Nexus pisze:Ale macie problemy. Ja mowie dzien dobry sasiadom bez zastanawiania i analizowania czy ktos mi odpowie czy nie. Nic nie kosztuje.
Aleś szorstky. Ja tam bym Ci 'dzień dobry' nie mówiła ;P
Jasne, że nikt się nad tym nie zastanawia i tego nie analizuje.
Jednak, nie chcę mi się wierzyć, że tak zupełnie w szczerym poważaniu miałbyś powtarzającą się po raz n-ty sytuację, w której witasz się z kimś, ale odzewu ni w ząb już nie uświadczasz, jesteś przezroczysty.
Jeśli notorycznie nie byłoby tej reakcji, przyjęłabym to za znak, że ktoś może sobie mojego przywitania po prostu nie życzyć. Takam taktowna, a jakże

(choć przyznać muszę, że jak dotąd nigdy nie byłam w sytuacji, aby ktoś znajomy zauważywszy mnie i usłyszawszy, celowo przemilczałby przywitanie się z mikro, ale widocznie takie przypadki się zdarzają)
Inna inszość, na różnych wysokościach ludzie ustawiają poprzeczki zachowań, które uważają za zbyt poufałe, ehehehe. W tym momencie, a raczej, w tym temacie, to jednak żaden argument;)
shaman pisze:To, ze ktoś wykazuje brak kultury, nie oznacza i ja muszę czy mam prawo/usprawiedliwienie do tego samego. Zresztą, ja bym tak pochopnie nie nazywał "dobrym wychowaniem" manier, które ktoś okazuje dopóty, póki są odwzajemniane.
Yhyyy, zgadza się, piękna teoria, tylko jakoś wierzyć mi się nie chce, że każdego dnia, bez względu na to, czy ktoś zatrzaśnie Ci drzwi przed nosem, czy przypali papierosem, Ty paradujesz po ulicy z uśmiechem od ucha do ucha, kłaniasz się nisko wszystkim napotkanym znajomym, bez względu na swoje stroje i nastroje, zawsze i wszędzie jesteś życzliwy w stosunku do otaczającego Cię ludu.
Kurcze, czemu na swojej drodze spotykam tak niewielu shamanów ?
Niniejszym, pragnę wyjść z postulatem sklonowania tego 'kurturnego' młodzieńca, proszę o poparcie w tej sprawie.
Shaman, powiedz, że nie jesteś tylko wirtualnym tworem ?
