agnieszka.com.pl • Podsuńcie pomysł...
Strona 1 z 1

Podsuńcie pomysł...

: 11 sie 2004, 17:11
autor: pracocholik
... na coś co może facet przygotować (lub ugotować) na obiad/kolację dla dwojga.
Założenia - w miarę nieskomplikowane (może facet nie ma 2 lewych rąk do gotowania, ale... ;)), niebanalne, dające się przynajmniej jeden dzień przechować i niewymagające jakiegoś arcydługiego później przygotowania przed podaniem.

Innymi słowy - "uknułem" że "spontanicznie" wyciągnę ją do mieszkania w Warszawie którym chwilowo mogę dysponować na obiad/kolację (niepotrzebne skreślić). No i potrzebuję wcześniej coś przygotować, a zupełnie nie mam pomysłu co :)

: 11 sie 2004, 18:49
autor: mario
poszukaj tego bo ja miałem podobny temat juz;) jak zaczynalem przygode z forum :562:

: 11 sie 2004, 19:05
autor: Damian
Może coś z tego wyciągniesz: http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... .php?t=510.

Swoją drogą... czekam na posty, bo to może być bardzo ciekawy wątek... :)

: 11 sie 2004, 20:26
autor: pracocholik
Też mi się wydaje że to może być ciekawe dla Panów :)

Może Panie zaproponują coś co lubią?

: 11 sie 2004, 21:26
autor: Triniti19
Ja osobiście lubie spaghetti z jakimś sosem (uwielbiam ostre potrawy) ostrym. Do tego winko i na deser jakieś ciasteczka. Do spaghetii nie trzeba jakiś specjalnych umiejętności z sosem też nie ma problemu więc w miare dobra potrawa może wyjść. Ale kieruje się swoim zdaniem i to co ja lubię i nie wiem czy twojej dziewczynie by to pasowało. Swoją drogą to dobry pomysł z taką kolacją.

: 11 sie 2004, 21:39
autor: lorenzen
Ja też uwielbiam spaghetti (btw sosik całkiem dobry ze słoiczka "Dolmio" - również pikantny, ale są i inne smaki).
Ale przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że uwielbiam kobiety lubiące spaghetti - Pozdr Triniti :564:

: 11 sie 2004, 21:46
autor: pracocholik
Lorenzen, nie bajeruj Triniti mi w tym wątku ;)

A wracając do spaghetti - rozumiem że myślicie o gotowym sosie... Ja jednak myślę o czymś ambitniejszym. Najwyżej puszczę kuchnię z dymem ;) Tak jakoś chodzi mi po głowie, że muszę w to troszkę pracy włożyć żeby osiągnąć właściwy efekt :)

Dobra, ale wracając do spaghetti - jakie wino do niego podać?? No i właśnie co na deser - bo chyba coś niezbyt słodkiego, nie??

: 11 sie 2004, 23:05
autor: mrt
Ja to bym nie przesadzała. Wiesz, potrawa ma być męska, czyli prosta. Żeby nie było, że za kucharkę na co dzień robisz. A męskie potrawy rozczulają. Spaghetti ok, ale już lasagne to przesada.

: 11 sie 2004, 23:08
autor: taka_jedna
spaghetti jest najlepsze :D
możesz zrobić ser panierowany, robi się 10 min :) Bierzesz w miarę twardy ser, kroisz w plasterki grubości centymetra, panierujesz w jajku i w bułce tartej (jak kotlety) i smażysz na patelni :D Do tego moze jakiś sos pieczarkowy... ;)
hm..czy są faceci przed 20 co też by miewali takie pomysły? ;)

: 11 sie 2004, 23:14
autor: Mysiorek
pracocholik pisze:Dobra, ale wracając do spaghetti - jakie wino do niego podać?? No i właśnie co na deser - bo chyba coś niezbyt słodkiego, nie??

Czerwone półwytrawne.
A do deseru białe słodkie.
Na deser możesz zrobić sernik na zimno. Baza jest do kupienia w każdym markecie, składniki banalne i technika tez. A smakuje nawet, nawet.

: 11 sie 2004, 23:18
autor: lorenzen
Wilczku o czym Ty mówisz - z panierowaniem do faceta wyskakujesz???
Oj czuję łasucha w Pani :564:

: 11 sie 2004, 23:22
autor: mrt
możesz zrobić ser panierowany, robi się 10 min Bierzesz w miarę twardy ser, kroisz w plasterki grubości centymetra, panierujesz w jajku i w bułce tartej (jak kotlety) i smażysz na patelni

Jak znam facetów, to mu nie wyjdzie. Ser mu się rozpłynie na patelni :)

: 11 sie 2004, 23:37
autor: pracocholik
mrt pisze:
możesz zrobić ser panierowany, robi się 10 min Bierzesz w miarę twardy ser, kroisz w plasterki grubości centymetra, panierujesz w jajku i w bułce tartej (jak kotlety) i smażysz na patelni

Jak znam facetów, to mu nie wyjdzie. Ser mu się rozpłynie na patelni :)


Ja nie dam rady?? Ktoś mi tu widzę na ambicje wchodzi ;)

lorenzen pisze:Wilczku o czym Ty mówisz - z panierowaniem do faceta wyskakujesz???
Oj czuję łasucha w Pani :564:


I ty Lorenzen przeciwko mnie?? Chociaż ty mógłbyś wierzyć w płeć racjonalną ;)

mrt pisze:Ja to bym nie przesadzała. Wiesz, potrawa ma być męska, czyli prosta. Żeby nie było, że za kucharkę na co dzień robisz. A męskie potrawy rozczulają. Spaghetti ok, ale już lasagne to przesada

Może masz rację... Nie można przesadzać :)

taka_jedna pisze:hm..czy są faceci przed 20 co też by miewali takie pomysły?

Wątpie, bo ja jestem "nie z tej epoki" ;)

Mysiorek pisze:Czerwone półwytrawne.
A do deseru białe słodkie.
Na deser możesz zrobić sernik na zimno. Baza jest do kupienia w każdym markecie, składniki banalne i technika tez. A smakuje nawet, nawet.


Co do kolorów win - zgadzam się... Jednak zastanawiam się nad tym słodkim do deseru. Poza tym jak wypiję tyle wina to będę bardziej ululany niż Ona - wino na mnie źle działa ;)
A co do deseru - jeszcze pomyślę.

Tak czy inaczej dziękuję za dotychczasowe rady i czekam na więcej :)

: 11 sie 2004, 23:40
autor: taka_jedna
Wilczku o czym Ty mówisz - z panierowaniem do faceta wyskakujesz???
Oj czuję łasucha w Pani


hm...nie zrozumiałam ;) w czym jest złe panierowanie? ;)

hm..czy są faceci przed 20 co też by miewali takie pomysły?
Wątpie, bo ja jestem "nie z tej epoki"


no ja własnie też nie, i dlatego mam takie cholerne problemy z facetami :(

: 12 sie 2004, 00:00
autor: pracocholik
Nie przejmuj się - na pewno w końcu będzie dobrze...

: 12 sie 2004, 00:12
autor: lorenzen
Wilczku, to nie panierowanie jest złe, tylko facet w tym względzie.
Pracocholiku wsparłem Cię niejlepiej jak umiałem (czyt. spaghetti i sos ze słoiczka) co innego zrobisz już wyłącznie na własną odpowiedzialność :564: - i właśnie w tym ostatnim aspekcie doradzałbym uruchomić racjonalizm, o którym wspomniałeś. ;)

ps - chyba nie jesteś kucharzem co???

: 12 sie 2004, 00:16
autor: pracocholik
Mówisz racjonalizm??

Chyba od jakiegoś czasu mi się wyłączył i nie potrafię go uruchomić ;)
Wszystko przez te kobiety... Wskaż mi racjonalnie myślącego faceta który chce ugotować dziewczynie obiad/kolację :D

Wychodzi na to że poprzestanę na tym spaghetti, bo jeszcze naprawdę ktoś we mnie talenty jakieś znajdzie ;)

Kucharzem nie jestem, ale co nieco w kuchni zrobić potrafię...

: 12 sie 2004, 00:21
autor: lorenzen
No i właśnie w imię miłości należy trzymać się choćby resztki racjonalizmu, a nie pichcić panierowanego homara w sosie szparagowym, bo spalić się lepiej przy Niej, a nie z myślą o Niej i dla Niej.

Pozdr i trzymam kciuki - szanse na udane danie masz mimo wszystko większe niż Wisełka :564:

: 12 sie 2004, 09:35
autor: fish
Co do kolorów win - zgadzam się...


Teraz zacierają się już kolory win. Nie mają juz takiego znaczenia jak kiedyś.
I też uwielbiam spaghetti które sam robię.

A mój przepis:

Sos pomidorowy (nie sok i nie koncentrat)
Tuńczyk w sosie własnym
Przyprawy: bazylia, oregano, czosnek, sól, pieprz
Parmezan
Oliwa z oliwek
Z poł kostki rosołowej najlepiej wołowej


Wrzucasz tuńczyka z oliwą do gara. Trochę poddusisz. Dodajesz sos pomidorowy i przyprawy, kostkę rosołową rozpuszczasz w pół szklanki wrzątku i też do gara. Wszystko niech się miele przynajmniej 20 min aż trochę zgęstnieje.
W międzyczasie gotujesz makaron al dente.
Na talerzyk makaron, polać sosem i posypać parmezanem. Pycha. :)

Jak ktoś nie lubi tuńczyka można mielone mięsko lub w ogóle bez "padliny". Też smakuje.

A ja do tego preferuję białe półwytrawne kalifornijskie Carlo czy Pablo Rossi.


Smacznego ! :)

Jaki się głodny zrobiłem :)

: 12 sie 2004, 14:43
autor: Triniti19
lorenzen pisze:Ale przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że uwielbiam kobiety lubiące spaghetti - Pozdr Triniti :564:

Dziękuje bardzo. :564:

Taka_jedna: mój luby miał w zeszłym roku taki pomysł z kolacją, no ale on już był po 20stce. Ale mam przyjaciela (ma 19 lat) który jest zapalonym kucharzem i wszystkim swoim ukochanym dziewczynom (jakie do tej pory miał) zawsze przyrządzał swoje nowatorskie potrawy. Prawie każde mu wychodziły i super smakowały.

: 15 sie 2004, 01:08
autor: gracja
wszystkim swoim ukochanym dziewczynom (jakie do tej pory miał) zawsze przyrządzał swoje nowatorskie potrafy. Prawie każde mu wychodziły i super smakowały.

:D oj, chyba nie były takie nadzwyczajne :)

: 30 sie 2004, 13:18
autor: szilkret
No cóż bardzo szybkim w miarę jes tzw. rybka po grecku. Upieczone fileciki w mączce i jajku dusimy z warzywkami i odrobiną przypraw. Bardzo smaczne i nie trzeba filozofi.
Inną potrawką są pieczarki lub grzybki (jak kto woli ;) jest sezon w lesie) zapiekane w kajzerkach z masełkiem i żółtym serem w piekarniku. Szybkie kruche danko.
Są jeszcze pieczone kartofelki z brzuszkiem i innymi dodatkami - w pierkarniku oczywiscie (dla tych co nie lubią tłustego odradzam).