Strona 1 z 1
Pomysł na miłą pracę dla wszystkich
: 10 cze 2011, 13:06
autor: mrt
A tak mi wpadło do głowy: załóżmy stowarzyszenie. Potem załatwimy finansowanie dla projektów i wszyscy będą godziwie zarabiać.
Wbrew pozorom to poważny temat. Tylko trzeba zdecydować się na cel działalności.
: 10 cze 2011, 18:03
autor: ksiezycowka
mrt pisze:cel działalności
Pranie pieniędzy? Prostytucja?

: 10 cze 2011, 18:30
autor: Mati
Przemyt niewolników z Afryki?

: 11 cze 2011, 03:10
autor: shaman
Spoko.
A umiecie coś?
: 11 cze 2011, 09:18
autor: mrt
księżycówka pisze:Pranie pieniędzy? Prostytucja?

Na kulturze się znam. Znaczy na dofinansowaniach. I jeszcze na edukacji. I trochę na niepełnosprawnych.
A propos prania pieniędzy. Jako osobę pracującą w Fundacji zobowiązano mnie do e-szkolenia zakończonego certyfikatem na temat przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Najlepsza jest pierwsza strona tego szkolenia: "Mamy nadzieję, że wiedza zdobyta podczas e-kursu okaże się przydatna Państwu na co dzień."
Kończy się certyfikatem, który musi być w papierach i wdrożeniem polityki przeciwdziałania. 3 godziny nudów. Na razie zrobiłam pierwszą lekcję. Nie mam czasu na resztę
shaman> Umiemy.
: 11 cze 2011, 10:14
autor: shaman
No to telewizja lokalna o profilu naukowo-edukacyjno-społecznym. Hiszpania wyrwała na to miliony kilkukrotnie, Polsce w dwóch przypadkach ma już zaklepane rzekomo dwa projekty ze sprzętem, którym Scorsese chętnie by się pobawił po godzinach.
Telewizję umiem.
: 14 cze 2011, 10:13
autor: Maverick
A moze by podzialac na rzecz ochrony srodowiska?
: 14 cze 2011, 14:50
autor: mrt
Obawiam się, że na telewizję stowarzyszeniu bez doświadczenia nikt kasy nie da. Pieniądze unijne moim zdaniem na starcie w ogóle odpadają, tylko te dzielone przez ministerstwa, gminy, duże fundacje.
Ochrona środowiska - tak, ale w zakresie edukacyjnym. Bo generalnie pieniądze dla organizacji pozarządowych są w zakresie kultury, edukacji i niepełnosprawnych - choć te ostatnie są obstawione przez branżę i trudno się przebić.
: 14 cze 2011, 14:52
autor: Maverick
No to mozna edukowac. Dla srodowiska wszystko

A i temat szeroki. Czasem jakas impreza sie trafi i do drzew sie przykujemy

: 14 cze 2011, 15:01
autor: mrt
No to można edukować, tylko szerzej tę edukację wpisać, nie tylko w zakresie ochrony środowiska. Z czasem i tak by się wykrystalizowało, co jest specjalnością stowarzyszenia. Na początek może być działalność w zakresie kultury i edukacji, w tym na rzecz ochrony środowiska.
Której rzeczy by nie tknąć, to jest tyle do zrobienia, że się w głowie nie mieści.
: 14 cze 2011, 15:10
autor: Maverick
No dobra, to w sumie jest mniejszy problem czy sie bedzie robic wystawy dla dzieci czy mowic doroslym o wyjmowaniu ladowarek od komorek z gniazdka. Rzecz to jakby drugorzedna.
Rzecza pierwszorzedna jest to ze stowarzyszenie trzeba zarejestrowac no i w nim jednak dzialac. Tu w sumie wracamy do punktu pierwszego gdzie pewnie bedzie podzial obowiazkow. Ale wracajac do spraw formalnych, po rejestracji i innych formalnych sprawach - o pieniadze wystepuje sie do wladz lokalnych? Gdzie stowarzyszenie mialoby dzialac? No i wydatki beda. Z takich stalych to na pewno sprawozdania finansowe i obsluga prawna chyba ze jakos we wlasnym zakresie sie tego dokona.
: 14 cze 2011, 16:10
autor: shaman
Jako posiadacz mikrofalówki wstrzymam się do czasu kiedy zapragniecie kamer lub copywriterów
Grupa ludzi przykutych do drzew to artystycznie kusząca sceneria

: 14 cze 2011, 20:11
autor: Maverick
Wiesz, sam tez sie mozesz edukowac przy okazji

Ja tam mam plyte indukcyjna...