Strona 1 z 1
Co zrobić zeby byc częstym bywalcem?
: 30 lip 2004, 14:25
autor: Kemot
Czy to że pisze np. (częsty bywalec) itp. zależy od ilości napisanych postów? Co zrobić zeby być częstym bywalcem?:)
Re: Co zrobić zeby byc częstym bywalcem?
: 30 lip 2004, 14:27
autor: foxy_lady
Kemot pisze: Co zrobić zeby być częstym bywalcem?:)
bywac tu często

: 30 lip 2004, 14:44
autor: fish
I pisać posty. Od 50-ciu sie zacznie.
: 30 lip 2004, 14:47
autor: mariusz
by być bywalcem trzeba po prostu pisac posty

Pamiętaj, że foum nie polega na "nabijaniu" sobie postów poprzez głupie wypowiedzi

: 30 lip 2004, 20:32
autor: Triniti19
No bywać tutaj często, ale wiem z własnego doświadczenia że to forum wciaga

.
: 30 lip 2004, 20:40
autor: lorenzen
Święte słowa Triniti, dlatego doradzam wieczorki po męczących dniach, gdy obawa przed padnięciem twarzą w klawisze pozwala zachować rozwagę.
Pozdr :564:
ps. swoją drogą ciekawe czy Fisch - jako informatyk - usnął kiedyś przed kompem, a może komuś z amatorów się to zdarzyło???

: 30 lip 2004, 20:47
autor: Triniti19
Mnie ciekawi (odnośnie Fisha i zawodu informatyka) czy nie nudzi się codzienna praca przed komputerem. Ja chyba po roku pracy miałabym wstręt do kompa.
: 30 lip 2004, 22:01
autor: Maverick
Witam i ja oraz... goraco zachecam do przeczytania tego topicu o niebieskim tytule co jest na samej gorze w kazdym dziale

Dobra, dobra - juz koncze

: 30 lip 2004, 23:41
autor: pracocholik
To ja jeszcze podłączając się pod pytania o informatyków (sam nim jestem, chociaż nie wykształcony, ani nie kształcę się w tym kierunku) - tak to może się znudzić. Zwłaszcza jeżli większość problemów stanowi wyłączona drukarka, brak papieru w drukarce, wysunięty przewód czy podobne głupoty. Ja dlatego co jakiś czas muszę mieć troszkę wolnego i wtedy poświęcam się drugiej pasji - grzebaniu przy samochodach
A co do zaśnięcia nad klawiaturą - ciężko, zwłaszcza jak się coś konkretnego robi - miałem taki przypadek w zeszłe wakacje: jestem sam w domu, mam do napisania małą aplikację, usiadłem do komputera ok 14, praca mnie zajęła, skończyłem i dziwię się że tak szybko - wszak dopiero 19... Dopiero po kolejnej godzinie dotarło do mnie że gdzieś całkowicie zginęły mi 2 dni :550:. To była 19 dwa dni później!!
: 31 lip 2004, 01:33
autor: Maverick
Kurcze tak bym chyba nie potrafil. Po prostu nie moge wlepic oczu i dalej nic, musze co jakis czas sie oderwac od kompa...
Ps: Ty na fecie jechales ze w ogóle zmeczenia nie czules?
: 31 lip 2004, 01:56
autor: pracocholik
Nie... Nie używam żadnych wspomagaczy - z zasady.
Po prostu ja traktuję pracę informatyka jako "lekko twórczą" - pewnie wiesz o czym myślę - można 3 dni pisać jakiś kod, a potem w 5 minut jak przyjdzie natchnienie masz wszystko napisane na nowo, 100 razy prościej, lepiej, krócej...
Z drugiej strony jestem jednak perfekcjonistą (niestety nie objawia się to w każdej sferze mojego życia) - jeśli stanę przed jakimś problemem usiłuję go rozwiązać.
Zawsze gdzieś w okolicach biurka mam coś do picia, więc powiedzmy że napić się czegoś mogłem nie świadomie... Ale tak - tylko praca

: 31 lip 2004, 08:45
autor: Maverick
No tak, ale to niemozliwe abym np zmeczenia nie czul. I ze tez nie zauwazyles ze robilo sie jasno, potem ciemno. No chyba ze zaluzje masz

W kazdym razie nie wiem czy tu podziwiac, smioac sie czy plakac

: 31 lip 2004, 11:36
autor: lorenzen
Widzisz Mavericku jak to czasem małe pytanko off topic może sprowokować ciekawą odpowiedź - rozumiem regulaminy itp., ale prawo ma też swojego ducha i chyba zaczynasz to dostrzegać. :564:
Pracoholiku jak dla mnie powinieneś zmienić nicka na Pozytywniezakręcony albo Gość z Pasją czy coś w tym stylu - podziwiam.
Pozdr
: 31 lip 2004, 13:24
autor: Maverick
O ile pamietam to w regulaminie chyba nie ma tego ze koniecnzie trzeba pisac na temat
Co nie oznacza ze jezeli bedzie sie bezczelnie go zmienialo to nie upomne, tylko zdaje sobie sprawe ze gdybym mial utrzymac rozmowe o jednym temacie to to forum byloby strasznie nudne.
: 31 lip 2004, 13:31
autor: lorenzen
No i wszystko gra, cieszę się, że użyłeś określenia bezczelnie zmieniać - to właśnie duch regulaminu, czy zasad obowiązujących na forum - bo ta by pisać na temat jest oczywistą i nie wymagającą wpisania doi regulaminu. Zapewniam, że niepozwoliłbym sobie na takie wyskoki w środku poważnego topiku, ale poza tym kwestia nadmiernego przesiadywania przed kompem nie odbiega chyba tak bardzo od zagadnienia bycia stałym bywalcem forum - jak dla mnie wręcz ona z tego wynika.
Pozdr dla władzy :564:
: 31 lip 2004, 13:33
autor: Maverick
Tym bardziej jezeli temat topicu zostal juz wyczerpany w skutek jednoznacznych odpowiedzi

: 31 lip 2004, 16:42
autor: Triniti19
pracocholik pisze:Dopiero po kolejnej godzinie dotarło do mnie że gdzieś całkowicie zginęły mi 2 dni . To była 19 dwa dni później!!
No to teraz wiem skąd ten nick

. Ja nawet nie potrafie wysiedzieć przed komputerem 5 godzin a co dopiero 2 dni. Może czas wziaść udział w biciu rekordu ginessa ?

.
: 31 lip 2004, 18:02
autor: pracocholik
Maverick pisze:No tak, ale to niemozliwe abym np zmeczenia nie czul. I ze tez nie zauwazyles ze robilo sie jasno, potem ciemno. No chyba ze zaluzje masz

W kazdym razie nie wiem czy tu podziwiac, smioac sie czy plakac

Kwestia czucia/nie czucia zmęczenia myślę że może wynikać po prostu z przyzwyczajenia. Nie mam żaluzji, ale komputer stoi tak że siedząc w niego wpatrzony mogę nie zauważać że za oknem robi się ciemno. Co do ostatniego zdania - nie tylko ty nie wiesz... Ja coraz bardziej kieruję się ku trzeciemu wariantowi

lorenzen pisze:Pracoholiku jak dla mnie powinieneś zmienić nicka na Pozytywniezakręcony albo Gość z Pasją czy coś w tym stylu - podziwiam.
Pracocholik to i tak niezły nick... Lepszy zawsze niż samotny, pozbawiony_przyjaciół, bez_życia_prywatnego czy coś podobnego
Szczerze mówiąc bardzo chciałbym zmienić obecny stan rzeczy, niestety jakoś "się nie układa". Najgorsze że teoretycznie jestem w połowie drogi do sukcesu - bo wiem dlaczego... Szkoda tylko że niewiele z mojej wiedzy i chęci zmian wynika.
PS. Zaznaczam że dzisiaj jestem w emocjonalnym dołku. Mimo ładnej pogody zewnętrznej 40 stopni gorączki przykuło mnie do łóżka...
: 31 lip 2004, 18:14
autor: lorenzen
Spokojnie pracoholiku, spróbuj spojrzeć na Swoje życie od tej pozytwniejszej strony - wiem że to brzmi jak banał, ale sam wychodzę z dołka i mogę powiedzieć, że się da.
Tylko nic na siłę, ja musiałem swoje przeboleć, ale wydaje mi się, że mroczne myśli już powoli mnie opuszczają na dobrę - choć jeszcze kilka dni temu znowu miałem atak.
Pozdr i 3-maj się :564:
: 31 lip 2004, 19:32
autor: robi
ja cos czesto zgladam ostatno na parę tematów ale dla mnie życie na Forum to Skysrapercity,tam to dopiero mozna odleciec i zapomniec problemach,oczywiscie jak kogos interesuja tematy architektury
Tam sa wspaniali ludzie
: 31 lip 2004, 22:30
autor: Maverick
Tam sa wspaniali ludzie
Tu tez

: 02 sie 2004, 10:58
autor: fish
ps. swoją drogą ciekawe czy Fisch - jako informatyk - usnął kiedyś przed kompem, a może komuś z amatorów się to zdarzyło???
Dwa razy ale siedziałem 48 h w pracy bo system padł
