie na temat, ale polać wodą umiem
języki mi wchodzą łatwo do głowy...i chyba w tym nie szczęsnym strzelaniu jestem dobry, ale to już rozwijane nigdy nie będzie
poza tym chyba jakieś tam umiejętności manualne mam
zwinne palce na lego wyćwiczone 
poza tym chyba jakieś tam umiejętności manualne mam

Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
Olivia pisze:estem totalnym anty-talentem jeśli chodzi o rysowanie, malowanie i wszelkie inne artystyczne formy aktywności w tym zakresie.
to samo. naprawdę nienawidzę rysować, potrafię się jebnąć nawet przy rysowaniu prostych tabelek, zawsze coś zrobię nie tak.
Olivia pisze:oraz do wszelkiego aktywnego sportu.
ja byłam dobra tylko w pływaniu tak w zasadzie.
co do talentów... raczej bym powiedziała, że mam predyspozycje do uczenia się języków obcych, bardzo łatwo mi to przychodzi. poza tym paru nauczycieli śpiewu powiedziało mi kiedyś, że mogłabym zacząć spiewać, podobno mam ładny głos. w tym się jednak rozwijać na pewno nie będę.
tak szczerze, to od pewnego czasu cierpię z powodu braku jakiejś dziedziny, w której mogłabym się rozwijać i być świetna. męczy mnie to
Chaos is a friend of mine
- Wujo Macias
- Maniak

- Posty: 750
- Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
- Skąd: 3miasto
- Płeć:
niezaprzeczalny talent do ściągania larw spod sufitu. tylko jedną gdzieś zgubiłam, niosąc ją do kibla.
poza tym - gotowanie
muzyczny talent jakiś tam mam - szkoda, że na pianinku nie gram już.
no i języków uczę się łatwo, ALE w ogóle nie jestem systematyczne i cholernie leniwa, więc w sumie zaprzepaszczam
poza tym - gotowanie
muzyczny talent jakiś tam mam - szkoda, że na pianinku nie gram już.
no i języków uczę się łatwo, ALE w ogóle nie jestem systematyczne i cholernie leniwa, więc w sumie zaprzepaszczam

pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
- Wujo Macias
- Maniak

- Posty: 750
- Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
- Skąd: 3miasto
- Płeć:
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Zapytałam się Suońca, czy jego zdaniem mam jakieś talenty, to mi od razu wyszukał jeden:
"Umiesz wk.u.rwiać ludzi"
Śpiewać kiedyś umiałam. Trafiło się nawet solo w nagradzanym chórze (ale nie u Rubika
). Nie umiem chyba już.
Rysować umiałam. Pieśń przeszłości.
Grafiką 2d i 3d się bawiłam. Jakoś mi się nie chce ostatnio.
Matematycznie byłam dobra. Studiów nawet na dobre nie zaczęłam, a już mnie znudziły.
Jestem świetna w lenistwie i marnowaniu talentów, nawet tych, których jeszcze nie odkryłam. A na pewno byłabym znakomita we wszystkim, czym chciałoby mi się kiedyś zająć, jestem potencjalnie omnipotentna i nic mi większych trudności nie sprawia ;DD Taka ameba, co się do wszystkiego dostosuje i otoczeniu kształtować daje. Może to w sumie też jakiś talent, taki bezkształtność, a co za tym idzie elastyczność.
"Umiesz wk.u.rwiać ludzi"
Śpiewać kiedyś umiałam. Trafiło się nawet solo w nagradzanym chórze (ale nie u Rubika
Rysować umiałam. Pieśń przeszłości.
Grafiką 2d i 3d się bawiłam. Jakoś mi się nie chce ostatnio.
Matematycznie byłam dobra. Studiów nawet na dobre nie zaczęłam, a już mnie znudziły.
Jestem świetna w lenistwie i marnowaniu talentów, nawet tych, których jeszcze nie odkryłam. A na pewno byłabym znakomita we wszystkim, czym chciałoby mi się kiedyś zająć, jestem potencjalnie omnipotentna i nic mi większych trudności nie sprawia ;DD Taka ameba, co się do wszystkiego dostosuje i otoczeniu kształtować daje. Może to w sumie też jakiś talent, taki bezkształtność, a co za tym idzie elastyczność.
- Wujo Macias
- Maniak

- Posty: 750
- Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
- Skąd: 3miasto
- Płeć:
Kiedyś naprawde byłem dobry w bieganiu jakieś tam miejsca zajmowałem , jak się gdzieś zjawiam to jest wesoło i muzyczny w kwesti tworzenia coś powoli robie w tym kierunku i polewania kielonków
a największy talent to lenistwo jak by była impreza na największego lenia to nie chciało by mi się iść
.
a największy talent to lenistwo jak by była impreza na największego lenia to nie chciało by mi się iść
.Podnieś się i walcz do końca.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Moja podstawowa cecha charakteru. Ale dryg bym do czegos zlapala i by mi szlo naprawde piknie to bym pociagnela. Nigdy to sie nie zdarzylo.Yasmine pisze:słomiany zapał to mój bliski kumpel
Ja se dzis troche pomyslalam. I z opinii osob trzecich wylonily sie takie kwiatki:
1) Umiem swietnie manipulowac ludzmi.
2) Umiem perfekcyjnie klamac.
3) Kiedys umialam przekonywac ludzi do najwiekszych bzdur.
Moze rozwine.
Wszystko w domu wyniesione i w domu nauczone.
Pierwsze - jestem leniem, ale zawsze tak jakos ludzi sobie poustawiac umialam (wpierw rodzicow potem innych), ze jeszcze oni sie cieszyli ze moga cos za mnie robic np. ;DD
Dzieki temu w sumie zawsze robilam co chcialam.
Pomagalo mi w tym tez to trzecie bardzo. Potrafilam kiedys tak zazarcie argumentowac, wyjasniac i dyskutowac, ze ludzie majacy zupelnie inne zdanie konczyli po kilku h przyznajac mi calkowita racje. Kiedy nawet ze mnie emocje po dyskusjach opadaly nie moglam uwierzyc co ja pitolilam, pelno mysli w stylu "co za bzdury! sama w to nie wirze przeciez a mi uwerzyli?!?!".
A drugie to kwestia przetrwania i laczy sie z powyzszymi. Klamie tak ze nawet ludzie znajacy mnie 3/4 lub cale zycie, na wylot zupelnie nie sa w stanie stwierdzic kiedy klamie. Umiem tworzyc ladne, rozbudowane, trzymajace sie kupy klamstwa
Nie s ato pozytywne talenty raczej ale sa.
Rysowanie malowanie i ogolnie rzemioslo artystyczne. Ostatnio z powodu braku wolnego czasu zaniedbalam straszliwie ale mam zamiar to naprawic w najblizszym czasie
[ Dodano: 2007-12-08, 20:57 ]
Aha i podobno mam "talent" organizacyjny
[ Dodano: 2007-12-08, 20:57 ]
Aha i podobno mam "talent" organizacyjny
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
tarantula pisze:Rysowanie malowanie i ogolnie rzemioslo artystyczne.
Podpisuje sie pod tym. Plus grafika komputerowa.
No i gotowanie oczywiscie. I talent do kotow
W miare mozliwosci rozwijam wszystko, ostatnio najintensywniej decu (jako odskocznia od obowiazkow) i, ze wzgledu na szkole, duzo kompa, najwiecej 3D.
Za to kompletny antytalent jezykowy ze mnie. Nie znosze uczyc sie jezykow obcych i wychodzi mi to bardzo miernie.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Przekładanie myśli na słowa, nigdy z tym nie miałem problemów. Parę innych rzeczy by się znalazło, ale to nie moje CV.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
lollirot pisze:niezaprzeczalny talent do ściągania larw spod sufitu. tylko jedną gdzieś zgubiłam, niosąc ją do kibla.
Wiesz, że takie zdarzenia są początkami akcji filmów typu "Inwazja zmutowanych moli na Stany Zjednoczone Ameryki Północnej"?
UWAŻAJ kobieto, bo możesz zostać zabita przez taką nieuwagę! Będziesz pierwszą ofiarą w takim thrillerze.
A ja mam talent do przekonywania ludzi, by coś kupili. <boje_sie>
Sprzedawałem odkurzacze ponad rok, byłem na drugim miejscu w Polsce nawet. Pomimo tego, że w Krakowie raczej ludzie niechętnie się pozbywają piniendzy z portfela.
Nie pracuję już 4 miesiace a klienci nadal przychodzą i się pytają o pana, który rzucał odkurzaczami o podłogę. Jaja.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
a ja sobie tak ostatnio znalazłem płytkę, na której są moje opowiadania...tak myślę, że gdybym troszkę nad sobą popracował, polepszył styl pisania i umiejętność wyrażania uczuć i emocji, to to nadawałoby się nawet by wrzucić gdzieś i opublikować w necie 
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 732 gości




