Naszło mnie
: 15 sie 2004, 21:35
Jakoś tak się stęskniłem dzisiaj za moją ukochaną, że napisałem wierszyk.
Kiedy Cię ujrzałem, nie wiedziałem że mi będziesz
Bardzo bliska i ciepła i kochana pod tym względem
Chociaż ja nie wierzyłem, że odnajdę taką miłość
Chociaż wciąż wątpiłem, jednak w końcu się trafiło
Śliczna Aniu Kochana, Tyś cudowna ponad wszystko!
Nie wiem jak to się stało, że mi stałaś się tak bliska
Wszystko działo się szybko, jednak ze swoim sumieniem
Po chwili zrozumiałem, że nie byłaś mym marzeniem.
Nigdy sobie nie myślałem, o dziewczynie tak przecudnej
Marzenia są przepiękne, lecz bywają także złudne.
Zjawiłaś się jak Anioł i wyglądasz też jak Anioł
Czasem wciaż się dziwię, że Ty jesteś moją Panią
Twoje włosy złociste, Twoje oczka jak diamenty
Twoje usta słodziutkie, i te wszystkie elementy
Kreują jedną całość, którą cieszą moje oczy
Jesteś mi Kwiatuszkiem, Aniołkiem przeuroczym!
Czas nam mija szybko, dni, tygodnie i miesiące
Minął miesiąc ósmy, teraz trwa już ten dziewiąty
Ja Ciebie bardziej kocham, dnia każdego coraz mocniej
Rozpiera mnie tęsknota, gdy samemu śpię po nocy.
Stracony dzień bez Ciebie, bez zamiany choćby słowa
Przez telefon chociaż, jakże ważna jest też mowa
Aniu Słodka, Ukochana, chcę byś była moją żoną
Wielki ogień miłości, będzie wiecznie sobie płonął
Chcę by się spełniło moje największe marzenie
Mój nieśniony sen, moje wielkie uwielbienie.
Kiedy Cię ujrzałem, nie wiedziałem że mi będziesz
Bardzo bliska i ciepła i kochana pod tym względem
Chociaż ja nie wierzyłem, że odnajdę taką miłość
Chociaż wciąż wątpiłem, jednak w końcu się trafiło
Śliczna Aniu Kochana, Tyś cudowna ponad wszystko!
Nie wiem jak to się stało, że mi stałaś się tak bliska
Wszystko działo się szybko, jednak ze swoim sumieniem
Po chwili zrozumiałem, że nie byłaś mym marzeniem.
Nigdy sobie nie myślałem, o dziewczynie tak przecudnej
Marzenia są przepiękne, lecz bywają także złudne.
Zjawiłaś się jak Anioł i wyglądasz też jak Anioł
Czasem wciaż się dziwię, że Ty jesteś moją Panią
Twoje włosy złociste, Twoje oczka jak diamenty
Twoje usta słodziutkie, i te wszystkie elementy
Kreują jedną całość, którą cieszą moje oczy
Jesteś mi Kwiatuszkiem, Aniołkiem przeuroczym!
Czas nam mija szybko, dni, tygodnie i miesiące
Minął miesiąc ósmy, teraz trwa już ten dziewiąty
Ja Ciebie bardziej kocham, dnia każdego coraz mocniej
Rozpiera mnie tęsknota, gdy samemu śpię po nocy.
Stracony dzień bez Ciebie, bez zamiany choćby słowa
Przez telefon chociaż, jakże ważna jest też mowa
Aniu Słodka, Ukochana, chcę byś była moją żoną
Wielki ogień miłości, będzie wiecznie sobie płonął
Chcę by się spełniło moje największe marzenie
Mój nieśniony sen, moje wielkie uwielbienie.
