Nimfomanka
: 29 paź 2004, 16:55
Czy spotkaliście na swojej drodze kiedyś nimfomankę?? Jak sobie z nia poradziliście??
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://www.agnieszka.com.pl/forum/

mrt pisze:Nimfomanka normalnie wygląda. Stara się ubierać atrakcyjnie, żeby łatwiej było rwaćMa napady. Wszystko jest ok i raptem przychodzi taki moment, że jest w stanie się rzucić na obojętnie którego faceta. Każdy jest ok. Nie ma, czy ładny, czy brzydki. Tych, co jej się nie podobają uważa za godnych uwagi, bo dla niej to perwersja iść z kimś takim do łóżka, a to ją jeszcze bardziej kręci.
Da się to zaleczyć. Ale facet, który z nią jest, ma przerąbane. Musi mieć temperament za dziesięciu, bo myślenie o seksie zajmuje jej 90% czasu wolnego. Za orgazm jest w stanie zabić. Jeśli go nie dostanie, będzie się wściekać, wrzeszczeć nie wiadomo dlaczego, aż do rzucania talerzami włącznie. Jedyna metoda wtedy, to ją przelecieć. Jeśli nie wiadomo, o co się wścieka, to wiadomo, że zawsze chodzi o seks.
Niezaspokojona będzie łazić na boki. Początkowo w myślach.
Nimfomania jest związana z popędem płciowym, erotomania nie. Erotomankę łatwo rozbudzić, ona często o tym myśli i dotyczy to głównie psyche. Nimfomanka ma na to średni wpływ, bo to czysta fizjolofia.
Czyli nimfomanka działa, bo musi i to wychodzi z niej, a erotomanka dużo o tym myśli i za dużą wagę przywiązuje do tego na co dzień. Nimfomanka na co dzień jest spokojna. Czyli albo to robi, albo o tym nie myśli. Erotomanka myśli zawsze.
Nimfomanka po terapii z reguły zostaje erotomanką.
mrt pisze:Nimfomanka normalnie wygląda. Stara się ubierać atrakcyjnie, żeby łatwiej było rwaćMa napady. Wszystko jest ok i raptem przychodzi taki moment, że jest w stanie się rzucić na obojętnie którego faceta. Każdy jest ok. Nie ma, czy ładny, czy brzydki. Tych, co jej się nie podobają uważa za godnych uwagi, bo dla niej to perwersja iść z kimś takim do łóżka, a to ją jeszcze bardziej kręci.
Da się to zaleczyć. Ale facet, który z nią jest, ma przerąbane. Musi mieć temperament za dziesięciu, bo myślenie o seksie zajmuje jej 90% czasu wolnego. Za orgazm jest w stanie zabić. Jeśli go nie dostanie, będzie się wściekać, wrzeszczeć nie wiadomo dlaczego, aż do rzucania talerzami włącznie. Jedyna metoda wtedy, to ją przelecieć.
Niezaspokojona będzie łazić na boki. Początkowo w myślach.
Jeśli nie wiadomo, o co się wścieka, to wiadomo, że zawsze chodzi o seks.
mrt pisze:Nimfomanka normalnie wygląda. Stara się ubierać atrakcyjnie, żeby łatwiej było rwaćMa napady. Wszystko jest ok i raptem przychodzi taki moment, że jest w stanie się rzucić na obojętnie którego faceta. Każdy jest ok. Nie ma, czy ładny, czy brzydki. Tych, co jej się nie podobają uważa za godnych uwagi, bo dla niej to perwersja iść z kimś takim do łóżka, a to ją jeszcze bardziej kręci.
Da się to zaleczyć. Ale facet, który z nią jest, ma przerąbane. Musi mieć temperament za dziesięciu, bo myślenie o seksie zajmuje jej 90% czasu wolnego. Za orgazm jest w stanie zabić. Jeśli go nie dostanie, będzie się wściekać, wrzeszczeć nie wiadomo dlaczego, aż do rzucania talerzami włącznie. Jedyna metoda wtedy, to ją przelecieć. Jeśli nie wiadomo, o co się wścieka, to wiadomo, że zawsze chodzi o seks.
Niezaspokojona będzie łazić na boki. Początkowo w myślach.