agnieszka.com.pl • Wakacje!
Strona 1 z 1

Wakacje!

: 27 sie 2004, 10:00
autor: jasiu
Tak tak...dla jednych powoli sie koncza, bo szkola albo poprawka. Inni maja jeszcze ponad miesiac (hurra!), niektorzy mieli tylko pare dni urlopu, a jeszcze inni obijaja sie caly rok, wiec im wszystko jedno... ale chodzi mi o to jakie byly Wasze wakacje? Kto najlepiej wykorzystal wolne i spotkalo go cos naprawde wyjatkowego. Podzielcie sie...

: 27 sie 2004, 10:10
autor: foxy_lady
byłam nad morzem 3 razy w tym jeden 9 dni i bylo zjaebiście !
ten wyjazd odmienił moje życie uczuciowe i nie tylko moje......;) Pogoda była piekna.
Długo tego wyjazdu nie zapomne.

: 27 sie 2004, 12:24
autor: DREADMAN
ja bylem w hanowerze i sie nudzilem z niemkami :D hmm chcialbym pojechac do stanow ale te wizy nic musze sobie nucic teraz piosenke "Stany Stany" :D:D:D

: 27 sie 2004, 12:44
autor: ___ToMeK___
Co ja takiego robilem w lipcu? ... chyba sie obijalem. Jop, odpoczywalem po meczacej strasznie sesji. Odpoczywalem tzn spedzalem cale dnie z dziewczyna, gralem w moj ukochany sport - koszykowke :D, spotykalem sie ze znajomymi.
Caly sierpien bylem na praktyce w Goeppingen (niedaleko Stuttgartu), szlifowalem jezyk, w weekendy zwiedzalem pobliskie tereny. Dzisiaj wracam juz do Polski.

Plany na wrzesien: wyjazd z dziewczyna nad morze pod namiot, gra w kosza :D, spotkania ze znajomymi, imprezki :)...
a potem rozpoczecie drugiego kier studiow i jedna poprawka na pierwszym :/... bllleeehh
Masakra. Znowu zimno, szaro. Wyjscie na uczelnie kiedy jest jeszcze ciemno, powrot gdy juz jest ciemno :/. Dolina... nienawidze jesieni i zimy!

a tak poza tym to pozdrawiam :)

: 27 sie 2004, 15:53
autor: Triniti19
Te wakacje były najbardziej pracowite w całym moim życiu (choć jeszcze wrzesień). W większości lipca i do połowy sierpnia pracowałam no a teraz wypoczywam. Pare razy zdażyło mi się wyjechać na weekend gdzieś poza miasto no i raz do Berlina. Może nie było tak super ale za to wrzesień zapowiada się nieźle. Planuje z ukochanym jechać na tydzień pod namiot i może jak się uda do Wenecji na 5 dni (choć to tylko mgliste plany).

: 27 sie 2004, 18:39
autor: Maverick
Wenecja to dziura :) Bylem i nic specjalnego =]

: 27 sie 2004, 18:46
autor: mariusz
Wakacje... Chyba najdłużesze w moim życiu. Na poczatku obijałem sie jak tylko się da. Później zaczalem pracować. Jeżeli chodzi o sprawy sercowe to nie doszło do jakich kolwiek rewolucji :d Jednak nabrałem wiele doświadczeń, zobaczyłem wiele ciekawych rzeczy ;) Wakacje uważam za udane.

: 28 sie 2004, 14:55
autor: Triniti19
Maverick pisze:Wenecja to dziura :) Bylem i nic specjalnego =]

Może i dziura ale wkońcu to miasto zakochanych :). Zresztą jak sama zobacze to ocenie.

: 28 sie 2004, 15:34
autor: Andrew
Maverick pisze:Wenecja to dziura :) Bylem i nic specjalnego =]

POPIERAM i choc jestem bardzo romantycznym facetem , to jednak nie przemawia do mnie to miejsce , gdzie po primo smierdi ! po duo nie mozna dojechać :D samochodem i zaparkować ! ;) i w ogóle nie czuje sie tam nastroju No moze jedynie plac Sw Marka i cos tam jeszcze ....? Juz wole do Oliwy na koncertorganowy zajrzec !! polecam ! :D

: 28 sie 2004, 18:57
autor: Maverick
Może i dziura ale wkońcu to miasto zakochanych
Jak to jest miasto zakochanych to ja nie chce nigdy byc zakochany. Jest o wiele piekniejszych i bardziej romantycznych miejsc.

: 28 sie 2004, 22:58
autor: ptaszek
przede wszystkim dużo kontaktu z drugą połówką. To chyba najważniejsze z tych wakacji

: 29 sie 2004, 07:19
autor: Damian
Ja, niestety, nie byłem nigdzie. Bo nie zaliczę na poczet wczasów prawie 2 tygodni spędzonych u rodziny w Niemczech. Tak więc... w tym roku nic :( Był dosyć długi urlop, ale przeznaczony na co innego... W przyszłym roku się poprawię, obiecuję ;)